Treść opublikowana przez baliosia
-
Jak Dobrze Palic Miałem?
Witam! Może po prostu źle palisz... Ten piec to chyba typowy miałowiec, jeśli tak to zasyp go miałem aż pod krawędź drzwiczek zasypowych daj jakieś papiery drewno i rozpal od góry, włącz ster i dmuchawe i już. P.S. Jakie masz duże to wiadro? pozdro
-
Węgiel brunatny
Witam! Zgadzam się z tobą... Także palę brunatnym, i nikt mnie nie przekona że taniej wyjdzie kamiennym. U mnie tona brunatnego to 220zł a tona orzecha to ok650zł czyli 3 razy tyle. Mi tona (+ troche drewna) starcza na 15-17dni, przy czym mam całkowicie nieocieplony dom 100m2, stare okna, podłoga na glebie...(kociołek pleszewski, uks-n 27kw z przerobionym przeze mnie paleniskiem - wyłożone szamotem). Masz także racje że z jednej kopalni może być różny węgiel. Na samym początku palenia kupiłem br z Bełchatowa ale dla mnie to była porażka, mokry i do tego się sypał i słabo palił. Później kupiłem z Konina i pierwszy rzut był rewelacyjny, same duże bryły, w miarę suchy 0 miału, następne rzuty już były gorsze, dużo więcej miału. Teraz kupuje na bieżąco, na następną zimę kupię opał latem. Zastanawiam sie czy nie załatwić sobie transportu i jechać bezpośrednio do Konina po niego (ode mnie jakieś 70km), powinno być taniej. Zgodzę sie też z jedną rzeczą: żeby wynik był miarodajny to trzeba spalić co najmniej tonę opału bo próbki moim zdaniem nie są w stanie tego określić. Sam kupowałem i groszek i miał i orzech ale na podstawie 30-50kg ciężko cokolwiek wywnioskować. Jednego jestem pewien brunatnym będe palił nadal, i wcale nie trzeba co chwile schodzić do piwnicy... jeden zasyp (3-4 duże bryły + troche drewna) spokojnie starcza na ok. 6h (przy ok 0oC na dworze). Myśle że jak podrmontuje i ocieple dom to będzie dużo lepiej pozdrawiam
-
Spalanie Drewna W Kotłach Uniwersalnych.
Witam! Też mam górniaka (UKS-n 27kw pleszew) tylko że po przeróbce rusztu, a mianowicie wyłożyłem 3 ścianki szamotem na wysokość 2 cegieł. Jeśli chodzi o spalanie to pale jak w zwykłym dolniaku, rozpalam na ruszcie i później dokładam do pełna. Samym drewnem jeszcze nie paliłem - mieszam z brunatnym. Jakiś czas temu paliłem sosną i też strasznie dymiła ale dlatego że była mokra. Ostatnio "mój" stolarz sprezentował mi 4 worki sezonowanej dębiny... coś pięknego... aż żal do pieca wrzucać he he pali sie rewelacyjnie, nie dymi (używam jako podpałki). Drewna nie powinno sie układać (tak mi sie wydaje) bo powietrze będzie miało problem żeby sie przecisnąć. Zgadzam się z wami że lepiej pali się bez sterownika i dmuchawy i dłużej wytrzymuje. P.S. Przy temp powyżej 75oC nie możesz mieć smoły bo sie po prostu spala... Ja palę z trochę niższą temp, ale czasami też daje tak z 80 to w kotle aż skwierczy : ) pozdro
-
Węgiel brunatny
Witam! Różnica nie jest powalająca ?? przecież to prawie 2 krotna różnica w cenie: Brunatny 14 x 105zł = 1470zł a miał? u mnie kosztuje min 500zł za tone niech u Ciebie 400zł to razem 2400zł czyli 1000zł więcej. Co do smolenia to może masz za niską temp na piecu, fakt że w fazie podtrzymania się trochę smoli ale jak już się załączy dmuchawa to sie wtedy smoła spala. Z kominem nie zauważyłem na razie żadnych problemów ale z tym to trzeba jeszcze ze sezon poczekać, to ze trzeba częściej czyścić to też fakt. Jeśli musiałeś dokładać 2 razy dziennie to super ( no chyba że też 2 razy "nocnie" ), ja muszę częściej tak średnio ze 4 razy na dobe. P.S. jaki masz kociołek?
