Skocz do zawartości

thepablo

Forumowicz
  • Postów

    88
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    1

Treść opublikowana przez thepablo

  1. Ja mam optime komfort plus 25kw i generalnie to jestem zadowolony. Piec solidnie wykonany z blachy 6mm stal kotłowa. Serwis super (zaczął mi brzęczec wentylator) dostałem nowy na wymianę. Czy dymi? -to wszystko zależy od opału. Spalanie też jest uzależnione od poboru ciepła przez budynek . Ja mam dołączony do zestawu sterownik pokojowy. Przy zasypie 50 kg miału wytrzymuje mi 26 godz. Teraz pewnie bym kupował defro duo bo mniej roboty przy nim. Nawet chciałem swoją optime przerobi na podajnik ale to zbyt duża ingerencja w piec. Jak to mówił Kargul trzeba iśc z postępem. PP
  2. Też nad nim myślałem i kontaktowałem sie nawet z KomSterem w sprawie przeróbki i jak zwykle są pewne ale: mój piec ma od 25 - 30 KW. palniki samoczyszczące mają moc do 25kW więc deko za mały. Żeby system zdał egzamin palnik musiałby miec od 30 do 50kW a takich nie ma samoczyszcących. Można by zastosowac retortę ale wtedy ograniczam się do ekogroszku. Po drugie taki palnik ma już spore wymiary i włożenie go przez drzwiczki z przodu może byc kłopotliwe a wręcz nie do zrealizowania z retortą. Trzeba by pruc piec z boku (firma daje niby 2 lata gwarancji ale to duża ingerencja w piec). Trochę się obawiam co będzie jak nie wypali przeróbka zamienił stryjek siekierkę na kijek. Popsuję roczny piec :) No i wtedy ograniczam się z paliwem. Po trzecie system ma byc wygodny w użytkowaniu a więc czyszczenie itd ma byc bezproblemowe. Retorta z przodu z całym podajnikiem musiałaby wyjeżdżac na kółkach obok pieca (miejsce w kotłowni mam) ale przez jej wymiary może byc problem. Do mojego pomysłu nie trzeba wielkich przeróbek. Palnikiem jest palenisko. Minimum Raz dziennie i tak trzeba schodzic do kotłowni wtedy mógłbym przelasowac ruszta a mam mechaniczne. Do prawidłowego spalani węgla też przydatne by były dysze które są w moim piecu do palenia od góry, przez które też śmiga wiatr podczas pracy wentylatora. Myślałem trochę nad kształtem "końcówki", która by podawał węgiel na palenisko i trochę bym pokombinował z kwadratową blachą i prowadnicami węgla wtedy by węgiel nie spadał na kupkę tylko równomiernie na palenisko. Coś takiego jak w załączniku.
  3. Czy ma szansę funkcjionowac taki system. Piec zasypowy, poddmuch powietrza od dołu pod ruszta. Paliwo podawane prze podajnik ślimakowy przez drzwiczki dolne na wyskokości około 7 cm nad rusztem wodnym. Bez żadnego palnika retortowego. Paliwo spadało by sobie na ruszta i tam ulegało spalaniu. Problem tylko z rurą która doprowadzała by paliwo. Musiała by byc dośc gruba ponieważ nagrzewała by się od palącego płomienia. Nie wiem co działo by się wtedy z paliwem które by zostało w tej rurze. Można by było ją ściąc do połowy i zostawic tylko rynienkę, wtedy by spłonęło no ale to jest tylko zamysł. Podajnik mógłby podawac albo groszek albo miał ponieważ ślimak nie musiał by go wypychac do góry tak jak to jest w retortach. Co wy na taki pomysł. Wtedy przeróbka pieca polegałaby na wycięciu otworu w drzwiczkach i wspawaniu rury z podajnikiem. Jak trzeba by było zdemontowac taki układ to chwila moment i piec nadal jest zasypowy. A jak by pracował w automacie to by podawał sam opał do komory spalania. Tylko czy to by wypaliło, ponieważ tak jak wyżej było napisane piec zasypowy grzeje objętości opału tu natomiast tak myślę że grzałby płomień. Ale to też by zależało od tego ile opału byłoby na palenisku.
  4. Czy ma szansę funkcjionowac taki system. Piec zasypowy, poddmuch powietrza od dołu pod ruszta. Paliwo podawane prze podajnik ślimakowy przez drzwiczki dolne na wyskokości około 7 cm nad rusztem wodnym. Bez żadnego palnika retortowego. Paliwo spadało by sobie na ruszta i tam ulegało spalaniu. Problem tylko z rurą która doprowadzała by paliwo. Musiała by byc dośc gruba ponieważ nagrzewała by się od palącego płomienia. Nie wiem co działo by się wtedy z paliwem które by zostało w tej rurze. Można by było ją ściąc do połowy i zostawic tylko rynienkę, wtedy by spłonęło no ale to jest tylko zamysł. Podajnik mógłby podawac albo groszek albo miał ponieważ ślimak nie musiał by go wypychac do góry tak jak to jest w retortach. Co wy na taki pomysł. Wtedy przeróbka pieca polegałaby na wycięciu otworu w drzwiczkach i wspawaniu rury z podajnikiem. Jak trzeba by było zdemontowac taki układ to chwila moment i piec nadal jest zasypowy. A jak by pracował w automacie to by podawał sam opał do komory spalania. Tylko czy to by wypaliło, ponieważ tak jak wyżej było napisane piec zasypowy grzeje objętości opału tu natomiast tak myślę że grzałby płomień. Ale to też by zależało od tego ile opału byłoby na palenisku.
  5. thepablo

