Skocz do zawartości

Gepardos

Forumowicz
  • Postów

    55
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    2

Treść opublikowana przez Gepardos

  1. To może jak krowie na rowie.... do kotła z dolnym spalaniem lepszy węgiel z RI niższym (czytaj 0-20) czy wyższym .. powyżej 20 ?
  2. U mnie szamoty założone. :) I powiem tak że... może inaczej... często domowi innowatorzy coś wymyślą i pieją z zachwytu co to nie to (patrz np. magnetyzery w aucie :)) ale nie robiąc za dużej "zadymy" powiem ze kolor dymu jakby prawie nie był widoczny. Zwiększyło się dopalanie w czasie "hajcowania" a nawet w czasie podtrzymywania. :) Tak wiec innowacja chyba zdała egzamin. Konstrukcje wykonałem nie jak pomysłodawca ze zwykłego płaskownika ale z nierdzewki (chyba chromowo-niklowa). Zobaczymy jak będzie zachowywało się w wysokich temperaturach. I tak obliczyłem też tak, że umiejętnie ominąłem śruby konstrukcyjne hefa.. - te w środku. No poza lekko jedną. W każdym bądź razie dziękuję za pomysł kolego Fidel24 A już mam na ukończeniu system automatycznego rusztowania.
  3. Nie był kalibrowany miarkownik przy 60 st. Ale sprawa prosta. Haczyk na łańcuszku przepnij o 1-2 oczka i zobacz jak wówczas. Jak nadal źle to czynność powtórz aż do skutku. Pozdrawiam.
  4. Mam pytanie. Mój tata ma taką przypadłość, że zapomina się i zostawia piec na opcji "załadunek". Wówczas rozpala się (rozhajcowuje się ) nawet do 100 stopni :( mimo ze powietrza pierwotnego nie dostaje bo miarkownik dawno odciął je przy tem. 70-75 stopni. A wydawałoby sie że wówczas piec staje się piecem górnego spalania czyli z krótszą drogę obiegu spalin. Tak przecież się dzieje np przy SASie czy Optimie lub Cichewiczu które są niby piecami dolnego spalania ale de facto sa dolno-górnego. Ale nie rozpoczynając polemiki co jest dolno co górno - chodzi mi o to dlaczego piec "wchodzi" na wysoka temperature ?
  5. 1. Ja mam podobnie, musze sporo "rusztować" pogrzebaczem aby piec ponownie wszedł na temeperature. Mam nadzieję, że opcja automatycznego rusztowania trochę załatwi mi sprawę. Wszystko mam przygotowane. Nie mam kiedy ostatecznie zmontować. 2.A co do dymu z komina. Jest, ale głównie w czasie kiedy piec po osiągnięciu zadanej temperatury nie otrzymuje powietrza pierwotnego. Wówczas idzie czarny dym. Może załatwi to opcja z cegłami szamotowymi działającymi jak katalizatory?
  6. :) Ha ha ha Witaj Fidel24. Mam to samo. Ale ja myslałem ze mój sterownik zawyża. Hi hi. Bo dawałem wiarę bardziej analogowemu termometrowi. A tu zonk. To jednak chyba termometr. Dobrze ze napisałaś. :) A tak przy okazji to.. jutro odbieram od slusarza drabinke do szamotu.. moze jutro założe.. A juz mam przygotowaną instalację elektryczna do podłączenia ruchomego rusztu. Silnik tez juz czeka. Tylko jeszcze jutro (przy okazji tzw. drabinki) odbiorę uchwyt do silnika i do ostatecznego montażu. I to wszystko przez Was !!!!! :) Czytam Wasze posty i myslę ze niezłe swiry jestescie. :) Aby tyle pisac o Hefie. Ale takie pozytywne swiry.. :) wiec prosze sie nie obrażać. :)
  7. FIDEL24. Pytanie. Jak zasilacz użyłeś do silniczka wycieraczek?. Rozumiem ze 12V ale ile wat? jakie ampery? jakas podpowiedz? Kto mi mówił ze moze zasilcza od kompa. Uzywany to 20 zł i mac 150W. Ale jak silnik stanie to podobno leci i zasilacz :Może kupić transformator do halogenków taki powiedzmy 100-150W do tego dość porządny mostek prostowniczy 20-30A ?
