9ą9
Forumowicz-
Postów
71 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
Typ zawartości
Forum
Wydarzenia
Blogi
Artykuły
Treść opublikowana przez 9ą9
-
Witam. Dziękuję za wyrażenie swoich opini oraz podanie kilku szczegółów palenia w kotle. Cały ten mętlik w głowie przez te reklamy i marketing. Tylko jak juz kupisz to zostajesz sam... dobrze że można skorzystać z Forum. Często się słyczy: kocioł niedowymiarowany, przewymiarowany... rzecz normalna w/g mnie, że nie zawsze da się określić jaką moc będziemy potrzebowali w praktyce. Tylko to juz... nasze zmartwienie. Może doczekamy sie w końcu czegos takiego, że będzie można niewielkim kosztem zmienić kocioł na większy czy mniejszy. ot takie ludzkie potraktowanie klienta. Ale się rozpędziłem... Pozdrawiam.
-
Witam. Dziękuję za konkrety jakie podał "Xawer". Racje ma też "przemyslaw2ar" (tylko gdyby ten właściwy opał był w rozsądnej cenie). Ponad 20 lat paliłem w kotle dolnego spalania (produkcja Spóldzielni Pracy) i muszę powiedzieć, że byłem zadowolony. A te kombinacje z klapkami, szparami to zaczęły się jak właściwego opału nie było. I nie zapomnę, jak przy dobrym węglu, nie dającym wiele popiołu, pięknie i bezproblemowo paliło się bez wygaszania kotła. I pomyśleć, że dzisiaj w XXI wieku może się dziać to co można przeczytać na Forach o ogrzewaniu, kotłach...A miało byc tak pięknie ! Jak się ma cena oleju opałowego do przeciętnego wynagrodzenia... Powiem TAK: skoro się tak pięknie i dużo mówi o ekologii, to gazem powinno byc najtaniej, a jak ktoś chce węglem, prosze bardzo tylko wyjdzie drożej. A zamiast o tych kotłach i kombinacjach oglądalibysmy zdjęcia z wycieczek. Mam rację ? Pozdrawiam
-
Witam. Bo w tym Warmet to w sumie są 2 klapki. 1-sza oddzielająca komorę zasypową i 2-ga wyłączająca z pracy 2 ostatnie kanały wymiennika. Jak obie otworzymy to można rozpocząć rozpalanie albo uzupełniać opał bez zadymienia kotłowni. Ale UWAGA żeby nie zapalić sadzy w kominie: nie można dłużej palic przy otwartych obu. Praktycznie ta od strony czopucha musi być zamknięta, aby te 2 kanały wymiennika były czynne (spaliny ida do dołu potem do góry i do czopucha. A ta klapka od strony komory zasypowej to może być i otwarta (górne spalanie, ALE jak coś się będzie palić przy rusztach to jednocześnie będzie i dolne spalanie z wykorzystaniem 1-go kanału spalinowego z szamotami) i zamknięta (spalanie tylko dolne - no chyba że ta klapka nie zamknie szczelnie...) z wykorzystaniem 3-ch kanałów (czyli całej powierzchni wymiany). Reasumując: w tym kotle klapka od strony czopucha musi być zamknięta jak kocioł pracuje (bo inaczej ogień może sięgnąć komina...). A ta klapka od strony komory zasypowej to już w/g uznania. Pytanie: a jak doprowadzimy powietrze przez drzwiczki zasypowe (kto ma otwór na palnik to można go wykorzystać) z dyszą skierowana na środek komory (na Forum były te rozwiązania podawane) to mając otwartą klapkę tą przy komorze zasypowej, otrzymamy piękny kociołek do spalania od góry w/g pomysłu Last Rico (patrz w Forum). Jest ktoś kto to sprawdził ? Pozdrawiam.
-
Witam. Coś nikt się nie wypowiada... Przy spalaniu dolnym mamy 3 kanały (w 1-szym są szamoty). Gdy przestawimy na górne spalanie, mamy 2 kanały (wcale nie tak mało, jeżeli chodzi o wymianę - porównując do innych kotłów). Dobrze rozumuje ? Narazie osobiście nie sprawdziłem, bo kocioł nadal nie podłączony i już pewnie przed Świętami nie będę się do wymiany kotła zabierał (skoro "stary" jakby mniej "brał wody"... ). Pozdrawiam.
