Skocz do zawartości

izynek

Forumowicz
  • Postów

    41
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    1

Treść opublikowana przez izynek

  1. 1 1/2" to 40 , a 1 1/4 to 32 to tak dla ścisłości.
  2. Tak to u mnie ten bolec wchodzi.
  3. Bolec oczywiście , tylko zawór większy i potrzebna większa siła.(dałem linka na priv)
  4. Ja mam zawór 1 cal 3d i siłownik 4,6 . a ty masz 1 i 1/2 to do tego chyba siłownik 4,10 , ale jak się mylę to niech mnie ktoś poprawi.
  5. Taką edukację trzeba wprowadzić do programu w szkołach i to przyniesie efekt.Wiadomo że nie od razu.Najszybciej dziadka przekona wnuczek jak jakiś urzędnik.Pomocni byli by również strażacy , bo mają często autorytet w mniejszych miejscowościach i na wsi.
  6. izynek

    Kocioł DS MPM

    Ja palę różnymi brykietami od kilku lat.teraz kupiłem 3 tony sosnowego w wałkach po 500 zł za tonę z transportem.Pali się pięknie jasnym płomieniem i na razie nie zauważyłem smoły w wymienniku.Bałem się że sosna zajmie się szybko cały wsad , ale nie.Uważam że wałki do kotła są najlepsze , bo łatwiej przechodzi powietrze.Palę oczywiście w kotle od Przemka ,z wymiennikiem płomienicowym .Zawsze rozpalam drewnem jako ,,podkłd'
  7. izynek

    Kocioł DS MPM

    @kris79797 ,ja myślę że będziesz miał <amerykę> .Man podobny metraż i około 800 l bufor,kaloryfery i bojler do bufora.Stary dom na strychu podszyty wiatrem nad brzegiem morza i palę raz dziennie do - 5.Jak większy mróz to muszę z rana doładować troszkę.Temperatura jednakowa cały czas.Ale jak masz kasę możesz kupić większy bufor.
  8. izynek