    Brykiet A Węgiel.

    kupiłem na próbę 100kg brykietu z drewna liściastego. Cena 550 tona (węgiel mial 550 ruski). Pali się fajnie, temperaturę piec łapie szybko (przynajmniej mój), wiatrak musi by nastawiony na małe obroty. Ale zużycie większe w porównaniu z węglem. Na dobę przed mrozami szło mi 40 kg węgla a brykietu 60. Moim zdaniem przy takiej ceni nie jest to opłacalne. Zaletą jest zapaszek z dymu jak z drewna i mała ilośc popiołu. PP
  6. No to panowie mi trochę odwróciliście mój zamiar popsucia pieca. Zgodzę się z Wami że instalując piec na retortę ograniczamy się do jednego rodzaju paliwa. Ja myslałem o dorobieniu rusztu awaryjnego. Ale po tym wszystkim co tu przeczytałem to chyba na razie odpuszczę tą przeróbkę. Poproszę chyba admina tego forum o zrobienie ankiety zadowolenia z kotła : czy jestes zadowolony z pieca retortowego czy jesteś zadowolony z pieca zasypowego czy gdybyś miał kupic piec, jaki byś wybrał automatyczny czy zasypowy. Da nam to jakiś obraz uzyteczności pieców. Tak analizuje to co napisaliście i dochodzę do wniosku; Mój kolega ma piec z zasobnikiem. Jak działa i jest wszystko ok to jest zadowolony ale częściej coś z się z nim dzieje jak jest wszystko ok. A to zawleczkę ucięło, a to mu zgasł, a to węgiel nie taki, a to za drogi. Fakt jak się pali to mało mu idzie węgla. U mnie wiekszy dom i zuzycie miału nie jest najmniejsze. I biorac to wszystko do kupy to ja chyba mam mniej problemu z piecem. Tylko to codzienne rozpalanie. To taki obowiązek. Ale co tam, dokupie tylko teraz lepszego węgla i się będę bawił.
  7. Mój Defro Optima Komfort plus 25-30 kW pochłania w te mroziki 50-60 kg miału. Do ogrzania mam 250 m^2 w domu temperatura 22-22,75`C. Do kotłowni schodzę 2-5 razy dziennie. Na piecu temperatura ustawiona na 55`C. Tylko chyba miał mam w tym roku kiepskawy ukraiński, Jest jakiś mało dogrzewny. W zeszłym roku zima nie była tak ostra ale miałem polski miał wymieszany z węglem grubszym . Poszło mi przez cały sezon 5t i w domu miałem cieplej bo dziecko było malutkie.
  8. Ja narazie palę miałem i mnie to trochę irytuje. Popiołu full. Jak czytam to forum to większośc osób, które zamontowały piec z podajnikiem są zadowolone. Pali się non stop, nie ma wahań temperatury w domu. rano wstajesz gdy mróz na dworze a tu grzejniczki ciepłe. A ja zamiast się powylegiwac w łóżku daję do kotłowni popiół wybierac bo go kupe. Do tego człowiek się upierniczy że szok. A tak sobie myślę że jak w takim piecu retortowym bym rozpalił to cały tydzień sie powinno palic.
  9. A to czemu coś nie tak? Dlatego ja waham się z tą przeróbką