-
Węgiel brunatny
Witam! Bardzo ciekawy wątek... dorzuce swoje 3 grosze. Ja także palę brunatnym w kociołku z pleszewa (mała przeróbka: szamot na dole na 3 ściankach i zmniejszenie paleniska). Na początku kupiłem właśnie ten z Bełchatowa (u mnie cena porażka 220zł za tone - aż wam zazdroszcze...) no i powiem że to była porażka, węgiel mokry jak cholera i do tego bardzo dużo miału. Ale i tak go przepaliłem tylko trzeba było dać wyższą temp i trochę miału... Później udało mi się znaleźć skład gdzie mieli z Konina... no i pierwszy rzut (1t) był super, oczywiście nie był suchy (ale nie taki jak ten wcześniejszy) ale za to duże bryły żadnego miału, jak sobie podsychał w piwnicy to sie nie lasował no i palił sie dobrze (po dokładnym przesuszeniu byłoby pewno super). 1 tona starczyła mi na ok 2,5 tyg (chata z żadnej strony nie ocieplona 100m2 i stare okna), Drugi rzut kupiłem na tym samym składzie (też 1t) i już nie było tak dobrze (cena oczywiście ta sama), na początku już zauważyłem że był bardziej mokry, a póżniej jak podsychał to zaczął się kruszyć - lasować i dużo miału sie z tego zrobiło. (Nawet kolo który mi to przywiózł powiedział że dostali gorszy ten rzut). Paradoksalnie tego starczy mi na dłużej bo już 2 tyg nim pale a jeszcze mam ze 400kG ( tyle że znowu na dworze dużo cieplej :)). Tu jest myślę największy problem z tym paliwem żeby kupić dobrą ture... no i oczywiście przesuszyć... to jest moja pierwsza zima w "nowym" domu i też wszystko na ostatnią chwilę... Na następną kupie opał latem i niech sobie na dworze ze 2tyg leży na słoneczku. Drewno postaram się kupiś na tartaku, byłem dzisiaj sie dowiedzieć i mogę kupić odpady (takie listwy z korą różnej grubości i długości - łatwo to będzie pociąć no i na podpałke lub przepalanie jak znalazł) za dobrą cene bo 45 za m3, tyle że gościu powiedział zę dopiero za 2 tyg będzie coś można wyhaczyć. P.S. 2 wiaderka na dobę no to rewelacja, u mnie na dobe to tak z 40 -50kG, musisz mieć dobrze ocieplony dom. Jaki masz kociołek? o szamot sie martwić nie musisz, w obrębie paleniska jest bardzo wysoka temp i nie ma problemu z wilgocią, problem jedynie taki że przy ściankach za szamotem pojawiają się rdzawe naloty, ale blache mam 6mm więc na razie nie ma się czym martwić... Myślę że lepiej palić na naturalnym ciągu żeby węgiel b nie smolił, ja dmuchawy używam do rozpalania... i wtedy gdy nikogo w domu nie ma żeby czasem niespodzianki nie było. Co do sezonu za tysiaka to może masz racje pod warunkiem że kupujesz za 100zł/tona (czyli 10 ton) + jakieś drewno. Dla mnie to już koszty 2x takie ale i tak nie mam zamiaru zmieniać paliwa bo mnie nikt nie przekona że jak kupie kamienny za 700zł to spalę 3x mniej niż brunatnego (robiłem już próby z groszkiem i miałem i orzechem), mam zamiar tylko usprawnić cały proces spalania tego paliwa przez - przede wszystkim - jego odpowiednie przygotowanie do sezonu pozdrawiam
