karas220288
Stały forumowicz-
Postów
107 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
Typ zawartości
Forum
Wydarzenia
Blogi
Artykuły
Treść opublikowana przez karas220288
-
Okey rozumiem. Czyli wpuszczajac wode do bojlera, napelniam tez podkowe w Piecu tak? I czy mam zostawic otwarty zawor aby woda sie uzupelniala? Tak jak w bojlerze z wezownica. Czy musz zawor zakrecac? Czyli taka podkowe moglbym uzyc do ogrzania grzejnika? Zamiast bojlera podlaczam do grzejnika. Dalo by rade taka podkowa ogrzac kuchnie i lazienke razem 15 m oraz ogrzac wode w bojlerze 80 l
-
Witam, u dziadkow w kuchni stoi stara kuchnia tzw. Angielka. Wisi nad nia bojler. Prawdopodobnie bez wezownicy. Musze go wymienic. Czy moge wstawic taki z wezownica? P.s jak nagrzewa sie woda w bojlerze bez wezownicy? Jak to wogole dziala? Z wezownica, ciepla woda przeplywa przez wezownice oddajac cieplo wodzie w bojlerze. A skoro nie ma wezownicy to o co biega?
-
Mam taki ster. Na kotle, ale nie mam kabla do zasilanis pompy. W sterowniku jest gniazdo jak w komputerze( z tym ze tu jest wtyk jak na koncu kabla komputetowego). Nie moge znalesc takiego kabla nigdzie.
-
Mam problem, uklad otwarty, 4 grzejniki, bojler 80 l, kociol okolo 10 kw(spawak samorobka). W ukladzie na powrocie jest pompka. Uklad powinien dzialac na grawitacji, dziala po czesci. Na grawitacji grzeja tylko dwa grzejniki polozone centralnie nad piecem( kotlownia), kolejne dwa sa zimne( ale woda w nich jest). Dopieta jak wlacze pompe, dziala okey. Wsxystko grzeje rowno. P.s na samej graw. zauwazylem ze piec sie prawie gotuje i dopiero woda idzie do gory. Na wlaczonej pompce trzeba ostro hajcowac aby 60 stopni uzyskac. I tu mam problem, w dzien grzeje i wlaczam pompe, ale ma noc chce ja wylaczac. Po jej wylaczeniu woda w kotle szybko podnosi temp. Kiedy wylaczac pompe, jak zatrzymac ogrzana wode na noc?
-
Okazalo sie ze wylewa sie przez ta srube na piecu u gory( odpowietrznik chyba)
-
Okazalo sie ze wlasciciel, przerabial instalacje(zadaptowal strych na 2 mieszkanie) i cos jest pomieszane. Jak tylko otworze grzanie na grzejniki, woda wylewa sie z pieca( on cos tlumaczyl ze woda sie cofa i przelewa sie w piecu, i rzeczywiscie nawet bez rozpalania po wlaczeniu pompki piec wylewa. Zamykajac obieg na grzejniki, podgrzewajac tylko bojler, wszystko dziala okey.
-
W instalacji obecnie tylko kociol, pompka, bojler. Grzejniki nie grzane( zamkniete zawory sa oba na 100%). Oba przy bojlerze otwarte, to samo przy pompce. Przy wlewaniu wody do pieca slychac jak woda leci po rurach wkolo. Jak rozpoznac uklad zamkniety a jak otwart poza tym naczynkiem.
-
Uklad zostal napelniony prawidlowo, w piecu , jak i w calej instalacjii nie bylo powietrza. Ta instalacja ma w piwnicy na powrocie taki spust wody, nie do kanalizy a wiaderko stoi poprostu.
-
Witam, wlasciciel wczoraj rano przyjechal obejrzec piec. Zapytal co sie stalo i skad cieknie. Muwie ze napuscilem wody, rozpalilem i przy 30 stopniach woda z pieca uciekla. Stwierdzil ze nie zakrecilem kranika na piecu od spuszczania wody. Po chwili sam napuscil wody do instalacji, wielce zadowolony ze nic nie cieknie. Chcial juz uciekac, ale poprosilem aby zostal 10 minut. Rozpalilem w piecu, i po chwili piec puscil wode bokiem. Co moze byc przyczyna ze piec trzyma zimna wode, a po podgrzaniu juz nie?
-
Nie wiem czy to otwarta. A czy mozliwe ze za malo wody bylo? No tak, czekac az wlasciciel laskawie napusci wody do pieca. Nie robilem tego 1 raz. Z tego co widze to piec byl spawany nie 1 raz. Brakowalo polowy nitow, obudowy luzne. Przed naprawa cieklo lekko i wlasciciel pozwolil palic, sam napelnislem instalacje i kociol, i palilem i bylo okey. Twierdzi ze piec sprawdzal, niby jak? Odlaczal inny aby sprawdzic ten piec? Watpie.
