Treść opublikowana przez Stirlitz
-
Sprzedam Kocioł Dolnego Spalania Hef 18 Kw Górny Śląsk
Kociol hef 18 Kw. Kociol dolnego spalania. Rok produkcji wrzesien 2012 r. Montaz 28 pazdziernika 2012 r. Mozliwy transport na terenie Gliwic, Katowic, Rybnika i miast ościennych. Cena: 2.100 zlotych. Odbiór z końcem marca 2013 r. Rowniez mozliwy transport do woj. Pomorskiego z poczatkiem kwietnia. Cena transportu do Gdańska 150 zl. Specyfikacja techniczna na stronie producenta: www.hef.pl powód sprzedaży: powrót do ogrzewania gazowego. Stan kotła: chyba dobry, lekko nieszczelne drzwiczki zasypowe między zawiasami (do wymiany uszczelka). Zdjecia kotła przesle zainteresowanym na email (zrobie w sobote po wygaszeniu kotla). Pozdrawiam
-
Tur Kwkd Hef ?
Czemu nie otwieracie na maksa? Jak dla mnie w chwili obecnej roznicy nie ma. Zgodnie z dtr maja byc otwarte w czasie palenia. Rozumiem ze wg producenta to 0/1 albo on albo off.
- 125 odpowiedzi
-
- Dobór mocy kotła
- Hef
- Obsługa kotła co
- Ogniwo
-
Oznaczone tagami:
-
Hef Start 22
Chyba sensowniej zrobic jak wszyscy - cegla na ruszcie przy drugim wymienniku. Co gdy bedziesz chcial odgarnac syf przy slabym weglu? Ja tam gdzie ty dalem szamit, ale zrezygnowalem - kociol mi zagotowalo. Pewnie nie od tego ale wolalem juz nie bawic sie przed sezonem:-) za krotki na to jestem ;-)
-
Piec Dolnego Spalania Hef
Ja mam ziemowit ale ida tego straszne ilosci. Tona na miesiac. A co dopiero jak mrozy chwyca. On ma 24 MJ to slaby. A szukam czegos mocniejszego zeby co 3 godziny w zime nie latac przykladac. Tylko nie ma chyba kompromisu -albo zawiesza sie i spieka wysokokaloryczny albo latasz co 5 godzin dokladac. Jeszcze mi sie nie udalo rano miec zaru. Znaczy musialbym spac 5 godzin zeby zdazyc dolozyc.
- Piec Dolnego Spalania Hef
- Piec Dolnego Spalania Hef
-
Hef Start 22
Ale to zamykacie czopuch? Nie boicie się, że gazy zgromadzą się w piecu i wtedy będzie wybuch? Przy otwartych drzwiczkach górnych jest to tym bardziej możliwe, skoro jeszcze podkręcamy kocioł.
-
Hef Start 22
A ja tak podszedlem do sprawy duzego ciagu ze dzisiaj zagotowalem kociol. Klapka pierwotnego zamknieta a w srodku tornado, wszystko bral otworami PW. 7 godzin przy kotle. Na razie sie uspokoilo ale trzymam na 55 stopniach wiecej nie mam odwagi. Zaleznosc jest prosta - powyzej 60 stopni na piecu miarkownik moge sobie w d.. wsadzic, otworami PW zaczyna wtedy wciagac ze az gwizdy sa. Tak jakby dochodzac do 60 nie umial sie zatrzymac. Az mi rury kanalizacyjne pokrzywilo. Byle bojler strzalu nie dostal. Swoja droga - jaka jest procedura przy takim zagotowaniu? Szukalem juz wczesniej i nic konkretnego nie znalazlem. Pozamykac otwory powietrza, czopuch otwarty i modlic sie? Bo tak zrobilem. Jest ryzyko ze akurat podejde zamykac otwory i mnie w sasiednim miescie beda zbierac? A odnosnie spalania - wystarczy ze ktos codziennievkapiel bierze i bojler ciagle jest podhrzewany. Juz to robi roznice. Pozdro
-
Hef Start 22
Jak dla mnie (ale mało wiem), to po prostu idzie powietrze pod ruszt i powoli rozpala również tę część zasypu. Po godzinie od rozpalenia pali się cała warstwa za kratką. No chyba że lewe powietrze.
