Skocz do zawartości

wpjtas

Forumowicz
  • Postów

    36
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez wpjtas

  1. wpjtas

    Kocioł DS MPM

    Taki prosty to zrobiłem bez wirowania dla tego liczyłem że ktoś coś podpowie precyzyjniej no ale się przeliczyłem.
  2. wpjtas

    Kocioł DS MPM

    I to mnie nastawia do pozytywnego myślenia i działania że można nie wielkim kosztem zrobić coś dla zmniejszenia spalania oraz wyeliminować dym z komina. Pozdrowienia dla Ciebie .
  3. wpjtas

    Kocioł DS MPM

    Witam czyli kupić cegły w markecie podocinać i testować można i tak tylko pw ma zrobione tylko z boku rurką 1 cal i pytanie czy dać tylko z boku w palnik wirowy czyli w jedną część palnika wirowego do którego nawet nie wiem jak go tak do końca zbudować, chodzi o wysokość czy robić cały okrąg czy tak jak w mpm pół okrąg i wtedy robić kanał pw w szamocie od tyłu co by rozchodził się na 2 kanały jak w mpm? Bądz zrobić formę kupić zaprawę z zakładów w Ropczycach i zalać pytanie tylko ile to wytrzyma tu jest specyfikacja https://forum.info-ogrzewanie.pl/applications/core/interface/file/attachment.php?id=76313 . Cena to około 80 zł za 25 kg. A co do przegrody pionowej to ja tak właśnie mam od dołu przyspawany metal 30 mm później wyżej 2 blacy 6 taka poduszka tylko bez wody można wyjąć przesunąć ustawić jak się chce .
  4. wpjtas

    Kocioł DS MPM

    A można prosić o jakieś wymiary , widok z góry i z jakisgo szamotu jest to zrobione ewentualnie gdzie kupić taki szamot?
  5. wpjtas

