zel7
Forumowicz-
Postów
82 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
Typ zawartości
Forum
Wydarzenia
Blogi
Artykuły
Treść opublikowana przez zel7
-
Wykonałem test z gazetą i jedna strona z gazety dopaliła się do końca ale cała gazeta już nie (spaliła się do połowy) więc nie wiem jak interpretować wyniki. Zakupiłem Unistera i zainstalowałem. Na otwartych drzwiczkach mam około 3 cm szczeliny na zamkniętych 5 mm. Wczoraj na noc rozpaliłem od góry z minimalną ilością węgla (1/5) zasypu. Ustawienia sterownika domyślne. Czopuch otwarty, powietrze wtórne około 2 mm. Ze względu na to że jeszcze jest dosyć ciepło kaloryfery miałem odkręcone na minimum i w pierwszej fazie temperatura była +2 stopnie od zadanej. Ale po godzinie i kilku przedmuchach skoczyła o 20 stopni powyżej zadanej. Zauważyłem że przerwa na zamkniętej klapce była około 5 mm co chyba było za dużo i piec się za bardzo rozpalił. Wyłączyłem przedmuchy, histerezę ustawiłem na 1 stopień a szczelinę na klapce zamkniętej ustawiłem na minimum. I teraz nie wiem czy to wina nieszczelnego kotła (sznur był wymieniony 2 lata temu) czy warunków pogodowych, małej ilości wody do zagrzania i zbyt dużej ilości powietrza. Po odkręceniu kilku kaloryferów na 3 stopień, wszystko się ustabilizowało ale komin trochę kopcił. Rano w piecu w środku był taki szarawy nalot. Jak się ochłodzi to będę dalej testował.
- 15 odpowiedzi
-
- Klimosz-Viadrus
- miarkownik
-
(i 1 więcej)
Oznaczone tagami:
-
Witam, Mam kilka pytań o uszczelnienie drzwiczek pieca (górnych, dolnych, klapka) Jaki sznur uszczelniający należy zastosować do Viadrus U 22? W jaki sposób go zabezpieczyć, na wcisk czy jakimś klejem? Jakieś uwagi co do wymiany? Wszelkie rady mile widziane.
- 1638 odpowiedzi
-
- Viadrus U22
- Dymienie przez drzwiczki
- (i 5 więcej)
-
Dzięki za odpowiedź, muszę to przemyśleć. Czy któryś z forumowiczów jest wstanie polecić jakiś elektroniczny miarkownik ciągu z czujnikiem zewnętrznym który działał by podobnie jak ten mechaniczny? Jak elektroniczny się nie sprawdzi to będę zmuszony zainstalować mechaniczny.
- 15 odpowiedzi
-
- Klimosz-Viadrus
- miarkownik
-
(i 1 więcej)
Oznaczone tagami:
-
Mam stary piec Viadrus U 22 który był wyposażony w dmuchawę i się dawno temu spaliła i została zdemontowana. Został tylko panel z termometrem i dwoma pokrętłami. Chciałbym na moim piecu zamontować mechaniczny miarkownik ciągu. Mam na górze kotła taką zaślepkę i przypuszczam że w to miejsce wkręca się miarkownik. Czy niezbędna jest spuszczenie wody z instalacji czy może istnieją jakiś sposób żeby go zainstalować bez opróżniania instalacji. Czy jestem to wstanie zrobić sam czy lepiej zawołać jakiegoś instalatora? Czytałem na forum że są też elektroniczne miarkowniki ale z tego co się dowiedziałem działają one otwórz/zamknij. W jaki sposób montuje się czujnik temperatury wody w instalacji w przypadki elektrycznych miarkownikach?