    Kocioł DS MPM

    Ja palę brykietem już ładnych parę lat.Ten Mega Ruf miałem chyba 3 lata z rzędu.W starym dolniaku było nawet dobrze.Nowy kocioł jest z buforem i tu potrzebne są raczej małe brykiety.Teraz mam sosnowy , małe krótkie wałki.Po próbach jestem zadowolony ,ale sezon grzewczy dopiero nadejdzie.Sosna ma chyba największą wartość opałową ,ale małą gęstość.Tylko kupując na kilo raczej zyskujemy , bo to nie metry. Kupiłem 1tonę za 500zł
  9. Moim zdaniem suche wsypuje się zawsze do odpowiedniej ilości wody.
  10. Palę głownie brykietem w kotle na drewno od Przemka .Kupowałem liściasty , a dzisiaj przywieźli mi 2 tony sosnowego.Walce 7x13 cm.Załadowałem kocioł i spaliłem obserwując.Nic nie kopciło a brykiet równomiernie się spalał i nie rozsypywał.Jak spalę więcej i zaobserwuję negatywne objawy to napiszę.No i cena 500 zł za tonę,jak dla mnie atrakcyjna.
  11. Kominek nadmuchowy to też rozwiązanie.Chyba nie zrozumiałeś kolegi @papasmurfek.Zobacz sobie np.na allegro są.Nie będę linka żadnego wstawiał bo wiadomo.Tu nie masz żadnego grzebania , bo pełna jest automatyka.Sa takie nawet od 30 m. do ogrzania.
  12. Czyli bufor odpada.Kocioł na pellet też nie jest tani i musisz nosić worki na piętro.Na twoim miejscu(ale nie jestem) ,brałbym gaz i docieplał od wewnątrz , w miarę środków finansowych i zgodnie ze sztuką budowlaną.Wybór należy do Ciebie.
  13. Do nieocieplonego domu moim zdaniem ciężko z doborem mocy (no i jeszcze 50m).Dobrym wyborem jest mały kompaktowy kociołek na pellet ,albo gaz.Masz wtedy odpowiednią temperaturę i komfort cieplny.Natomiast jeżeli masz dostęp do tańszego opału , to warto zainstalować kocioł z buforem (trochę to kosztuje) pod warunkiem że strop wytrzyma. PS.Przy buforze palisz kilka godzin i jesteś pewny że nie zaczadzisz się w nocy.
  14. Posiadam taki regulator i nie wyobrażam sobie palenia bez niego.Obecnie palę w kotle DS od Przemka drewnem(głównie brykietem).Pod czopuchem zamontowany dodatkowo RCK . Napiszę dlaczego niezbędny jest u mnie polmar.Komin 14x27 ma TYLKO 4 metry od czopucha do wylotu.Mieszkam przy samych wydmach naszego Bałtyku.Wiele lat temu miałem wersję regulatora jeszcze z aluminium ,ale się rozsypało wszystko.Potem na krótko strażak (nie zdał egzaminu) i teraz polmar z nierdzewki.Nie będę pisał o oszczędnosciach opału i takie tam, ale bez niego się u mnie palić przy jakimkolwiek wietrze po prostu nie da.Co chwilę zanik ciągu ,a potem wyrywa z komina.To by było na tyle.
  15. Myślę że człowiekowi potrzeba więcej pokory i samokrytycyzmu.Kupno wymarzonego kotła nie zwalnia od nauki obsługi .Myślałem sobie że wiem o paleniu to i owo (paliłem kilka lat w kilku kotłowniach) ,ale człowiek uczy się cały czas.Nowy kocioł jest jak nowa żona hehe.Widzę cały czas ile błędów obsługi znika z dnia na dzień.Temat jest Przemka i to nie jakiś dytyramb (pieśń pochwalna) ,ale pół wieku już po tej ziemi przełaziłem i poznaje uczciwych ludzi. @sambor jesteś prawdziwym altruistą i w sumie dzięki twoim refleksją mój bufor stoi spokojnie na tregrach a nie u sąsiada w pokoju. Pozdrawiam wszystkich nawet niezadowolonych ,bo oni też są potrzebni żeby można ulepszać.
  16. Dopiszę tylko słówko ma temat Bufora.Jak widać w moich poprzednich postach na zdjęciach,było trochę kombinacji no i kasy.Powiem tak warto było.Palę sobie teraz (wiadomo temperatury wysokie)paczkę brykietu ,czasem troszeczkę więcej.Grzejniki zimne w dotyku a w domu Ameryka.Komforcik cieplny którego nie miałem.Wiem że jak przyjdą mrozy to pewno 2 razy będzie trzeba palić bo bufor tylko ponad 600 litrów,ale dobrze że i taki wszedł i na razie sąsiad żyje hehe.Czuję się jak bym mieszkał w bloku.Nie żałuje ani jednej wydanej złotówki.Napisałem to tak w celu dopełnienia.
  17. izynek