  10. Ja w zeszłym roku miałem kupione 6 ton węgla, 3 tony grubego i 3 tony miału. Na cały sezon poszło mi około 5 ton mieszanki. W tym roku kupiłem sam miał po 550 za tonę okolo5,5 tony. Sezon zaczął się wcześnie bo od października trzeba było przepalac. W tej chwili zostało mi około tony miału. To ostatnia zima kiedy kupiłem miał, porostu się nie opłaca. Do tego tak jak napisaliście dużo więcej popiołu, piec nie robi takich osiągów jak na grubszym węglu. Moim zdaniem to pozorne oszczędzanie. Czekam jak się to wypali i dokupię trochę albo groszku albo orzecha. Próbowałem też palic brykietem ale przy cenie za jaką kupiłem po 550 za tonę nie opłaca się. Tak jak napisaliście wyżej nawet gorszy grubszy węgiel z kazachstanu będzie lepszy do najlepszego miału.
  11. Ja też się biję z myślami. Mam fajny kociołek ale boję się że mogę go zepsuć. Podczas takiej modernizacji jest spora ingerencja w piec. Chociaż firma instalacyjna daje dwa lata gwarancji na spawy. Teraz w mrozy piec zużywa mi w granicach 50-55 kg miału na 24 godziny. Obawiam się że jak założę podajnik na eko groszek spalanie będzie mnie drożej kosztowało. Mogę powiedzie tak "chcę ale się boję". :huh:
  12. Witam. Mam piec zasypowy defro optima komfort plus. Z pieca generalnie jestem zadowolony i mogę go polecac osobom które mają sporo czasu na kotłownie. Ostatnimi czasy chodzi mi po głowie przerobienie mojego pieca na podajnik. kontaktowałem się z firmą kom-ster, która oferuje dwa typy palników retortowy i samoczyszczący. Ze wstępnych oględzin i pomiarów wyszło że do swojego pieca mógłbym zamontowac palnik retortowy o mocy 38-50kW. Jeśli zestaw byłby montowany przez kom -ster dostałbym dwa lata gwarancji na szczelnośc kotła i sprzęt. Cena zestwu około 2600 + wymiana do dogadania. Moje pytanie brzmi: 1. Czy warto przerabiac piec? 2. Wszystkie za i przeciw pieca na ekogroszek? 3. Czy ktoś z Was przerabiał zwykły piec na piec z podajnikiem, jakieś spostrzeżenia? 4. Jakie jest przybliżone średnie zużycie węgla przez taki palnik, metraż około 200 m^2, dom - pustak wełna pustak, okna plastik? 5. Czy ktoś z was miał doczynienia z tą firmą lub ich palnikami? Jak się sprawują? Boje się żeby nie wymienic przysłowiowej "siekierki na kijek". W zeszłym roku wymieniałem na ten piec i nie przemyślłem do końca tej wymiany. Powinienem zainwestowac więcej grosza i założyc od razy defro duo. Ale wiadomo kasa dwa razy większa i wygrało tańsze rozwiązanie i nie wiem czy słusznie.
  13. Ja mam optimę komfort plus 25kW. Sypie do pełna około 40 kg miału. Wentylator mam ustawiony na 4-5, przedmuch co 5 minut na 15 sek. Temp na piecu 54 stopnie. Tylko dołożony mam do tego zestawu sterownik pokojowy. Opału starcza mi na około 20 godzin. Do ogrzania powierzchnia 250 m. W domu temperatura od 22,25 do 23 stopni. W nocy 21. Generalnie z pieca jestem zadowolony ale gdybym miał teraz kupowac to chyba kupiłbym piec z podajnikiem. Mniej jest chodzenia przy takim piecu.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tej strony zgadzasz się na Polityka prywatności.