-
Nowy Hef 18 Kw
U mnie Ziemowit, typ 31, groszek. Rozpalone o 21:45 (60 stopni na kotle), o 8:45 kocioł pusty. Więc 12 godzin zapomnij. Bojler 120 litrów dwupłaszczowy, zawór 4d na pozycji 5, czyli otwarty w połowie. Temperatura zadana 60 stopni. Myślałem że to węgiel za słaby, ale skoro u Ciebie daje radę, to sam nie wiem. Właśnie wróciłem z dwiema cegłami szamotowymi i zaprawą. Dopiero teraz się zastanawiam, czy mogę to kleić, skoro kocioł na gwarancji.. Pewnie niezbyt. Więc zostaje zrobić wieszaki. A będziecie kombinować z rusztem przy drzwiczkach żeby tam się nie paliło? Czy u was nie ma tego problemu? Jak widziałem rysunek poglądowy jak powinno się palić, to tam akurat żaru nie powinno być. Więc albo mam lewe powietrze (wątpię żeby tyle aż), albo zły rysunek (wg którego pali się za wymiennikiem i przed wymiennikiem, takie półkole) albo ciągnie mi przez klapkę i zamiast wpadać pod ruszt idzie w górę przez tę klapkę z dziurami.
- Gwarancja Na Spawy A Nowy Hef 18 Kw
-
Hef Start 22
A to walnąłem się, mój błąd :)
-
Nowy Hef 18 Kw
Marcin, zdjęcie nr 4, fabrycznie masz to uszczelnienie na wymienniku nr 2 czy sam wykombinowałeś? Ja dałem wełnę, ale spada gdy otwieram wyczystkę, więc chyba wykorzystam patent ze zdjęcia :)
-
Hef Start 22
A czy nie macie problemu z rozpalaniem części bezpośrednio przy dolnych drzwiczkach ? U mnie pali się cały dół, właśnie również przy drzwiczkach. Próbowałem wszystkiego - wełna, kawałek blachy i nic, ciągle żar. Kolega Vlad pisał, że trzeba w te okolice dać cegłę szamotową żeby powietrze nie miało dostępu do tej części. Robił to ktoś z posiadaczy HEFa? Może jakieś fotki ? Co myślicie o zmianie przepływu spalin za wymiennikiem nr 3 - tak myślę, że sama góra wymiennika nie jest ogrzewana, bo spaliny lecą bezpośrednio do czopucha. Powiedzmy że mowa o 20 cm ostatniej ścianki wymiennika nr 3. Mam w głowie przytwierdzenie kawałka blachy do wyjścia czopucha, tak, żeby spaliny wlatywały do niego od góry. Pozwoli to na lepsze ogrzanie tych 20 cm. Poza tym ciąg mam za mocny i może załatwię obie sprawy.
-
Gwarancja Na Spawy A Nowy Hef 18 Kw
Liczylem na Twoja odpowiedz. Dziwne wlasnie bo po wewnetrznej i tylko po jednej stronie. Dodatkowo ponizej, na dolnej poziomej sciance wymiennika nr I jest chamski "glut" i widac ze ktos nie mial zdolnosci spawalnuczych. I tym razem druga strona bez spawow. Jakas wada i postanowili to ukryc?
-
Gwarancja Na Spawy A Nowy Hef 18 Kw
Cześć, Dziś przeczyściłem gruntownie kocioł. Kocioł HEF 18 KW, zakupiony w połowie września, odpalony na początku listopada. Przy czołowej ściance pierwszego wymiennika (tj. patrząc przez dolne drzwiczki lewy róg komory zasypowej) zauważyłem jakby coś się odkleiło od ścianki wymiennika. Najpierw myślałem, że jakiś syf z węgla może się wtopił w ściankę wymiennika, a tu niespodzianka - blacha wymiennika. Najpierw pomyślałem, że przerdzewiał wymiennik :) Potem dopiero zauważyłem, że ta blacha jest jakby nałożona na wymiennik (pod nią wydaje się, że jest gładka stalowa powierzchnia wymiennika - nie podważałem) i że łączy się w rogu ze spawem lewej ściany kotła i wymiennika. Idąc tym tropem zauważyłem, że również na lewej ścianie kotła odstaje taki kawałeczek blachy. Innymi słowy wygląda jakby puścił spaw na łączeniu pierwszego wymiennika do ścianki kotła. Tylko po pierwsze czy faktycznie to jest spaw, skoro nie ma go po drugiej stronie (prawy narożnik jest gładki, bez śladów spawania), a po drugie czy faktycznie ta blacha to ślad spawu, a nie rozwarstwienie blachy wymiennika (tylko jak niby?). Może spotkaliście się z takim problemem? Ogólnie może słabo wytłumaczyłem, ale umiem spawać i nigdy przenigdy nie udalo mi sie zrobić tak, żeby spaw był niewidoczny i idealnie wtopiony w blachę. Zawsze widać gdzie się kończy. A tutaj po prostu niby spaw znajduje się w rogu (więc przyjmuję, że to spaw poszedł), a z drugiej strony te odstające fragmenty wyglądają jak blacha. Będę dzwonił z tym do HEFa, tylko chciałbym wiedzieć co dokładnie zgłosić. A nie chcę tego podważać, żeby nie okazało się, że mi zacznie woda z wymiennika cieknąć.