  8. Małe pytanie. A co powiesz mr Fidel24 :) o tym aby płaskowniki były z drugiej strony aby cegły przylegały jeszcze blizej ? Aby nie było dystansu wynikajacego z grubości płaskownika? I drugie pytanie. Ogladalem w castoramie cegły (owe 1/2). Wydawały mi sie jakies liche. Wszystkie sa takie same czy sa o bardzie gestej strukturze? :) Pytania nie było :) he he Nie dałoby się włozyć cegieł ! Chyba że..... kurcze .... jutro pojade zobaczyc u rodziców jak to jest skonstuowane od góry, jutro akurat miałem wygasic piec do wyczyszenia.. i jest okazja do dokonania pomiarów i zerkniecia jak tam jest w środku. :) I jeszcze jedno. Cos mi sie wydaje ze zwykły płaskownik moze nie wytrzymac temperatury. Zwłaszcza ze dolna czesc konstukcji bedzie w bezpośredniej styczności z żarem. Jaka tam moze być temperatura?
  9. Witam. Kłania się po przerwie twórca tego tematu. Miło, że tyle dyskusji o moim (usp. Naszym) piecu. Ja potwierdzam zadowolenie z decyzji o jego zakupie, właściwie dzieki temu forum. Kilka uwag, pytań. 1. Piec mocno sie smoli. Ale mysle że to "cena" palenia drzewem swierkowym i sosnowym. Dostałem od kolegi koncówki po wieźbie dachowej. Ok 8 metrów za darmo. Więc myślę, że warty chwilowy kłopot. 2. W dzień pale tym drzewem , a na noc zasypuje mieszanka wegla i koksu. Zasyp starcza na 8 godz. 3. Strasznie duzo mam popiołu. :( na dobę cała kuweta. Zastanawiam sie czy to "cena" za piec ekologiczny i nic nie idzie w powietrze a zostaje w kuwecie? Czy też lichej jakości koks i wegiel? Czy Wy tez tak macie? Całość to pięknie dopalony materiał (pyłek) ale i są jednak mniejsze lub większe kawałki niedopalonego wegla. 4. Dość czesto trzeba ruszać drzwignia od rusztu. Inaczej piec zmieniejsza temperturę pracy. Jakby brakowało mu powietrza od spodu. Tak wiec zachwycony jestem pomysłem kolegi Fidela24 z wykorzystaniem silniczka od wycieraczek. Zrobie coś takiego ! Z tym że chyba wykorzystam ten sterownik co mam. Mam wolną opcję sterowania nadmuchem. Zerknałem na instrukcje i można ustawić włączanie się max co 99 min i pracę max. 1 min. Chyba ze nie bedzie chciał prcowac w tym układzie, wówczas kupie odzielny włacznik czasowy. 5. Podoba mi się równiez pomysł z szamotem. Mozesz napisać skad kupić płyty szamotowe i z jakiego materiału (zwykłe płaskowniki ? ) wykonałeś konstrukcje ? 6. Mam problem z pracą zaworu 4dr. Może inaczej mam problem ustawieniem temperatury powrotu. Ale nie pisze tego aby tworzyć na ten temat wiodaca dyskusje. :) Nie zwracam uwagi na ew. żywotność pieca :). Mam takie wrażenie, że słabo odbywa sie cyrkulacja wodny w mały obiegu. Czyli "wejście do" i "wyjście z" pieca. Tam woda stoi i pobierana jest wody na tyle ile jest nastawa na zaworze. Stad taka teza ? Np. Z pieca "idzie" woda w temeraturze 70 , przez zawór na dom idzie tylko tem. 40 stopni. Wiec reszta wody (temperatury) winna wracac do pieca i po zmieszaniu się z wodą powrotna tworzyć tym samym temparatury dośc wysoką (np. 56 a jest tylko 40 ). A co sie dzieje? Temparatura wody powrotu do pieca (40) jest taka sama jak powrotu z układu (40) bez podwyzszenia temperatury z tej uzyskanej (dzieki zaworowi) z wyjścia pieca. Zauważyłem że aby uzyskać tem. powrotu na poziomie 56-60 stopni to nastawa na zaworze musiałaby byc na około 2. Piec pracowałby w tem. wyjsciowej 75 stopni ale woda na podaniu byłaby tylko 40. A nie chciałbym aby piec pracował tylko sam dla siebie. :). Może należałoby założyć pompę również w małym układzie? Ale powórze się. Aspekt uzyskania tempartury na powrocie traktuje marginesowo. A piszę to tylko tak przy okazji.