- 15 odpowiedzi
-
- Klimosz-Viadrus
- miarkownik
-
(i 1 więcej)
Oznaczone tagami:
-
Piec Viadrus U22, 4 człony 23 kW, bez sterownika i bez miarkownika, instalacja grawitacyjna (jest pompa ale zawsze wyłączona bo wystudza piec). Dom: 230 m^2 (wysokość pomieszczeń 2,8 m), dom nieocieplony. Komin, pole przekroju: 320 cm^2, wysokość: 9,2 m. Zapomniałem napisać że przymykam prawie całkowicie czopuch (może tu jest błąd?) Cały sezon paliłem tradycyjnie flotem i mi się skończył i teraz próbuje od góry węglem. Przy paleniu flotem miałem mniej sadzy niż teraz. Teraz to wygląda jak jakaś twarda "narośl" a pod nią cienka warstewka smoły.
- 1638 odpowiedzi
-
- Viadrus U22
- Dymienie przez drzwiczki
- (i 5 więcej)
-
Cześć, Teraz cały tydzień paliłem od góry ekogroszkiem. Jedna rzecz mnie martwi po wypaleniu zasypu mam strasznie zasyfiony piec (sadza + trochę smoły). Zasypuje około 2/3 komory, rozpalam patykami, jak osiągnę 60 stopni to dolne drzwiczki zamknięte (nie są całkowicie szczelne więc troszeczkę tam zasysa), spalanie wtórne około 3-4 mm szczeliny na piecu spada do 45 stopni ale potem rośnie do około 55 stopni, pali się około 12 godzin. Nie wiem gdzie popełniam błąd mam kilka podejrzeń: -za bardzo przymykam piec (jak otworzę to w domu robi się za ciepło) -sypie za dużo węgla -węgiel słabej jakości Proszę o pomoc
- 1638 odpowiedzi
-
- Viadrus U22
- Dymienie przez drzwiczki
- (i 5 więcej)
-
Witam, 2 sezony paliłem od dołu ale po analizie forum stwierdziłem że najwyższy czas spróbować od góry. Piec Viadrus U22, 4 człony 23 kW, bez sterownika i bez miarkownika, instalacja grawitacyjna (jest pompa ale zawsze wyłączona bo wystudza piec). Dom: 230 m^2 (wysokość pomieszczeń 2,8 m), dom nieocieplony. Komin, pole przekroju: 320 cm^2, wysokość: 9,2 m. Dzień 1 O 14 zasypałem 2/5 komory orzechem na góre drewno i start. Czopuch otwarty na maksa, dolne drzwiczki(PG) 2 cm,rozeta(PW) tylko otwarta podczas spalania drewna. Około 16 na piecu 60 stopni ustawiłem PG na 1 mm, i otwarłem PW na 2 mm, czopuch cały czas otwarty. O 18-19 na piecu 80 stopni a w domu trochę się za ciepło zrobiło. Zamknąłem czopuch i PG a PW zostawiłem 1 mm. Tak dojechałem do 22 na noc nie rozpalałem a rano koło 8 było w domu ciepło. Na dnie paleniska zostały 2 łopaty koksu. Czas palenia około 8 godzin. Dzień 2 o 8 zasypałem około 3/5 komory na dno orzech, potem 2 łopaty zwilżonego flotu, na górę dwie łopaty groszku i drewno. Rozpalanie jak dnia poprzedniego ale jak osiągnąłem temperaturę 55 czopuch zamknięty PG na 1 mm, PW na 2 mm. Na piecu doszło do 65 i tak dojechałem do 17.Czas palenia około 9 godzin. Złożyłem ponownie około 4/5 komory na dno orzech potem warstwa około 5 cm flotu w którym zrobiłem kilka dziur sztilem na to groszek i drewno. Rozpalanie ta sama taktyka co rano niestety przód zasypu mi się bardziej rozpalił i zamiast od góry w mojej ocenie przekształciło się to w "palenie kroczące". Rano około 7 było trochę żaru a reszta się fajnie wypaliła. Czas palenia około 12 godzin. Dzień 3 Postanowiłem rozpalić ponownie. Komora pełna na dno orzech potem flot i na górę dwie łopaty groszku i drewno. W flocie porobiłem dziury patykiem i rozpaliłem. Drewno się wypaliło i to by było na tyle :( . Węgiel się nie zapalił. Do 12 kombinowałem co z tym zrobić, robiłem dziury dorzucałem drewno i w końcu zaczęło się palić. Czopuch na maksa otwarty dolna klapka też. Około 14 już zaczęło się jako taka palić i grzać ale to rozpalenie uznaję za porażkę, Według mnie flot zablokował dopływ powietrza i było go za mało żeby rozpalić poprawnie zasyp. Potem przyszedł teść kazał puknąć się w głowę :) i dziś pojadę flotem od dołu. Uważam że metoda ta na sam węgiel jest super i jedyne co muszę opanować to odpowiednie ustawienie pieca. Chciałbym jednak opanować palenie flotem od góry ale na razie mi nie wychodzi :) Czy jest sens dalej próbować czy jednak musiałbym dorzucić dodatkowy nadmuch? W najbliższym czasie popróbuje jeszcze z samym węglem aby zrozumieć jak sterować kotłem. Jak efektywnie i szybko rozpalić? Dolne drzwiczki i czopuch otworzyć a po osiągnięciu żądanej temperatury przymknąć? Proszę o jakieś porady jak radzić sobie z flotem.