-
Przeróbka Kotła Co Na Dolniak
Dzięki za odpowiedź. Z tym szamotem już mam lepiej bo stałopalność to prawie 12h (brunatny i drewno), niestety piec to typowy górniak (a palę na ruszcie nie od góry) i za wiele sie pewno nie da przerobić. Co do płaszcza i temp. to masz racje... tym bardziej u mnie... pojemność wodna kotła to 225l !!! Co do robienia kotła to tak jak pisałem wcześniej jestem za cienki... Ale jeśli podjąłbyś się budowy takiego... (jak już się zdecyduje tego wyrzucić), byłbyś w stanie podać przybliżony koszt? W moim przypadku palenisko musiałoby być raczej duże bo pale praktycznie tylko brunatnym (wiadomo duże bryły). Jeszcze raz dzięki za odp i pozdro
-
Przeróbka Kotła Co Na Dolniak
Witam! Zastanawiam się nad takim ułożeniem szamotu jak na schemacie: ... albo wyżej pod same drzwiczki. Ciekawe czy jakbym zostawił z każdej strony szczelinę tak ok 1cm to powietrze tamtędy przelatujące powinno "zabrać" ze sobą ten dym - gazy z komory spalania do komina... czy dobrze myślę? Szkoda że kolega HESO nic nie pisze, on jest chyba expertem jeśli idzie o szamot. Dzisiaj przed robotą tak o 9.30 rozpaliłem - dałem pół na pół brunatny z drewnem... jednak bałem sie zostawić na naturalnym ciągu (nikogo w domu). Właczyłem ster i dmuch. Do chaty wróciłem tuż przed 21 no patrze a na piecu 42 stopnie (prawie 12h palenia) czyli więcej jak na naturalnym ciągu... Dzisiaj też z dmuchawą przepale i zobacze, bez dmuchawy szybciej się jednak wypala... musiałbym mieć miarkownik ciągu to wtedy pewno ok Co masz na myśli pisząc o kombinowaniu przed kotłem? podajnik nie wchodzi w rachube. Nadal mam w planie zrobić odgrodę i przerobić na dolniaka ale na razie brak czasu pozdro
-
Przeróbka Kotła Co Na Dolniak
... no właśnie cegły posmarowałem silikonem i przykleiłem do płaszcza i rusztu na dole. Jakbym dał luzem to by sie mogło to wszystko poprzewracać... U mnie też nie ma problemu z popiołem, chociaż potrafi sie kilka małych niedopalonych węgielków przesypać do popielnika. Co do spalania to pali mi sie teraz zdecydowanie dłużej i wychodzi mniej opału, bede dalej kombinował. Priorytet dla mnie to taka przeróbka żeby można spokojnie otworzyć drzwi załadunkowe i dokładać paliwa bez dymu... czy to w ogóle możliwe (w tym kotle oczywiście)?