  10. Witam Umieściłem zdjęcia na forum, gdyż dzieki temu miejscu dużo dowiedziłem się kotłach, zaworach 3 i 4 dr i zasadach montażu. Dzieki forum wybralem własnie HEF'a i byłem dobrym partnerem do rozmów dla mojego instalatora. Wiec czemu innym nie pomóc? Ale ad rem... Zaczne od karteczek. :) Piec jest dla / i rodziców; wiek 85 i 78. Tak wiec musze stosowac rózne metody aby im ułatwić życie. Coś im się nalezy. To jedna z metod. Zwłaszcza że tata ciągle sie pyta o to o tamto. Piece chodzą w układzie otwartym. Bo jak było montowany gazowiec i funkcjonował jeszcze stary piec weglowy były inne przepisy. A że uwagi na bezpieczeństwo a także unikniecie montażu systemu zabezpieczeń pozostwiliśmy układ otwarty ... aczkowiek był pierwotnie pomysł zamiany na zamkniety. Zasobik na wode jest jeden. Ten w kotle gazowym. To pomysł instalatora. Układ piec gazowy jaki i piec weglowy w relacji CWU moze działać teoretycznie wspólnie. Czyli węglowy grzeje a gazowy dogrzeje jak bedzie mało (zasobnik tylo 80 litrów). Ale to dopiero 1 miesiac po montażu tak wiec użyłem słowa teorytycznie.. Nie wiem jak to zadziała. Aczkowiek nie wiem czy akurat taka funkcjonalośc bedzie mi potrzeba? Założyłem dodatkowy wyłacznik na CWU aby rodzice na noc nie musieli "majstrować" przy sterowniku. Bo i by nie umieli. Na noc mogą "kliknać" i tym samym wyłaczyć pompę. Sterownik bedzie podawal sygnał , ale bedzie on odcięty tym wyłacznikiem. To taki mój wynalazek. :) Nie ma automatyki łagodnego przejścia z pieca weglowego na gazowy. Chciaż gdzyby zostawić ten drugi tez właczony, nie wiem jak to by zadziałało. :) ? Czy miarkownik dobrze trzyma temperture? Hm.. piec jest nowy i miał dosłownie 3 odpalenia. Wygladało ze fajnie to działa. Skalibrowany jest na tem. 60 st. C. I przy tej tem. widziałem ze klapka sie zamykała. Zobaczymy co dalej. Co do sterownika. Ma on 4 opcje. 1. Właczanie pompy CU. I tą mam ustawiona na 35 stopni. 2. Wyłaczanie pompy CWU. Mam załaczoną opcję ze przy tem. 40 st. na zasobniku wyłacza się. 3. Sterowanie zaworem 3 dr...ale tylko w systemie 0-1. Głowne jego zastosowanie jest sterownie drożnością pomiedzy kominkiem a kotłem. Ja zastosowałem tak ze czujnik założyłem na powrocie i dzieki temu mam wglad na temerature powrotu na kocioł bez opcji właczania 4. Przedmuch. Ta opcja u mnie nie jest podłączona. Aczkolwiek sterownik nie ma opcji jej wyłaczenia i ekran podaje jej "niby" aktywność co 15 min- niby przedmuch. Zawród 4 dr. Zastosował zawór Afriso, bo ma podziałke od 1-10 i wydawało mi sie ze to bedzie łatwiejsze kierowanie tatą przez telefon"ustaw na 5" :) Początkowo zakusy były na sterowanie automatyczne zaworem 4dr z siłownikiem, ale w tym wypadku trzeba by kupic inny droższy sterownik (ten na allegro kosztował 126 zł) i sam siłownik (z 500 zł). Ale moze wrócimy w przyszłym roku do tego pomysłu. Sprawa jest otwarta. Dla mnie to i tak "Ameryka". Do stary piec to miał 25 lat i rozpadł sie w czasie wynoszenia i był podłoczony na "beszczelnego" w ten układ co został. Zobaczymy jak to zadziała jak przyjdzie zima. na razie HEF slicznie wszystko dopala. I zostaje tylko ociupinka popiołu.