- 1638 odpowiedzi
-
- Viadrus U22
- Dymienie przez drzwiczki
- (i 5 więcej)
-
Witam, Ja drugi sezon w życiu palę w piecu i od początku palę flotem bo taka tradycja panuje domu do którego przyszedłem. Jak palić pokazał mi teść ale niedokońca jestem przekonany że robimy to dobrze. W poprzednim sezonie nie było czasu żeby się zagłębić w temat więc jakoś przetrwałem. W tym sezonie chciałbym nieco usprawnić cały ten proces. Opiszę w skrócie jak i w czym palę i jaki są moje problemy. Piec żeliwny Viadrus U22, moc: 23,2 kW, bez sterownika, bez miarkownika. Dom jednorodzinny nieocieplony o kubaturze 620 m^3, grzejniki żeliwne, obieg grawitacyjny. Komin 320 cm^2, wysokość 9,2 m. (Według mojej skromnej wiedzy ciąg kominowy jest ok ale piec ma za małą moc na ten dom). Opis palenia: Flot staram się na dzień przed spaleniem namoczyć do opisywanej formy ciasta. Rozpalam drewnem potem łopata węgla a potem stopniowo dorzucam flot do drzwiczek. Sztilem robię ze 2-3 dziury w zasypie, czopuch i dolna klapka otwarta na maksa i czekam aż piec zaczyna mi "godać" i osiągnie około 60 stopni (czasami trwa to wieczność i masa energii idzie "w komin"). Następnie zamykam czopuch a dolne drzwiczki uchylam na zapałkę, taki załadunek przy temperaturze 0 starcza na kilka godzin. Mój problem jest taki że po takim rozpaleniu nie ma mnie w domu około 11 godzin i jak wracam to mam na piecu 35 C i minimalny żar i cały proces rozpalania zaczynam od nowa i znowu masa energii idzie w komin zanim go rozpalę. Palę flotem z Marcela. Tak to mniej więcej wygląda, teraz pytania Jakie są wasze sposoby szybkiego rozpalania pieca w którym pali się flotem? W jaki sposób palić w jesienne dni jak temperatura w dzień jest około 10 stopni a w nocy około 0. Rano piec ponownie rozpalę i w domu do wieczora jest ciepło ale w piecu również wygasło i rozpalanie zaczyna się od nowa. Jaka jest wasza strategia? Podczas palenia czasami wytwarza mi się dużo koksu, dlaczego się tak dzieje w jakich sytuacjach najlepiej go użyć ponownie? Jak sobie radzicie w sytuacjach jak w palenisku pali się nierównomiernie(często pali mi się tylko z przodu a z tyłu nie)?
- 240 odpowiedzi
-
- Ogrzewanie na paliwa stałe
- Jakość opału
-
(i 1 więcej)
Oznaczone tagami:
