Skocz do zawartości

look

Forumowicz
  • Postów

    42
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    3

Ostatnia wygrana look w dniu 1 Sierpnia 2019

Użytkownicy przyznają look punkty reputacji!

Ostatnie wizyty

Blok z ostatnimi odwiedzającymi dany profil jest wyłączony i nie jest wyświetlany użytkownikom.

Osiągnięcia look

Stały bywalec

Stały bywalec (5/14)

  • Pierwszy post
  • Współtwórca
  • Tydzień pierwszy zaliczony
  • Miesiąc później
  • Od roku na pokładzie

Najnowsze odznaki

4

Reputacja

  1. Cześć Po drugim sezonie z kotłem gazowym, nadal mogę powiedzieć, że jest taniej niż w przypadku ekogroszku. Oczywiście w moim przypadku. Dom w zabudowie szeregowej, 140m² + piwnica 70m². Zużycie gazu w poszczególnych miesiącach: październik 2018 – 60,5m³listopad 2018 – 130m³grudzień 2018 – 184,6m³styczeń 2019 – 210,4m³luty 2019 – 168,1m³marzec 2019 – 131,2m³kwiecień 2019 – 63,3m³ Porównanie z poprzednimi latami przy obecnych cenach: Ogrzewanie ekogroszkiem (workowanym, 1000zł za tonę): 2010/11 – 4160kg – 4160 zł 2011/12 – 3030kg – 3030 zł 2012/13 – 3440kg – 3440 zł 2013/14 – 3270kg – 3270 zł 2014/15 – 2940kg – 2940 zł 2015/16 – 2970kg – 2970 zł 2016/17 – około 3000kg – 3000 zł Ogrzewanie gazem przy taryfie W-2.1 i drewnem: 2017/18 – 1053m³ gazu + 2m³ drewna – 2169 zł + 340zł = 2509zł 2018/19 – 948m³ gazu + 3m³ drewna – 1966zł + 510zł = 2476zł Więcej na: https://techniczny.wordpress.com/2019/07/31/koszty-ogrzewania-domu-gazem-w-sezonie-2018-19/
      • 3
      • Lubię to
      • Zgadzam się
  2. Ostatecznie od października do końca kwietnia zużyliśmy 1053m³ gazu, co przekłada się na 2246 zł+dwa metry drewna, czyli można liczyć 2650zł. Więcej na blogu. Ktoś może robił podobne zestawienie u siebie? Interesuje mnie jak procentowo wyglądał koszt ogrzewania w porównaniu z poprzednimi sezonami, gdy ktoś nie zmieniał sposobu ogrzewania.
  3. Cześć Podsumowałem koszty ogrzewania w styczniu i lutym. To mój pierwszy sezon grzewczy z kotłem ecoTec Vaillanta i muszę powiedzieć, że jestem bardzo miło zaskoczony. Co prawda od tego roku mamy też kominek, więc nie ma porównania wprost, jednak palimy dla przyjemności (nie mamy nawet systemu rozprowadzenia ciepła) i zakładam, że nie zużyliśmy więcej niż metr drewna na 2 miesiące. Najpierw podsumowanie spalania ekogroszku z poprzednich lat po przeliczeniu przez obecną cenę 940 zł za tonę dobrego ekogroszku w workach. Z tego źródła przez te lata kupowałem, ale w ostatnim roku mocno podrożał (80zł), czyli koło 10%. 2011 - 1540 kg - 1447 zł 2012 - 1350 kg - 1269 zł 2013 - 1200 kg - 1128 zł 2014 - 1170 kg - 1099 zł 2015 - 1020 kg - 958 zł 2016 - 1050 kg - 987 zł 2017 - 1080 kg - 1015 zł Jeżeli chodzi o gaz, to przez 2 misiące z opłatami wyszło 840zł... Doliczając do tego nawet metr drewna - 1040zł. Obawiałem się wzrostu kosztów, zakładałem 1000zł na sezon, a już wiem, że w tym sezonie nie będzie drożej niż było z ekogroszkiem (przy obecnych cenach, ale skoro biorę obecne ceny gazu, to tak to trzeba porównywać). Po części przez to, że początek sezonu był bardzo ciepły, ale przecież styczeń i luty był raczej blisko statystycznego. Tak, jakby ktoś się obawiał wymiany kotła i zastanawiał nad porównaniem kosztów. Mam nadzieję, że się przyda. Więcej na blogu.
  4. Ja tylko dodam od siebie, że też zastanawiałem się nad dużym zasobnikiem, a skończyło się na 120l. Nagrzewa się w 12-15 minut, więc więcej nie trzeba. Kocioł 14kW przy podobnej wielkości domu. Więcej opisałem w tym temacie.
  5. Nie daj sobie wmówić, że zawór 4d nie może działać. Oczywiście, że może, choć prawie nigdy nie jest idealnie. Podstawa to odpowiedni przekrój rur, jak najmniej przewężeń i kolan (idealnie 2 kolana+zawór) i zachowanie spadki ogólnie jak przy grawitacji. Istotna jest też prawidłowy kierunek przepływu - zawór daje się założyć odwrotnie. Natomiast nie ma to najmniejszego wpływu na sytuację gdy zawór jest zamknięty (no chyba, że zupełnie pomylone są wyjścia, ale w to nie wierzę). Jak masz możliwość, to zrób monitoring temperatur na rurach - po wykresach zwykle dużo więcej widać. Coś jak tu.
  6. Cześć Mniej więcej rok temu pytałem Was o radę, jeżeli chodzi o wybór kotła gazowego. Miałem wcześniej kocioł na ekogroszek Klimosz Ling 15kW. Teraz wybór padł na Vaillanta ecoTec VC 146. Stwierdziłem, że skoro pomagaliście przy wyborze, to należy Wam się jakaś odpowiedź zwrotna i parę przemyśleń. :-) Krótko o domu - zabudowa szeregowa, dom środkowy, nieocieplony, ale ciepły. Około 120-140m w części mieszkalnej plus 70 metrów częściwo ogrzewanej piwnicy. Najpierw o kotle. Podoba mi się. Dość mały, cichy (w porównaniu z ekogroszkowym). A przede wszystkim zupełnie bezobsługowy - żadnego wyrzucania popiołu, czyszczenia, itp :-) No ale to akurat rzecz oczywista i można było się spodziewać. Ponieważ mam trochę skrzywienie techniczne, to napiszę, że bardzo podobają mi się rozwiązania techniczne zastosowane w kotle. Ale nie mówię tu o zaawansowanej technice, tylko o takiej dla ludzi - kocioł rozbiera się luzując jedną śrubę, przewody podłącza się przez przemyślane przepusty kablowe, przykręca do wyjmowanych złączek. Po prostu rewelacja, chociaż to pewnie tylko serwisanci doceniają... Moc kotła to 14kW i tutaj było trochę wątpliwości. A to, że może za mało a większa moc nie szkodzi. A to, że wolno będzie wodę w zbiorniku grzał (u mnie VIH 120). To, że wodę jest w stanie nagrzać w 12-15 minut bardzo mnie zaskoczyło. Staty kocioł na ekogroszek potrzebował duuużo dłuższego czasu. Pewnie przez starą wężownicę w poprzednim zbiornku, ale to mnie bardzo zaskoczyło. W każdym razie wcześniej rozważałem większy zbiornik - zupełnie nie jest potrzebny. Po nalaniu wanny wody, zbiornik nagrzewa się zanim jedna osoba zdąży się wykąpać. Jeżeli chodzi o przewymiarowanie kotła, to moim zdaniem nawet w przypadku kotła gazowego jest to niekorzystne. Bardzo istotna jest moc minimalna kotła i możliwie ciągła praca. Swoje przemyślenia na ten temat opisałem na blogu, jeżeli kogoś by interesowało. Natomiast to co najbardziej dało mi się we znaki i faktycznie było uciążliwe to formalności. Do domu nie był wcześniej podłączony gaz. To ile rzeczy trzeba załatwić, to trudno zrozumieć. Zgoda sąsiadów, kominiarz, warunki techniczne, projektant, pozwolenie na budowę, zgłoszenie do nadzoru budowlanego, podpisanie umowy z gazownią. Trochę na tym zeszło. Jakby ktoś szukał szczegółów, jeżeli chodzi o załatwianie formalności, to też je opisałem, chociaż pewnie nie w każdym przypadku wyglądają tak samo. Przy biurokracji może i było ciężko, natomiast po podsumowaniu kosztów stwierdzam, patrząc na okolicę i zadymienie, że szybko powietrze się nie poprawi bez dopłat do wymiany i pewnie zakazy wiele nie pomogą. Smutne, ale prawdziwe. W tej chwili jestem na etapie podłączania kotła do inteligentnego domu. Mam już opracowany odczyt parametrów kotła. Teraz pracuję nad obliczaniem zużycia gazu, co pewnie też opiszę na blogu. Ostatecznie mogę powiedzieć, że póki co z kotła jestem bardzo zadowolony. Oczywiście wszystko okaże się po kolejnych latach, ale też postaram się wrócić do Was z informacjami :-)
  7. A czym grzałeś wcześniej i ile wychodziło?
  8. Dzięki. Trochę mnie uspokoiłeś, natomiast to wychładzanie wody przez zatrzymywanie pompy a stałe grzanie jakoś mi nie bardzo współgra. Ktoś jeszcze wyrazi swoje zdanie? W szczególnie w temacie Vaillanta?
  9. Dzięki za odpowiedź. 1. Czyli nie jest tak, jak sobie wyobrażam, czyli np. według krzywej grzewczej wychodzi, że temperatura wody w grzejnikach ma mieć 40 stopni, to: a) gdy zapotrzebowanie domu jest powyżej minimalnej mocy kotła, to pracuje on z potrzebną mocą ciągle B) gdy jest mniejsze, to pracuje z minimalną, ale z przerwami, utrzymując cały czas temperaturę w grzejnikach ? Wychowałem się w domu z piecem gazowym, który grzał w trybie włącz/wyłącz, np. przez godzinę zimne grzejniki, a przez godzinę 60 stopni. Teraz mam komfort stałej temperatury wody grzejnikowej i bardzo nie chciałbym go tracić, bo jest po prostu lepiej. 2. Nie, podczas jazdy samochodem nie. Ale w słoneczny dzień, gdy dom na podstawie krzywej grzewczej ma tendencję do przegrzewania, to temperatura może się nieco obniżyć. Gdy nikogo nie ma w domu, to także może się obniżyć. Ma tym sterować automatyka domowa. Minimum jakiego oczekuję, to możliwość wyłączenia ogrzewania, np. podczas wyjazdu i zdalnego włączenia przed powrotem (oczywiście za "zdalne" ja odpowiadam, kocioł ma być zintegrowany w jakiś sposób z automatyką domową). 3. No tak, ale wyłączanie/obniżanie temperatury podczas nieobecności, to dla mnie absolutne minimum funkcjonalności. Tak to działa przy kotle węglowym. Na sterowaniu oszczędzam około 10-15% rocznie, więc jak miałbym dołożyć jeszcze 500zł rocznie do ogrzewania przez rezygnację z tego, to robi się zupełnie nieopłacalne. Natomiast potrzebuję od kogoś potwierdzenia, że jest tak jak myślę. 4. Ok, czyli producenta jest ok. Nie ma wiele zalet, ale nie powinien być wiele droższy. 5. Tak, ze zgodą nie mam problemu. 6. 36zł na miesiąc to nie jest jakoś tragicznie, tym bardziej jak grzanie cwu nie byłoby droższe niż 50zł. Koszty porównywalne jak teraz. A obawiam się, że bez Putina może być jeszcze gorzej, a przynajmniej jestem w stanie wyobrazić sobie takie scenariusze... No właśnie, jak mam dołożyć 1000 i nie mieć bałaganu w kotłowni, nie musieć dorzucać ekogroszku, czyścić pieca, raz w roku nosić worków do kotłowni, to jestem na to gotowy. Jak miałbym dołożyć 2000 i wydawać prawie dwukrotnie więcej, to bym się zastanawiał czy za 2000 nie jestem gotowy tego robić... Co do kominka - nie mam drewna za darmo, nie mam żadnego uzasadnienia dla kominka poza jednym - przyjemność (fakt, że znam ją nie od strony palenia i noszenia drewna, tylko siedzenia przy kominku jako gość). Zdaję sobie sprawę, że to fanaberia, która się nie zwróci. Aha, moje rozważania o sterowaniu i oszczędzaniu można poczytać na blogu - rozważania od podrozdziału "Dla kogo jest automatyzacja ogrzewania".
  10. Według tego kalkulatora koszt gazu wyszedł mi 4400. Zobaczymy na ile to się sprawdzi.
  11. Cześć Mam prośbę o pomoc w doborze kotła, a przede wszystkim w dobrym zrozumieniu tematu. Na początek dom - zabudowa szeregowa, środkowy, nieocieplony, lata 90. - dwie kondygnacja po około 70m2, czyli 140m2 plus 70m2 piwnicy, w bardzo małym stopniu ogrzewanej. Temepratura w domu 20-21 stopni (do 22 w salonie wieczorami), z wychładzaniem gdy nie jest używane (nie ma nikogo w domu, częściowo także w pomieszczeniach). Aktualnie ogrzewam kotłem na ekogroszek, Klimosz Ling 15kW ze sterowaniem pogodowym zaworem czwórdrogowym, ogrzewaniem steruje dodatkowo system Bero. Kocioł ogrzewa dodatkowo c.w.u. dla 4 osób. Spalanie ekogroszku w sezonach początek października-koniec kwietnia: 2010/11 - 4160kg 2011/12 - 3030kg 2012/13 - 3440kg 2013/14 - 3270kg 2014/15 - 2940kg 2015/16 - 2970kg 2016/17 - do 3000kg - szacunek średnio 3260 kg, co przy cenie 850zł/tonę daje 2770zł za sezon grzewczy Poza sezonem, przy grzaniu c.w.u. spalam 100-120kg węgla, czyli jakieś 85-100zł miesięcznie. Przy największych mrozach, sięgających -30 stopni kocioł o mocy 15kW pracował blisko swojej pełnej mocy, co odczuwało się tylko jednak przy grzaniu c.w.u. Jednak dawał radę, bez większych niespodzianek. Zdecydowałem się na zmianę kotła na gazowy z dwóch powodów - wygoda i możliwość zainstalowania kominka w kominie od kotła węglowego. Wyboru chyba specjalnie nie ma i musi być teraz kondensacyjny, ale wydaje się, że to nie jest najgorszy wybór. Zrobiłem wykres temperatury wychodzących na grzejniki - za zaworem czwórdrogowym - z 4 zimowych miesięcy (koniec paździewnika-koniec lutego), w załączniku. Wynika z niego, że temperatura, przy słabej zimie zwykle utrzymuje się do 45 stopni, sporadycznie dochodząc do 55 stopni. Niestety nie wiem jak wygląda temperatura powrotu z grzejników, bo jej nie badam (badam tylko powrót kotła, ale ma się nijak do powrotu z grzejników, bo jest zawór czwórdrogowy). Wykres (duży obrazek): Pytanie 1: To co najbardziej cenię w obecnym rozwiązaniu, to komfort grzewczy. Uważam, że od temperatury w domu istotniejsze jest to, żeby grzejniki były cały czas ciepłe. Stąd bardzo odpowiada mi sterowanie pogodowe i przykręcanie grzejników gdy nikogo nie ma w pomieszczeniu. To z pewnością chciałbym zachować. i tu rodzą się moje pierwsze pytania. Wydaje mi się, że potrzebuję kotła możliwie dobrze dobranego do domu (nie przewymiarowanego) z możliwie najszerszą modulacją mocy. Natomiast czytam czasem, że kocioł gazowy to nie węglowy i łatwo go włączać i wyłączać, co zastępuje modulację mocy. Z drugiej strony czytam, że częste włączanie i wyłączanie jest nieekonomiczne i warto ustawić włączanie np. nie częściej niż co pół godziny. Tyle, że przez pół godziny woda w grzejnikach się wystudzi (zakładam, że pompa będzie cały czas chodzić), co spowoduje dyskomfort cieplny. Jak to z tym jest? Jak chcę mieć cały czas ciepła wodę w grzejnikach, to powinienem unikać przewymiarowania i wybrać możliwie mały kocioł? We wniosku o warunki techniczne podałem 24kW na wszelki wypadek, ale zakładam, że będzie 15-20kW. Pytanie 2: Przyglądam się kotłom Vaillant VC ecoTec, w szczególności VC PL 146/5-5 i VC PL 206/5-5. Tylko obawiam się czy 14kW to nie za mało, a 20kW to już dużo, ale może to nie jest problem. To na czym mi zależy to bezawaryjność i trwałość, koszt łącznie ze sterowaniem pogodowym (pamiętając jednak, że koszt nie nie jest jedynym i najważnieszym kryterium), możliwość sterowania z zewnątrz (to jedna z ważniejszych rzeczy). Wyjaśnienia wymaga ostatni punkt - bardzo podoba mi się koncepcja złącza szyny EBus, przez którą chciałbym docelowo: 1. odczytywać aktualne zużycie gazu 2. sterować ogrzewaniem - np. zmieniając krzywe grzewcze (chociażby ze względu na to, że badam temperaturę w domu i mój system ma pełną wiedzę o ich stanie) I teraz pytanie - czy Vaillant to dobry wybór przy moich założeniach? Czy jest coś lepiej spełniającego wymagania? Mieszkam w Toruniu, więc autoryzowany serwis jest na miejscu, bo to też był argument pojawiający się w dyskusjach. Pytanie 3: Jeżeli Vaillant VC i pogodówka, to czy w oparciu o ColorMatic 470, to czy będę mógł powierzyć sterowanie pogodowe Colormaticowi, a jednocześnie móc włączać/wyłączać ogrzewanie (lub zmniejszać temeperaturę wody grzejnikowej) za pomocą przekaźnika? W szczególności jak podłączę Colormatic 470 przez EBus, a dodatkowo będę chciał sterować przez przekaźnik RT trybem grzej/nie grzej to czy to zadziała? W instrukcji jest informacja, że przy sterowniku EBus, złącze termostatu RT się mostkuje, co daje nadzieję, że da się w ten sposób włączać/wyłączać ogrzewanie, nawet przy działającej pogodówce. Może to ktoś potwiedzić? Pytanie 4: Ponieważ teraz mam bojler ogrzewany przez kocioł, cyrkulację, itp, to zakładam zakup kotła jednofunkcyjnego i bojlera. Zakładam, że bojler będzie pionowy, 150litrów. Czy warto kupować bojler producenta kotła, czy wybrać coś innego? Różnica w cenie pewnie nie jest mała, ale czy mam z tego realny zysk? W szczególności w przyszłości rozważam dołożenie solarów, ale szanse na to oceniam na raczej niezbyt dużą. Pytanie 5: Ponieważ jestem na początku drogi - wystąpiłem o warunki przyłącza gazowego, właściwie rozbudowy istniejącej instalacji, bo chcę dołączyć się do sieci sąsiada (szereg, gdzie instalacje są tak łączone), to może macie jakieś szczególne rady? O czym szczególnym powinienem pomyśleć, o czym zwykle ludzie zapominają? Pytanie 6: Jakiego realnie wzrostu kosztów ogrzewania powinienem się spodziewać? Zakładam, że do 1000zł rocznie. Czy to dobre założenie? Jak wygląda koszt ogrzewania c.w.u. (zakładam, że zyskuje na tym, że nie tracę węgla na podtrzymanie żaru, ale płacę też abonament miesięczny jak zimą)? Z góry dziękuję za pomoc i wszelkie konstruktywne rady.
  12. Ok, przyjrzę się bliżej eQ-3, może kupię jedną do testów, do innej lokalizacji, bo mam takie zacięcie i zawsze będzie co opisać na blogu :-) W domu jednak pozostanę przy Bero, bo jest świetne. Z produktów Conrada używam już systemu RSL do urządzeń elektrycznych. Może nie jest idealny, ale sprawdza się dobrze. Mogę śmiało polecić (wkurza tylko niemiecki standard gniazdek - bez bolca). U mnie wszyscy w domu mają aplikację do Bero, a nikt obcy nie pokręci. Chociaż mam tak ustawione, żeby nie trzeba było kręcić. Ja w każdym razie bardzo trzymam kciuki za dalszy rozwój Bero, bo jest fajnie pomyślane, działa jak trzeba i jest polskie. Jakbyś był zainteresowany, to będę jeszcze robił testy i opisywał integrację. To ode mnie też ciekawostka: https://www.mikrocontroller.net/articles/Heizungssteuerung_mit_Honeywell_HR20 To projekt do głowic Honeywella, które wcześniej używałem.
  13. Bero faktycznie jest trochę droższe, ale porównanie nie do końca trafione, bo: 1. Bero to coś więcej niż sterowanie głowicami, może sterować kotłem (to największy plus), innymi systemami grzania (ogrzewaniem elektrycznym, nagrzewnicami, itp), ma listwę do podłogówki - to jednak znacznie bardziej rozbudowany system. 2. Bero ma bezpłatną aplikację, w eq-3 każą sobie po pewnym czasie płacić. To najbardziej mi się nie podoba w polityce producenta eq-3. 3. Kontaktrony to moim zdaniem przerost formy nad treścią - pozostałe systemy wykrywają otwarte okna po spadku temperatury. Do salonu kontaktrony na 4 okna i drzwi balkonowe bardzo by przedrożyły system, nie mówiąc o estetyce. 4. Bero można integrować z centralką alarmową, inteligentnym domem, itp. Też mi się podobało eq-3, to tańsza (przy pewnych założeniach) alternatywa, jednak mniej funkcjonalna. Bardziej nadająca się do mieszkania niż do domu. Natomiast samego Conrada cenię i używam ich innego systemu, tylko nie od ogrzewania.
  14. Witam Cztery lata temu opisywałem tu swoje przemyślenia na temat elektroniki w kotłowni i możliwych oszczędnościach. Nadal uważam, że to temat bardzo istotny, a oszczędności są całkiem spore, choć często nie tak duże, jak twierdzą producenci różnych systemów sterowania ogrzewaniem. Dzisiaj jestem bogatszy o 4 sezony obserwacji i chyba lepiej potrafię oszacować, ile da się oszczędzić i co warto zrobić. Trafiłem też ostatnio na polski system radiowych głowic termostatycznych (a tak naprawdę znacznie więcej). Jakby ktoś był zainteresowany recenzją systemu, bądź moimi przemyśleniami na temat oszczędności (druga połowa tekstu), to zapraszam do lektury. Jeżeli będzie zainteresowanie to chętnie rozwinę temat w kierunku integracji tego systemu z innymi (głównie moim systemem sterowania domem). Jestem bardzo ciekaw, czy ktoś jest w stanie oszacować to dokładniej. A przy okazji może ktoś się podzieli obserwacjami na temat oszczędności po ociepleniu dachu, bo ten temat także bardzo mnie interesuje. Pozdrawiam
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tej strony zgadzasz się na Polityka prywatności.