Dziękuje za zainteresowanie tematem i wszystkie podpowiedzi.
Jednak aby wszystko było jak należy, po sugestii kolegi Sony23, dzisiaj podczas cotygodniowego czyszczenia kociołka, wymierzyłem wszystkie potrzebne wymiary dokladnie. Wcześniej nie miałem możliwości gdyż kociołek cały czas pracował i wymiary podawałem "na oko". Przy okazji zrobiłem kilka zdjęć które są poniżej.
Ciekawość mnie zżera jaka będzie wasza opinia i komentarze.
A tak swoją drogą, gość któy robił ten kocioł 8 lat temu do dzisiaj zajmuje się produkcją kotłów i z tego co wiem, robi je tak samo, dodając dmuchawe i sterownik i jedną półke w wymienniku...
Co do zmiany jaką zasugerował emus...jak najbardziej ok, tylko czy dołożyć szamotu w komorze spalin? teraz całe ciepło tamtędy ucieka, w dodatku zapalają się sadze w kominie... Czekam na propozycje i sugestie.