-
Witam. Teraz to mam zamęt w głowie. Na stronie producenta KOSTRZEWA czytamy na samym początku (cytat.) "Warmet 200 Ceramik to linia wielopaliwowych kotłów na paliwo stałe z załadunkiem ręcznym. Cechą charakterystyczną jest dolne bądź górne spalanie w zależności od spalanego paliwa. Występują w wariantach o mocy nominalnej 18,5 kW oraz 25,5 kW. ". Kto wyjaśni ??? Pozdrawiam.
-
Witam. Kocioł Warmet ma możliwośc dolnego i górnego palenia. Jak to z tym jest w praktyce. Co się dzieje w 1-szym kanale (z szamotami) przy paleniu górnym, nie obrasta... A drzwiczki zasypowe wytrzymują temperaturę ? Proszę o praktyczną podpowiedź. Pozdrawiam.
-
Witam. A więc trochę jestem spokojniejszy. Właśnie tak zamierzam palić, tylko nie wiedziałem jak to jest z takim paleniem. Skoro miałem w kotle otwór na palnik, to dorobiłem specjalne drzwiczki z doprowadzeniem powietrza i regulacją od zamkniętej do otwarcia otworu niecałe 15 cm2. Powietrze będzie pompowane przez dmuchawę. Czy ktoś coś takiego "kombinował" ? Pozdrawiam.
-
Witam. A więc to nieszczęsne zadymianie (powtarza się ten dylemat). Przez drzwiczki ? Można byłoby je uszczelnić. Sprawdzę niedługo u siebie. Komin "ciągnie", to może nie będzie tak źle. Pozdrawiam.
-
Witam. Muszę przeprosić za niedomówienie. Pisząc że mam inny sterownik, nie miałem na myśli że fabrycznie jest inny. Po prostu osobiście zdecydowałem się na zmianę sterownika. Pozdrawiam. PS > czy palił ktoś w Warmet drewnem wstawianym pionowo do zasypu (mam 50 cm kawałki drewna i nie wiem, czy da radę takim palić, czy trzeba będzie pociąć na krótsze.
-
Witam. Mój Warmet 200 Ceramik (w zasadzie to "Pellets 100", od Warmet 200 Ceramik różni go to, że ma wycięty otwór przez płaszcz wodny powyżej drzwiczek popielnikowych dla zamontowania palnika) nie ma ruszt ruchomych, ale zdecydowałem sie takie dorobić. Dzięki uprzejmości Forumowicza mogłem wczoraj zobaczyć kilka zdjęć ruszt ruchomych. Sterownik mam inny. Ma możliwość pracy z modulacją wydajności dmuchawy lub modulacją czasową, oraz coś jak PID ale inaczej pomyślane (narazie na próbę pracuje w kotle VIGAS 25KW na zgazowanie drewna i jest lepiej jak na oryginalnym syerowniku. W praktyce więc sprawdzę na której modulacji lepiej pracuje (o czym zresztą piszesz). A z powietrzem pierwotnym i wtórnym... w tym kotle mi coś nie pasuje. Nie wygląda mi na to, że kocioł był projektowany pod kątem doprowadzenie pow. pierwotnego i wtórnego. Raczej skłaniałbym się ku temu, iż w istniejącej konstrukcji "dorobiono spalanie wtórne" i dlatego to wygląda tak jak wygląda. Jeżeli dmuchawa wdmuchuje powietrze do popielnika, to gdzie ma łatwiejszą drogę powietrze: pchać sie przez popiól czy polecieć za ta cegłę i kanałem z szamotami. Z praktyki wiem (miałem do czynienia z kotłami czeskimi i sloweńskimi), że tego powietrza wtórnego wcale aż tak wiele nie potrzeba (większa ilość wychładza niepotrzebnie wymiennik). No cóż, jak podłaczę ten kocioł do instalacji c.o. to wtedy będę się mógł "pobawić".
-
Witam. Dodam jeszcze że ta ceramika ma być jeszcze tym powiedzmy KATALIZATOREM ułatwiającym dopalanie gazów. Oczywiste, że bez dodatkowego powietrza się nie zapalą. Druga istotna sprawa, to trudno, żeby kocioł na wszystko, spalał to wszystko doskonale. Prawdopodobnie można byłoby znaleźc jakieś optimum, ale o tym należałoby pomyśleć na etapie projektowania konstrukcji. Chylę czoło przed takimi jak TY, którzy wykonali to "coś" i działa i są zadowoleni. Są tacy co by potrafili, ale nie maja warunków, sa tacy którzy nie potrafią ale mają warunki więc "klepią". A większość jest zmuszona do zakupu... tylko co wybrać? "OTO JEST PYTANIE". Powie ktoś: Forum podpowie. Ale czy wszyscy na Forum są uczciwi ? "OTO JEST PYTANIE". Życzę dobrych pomysłów ! Pozdrawiam.
