Skocz do zawartości

zuh

Stały forumowicz
  • Postów

    104
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    1

Treść opublikowana przez zuh

  1. Wielkie dzięki za rade, napewno skorzystam. Stary piec pękł w zime była konieczna szybka zmiana na drugi, sprzedawca zapewniał że można palić bezprobleomo drzewem w sklepie był bardzo mały wybór piecy a mój błąd był taki że bezgranicznie zaufałem sprzedawcy. Oczywiście jestem w stanie chodzić częściej do pieca (mniejsza kmora zasypy) byle się tak komin nie zasyfiał. To co jest zaznaczone innym kolorem to jesz szamot, tak? Rozumiem że przerobienie pieca na dolne spalanie ale przegrody z blachy nic nie da.? Opału teraz mam na jakieś pare sezonów na przód więc wolałbym przebobić piec. Kaczy, jakki masz szeroki komin? Jakie długie masz te łańcuchy? Jakie oczka? Ja u ciebie mam dosyć mocno zawalony i nie wiem jakich łańcuchów użyć.
  2. Oryginalnie był wyższy komin i nie ocieplony. Fakt miałem inny piec i nie było problemów. Teraz mam drzewo sezonowane sonsna, akacja i brzoza. Około raz na godzine chodze do pica i gdzieś 2/3 kotła się wypala przez tą godzine. Ale to są takie orientacyjne informacje bo nigdy nie liczyłem. Przekrój kotła mniej więcej jest taki. Takie dane znalazłem na tabliczce znamionowej na piecu. Kocioł grzewczy SEKO-1,5 NR fabryczny 73 10 Rok produkcji 2008 Nominalna moc cieplna 17,5 kW Zakres mocy 5,3 + 17,5 kW Paliwo podstawowe koks opałowy sonymenta OII Klasa kotła 1 Maksymalne ciśnienie robocze 0,15 MPa Maxymalna temp robocza 95*C Pojemność wodna 45 dm3 Masa kotła netto 187kg
  3. No teraz to już wiem, że to nie jest kocioł na drewno. Tylko, że sprzedawca mnie zapewniał że drzewo można palić bez problemu. Wtedy nie wiedziałem i jak sprzedawca mówił to zaufałem mu, no cóż człowiek się uczy na błędach. Czy coś z piecem można zrobić, przerobić żeby jakoś efektywaniej spalał to drewno? Jakoś ten komin musze wyczyścić tylko nie wiem jak. Po oczyszczeniu będe utrzywywał większą temp na piecu. Traktowanie konina szczotką wkońcu usunie sadze? Mam wrażenie, że szczotka się slizga po tej sadzy (może to tylko moje wrażenie?) A co myślicie o patencie tego gościa o którym wspominałem. W skrócie to na końcu spirali do kanalizacji zamontował łańcuchy a do drugiego końca zamontował wiertarke i te łańcuch siłą odśrodkową obijają sadze. Może to zadziałać? No i czy warto podnieść komin o te cztery warstwy cegieł?
  4. Witam. Mam takie problem że mam zawalony komin jakąś sadzą która się błyszczy. Komin zaniedbałem i teraz mam tego efekt. Kominiarz byli czyszcili szczotką troche pomaga ale nie na długo. Teraz sam czyszcze szczotką i jest taki sam efekt. Na poddaszu mam wyczystke i tam mam dostep do środka komina i tą sadze idzie skuć. Strasznie mi się pomniejszył prześwit komina i komin nie ma cugu. Strasznie piec mi się zabija sadzą (kocił seko i pale drewnem). Jeżeli nie wyczyszcze dokładnie pieca to wieczorem otwierając dolne drzwi idzie z nich dym. Kilka sezonów temu było palone mokrym drzewem. I to jedena z przyczyn. Kilka lat temu miałem wymieniany dach i przy okazji miałem murowaną końcówke komina (cegła klinkier, dziurawka i dwie ostatnie warstwy pełna) no ale komin mi wybudowali jakie 4 warstwy niższy niż był, budowlańcy twierdzili że tak będzie lepiej bo dym nie będzie się wychładzał w kominie. Rozmawiałem z kominiarzem i mi powiedział że komin który wyżej wystaje ponad dach ma lepszy ciąg. I całkiem możliwe że dym nie był odpowiednio dobrze "wyciągany" i dlatego stopniowo się zasyfiał sadzą. I to druga z przyczyn. Komin ma około 8-10metrów i jest zbudowany z cegły (poniemiecki dom) dosyć mały kanał około 14cm x 14cm Moje pytania. Czy kominiarz miał racje? Trzeba domórować te cztery warstwy? Jak teraz usunąć tą sadze z komina? Czy jak ją usune to czy nie będzie bardziej sadza lepić się do ścian komina. Bo ciężko będzie wyczyścić komin do gołej cegły. Czy może potrzebny jest wkład? Żadne czarne plamy mi nie wychodzą w domu na kominie. Na dole w piewnicy w wyczystce znajduje takie jakby kólki sady tej błyszczącej. One co jakiś czas spadają. W internecie wyczytałem że jakiś koleś zrobił taki bijak z łańcuchów. Niby to pomogło, słyszeliście o takim czymś? Prosze o pomoc bo środek zimy a ja mam duże problemy z piecem.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tej strony zgadzasz się na Polityka prywatności.