    Kocioł DS MPM

    Palenie brykietem nie jest może tanie i żeby było jasne nikogo nie namawiam.W moim przypadku metr drewna twardego to 180 zł a nawet do 200 (okolice Kołobrzegu).Palę od kilku lat ,a ostanie 3 lata dębowym 2 x 960 kg kosztuje 1639 zł. spalam w sezonie 4 palety plus drewno do rozpałki.Paliłem w zmodyfikowanym Rakoczym DS ,a od niedawna zamontowany kocioł od Przemka no i do tego bufor 600 l. Ale do rzeczy.Nie przekreślajcie tego paliwa bo jest bardzo wygodne i wcale nie takie liche.Owszem czasem trafi mi się jakaś kiepska paczka ,ale ogólnie na pewno pali się dłużej niż suchutki jesion.Faza odgazowania daje piękny niebieski płomień widoczny w szybce.Drewno to rąbanie,suszenie no i miejsce potrzebne do tego.To moja opinia i proszę bez polemiki bo to nie temat o opale.Drewno na rozpałkę i ,,podbicie'' temperatury a potem brykiet dobrej jakości.
  18. Jeżeli masz kasę to posłuchaj się kolegi @mobli.Większy kocioł to lepsza sprawność ,a bufor to wygoda.Ja mam bufor tylko 600 l ,ale nie było możliwości dać większego a i tak robiony na wymiar.Będziesz jak się nauczysz wiedział ile włożyć opału i ustawiasz dopływ powietrza aż wypali się paliwo.Bufor to nie jest tania sprawa ,ale całkiem inne palenie.
  19. Przepływa leniwie ,bo temp. spalin wyłączyła wentylator.Nie wiem Przemek czy wejdzie mi WC 170.4 M ,bo on jest mocniejszy.Mam bardzo krótki komin (4m),bez went. byłby kłopot.Głównie ciąg potrzebny przy rozpalaniu.Natomiast przy wiatrach (200 m do morza) ciąg aż za mocny i na to jest RCK. Wczoraj spaliłem 10 kg czyli paczkę 6 kostek i trochę patyków do rozpałki i nagrzałem bufor od ok. 50 do 84 stopni.Mam mały bojler bo tylko 100l wody starczy na około 2 dni z bufora .Jak nagrzałem prawie do 95 stopni to całe 2 dni.To było max. bo wężownica schładzająca kotła szła już w ruch przy 97 na kotle.Drewno pali się niby lepiej , natomiast kostka ale ten dębowy ruf3 wydaje mi się że wolniej ,,znika'' jak drewno i pali się jak gaz aż na niebiesko.Wadą brykietu jest to że trzeba go czasem ruszyć bo się przywiesi.Najlepiej samemu spróbować ,ale wygoda jest bo nie ma rąbania przekładania i suszenia. Zdjęcia z ocieplenia,tylko nie śmiejcie się z tych kołder,bo mi zawadzały na strychu i je położyłem na bojler.
  20. https://youtu.be/XgNMax6EIn0 Kociołek od Przemka podczas pracy.Wymiennik płomiennicowy.Wkotle rozpalam drewnem a potem brykietem Mega ruf 3.Bufor podłączony tylko dwoma rurami.Jak przestaje pracować pompa ładująca bufor to rozpoczyna się rozładowanie.Działa to tak jak było zamierzone ,no a wszystko wyjdzie w praniu czyli zimą.Muszę tylko latem zasypać dodatkowo ekofibrem rury które idą podsufitką.Podziękowania dla @Sambor ,jego obawy aby bufor nie wpadł do sąsiada ,skłoniły mnie do ,,mocnej'' podstawy.
  21. Osobiście mam kocioł od Przemka .Nie podłączony jeszcze stoi od późnej jesieni i czeka z podłączeniem na wiosnę.Mimo tego już ciągle w głowie rodzą się pomysły jak te cegiełki i wermikulit modyfikować.Myślę że jak Przemkowi będzie przyświecała jakość ,to klientów nie zabraknie.Są tacy co chcą wygody i tacy co lubią palić i grzebać przy kotle.To jak z Harleyem .Jeżeli uważacie to za złe porównanie to trudno .Są tacy co lubią ręczną robotę.
  22. @Sambor http://allegro.pl/otulina-poolflex-izolacja-szara-22-30-2m-producent-i4665908382.html czy takie otuliny na zimnym poddaszu wystarczą do rur.
  23. http://www.pereko.pl/kalkulatorPrzekrojuKomina.php Masz taki kalkulator ,ale nie mam pewności czy wiarygodny.
  24. Nie będę się wymądrzał ,bo to i tak do Przemka ale... Właśnie .Myślę ,że takie kombinacje to droga do nikąd.Kocioł ma określony przedział mocy ,a właściwie żeby była ekonomika , to powierzchnia wymiennika musi odebrać ciepło po spaleni i jeszcze musi coś zostać na spaliny(ich odpowiednia temperaturę znaczy).Bufor ma straty ,ale spalanie z możliwie najwyższą sprawnoscią kotła powinien to rekompensować.Oczywiście mamy jeszcze komfort cieplny w pomieszczeniach.Opinie są różne ,że jak bufor to kocioł mocniejszy i palenie cykliczne i krótkie,myślę że niekoniecznie.Wielu z nas pewno rozpala 2 razy bo za gorąco w domu.Mając kocioł ,,dopasowany'' i tak zawsze będą nadwyżki przy mocniejszym paleniu i to może pozwolić na palenie raz dziennie.Oczywiście to teoria ,ale jak będę miał zamontowanie wszystko jak napisałem to potwierdzę. Acha,wiadomo że kocioł większej mocy ma lepszą sprawność ,no ale trudno.Wtedy musi być duuży bufor.Tylko jak nie ma miejsca i kasy na niego to jak wyżej.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tej strony zgadzasz się na Polityka prywatności.