-
Witam. ZAPYTANIE do użytkowników Warmeta Ceramik: ustawiając kocioł czy ktoś zwracał uwagę na to by go wypoziomować, albo pochylić ku przodowi lub ku tyłowi. Mówię o pochylaniu, bo na Forum czyta się o bulgotaniu wody w rusztach. Ruszta wspawane są poziomo (chyba sie nie mylę...). Przekrój rury rusztowej przy jej długości zastanawia... O co chodziło konstruktorowi ? A może to projekty "z głowy" ? Pozdrawiam.
-
Bardzo dziękuję za te zdjęcia. Moje (narazie w projekcie) są zupełnie inne. Faktycznie, widać ze zdjęć, że z takimi rusztami MUSI być koszmar palenia. Jutro zabieram sie do wykonania ruszt w/g własnego pomysłu. Zobaczymy... jak rozpalę. Tak czytam FORUM i coraz bardziej dochodze do wniosku, że konstruktorzy kotłów pewnie gniewają się na dyrekcję Zakładu i stąd takie konstrukcje kotłów. Ale MY na tym cierpimy... za jakie grzechy z naszej strony ? No cóż, jedni ufają w marketing i reklamę, drudzy "cichutko" dopracowują swoje kotły (jak się dobrze poszuka, to można ich znaleźć). A że zapotrzebowanie na kotły jest, to sprzedaja sie jedne (jak to mówią "reklama dzwignią handlu") i drugie. Pozdrawiam.
-
Witam. Dziękuję za informację i opinie o tych "słynnych "rusztach w Warmet Ceramik. Niejednokrotnie spotykałem się z negatywną opinią o nich. Ja z kolei zdecydowałem o dorobieniu takich. Mam już projekt, w/g którego nie powinno nastąpić ani zablokowanie ich, ani utrudnienie odpopielania. Nie wiem jak wyglądają fabryczne i nigdy nie widziałem Warmeta Ceramika z ruchomymi rusztami. Nawet na zdjęciach. Stąd prośba: mógłbyś zrobic kilka zdjęć tych zdemontowanych ruszt i wrzucić tutaj ? A zapytam: daleko masz do Gorzowa Wlkp. ? Pozdrawiam.
-
Witam. Co do temp. zadanej kotła. Warmet Ceramik ma te tzw. szamoty. A one aby spełniły swoją zadana im rolę muszą byc porządnie zagrzane. A ten cały wymiennik mający u góry temp. zadana kotła a na samym dole mniejszą o te 15 a nawet 20 stopni... I ktoś mi powie, że kocioł ma sprawnośc rzędu 80... 90 % na bardzo niskiej temp. kotła ??? Panowie, na pewno macie samochody. To może usuńcie termostaty. Silnik równiez i to niezauważalnie będzie pracował na 50 stopniach Celsjusza. Uważacie że spalanie będzie takie same? A trwałość silnika... Ale po co gdybać, sprawdzić. Okres grzania jest na tyle długi, że starczy czasu na przeróżne kombinacje palenia. U nas w kraju kotły mają największą sprawność w Europie w/g danych katalogowych. A faktyczna sprawnośc "zimnego" kotła ile wyniesie ? Fakt, że szczególnie na drewnie, kocioł musi mieć jak najwyższą temp. Pozdrawiam. PS > czy ktoś zdjął te pięknie lakierowane blachy osłonowe kotła ? Jeżeli kotły wykonują niepełnosprawni to im wybaczam. Ale dlaczego takich zatrudniają na tych stanowiskach ?
-
Witam. Mam prośbę do użytkowników kotła Warmet Ceramik: chętnie obejrzał bym kilka zdjęć ruchomych ruszt (od popielnika i nad rusztami gdy ruszta podniesione). A może ktoś zdemontował i chce je sprzedać ? Pozdrawiam.