    Kocioł DS MPM

    Witam wszystkich czytam od kilku dobrych tygodni forum i zacząłem przerabiać swój ds który nie jest żadnym firmowym ale działa coraz lepiej do pełni szczęścia brakuje mi palnika z dobrego materiału z szamotu dosyć słabe bądz ja nie wiem gdzie kupić taki szamot. Postanowiłem odlać palnik z betonu żaroodpornego który mam zamiar zamówić w zakładach w Ropczycach i tu prośba do was jakie są wymiary przynajmniej przybliżone wiem że muszę podać wymiary tylko nie wiem co dokładnie, a to wymiary komory szerokość komory 35 cm wys 70 głębokość 32 cm do przegrody która nie jest wymiennikiem i mogą ją w każdej chwili wyjąć proszę o jakieś rady i pomoc. Karta BSNK2M.pdf
  6. No może i tak ale jak była przegroda i za przegrodą 6cm to pisali że źle to jak wyciąłem dodałem szamoty i inne rurki pierdoły to wyszło na to że jeszcze gorzej i na koniec trzeba będzie kupić jakiś piec bo aż wstyd 3 miesiące w roku siedzieć przy piecu i go przerabiać i się denerwować. Człowiek chciał zaoszczędzić to jeszcze teraz straci czasu i nerwów w sumie najwięcej.
  7. W sobotę zapalone palę drzewem, wczoraj pół dnia i dziś od południa czopuch dosyć gorący, to może bym do połowy tylnej ściany ściągnął ten szamot, choć on jak się nagrzeje to tez powinien oddać ciepło. rękę na czopuchu utrzymam około 1 sekundę, nie wiem ile to będzie ale gdy wyjdzie zimna woda z wymiennika to potrafi spaść nawet z 15 stopni zanim miarkownik zareaguje otworzy klapkę i zacznie grzać i później bardzo powoli się podnosi, uchylenie drzwiczek popielnika też nic nie daje. Wychodzi na to że po przerobieniu jest gorzej niż było a teraz już nie wspawam pionowej poduszki.
  8. Piec został pocięty i pospawany wycięta pionowa przegroda z tylu dany szamot po całej ścianie tylnej palnik zrobiony z szamotu o wymiarach 29 szer. na 14 wys. i pionowa przegroda tez z szamotu i tu jest problem piec bardzo powoli uzyskuje temperaturę, a pali się i pali, grzejniki żeliwne dużo wody w obiegu nie wiem co robić proszę o pomoc.Wydaje mi się ze to obłożenie tylnej ściany szamotem i wycięcie pionowej poduszki zmniejszyło tak wydajność pieca ze nie daje rady nagrzać tyle wody no po prostu masakra.
  9. A zapomniałem jeszcze linka dodać do innego tematu co było też już troszku na temat tego pieca. https://forum.info-ogrzewanie.pl/topic/5274-innowacje-w-kotle-zasypowym-czyli-jak-wyeliminowa%C4%87-smo%C5%82%C4%99/page-45?p=203194
  10. Te dwie dziury to klapki otwierane z zewnątrz tylko podczas podkładania. Zlikwidować całkiem pionowy kanał w sumie też o tym myślałem. tylko czy nie stracę wtedy na kw pieca. Wyczystkę z boku tez można powiększyć na cala wysokość paleniska tylko nie wiem ile dawać pionowa przegrodę od rusztu?
  11. Tak sobie to wymyśliłem oczywiście jeszcze ściany boczne wyłożone szamotem bo w tej chwili tez tak było ale tylko na wysokość jednej płytki. Likwidacja tych dwóch rur bo tylko zawadzają. Boczne okrągłe wejście przygotowane na palnik rurowy na groszek plus zrębka w przyszłości. Wajcha z boku to ruchomy ruszt. Dziękuje wszystkim za dyskusje i za zainteresowanie ogólnie chcę go przerobić bo strasznie mnie wkurza to zasmolenie w komorze i to ze jak idę podkładać i wracam to cuchnę cały tą smoła. Pozdrawiam i czekam na dalsze uwagi i pomysły.
  12. Ogólnie założenie jest takie, w tym sezonie paliłem w ten sposób najpierw na wentylatorze później przeróbka na miarkownik z czego jestem zadowolony oszczędność prądu choćby nawet.Tylko jak wygasało to mi chłodziło piec tak jeden minus. Paliłem ciągle na zaworze czterodrożnym dom około 170m ocieplony powiedzmy bo to stare budownictwo plus grzanie ciepłej wody 300l. Zasyp na noc koło 21 godz. pól koszyka drzewa do tego kaster trocin wymieszany z miałem lub węgłem paliło się do około 6, 7 rano więc szału nie było w sumie nie zależnie czym by nie było zasypane jak się zajął cały wkład to już, tylko fukło i znikało wszystko. W dzień żona chodziła 2, 3 razy i ładowała drewno po powrocie z pracy sypałem koszyk lub 2 koszyki zrębki i później znowu noc. I tak myślę palić bo mam trochę drzewa a węgiel jak większy mróz, ogólnie węgiel średniej granulacji 2700 Kw w tym sezonie z miału raczej zrezygnuje tak jak mi