Z racji tego, że ja wciąż na etapie bardziej poszukiwań niż decyzji, to zaczęłam się tak zastanawiać, czy mniejszy dom to faktycznie zawsze mniejsze koszta w późniejszym użytkowaniu domu, w porównaniu do domow powyzej 100 metrów?
Woda, ogrzewanie, prąd, śmieci itd itd?
Czy to tylko stereotypy?