-
Witam mam taki problem. W wynajetym mieszkaniu okazalo sie ze piec cieknie lekko. Wlasciciel go zabral i mial wstawic nowy, ale oczywiscie oddal do spawania ten stary. Wczoraj go zamontowali. Dzisiaj napuscilem wody do kotla, i rozpalilem bo chcialem sie umyc po robocie( nocna zmiana). Na wyswietlaczu 25 stopni( rozpalilem moze 10 minut wczesniej nawet nie podlozylem jeszcze), a slysze bum, gorna blacha sie lekko wygiela, a z dolu z boku poszla ciurkiem woda. Co to kuwa bylo? Jakim cudem? Zrobilem tak: Odkrecilem zawory(otworzylem), te ktore byly zamkniete, po zdemontowaniu pieca. Odkrecilem zawor do nspuszczania wody. Wody nalalem tyle aby wypchnac powietrze, az z odpowietrznika wyleciala woda. Rozpalilem. Rurka od pieca do bojlera ledwo ciepla, przy samym piecu to samo. Nie ma mowy ze sie zagotowalo, wylewajac wode z pieca, byla ledwo ciepla. Wlasciciel mi wciska ze to moja wina, musze byc pewny ze nie popelnilem bledu. Co staloby sie gdyby wody w piecu bylo za malo? A co gdyby za duzo? Dodam ze nie 1 raz napuszczalem wode do tego pieca.
-
To gdzie te fotki? Wystarczy zakrecic zawor na rurze idacec od kotla do grzejnikow, oraz na powrotnej
-
Do ogrzania jest 40 m mojego mieszkania, plus 60 drugiego. Dodam ze kotlownia w piwnicy, moje 40 m na parterze, a kolejne 60 m na pietrze. Bojler dla mojego mieszkania jest w kotlowni, a drugi na pietrze w mieszkaniu. Pisze bo nie wiem czy jest jakas roznica gdyby oba mieszkania byly na jednyn pietrze.
-
Zorganizowalem debu troche. Tylko ma sporo kory, to dobrze czy nie? P.s koles w polowie wywiazal sie z umowy, na obecna chwile zdemontowal piec, z ciagu tygodnia ma kupic nowy piec.
-
Odcięcie Grzania C.w.u Od C.o- Na Zaworze 3D,4D Lub Inne Rozwiązanie
karas220288 odpowiedział(a) na bmwmaniak temat w Instalacje CO i CWU
U mnie latem zamyka sie obieg na grzejniki, wyjscie z pieca i powrot. Zwykly zawor, pompa zalozona jest na powrocie za powrotem z grzejnikow i za powrotem z bojlera. Zamykajac dwa zawory zmienia sie droga jaka pokonuje podgrzana woda z kotla. -
P.s z komina dymu nie zauwazylem duzo, jest bialy, jak ten przy wybiorze papieza;) to dobrze? Drewno mam z trzech lat wstecz, okolo 2 metrow, jest suche idealnie. Teraz dokupie ze 3 metry, przesuszonego, polezy przez pazdziernik na dworze pod dachem, to tez bedzie w miare. Swoja droga wystarczy mi 5 metrow do ogrzania tych 40 metrow( drugie mieszkanie opal kupuje najemca nie ja, nir bede za darmo komus palil przeciez). Blok ocieplony jest chyba steropianem 10.
-
Okey powiem tak. W dzien to nie problem bedzie, zawsze ktos podlozy. Ale czy w ciagu dnia mieszkanie nagrzeje sie tak aby o godzinie 22 do 6-8 rano nie trzeba palic w piecu? Zauwazylem ze latem do mieszkanie przez caly dzien wpada slonce, z rana w kuchni, potem takze do salonu i tak do wieczora, to chyba dobrze. Rozumiem ze bufor dziala jak bojler, grzejemy wode, gasimy piec i wode z bufora puszczamy na grzejniki. Da rade tak zrobic z obecnym bojlerem?aby zima w nocy woda szla na grzejniki z bojlera? Problem w tym co powiedzialrs, ze woda w c.o jest brudna. Da rade zrobic cos aby nie cofala sie do bojlera?
-
Nie no tetaz aby wode ogrzac tylko to okey godzinka i gotowe. Ale jak zacznie sie zima i nie daj boze oba mieszkania do ogrzewania, jak pslic drewnem aby nie podkladac co godzine do pieca?
-
Sterownik bardzo ubogi, firmy alfa. Ma tylko czujke do pieca. Nie moge nawet ustawiac temp. Zalaczania pompy i jej wyl. Niby jest pod niego podlaczona, ale zalacza sie po nagrzaniu do temp. Nastawnej. A wylaczy sie jak temp. Spadnie. Ale to jak palic sosna? Innego nie msm(przez 20 lat(moj wiek) w domu palono w kaflowym sosna, komin czyszczony raz w roku, piec przestawiany moze ze 2 razy. Jak zasypie pelny wsad i zostawie uchylone drzwiczki od popielnika, to bedzie sie hajcowac, wypali mi wsad w godzine, miedzy czasie zagotuje wode. Nie widzi mi sie mieszkac w kotlowni. Znasz jakis sposob na palenie drewnem?
