Pieca nie rozsadziło ale się rozszczelnił i cieknie,w połowie schematów na forum naczynie jest źle wpięte, bo ludzie nie rozumieją czemu służy, a tylko wiedzą że ma być więc podłączają byle gdzie, tam gdzie wygodnie. Kiedyś wpinano naczynie bezpośrednio w pion tylko, że były to instalacje grawitacyjne, 1,5 cala albo i nawet 2, nie było żadnych zaworów po drodze, bo po co? Kocioł kwiczał, gotował się, w domu zimno, ale to już inny temat, ale pracował 20 lat albo dłużej. Mam wrażenie,że instalacje otwarte wykonuje się teraz bardzo niechlujnie, bo jak otwarta to nic się nie stanie, a potem, ktoś zawór zamknął, albo zbiornik zamarzł.