  11. Tak jak mówiłem. Kociołek Hef'a kupiłem i już załozyłem :) Jak ktos chce zobaczyć zapraszam. https://forum.info-ogrzewanie.pl/topic/12273-piec-dolnego-spalania-hef/page__p__114271#entry114271
  12. Jeszcze jedno doczytałem.. Z tego co zrozumiałem i po przeczytaniu innych postów wynika: 1. Zawór 3d na zasilaniu - powoduje sterowanie temperaturą wszystkich grzejników, nie ochrania jednak powrotu kotła - zaleta nie trzeba dawać termostatów na grzejniki, ( a ja juz mam :)) 2. Zawór 3d na powrocie - ochrania temperaturę powrotną kotła ale nie steruje temperaturą na grzejniki. (Tak ?). Stąd temperatura zadana kotła będzie na grzejnikach (regulowana miarkownikiem na piecu i termostatami w pokojach). 3. Zawór 4d - powoduje sterowanie temperaturą wszystkich grzejników, ochrania powrót kotła jak chodzi o grzejniki tak jak w pkt.1.
  13. Znalazłem cos jeszcze takiego.... "inna sprawa to to, że stosując zawór 4 dr. musimy zrezygnować z grawitacji. Tylko mały układ kotłowy działa wówczas grawitacyjnie. Jednak obecnie instalatorzy raczej zawsze stosują pompy obiegowe, więc to też nie jest jakimś istotnym ograniczaniem stosowania zaworów 4 dr. to chyba czesciowy wyjasnia zagadnienie ww. "zblizenia" do siebie rur. " Nie mniej jednak prosze o wsparcie. Podpisane laik :)
  14. To może ja coś też dopiszę i podpytam odnośnie zaworów 3 d oraz 4 d. Mam nadzieję ze nie dostanę po głowie od kogoś, zwłaszcza od osoby ukrywającej się pod przecudowną uroda :) (patrz zdjęcie) o nicku emu. Dlatego, że o to samo pytałem się w topicu dotyczącym pieca HEF, bo właśnie taki kupiłem i przy okazji podpytałem o 3 i 4 d. A że właściwy do tego typu pytania jest ten topic, tak wiec pisze tutaj. Ale ad rem. Nie wiem czy dobrze rozumiem. Zawór 3 dr może: 1. jedynie pracować, jako ochrona powrotu kotła - stracę możliwość regulacji temp. wyjściowej na pomieszczenia, lub 2. Jako regulacja temp. na pomieszczenia - stracę ochronę powrotu. Natomiast zawór 4 dr jest bardziej uniwersalny. Ale wracając do zaworu 3 dr to: Czy opcja 1 lub 2 zależy od miejsca zainstalowania 3 dr ? Na wyjściu ciepłej lub ew. powrocie? tak ? ; lub sposobie jego założenia? Tego nie rozumiem. Jeżeli chodzi o wariant 1 że stracę możliwość regulacji temp.wyjściowej na pomieszczenia akurat mam wszędzie termostaty przy grzejnikach i w takim przypadku jest to dla mnie mało ważne (czy akurat ?) , ale nie ukrywam że ten wariant teraz mnie jakoś zaciekawił. Regulacja ciepła z kotła. Hm... myślałem, że wystarczy miarkownik. A co sie tyczy 4 dr to jedna rzecz mnie wzbrania. Nie wiem czy słusznie. Otóż czytałem, że że Jeśli użytkownik chce mieć poza zaworem mieszającym jeszcze możliwość pracy obiegu grawitacyjnego, to montując zawór 4-drożny instalator musi się trochę 'nagimnastykować?. Dużo prostsza jest sprawa, jeśli montuje zawór 3-drożny. Ponieważ u mnie mam tak że zaraz za piecem rura z wodą ciepłą (wyjście z pieca) Idze do góry, natomiast woda powrotna wchodzi do pieca, ale od razu idzie pod posadzkę, aby iść w ziemi piwnicznym holu. Chcą założyć zawór 4 dr musiałbym tę dolną rurę wyżej podnieść aż do zaworu i z powrotem obniżyć do wejścia do pieca. Wiem wiem... jest pompa... ale myślę, że należy (jak można) nie zakłócać mimo wszystko zasad grawitacji. (bo co będzie jak prądu chwilowo nie będzie) Natomiast stosując 3 drożny spokojnie zakładam go przy wyjściu ciepłej wody na górze a owy trzeci port podłączam do rury ("na bezczelnego") wprowadzonej do powrotu. Jestem laikiem. Niby od tego jest wykonawca. Ale jeden miesiąc przed instalacja che sam wiedzieć, czego chce i aby propozycja instalatora była przeze mnie rozumiana, ale "klepnięta" tylko, dlatego że nic nie "kumam" przepraszam za kolokwializmy (klepnięta, kumam, etc). ps. zainteresowal mnie równiez innym watek. W pomieszczeniu obok jest drugi piec - gazowy. On jest "wpiety" w weglowy znowu na "bezczelnego". Jak to pomyslec aby mieć ochrone kotła, mieć regulację wyjścia wody z pieca i właczyć w to jeszcze gazowca. Hm..... Pomocy ...