-
Przeróbka Kotła Co Na Dolniak
P.S. Zastanawiam się czy jeszcze nie zmniejszyć paleniska i dać 1 płytke na dół... Co o tym myślicie? Miałbym wtedy palenisko tak 20x20cm
-
Przeróbka Kotła Co Na Dolniak
Witam! Jak montowałeś szamot - też silikonem? trochę na cegłe i do ścianki czy inaczej, kiedy to robiłeś, nie masz problemów z rdzą? Mógłbyś zamieścić jakąś fote komory? Co do przeróbki na podajnik to raczej odpada, chce mieć kocioł w którym spale wszystko... i brunatny i orzech i śmieci. Poza tym koszt podajnika z robotą to pewnie ze 2 tysie - to już bym wolał tego sprzedać za poł ceny i dołożyć te 2 i kupić jakiegoś dobrego dolniaka. Co do instalacji to założe nowy temat i niech tam sie burza rozpocznie... he he pozdro
-
Przeróbka Kotła Co Na Dolniak
... aż 20 cegieł? masz może jakieś fotki tak z ciekawości? Musisz mieć dużą komore że ci sie zmieściło. Ten Zębiec to dolniak? Myślę że żeby coś samemu zbudować to jednak trzeba mieć jakieś zaplecze no i wiedze przede wszystkim. Chyba kolega heso zbudował sobie sam piec jeśli się nie mylę... fajno jakby jakąś fote zamieścił. No cóż ja za późno zajrzałem na to forum, jakbym 2 raz kupował to na pewno coś innego, (widziałem ostatnio rewelacyjny kocioł u mojego znajomego stolarza (jakaś niszowa marka Dederka czy jakoś tak). Ale na chwile obecną to raczej będe coś kombinował dalej z tym co mam. Latem planuje przerobić instalacje. Poza tym nie wyobrażam sobie teraz tego smoka wyciągać z piwnicy... Przy okazji może się orientujesz jak wygląda sprawa materiałów w instalacji? Kocioł stalowy, grzejniki aluminiowe instalacja miedziana? Różne opinie już słyszałem na ten temat. Pozdro.
-
Przeróbka Kotła Co Na Dolniak
Witam! Może dlatego Ci sie dużo opału rozpalało bo trzeba by było zmniejszyć od przodu pow rusztu dać na leżąco jedną płytke szamotową tak jak u mnie a zostawić tylko puste ruszta przy odgrodzie... no ale teraz to chyba za późno :D I nadal podkreślam że pale bez dmuchawy tylko naturalnym ciągiem pozdro
-
Przeróbka Kotła Co Na Dolniak
Witam! Kupiłem najtańszą tarcze w sklepie za 9,50zł (firma Mega tarcza turbo), mam kątówke bosza blue (obr. ok 11tysi, 125mm) no i rzeźbiłem :D Mam smykałke do takich rzeczy... Dałeś aż 230zł za tarcze? Szkoda że mi zabrakło silikonu bo będe musiał jeszcze raz grzebać... Co do przegrody nie głupie byłoby dać na dale pod płytkami nie metalowy ceownik ale jakiś żeliwny - na pewno się nie ugnie tylko skąd taki wziąść ? Zapomniałem dodać jak wczoraj włożyłem do komory drewna i brunatnego (tak 50-50%) o godz. 22.00 - na piecu 72oC to rano o 8.00 miałem 32oC i jeszcze żar na palenisku. Czyli przez 10h był spadek o średnio 4oC/h przy czym rano nie było specjalnie zimno w chacie chociaż oczywiście dało się to odczuć - cudów nie ma. Może dlatego że mam bardzo dużo wody w układzie - tak pi razy drzwi ze 300-320l i długo trzyma temp. Jak jest juz na piecu temp tak 40 lub mniej to nie ma dymienia jak otwoże ale już po pierwszym zarzucie opału jak chce jeszcze coś dorzucić to już niestety dym w oczy. Całą "operacje" by trzeba szybko przeprowadzić... Co ciekawe przy takim zmniejszonym ruszcie nie ma żadnego problemu z zawieszaniem się paliwa, spiekami czy też blokowaniem rusztu (hakiem rusztuje zazwyczaj po dołożeniu opału. Widzę że takie przeróbki mają sens, trzeba tylko trochę czasu na to poświęcić no i kasy...ale myślę że w ostatecznym rozrachunku sie to opłaci. Ty też (tomek krakerss) coś kombinowałeś z szamotem? wydawało mi sie że masz retorte ( tak gdzieś chyba doczytałem ale moge sie mylić) pozdrowionka
-
Przeróbka Kotła Co Na Dolniak
Witam! Dzisiaj udało mi się skleić coś takiego: ... zabrakło mi silikonu na prawą stronę... obrobię później. Co ciekawe dzisiaj udało mi się szybko rozpalić, ale naturalnym ciągiem z dmuchawą lipa. Dałem tak pół na pół drewna z brunatnym i na ruszta trochę orzecha żeby się żar zrobił. Zobaczymy jak długo wytrzyma, mam nadzieje że jak dałem silikon między szamot i blachę to nie będzie rdzewieć, jak dwa dni paliłem i miałem tylko te szamotki na dole (na wcisk) to dzisiaj przy klejeniu zauważyłem delikatny nalot z rdzy... Może dzisiaj tak łatwo udało się rozpalić bo wyczyściłem konkretnie kociołek... Jeśli chodzi o moc to sie nie boje bo i tak mam przewymiarowany kocioł (27kw na 100m2), zastanawiam się czy nie dać na ruszta jeszcze 1 płytki, może luzem na próbe położę. Palenisko - ruszta miałyby wtedy wymiar jakieś 20x20cm (o ile sie nie mylę tomek krakerss w jakimś poście pisał że to optymalny wymiar) Nie powinieneś mieć problemów z rozpalaniem, bo tylko raz to powinieneś zrobić a później tylko dokładać towar, no chyba że Ci wygasa. U mnie na początku jak były tylko te szamoty na dole to rano miałem żar na ruszcie i temp na piecu ok35-40oC, wystarczyło dołożyć opału (wcześniej bez szamotu potrafiła temp spaść do 20oC). Zobaczę jak to jutro będzie wyglądać. Z tą przegrodą to jeszcze nie wiem, jak z tym co mam będzie dobry efekt to może nie będę kombinował... u mnie by się jeszcze szybciej wygięło bo odległość między ściankami to 48cm, chyba że dać wyżej żeby ta szczelina była większa... pozdro
-
Przeróbka Kotła Co Na Dolniak
Witam! Zamontowałem szamotki tak jak na schemacie: Kilka spostrzeżeń po przeróbce: -) ...bardzo trudno było na początku rozbujać piec do 60oC (od jakiś 16)- trudniej niż przy całym palenisku, ale... jak już dobiło to później ładnie trzyma temp (ciekawe chyba ten szamot tak działa), nad ranem już prawie nie ma opału tylko warstwa żaru na ruszcie... a na piecu ok.40oC, dokładam, przerusztowuje i na chwile włączam dmuchawe. -) po tej drobnej przeróbce pale naturalnym ciągiem. Co ciekawe jak próbowałem z dmuchawą na najniższych obrotach to nie mogłem przeskoczyć temp 55oC, a jak wyłączyłem i delikatnie uchyliłem drzwi popielnika to temp skoczyła do 70oC (oczywiście nie od razu ale też nie specjalnie długo). Jak wyżej pisałem dmuchawe załączam tylko czasami żeby od żaru zajęła się szybciej nowa porcja brunatnego, z pewnością bez dmuchawy też by sie to stało ale trochę później. -) duży problem jest nadal z dokładaniem w czasie pracy, jak jest jeszcze paliwo to niestety kupa dymu, jak już tylko żar na rusztach to ok. -) co do palenia miałem to chyba bym Ci odradził, u mnie trochę za dużo sie przesypuje do popielnika (tego najdrobniejszego niespalonego), zamierzam kupić na próbe z worek groszku tylko do utrzymywania żaru na ruszcie, brunatnym będe na pewno dalej palił bo dużo taniej Oczywiście nie rezygnuje z budowy odgrody, tylko musze trochę czasu znaleść, silikon już mam (napisane że pełna wytrzymałość po ok 2 dniach), kupie płytki szamotowe i ceownik i będe rzeźbił, na razie chce jeszcze dołożyć szamotu po bokach tak jak na schemacie. Jeśli chodzi o komore (wymiar ok 48 cm x 46cm) to u mnie nie ma problemu, piec mam troche przewymiarowany i w środku nawet po przróbce będzie jeszcze dużo miejsca. Pozdrawiam
-
Przeróbka Kotła Co Na Dolniak
Kurcze nie moge znaleść tej: edycji starego posta... gzie jest ta opcja?
-
Przeróbka Kotła Co Na Dolniak
Witam! Dzięki za info, zobacze jak z czasem wyjdzie i spróbuje też przerobić, problem tylko że żeby silikon wysechł to trzeba by ze 2-3 dni nie palić, może poczekam do lata.. Jeszcze raz dzięki
-
Przeróbka Kotła Co Na Dolniak
Witam! Dzięki za foty, ciekawie to wygląda. Kilka pytań: 1) Tę odgrodę zrobiłeś z płytek szamotowych? Jaka grubość? 2) Widze że wymiar jest ładnie dopasowany do szerokości komory... jak Ci się udało włożyć tę ścianke? rozumiem że przez drzwi załadunkowe. jak przymocowałeś odgrode do ścianek kotła? też na silikon ( możesz podać jakiej marki) czy spawy? 3) Od tylnej ścianki na szerokość górnego wlotu do wymiennika? P.S Jaki masz metraż do ogrzania i czym palisz, ile Ci teraz wychodzi opału, jak często dokładasz i najważniejsze czy nie dymi przy dokładaniu?, Czy popiół sam sie przesypuje do popielnika czy musisz co jakiś czas rusztować? Sorry za te mase pytań... ale mówią że kto pyta nie błądzi :D Ja dzisiaj zmniejszyłem ruszt dałem po bokach na płasko cegły szamotowe (na wcisk) z lewej i prawej i ściołem ich krawędzie, chciałem jeszcze dać od czoła ale sie tarcza do cięcia skończyła... Rozpaliłem i zobaczymy jak to będzie... Jutro kupie tarcze i dam cegłe przy samych drzwiczkach popielnikowych. Zastanawiam się jaka powinna być odległość od rusztu do tej odgrody ( u ciebie jest 8cm) żeby było optymalnie. Jeśli chodzi o dmuchawe to mam zamontowaną na górze i kanał na dół pod ruszt, jednak przez ostatnie dni paliłem bez tylko naturalnym ciągiem i mam wrażenie że jest lepiej. Jeszcze raz dzięki i pozdro
-
Przeróbka Kotła Co Na Dolniak
Witam! U mnie też są poziome (ruszt wodny) te foty wkleiłem z allegro żeby jak najmniej zachodu było...możesz narysować albo lepiej zamieścić fotke jak wykonałeś tę przegrode i jak ją umieściłeś? Na razie zamieżam zmniejszyć wielkość rusztu i dać na około cegłe szamotową i tu 1 pytanko czy wystarczy że "wepchne" je przy ściankach na wcisk czy trzeba by jakiś silikon albo zaprawe dać? Jeśli palę samym brunatnym to popiół to pyłek żadnych spieków ale jak już dam trochę miału to na ruszcie się właśnie robią. Jak będziesz już miał jakieś doświadczenia z paleniem z tą przegrodą to napisz. ... a może coś takiego... z podawaniem powietrza przez drzwi zasypowe nie ma w tym kotle problemu bo jest uchylana klapka, przydałaby sie taka w drzwiach popielnika.. pozdrowionka i dzięki za zainteresowanie tematem
-
Przeróbka Kotła Co Na Dolniak
Witam! Posiadam piec z Pleszewa UKS-N (typowy górniak), także zastanawiam się nad jego przeróbką... (w ostateczności go wymienie na jakiegoś dolniaka). Podobnie jak u kolegi polonusa jak rozpale od góry to szybko osiąga temp i potrafi wytrzymać tak od 20 do 22h maX.. no ale trzeba by potem za każdym razem wyczyścić wszystko zasypać od nowa, trzeba czekać aż się wszystko wypali (temp wtedy spada) itd, W trakcie palenia dokładanie to katastrofa - kupa dymu w kotłowni. Zastanawiam się czy miało by sens wstawienie - wspawanie przegrody tak jak na 2 foto (np. kątowniki i w to szamot albo sama blacha?) oraz np wyłożenie rusztu (wodne) szamotem i zostawienie otwartej przestrzeni przy tylnej ściance... powietrze moge bez problemu podawać przez drzwiczki zasypowe (mam tam uchylną klapke). Najbardziej zależy mi na tym żeby można było dokładać opał w trakcie palenia ( żeby mogła to robić bezpiecznie moja żona). Bardzo dziękuje za wszelkie rady i sugestie Mam nadzieje że dobrze wkleiłem foty.. pozdro
-
Jaki Kocioł
Witam! Może powinieneś pomyśleć o ogrzewaniu prądem, nie musisz mieć siły, są wydajne grzejniki konwekcyjne na 220V. Kwestia tylko taka jak możesz obciążyć u siebie instalacje. Kocioł na węgiel w przedpokoju w dodatku na drewnianym stropie to chyba nie jest dobry pomysł, a gdzie zbiornik wyrównawczy, gdzie byś trzymał węgiel? W dodatku nie masz przewodu kominowego tylko dla siebie ale i inni są wpięci, do tego nie daj boże dym z pieca... Masz nowe okna, ocieplić podłogę na strychu (jeśli nie używasz) i nie powinno być najgorzej, no chyba że nowoczesny kominek z płaszczem wodnym ale tu 5 tysi nie starczy... pozdro
-
Problem ze stałopalnoscią miału
Witam! Jak wcześniej pisałem, tak zrobiłem. rozłożyłem na strychu na razie nad 1 pokojem (20m2) 6cm miękkiej wełny i przydusiłem ją w kilku miejscach albo deskami albo płytami które miałem. Obok na dole mam 2 pokój o identycznej powierzchni. Różnica w temperaturze w pokojach to ok. 2-3 stopnie na korzyść tego ocieplonego. Ty położyłeś aż 20cm to różnice powinieneś mieć dużą, może nie w spalaniu ale na pewno w temp w pokojach. pozdrawiam
-
Problem ze stałopalnoscią miału
Dzięki za info. Wełne mam tylko miękką o grubości chyba 6cm, położe na razie nad 1 pokojem i zobaczymy... Jak wcześniej pisałem wylewki nie wchodzą w rachube, tylko rozwiązania tymczasowe... Dach nie jest w 100% szczelny ale jak na razie nic nie cieknie i nie zawiewa. Mogę taką operacje zrobić tylko nad połową domu bo tam jest pusty strych, na 2 połówce są zrobione prowizoryczne pomieszczenia (graciarnia) i nie jest tam już tak zimno. Pozdro.
-
Problem ze stałopalnoscią miału
Witam! Dzięki za info, ja u siebie też rozłożę wełnę (mam kilka płyt i nie muszę kupować - jest to miękka wełna ale to chyba nie robi różnicy), wylewka nie wchodzi w rachubę bo będe strych za parę lat adoptował i nie chciałbym zrywać wszystkiego. Z wcześniejszych postów (13robert) wynikałoby że można dać folię ze styropianem a czy z wełną ma sens? jeśli tak to na wełnie czy między wełną a podłogą na strychu? a może folia w płynie? pozdro
-
Grzejący Się Komin.
Witam! Kolega automatyk ma racje tak się miałem w tych kotłach nie pali. Osobiście nie palę samym miałem tylko razem z brunatnym w różnych proporcjach. 1 zasyp to spokój prze dobę. jak sypiesz miał na ten rozżarzony wcześniej to nie dziwota że przepał masz... ja takie kardynalne błedy na początku palenia też popełniałem. Teraz nie zawsze palę w cyklu 1 zasypowam, jak mi zostaje reszta zaru na rusztach to wrzucam kilka brył brunatnego i na pare godzin spokój. pozdro