-
Hef Start 22
Z tym 22 Kw jest chyba problem z komorą zasypową - nie wiem czy to nie jak w Hefie zwykłym, gdzie między 18 a 24 Kw różnica w komorze to jedynie 1 litr, a moc o 33% większa. Więc częste wizyty w kotłowni;.
- Cofanie Spalin
-
Hef Start 22
OK Marcin, ale może źle ustawiłeś miarkownik? Może za dużo powietrza wchodzi przez klapkę i przez to miałeś świrowanie na PW.
-
Hef Start 22
Zauważyliście, że jest nieszczelność między klapką wyczystki górnej, a drugim wymiennikiem? Sadza się osadza, przynajmniej u mnie. Czym by to uszczelnić, wystarczy zwykła wełna? I drugie pytanie - macie sposób na czyszczenie przedniej ścianki pierwszego wymiennika? Ja wygiąłem szczotkę drucianą i od górnej wyczystki mam podejście, ale nawet nie widzę czy dobrze wyczyszczone. Mnie najbardziej dziwi, że HEF START ma otwory PW, bo ze strony to nie wynika. A brałem to pod uwagę przy zakupie. To jest chyba jednak piec dolnego spalania, tak wynika ze schematu ułożenia wymienników.
-
Tak Zwane Portki - Przestroga
Kumpel ostatnio rzucił hasłem, że spalanie śmieci w jego piecu nie wpływa na środowisko i moje samopoczucie jako sąsiada, bo w piecu ma 1000 stopni (tysiąc stopni) i dzięki temu spalanie jest ekologiczne. To samo przy spalaniu olejów silnikowych podobno. I żeśmy kur.. przestali ze sobą gadać..
-
Nowy Hef 18 Kw
Będe montował nadstawke nad komorę, w przyszłym tygodniu pospawam, zamontuję i myślę, że 10 godzin wytrzyma.
-
Nowy Hef 18 Kw
A powiedzcie jak z otworami powietrza wtórnego? Tzn. o ile je wysuwać? Bo ja wysunąłem calkowicie, znaczy zlikwidowałem klapki i wlatuje tyle ile chce. Moge sobie na to pozwolić, bo wokół nie ma nic łatwopalnego, pytanie czy to dobrze, że mu powietrza nie ograniczam. Zgadzam się z odpopielaczem (rozumiem silnik do ruchomych ruszt). Masakra z tą komorą załadowczą, nawet 5 godzin nie mam stałopalności.
-
Jak Wykonać Rurę Czopuch - Wkład Komina
Sorry, trochę mnie nie bylo na forum. Nie wiedziałem że temat się rozwinął. Najpierw eksperymentowałem z kolanami bertrams (wiadomo, w każdej casto i liroyu ta firma jest). Ale potem stwierdziłem, że najprostsze jest najlepsze i prostą rurę pociągnąłem od czopucha do wkładu, co dało mi odcinek jedynie 40 cm między nimi. Niestety sa minusy z którymi się liczę - po pierwsze utrudnione czyszczenie, dojście jedynie od wyczystki górnej (HEF), albo demontując wyczystkę komina (czyli przy trójniku). Drugi minus jest taki, że zrobiłem sporą redukcję (ze 170 na 130 mm) i lepiej chyba było zrobić metr rury i na tym powoli redukować, ale na razie smiga i nic się nie dzieje. W tej chwili myślę jak ocieplić wkład kominowy przy kominie. A właściwie czy go w ogóle ocieplać. Palę już kilka dni, a na razie nawet kropla mi nie wyleciała z wkładu. Więc przy - 5 wkład jest cały ocieplony. A boję się, że jak zatkam wełną u góry, to gdy wkład się rozszczelni będzie nieszczęście, bo spaliny wrócą do kotłowni.
-
Nowy Hef 18 Kw
Panowie, mam problem. Kocioł Hef 18 Kw. Nie umie osiągnąć zadanej temperatury. Ciągle trzyma 40-45 stopni, nieważne czy na krótkim czy na długim obiegu. Moje przypuszczenie - za mała średnica komina. Jednak cały załadunek idzie w gorący komin w ciągu 3 godzin. Ciągle chodzi ma uchylonych drzwiczkach popielnika, nigdy nie przeszedł w stan czuwania. Już powoli tracę pomysły. Gdyby to był faktycznie przekrój komina i problem ciągu, to nie spalałby tak szybko całego załadunku, wręcz odwrotnie, nie dawałby rady. Więc już sam nie wiem co jest grane. Tylko przy pierwszym rozpalaniu udało mi się osiągnąć 70 stopni na drewnie, dosypałem węgla i od dwóch dni nie umie dojść do 60 stopni. Rekord to 50 stopni. Co jest kurde grane.