  15. Dzieki tej stronie przekonałem sie do pieca HEF. Chociaz o nim słyszałem wczesniej. Smiałem sie nawet ze to coś w rodzaju fanklubu tego piecach :) Przepraszam ze wtraciłem pytanie dot. zaworów ale dla mnie to integralnie sie wiąże. Znalazłem cos takiego.... Zaw.3-D może kierować część ciepła z zasilania na powrót,dogrzewając w ten sposób kocioł. Zaw.4-D robi to samo + kieruje część wody z powrotu do zasilania z pominięciem kotła,czyli miesza wodę gorącą z chłodniejszą tym samym obniżając nam temp. zasilania,co się przydaje w ciepłe dni. Czyli zaw.3-D podnosi temp.powrotu,a zaw.4-D podnosi temp. powrotu i obniża temp. zasilania. Czyli mozna wywnioskować że 4 drozny fajnie jest stosowac gdy ma sie zbiornik CWU i chcemy mniej ciepła puscic na grzejniki. A jeżeli chdzi nam tylko o zwiekszenie temperatury na piecu to wystarczy śmiało 3 drozny. A jest cos takiego co by samo sterowało tym ciepłem? Ale nie elektronicznie. Jakiś termostatyczny regulator zaworu 3 droznego ?
  16. Znalazłem cos takiego na innym topicu: Jaki zawór - trzy- czy czterodrożny: Do kotłów wykonanych ze stali minimum to zawór 3-drożny, choć lepszy jest zawór czterodrożny. W kotłach wykonanych z żeliwa nie ma potrzeby ani obowiązku stosowania zaworów mieszających. Zastosowanie mieszaczy w takich kotłach służy jedynie zapewnieniu komfortu użytkownikowi. Natomiast do kotłów stalowych jest niezbędne nie tylko pod rygorem utraty gwarancji, ale także po to, żeby po 4-5 sezonach nie wyrzucić kotła na złom jako nie dającego się już naprawić. Oczywiście nie bez znaczenia jest także komfort temperaturowy w domu związany z zastosowaniem zaworu mieszającego - można wtedy zautomatyzować odbiór ciepła i jego dostarczanie do ogrzewania pomieszczeń poprzez zastosowanie sterowników zaworów mieszających - niezależnie czy 3- czy 4-drożnych. Dla instalatora jest praktycznie bez znaczenia, który mieszacz montuje inwestorowi ( piszę tu o samych względach wykonawczych ). Jeśli użytkownik chce mieć poza zaworem mieszającym jeszcze możliwość pracy obiegu grawitacyjnego, to montując zawór 4-drożny instalator musi się trochę 'nagimnastykować' i tak naprawdę nie każdy takie coś potrafi wykonać. Dużo prostsza jest sprawa jeśli montuje zawór 3-drożny. Cały czas w moją średniotechniczną :) głowę wchodzi taka myśl. Obecnie mam tak że zaraz za piecem rura z wodą ciepłą (wyjście z pieca) idze do góry, natomiast woda powrotna idzie pod posadzką na piwnicznym holu i wychodzi nad powierzchnię aby zaraz za scianą aby wejść do pieca. Chcą załozyć zawór 4 drożny musiałbym tę dolną rure wyzej podnieśc aż do zaworu i z powrotem obnizyc do wejscia do pieca. Wiem wiem... jest pompa... ale myslę że nalezy (jak mozna) nie zakłócać mimo wszystko zasad grawitacji. (bo co bedzie jak prądu chwilowo nie bedzie) Natomiast stosując 3 drozy spokojnie zakładam go przy wyjsciu ciepłej wody na górze a owy trzeci port podłaczam do rury ("na beszczelnego") wpowadzonej do powrotu. Czy tak to działa?