-
W tym piecu cieknie wlasnie z rogu z lewej strony na dole. Docelowo piec ma ogrzac dwa mieszkania(widac na fotkach) plus dwa bojlery po 80 litrow. Wczoraj dogadalem sie z gosciem, w ciagu miesiaca postawi nowy, o do tego czasu mam grzac tylko wode. Wczoraj rozpalilem, z poczatku ladnie grzalo, ale po jakims czasie woda w kotle sie zastala i musialem pompke wlaczyc( na piecu mialem 85 stopni a powrot od bojlera byl o wiele chlodniejszy niz wejscie, a woda w bojlerze okolo 60 stopni). Wlaczylem pompe, upuscilem wode z bojlera(aby schlodzic nagrzewnice) i temp. Na piecu zaczela spadac. A tak wogole, nie mam termometra na na bojler, grzeje wode tak dlugo az rury wejscia i powrotu z pieca maja podobna temp.( "grzalka" nie oddaje juz ciepla ) dobrze robie? Wczoraj bojler nagrzal sie w godzine. Zurzylem na to nie pelny zasyp. Nauczono mnie pslic tak: Rozpalam, na nat ciagu, jak temp. Osiagnie 65 stopni, dorzucam drewna do pelna aby przydusic ogien, zamykam piec, wlaczam sterownik. Temp. nastawiona na 65 stopni, czas przedmuchu 5 sek, czas miedzy przedmuchami 5 minut, min obroty wentylatora 1 maxymalne 3 do 5. Dokladam do pelna dopiera jak wypali poprzedni wsad. Cos robic inaczej? Pale sosna.
-
P.s zamykajac zawory 1 i 2 nie bedzie w mieszkaniu ogrzewania, a podgrzewa sie tylko woda w bojlerze tak? I jesli dobrze zrozumialem woda rozgrzana w piecu, przechodzi przez bojler (nagrzewnice) ogrzewajac wode w bojlerze tak?. Czy w takim ukladzie musze wlaczac pompe? Do grzania grzejnikow to okey rozumiem ze musze ja wlaczyc, ale do bojlera tylko grawitacja zrobi swoje? Bojler jest w pomieszczeniu gdzie piec, co widac na fotkach.
-
to nie mój wydatek, jak pisałem ja w nim nie paliłem jeszcze, właściciel mieszkania będzie musiał naprawiać piec. Wystarczy że na własny koszt wymieniałem grzejnik, nie będę inwestował w wynajmowane mieszkanie. Chciałem wszystko wiedzieć, więc skoro kotła nie da się "przelać", instalacja c.o jest napełniona prawidłowo ( każdy grzejnik jest odpowietrzony), to nikt mi nie wmówi że to ja zepsułem piec. Dodałem zdjęcia instalacji,ora schemat rozrysowanyw paincie, jeśli coś się nie zgadza, lub macie jakieś pytania czekam. p.s piec nie ma żadnejtabliczki znamionowej.
-
Ten piec chyba juz byl naprawiany. Od dolu czuje welne mineralna a w miejscu wycieku jest ona mokra. Zadzwonilem do wlasciciela, twierdzi ze cieknie bo zagotowalem wode. Lecz nie palilem w nim jeszcze wogole. Stwierdzil ze poprzednim lokatorom kilkakrotnie sie zdazylo wode zagotowac, wiec moze to przyczyna jest.
-
Czego fotki konkretnie? Ktore miejsca fotografowac?
-
Tak dolewalem powoli, zalalem 1 grzejnik do pelna, zakrecilem zawor, pompka rozprowadzila wlana wode(slyszalem w rurach szum wody), i dolewalem nastepna porcje wody. Mam tylko jedno ale, lazienkowy grzejnik nie ma odpowietrznika. Ale wydaje mi sie ze jego budowa, i sposob podlaczenia wyklucza mozliwosc zapowietrzenia( o ile w innych miejscach brak powietrza. Podlaczony tak: Rura wejsciowa, rozwidlenie, jedno do grzejnika lazienkowego, kolejne do nastepnego grzejnika. Po wyjsciu w grzejnik lazienkowy, woda musi zrobic zygzak, zalamany 2 razy, i dopiero idzie rura wyjsciowa. Z grzejnikow nie cieknie, jedynie z pieca(raczej az z pieca).czyli woda wyplywajaca z odpowietrznikow ma byc pod cisnieniem? I co z bojlerem jak odkrece te zawory? Znaczy oba i na bojler i na grzejniki. Czy skoro bojler sam uzupelnia wode, to i ta woda powedruje na grzejniki? I poziom wody zawsze bedzie taki sam? Boje sie sytuacji gdzie przy rozgrzanym piecu, cieplej wody bedzie za duzo w instalacji, i tragedia gotowa. Czy mozliwe jest wogole cos takiego? Ze wody bedzie za duzo?