-
A więc masz zawór 4-drogowy. Sprawdź jak będzie gdy podniesiesz temp. na kotle. Przestawiaj co 5 stopni i zobacz czy kocioł nie przeciąga temp. powyżej zadanej (jeżeli przeciąga, nie podnoś). Jak zachowuje sie dobrze i utrzymuje temp. podnoś dalej. Osobiście uważam, że 70 - 75 stopni byłoby dobrze, a przy mrozie nawet 80 stopni. Kocioł powinien lepiej spalać wtedy i opału nie powinien brać więcej, a nawet mniej, ponadto będzie mniej smolenia w kotle (ale trzeba doświadczalnie sprawdzić). A jakiej wielkości masz 4D, ile cali ? U mnie 4D jest 1 1/4 cala, rury grube (nie zmieniałem na cienkie miedziane), grzejniki żeliwne i jak wyłączą prąd, przestawiam 4D na 50% (wcale nie musze na 100%) i "leci" grawitacyjnie. Powodzenia
-
Witam. DOBRZE. Nie myślałem, że tak szybko temat cegieł się rozwinie. Płomień ma nie tylko zmieniony kolor, ale i wyższą temperaturę. Jeżeli w obrębie szamotów rozgrzanych (najlepiej by było gdyby się rozgrzały pow.550 stopni) doprowadzimy powietrze wtórne, to zaczną dopalać się gazy. I temperatura może osiągnąć 900 do 1100 stopni. I o to chodzi. Dlatego odpowiednie ułożenie cegieł jest bezwzględnie bardzo ważne. Dobrze przeczytaj to, co napisałem jak powinny być ułożone cegły i jakie szczeliny w pionie i w poziomie. Podałem orientacyjne wymiary. Powietrze wtórne nie jest doprowadzone najlepiej, co wynika z konstrukcji kotła Warmet Ceramik, więc dodatkowo nie utrudniajmy temu powietrzu drogi przez złe ułożenie cegieł. Pozdrawiam. PS > napisz jak tam u Ciebie z kotłem, czym palisz, na jak długo wystarcza zasyp... dymi z drzwiczek ?
-
Witam. Czujnik temp. - to, że jest włożony w otwór, to za mało. Istotny jest dobry kontakt ze ścianką ślepej tulei (zapewne obrdzewiałej...) Dobrze byłoby wyczyścić ten otwór np. papierem ściernym nawiniętym na pręt. Po włożeniu czujnika należy zapewnić jego przyleganie do ścianki w otworze. W jakiś sposób należy wywołać nacisk, delikatny, aby nie uszkodzić czujnika. Na przykład zwinąć w falę pasek blaszki i delikatnie wsunąć między czujnik a ściankę otworu (jakis luz tam jest). Pozdrawiam.
-
Witam. Cegły w Warmet Ceramik. Będę montował Warmet 200 Ceramik. Czytając FORUM, widzę, że te cegły nie dają spokoju co jakiś tam czas. Otóż sprawa cegieł jest bardzo prosta i wygląda tak: 1) Na rusztach musi być pełnowymiarowa szamotowa 230x112x64. Postawiona na sciance 230x64, czyli na wysokość 112mm. Z tyłu musi dotykać pionowych płaskowników i za tą cegła jest szczelina do płaszcza wodnego 50mm - dla powietrza wtórnego). No i oczywiście solidnie musi leżeć na rusztach (tutaj należy sprawdzić czy 2 krążki wspawane pionowo do ruszt pozwalają, by cegła swobodnie spoczęła na rusztach - zdarza się, że cegła jest grubsza niż szczelina, wtedy zeszlifować cegłę, lub inaczej przespawać te ograniczniki). UWAGA: W 1-szym kanale dymnym zawiesza się cegły połówkowe, o wymiarach 230x113x32 (nie chodzi tutaj o milimetr czy dwa). 2) I tak najpierw wkłada się jedną i musi spocząć na płaskownikach tak, abyśmy przez otwarte drzwiczki popielnikowe widzieli że jest usytuowana około 15 mm powyżej tej pełnowymiarowej stojącej na rusztach wodnych. I jeszcze ważne, że ta cegła nie dotyka płaszcza wodnego (jest szczelina około 17mm (właśnie za tą cegła powietrze wtórne kieruje się do góry). 3) Wkładamy drugą połówkową (spocznie na 2-ch płaskownikach, około 15mm mad tą 1-szą - tędy wydostaje się powietrze wtórne). UWAGA: Jest jeszcze miejsce (o ile są wspawane boczne płaskowniki) aby włożyć 3-cią połówkową, ale będzie spoczywać na tej 2-giej. Tak jest w Warmet 200 Ceramik. Ale mamy tez wersję kotła przystosowaną do palnika na pellety. Jest wtedy wykonany otwór kwadratowy w płaszczu wodnym nad drzwiczkami popielnikowymi. No i oczywiście w komorze zasypowej na płaszczu wodnym wiszą 2 połówkowe cegły, na które idzie ogień palnika. Myślę, że temat cegieł w kotle Warmet 200 Ceramik jest dostatecznie wyjaśniony. Dziwi mnie jednakże fakt, że producent nie zainteresował się i nie wyjaśnił. Pozdrawiam wszystkich Warmet?czyków !!!