  17. Kolejne pytanie od amatora. Nie bardzo widze róźnice w zastosowaniu zaworu trój a czterodroznego. Nie chodzi o CWU bo tej nie mam z pieca weglowego. Na "oko" widze ze 4-drozy ma tzw. cztery porty i miesza... Natomiast trójdrozny trzy porty a wejscie w wode porotna jest na tzw. (przepraszam na kolokwializm) na "beszczelnego". :) A jezeli nie widac róznicy to po co... mieszac w rurach :) To moje spostrzezenie , ale przeciez moge sie mylić :)
  18. Dziekuję za odpowiedź. Temat ocieplenia domu a raczej obliczenia zapotrzebowania na moc to sprawa dośc cieżka. Dom to bliźniak. To cztery kondygnacje - piwnica uzytkowa, dwa pietra , poddasze. Dowe dwa piętra to 80 plus 70 metrów. Do tego ganek 15 m. Daje nam to 165 m. Poddasze z pokojem to kolejne 30 m. - nie uzywane co nie znaczy ze w zimie ma nie byc grzane. Ale mozna mniej podawac ciepła. Ale mamy już 195 m kw.. Do tego dochodzi piwnica uzytkowa. Pokój na hobby taty oraz kuchnia i pralnia normalnie grzane. jakieś 50 kw.. Czyli mamy jakies 245 m. Dom z ładnym ale starymi oknami. Scianami nieocieplonymi. Ale ale..dach ładnie ocieplony po remoncie i wykusze juz tez. Ktos powie ze nie ta kolejność. Bo: dach, okna, ściany, podłoga i na koncu piec. No tak. A wiec ktos co to znaczy przekonac starszych ludzi do zmian? Hi hi. A co do pieca to sie poporstu rozpadł... wiec przeszła pora na Hefa. I tu nie chodzi o cenę bo to różnica raptem 200-300 zł ale sam fakt. Mysle ze mój wybór padnie na 27 ale z zaworem trójdrożnym. Ale zabezpieczyc odpowiednią temperature powrotu. A czemu nie cztero? Bo musiałbym zblizyć do siebie rury wejscia i wyjścia a obecnie jest tak, że rura powrotna od razu z pieca "idzie" pod podłogę. A tak zawór zrobie na górze przy wyjsciu z pieca a ta trzecia na "powrotną" wprowadze na dół. Ale czy ja dobrze myslę ? Kurcze.. czy ja jestem od tego? Buuuu...... A.... czy to ze dom ma 4 kondygnacje ma znaczenie przy ustalaniu mocy? Czy tylko metraź....?
  19. smierdzuchem - górniakiem oczywiście miało byc. Tak na szybko małe pytanie. Dom 240 metrów. Słabo ocieplony (protest mamy) :) .. hef 23 czy 27 kW ? Wg katalogu 24 , ktos mówił mi ze dolniakie nie sa az takie sprawne i porponował 32 , a ktos inny pisał ze wystarczy 23. Jak wasze opinie ? Stawiam na 27. A wy?
  20. Jak juz wybrałem. Hef... Zobaczmy po pierwszym rozruchu lub latach czy dobrze. W ubiegłym roku , jako laik , nie wiedzacy co to dolniak, górniak miałem w castoramie kupic Zywca lub Staporkowa. Potem ktos mi opowiedział o Zebcu. Nie dawno trafiłem tutaj i poznałem SAS;a i prawie go kupiłem. Az ktoś mi zaproponował HEF. Poczytałem i... decyzja zapadła. Zobaczymy.
  21. To może ja dwa słowa. Dziekuje za ten topic. Poczytałem i na dniach kupuje .. HEF'a. Stary piec mojego taty pada (ma o zgrozo 25 lat) i jest okropnym smierdzuchem - dolniakiem. Ale chwała mu za te owe 25 lat. Szukałem klsycznego dolniaka. Myslałem o Ziębcu, potem o SASie az ktoś polecił mi HEF'a. Jak kupię, opisze wrazenia. :)
  22. Co sądzicie o kotle HEF? Chodzi mi o ten klasyczny, dolnospalajacy z miarkownikiem. Jak działa, jak jego trwałość, jak ekonomika spalania? Jak faktycznie sprawdza się jako dolniak i czy ten pomysł z przełaczaniam opcji rozruch-praca sprawdza sie. Pozdrawiam.
  23. Najciekawsze jest to że na forum duzo czytam opinii, że lepiej mieć miarkownik ciągu plus sterownik pompy kupiony odzielnie. A co ciekawe to sprzedawcy w sklepach zdecydowanie wskazuja jednak na elektronikę. :) Hm.. jezeli faktycznie owy miarkownik to co z analizą spalin (jezli to wogólne nie lipa) i co np. z tzw. 5 min przedmuchem spalin... np. w takim samym kotle ale z i bez nadmuchu.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tej strony zgadzasz się na Polityka prywatności.