Witam.
Macie rację z tym pepikowym ekogrochem. Jest mało kaloryczny i ciężko jest rozgrzać kocioł do żądanej temperatury. Próbowałem najróżniejszych ustawień, spędzając przy tym wiele wieczorów w kotłowni. Niestety na ten węgiel nie ma złotego środka. Pali się, bo musi się palić, ale odpowiedniej temperatury z tego palenia nie ma. Jest to mój pierwszy sezon z kotłem o podajniku kaskadowym, inaczej rynnowym (nazwa producenta firmy ***) i może niepotrzebnie zacząłem palenie Czeskim ekogroszkiem, gdyż się zraziłem. W domu jest niezbyt ciepło, a groszek znika worek w worek każdego dnia. Przy obecnej temperaturze na dworze, czyli jakieś +2C na 2 dni kocioł spala około 40KG groszku na dobę. Kocioł ma moc 30 KW i ma do ogrzania około 200m powierzchni. Wiem na pewno, że w tego rodzaju palnikach powinien być ustawiony dłuższy czas podawania opału i dłuższy czas odstępu pomiędzy podaniami. U mnie jest tak
40s podawanie
3 min odstęp
3 bieg dmuchawy