Ja tez tak liczylem, ale chyba nie w mrozy. Wczesniej w mrozy musialem dokladac co 3 dni, ale innego ekogroszku - Skarbek 26MJ. Wtedy pieknie sie wypalal, zadnych innych ustawien, wszystkie fabryczne ustawienia i PID. Popiolu tez malutko. Pozniej dopiero zaczely sie klopoty. Najpierw sterownik: ruszylem ekranem to nie pokazywal temp. spalin lub kotla. Ustawialem tak wyswietlacz, aby zalapalo, ale to bylo graniczenie z cudem. Kilka dni czekalem na serwis, a w domu trzeba bylo palic, bo zimno na dworzu. Nie wytrzymalem i sam rozkrecilem sterownik. Okazal sie banal. Tasma od sterownika byla zle wpieta. Tragedia. Przyjechal serwisant, zreszta w porzadku, wymienil sterownik na nowy, bo musial. Nastepnie problem byl z uzyskaniem odpowiedniej temp. spalin. Zeby uzyskac po rozpaleniu chociaz 50 stopni to musialem dlugo na maxa wiatr i sprawdzac, bo od jaliejs temp. spalin dopiero byla normalna praca. Serwis zreszta tak mi doradzil. Niezli sa :-). I tu znowu sprawy w swoje rece, czytajac rozne info w internecie. Tez banal. Wyczyscilem czujnik spalin i odzyl. Szok. Okooo chyba 2-3 tygodnie temu wylewal sie olej czy cos z pod sruby od slimaka. I tu udalo sie na gwarancji wymienic motoreduktor, dzieki mojemu monterowi, ktory tak zalatwil. A teraz to spalanie i sadza. Mialem wczesniej ekogroszek gorszej jakosci i nie bylo takiej sadzy. Moze, tu sie powtorze, kwestia wyczyszczenia komina. I to tyle mam nadzieje. Ale sie rozpisalem. Wysłane z mojego SM-N960F przy użyciu Tapatalka A jak sie zmienia moc kW pieca? Czy ta opcja moc pieca?