radzili, chodź nie było to złe z tymi trocinami. W przyszłości myślę zrobić podajnik na zrębki mieszane z mialem lub ekogroszkiem. Nie którzy koledzy na forum odradzają mi przeróbkę tego pieca bo ze źle spawać itp. ale nie stać mnie na nowa blachę a chciałem tylko podnieść do góry pionowa kopertę zrobić szerszy kanał z tylu a u góry szerzej aby się zasypy nie zawieszał. Następnie pierwszą od dołu poziomą kopertę zrobić większa szczelinę kolo drzwiczek zrobić przejście ku gorze z płaskownika zrobić zamkniecie na obieg krótkich spalin, z boku miedzy pionowymi kopertami wsunąć rurkę np. fi 1 cal na powietrze dopalające, zrobić palnik z szamotu, ewentualnie wyłożyć komorę szamotem bo teraz jest cala w smole masakra. Proszę o jakieś podpowiedzi i rady nawet te najbardziej krytyczne. Myślę że zdjęcia już wszystko powiedzą za siebie. Pozdrawiam.
  13. Kurde jestem Ci winien flaszkę z tym zaworem miałeś rację obróciłem i jest tak jak powinno być zobaczymy jakie będą efekty. A swoją drogą to te zawory jakieś takie nie zbyt ciężko się nimi kręci takie oporne są . A więc tak filtr czyszczony dwa razy jest oki, za pompą CO nie ma zaworu jest za pompą CWU, masz rację grawitacja nie działa szans nie ma ale to jeszcze jak teściu robił instalacje to mu tak nisko wejście porobili dlatego zaopatrzyłem się w UPS tylko jeszcze nie podpięty. Jeszcze raz dzięki za rady i pozdrawiam może to była przyczyna tej wody do CWU jutro sprawdzę .
  14. To fakt to by można było przerobić wina szpeca który to robił wyjaśnię mu to, ale co z tym faktem że jak załączy CWU to brakuje ciepłej wody do CO?
  15. Hm tak było w instrukcji tylko że dźwignia powinna być wyżej ale mi tak lepiej pasowało ogólnie działa zamyka i otwiera. Zasypane było część drzewa a reszta trochę trocin i miału bo muszę go w końcu spalić .Efekt tego palenia na górnej klapce był tak iże o 1 w nocy na piecu 95 stopni później niby do 6 się palio ale zapalił się cały wsad i to lipa. Ale dzień wcześniej na dolnej klapce tez kolo 1 w nocy 85 stopni na piecu niby przymyka na 60 stopni a później temp i tak rośnie, nie mam już sil do tego pieca. Co by nie wsypał to i tak nie pali się dłużej niż 10 godz. Na dmuchawie przynajmniej trzymał w miare temp 60 stopni i wypal lalo się do końca a teraz jak się uda zostanie 10 cm żaru to i tak nie osiąga już temp najwyżej 48 może 50 stopni ogólnie brak już sil.
  16. Witam wszystkich zmiany jakie dzisiaj dokonałem. Wstawienie zawirowywaczy o raz przełożenie miarkownika na drzwi zasypowe, rury wezyra zatkane, na razie efekt marny słabo osiąga temp. zobaczymy jak będzie do rana. Kolego pakowaty naczynie zbiorcze hm... instalacja jest układem otwartym rura jest wpalona u góry na poddaszu w rurkę która idzie do wymiennika. Ta czerwona bez izolacji. Naczynie jest z tyłu za ścianą więc go nie widać.
  17. Kolego a dało by radę żebyś to mógł jakoś poglądowo narysować bo nie mogę sobie tego na razie wyobrazić?
  18. kolego mac65 trochę nie łapie PW przez wyczystkę boczną w palnik czyli w kanał pionowy zjechać rurką w dól do palnika? A trzecie przez dekielek co mam z boku to już w ogóle nie czaje ale dzięki jak się domyśle o co kaman to będą próby. Narazie się fajnie pali na tym miarkowniku tylko mi dosyć dużo przekracza temp. i zasypując na noc drzewem i na to miałem z trocinami dodam że maił to taki z kawałkami węgla rano jest lipa bo zostaje żar na ruszcie przykrywa ruszt i nie robi już temp. Może jakby dał powietrze pierwotne jednak przez drzwi zasypowe sterowane miarkownikiem to by było to muszę spróbować. Pozdrawiam
  19. I o to mi chodziło bo nawet gdy pęknie na pól to będzie się dalej trzymał dziękuje kolego za rade pozdrawiam serdecznie.
  20. Hm pytanie już chyba dziś ostatnie mianowicie doprowadzania powietrza. Pierwotne przez drzwi popielnika, wtórne przez drzwi zasypowe i trzecie powietrze jak doprowadzić do planika bo jak zabuduje szamotem całą komorę to żebym był pewien. Mogę np przez wyczystkę do kanału pionowego wpuścić rurkę 1 cal i zjechać w dol do palnika i regulować jakoś powietrze czy to nie ma sensu wyczystka widoczna na zdjęciu.
  21. A więc obie pompki na bieg 1, priorytet jest ustawiony na CO to normalnie podczas zwykłej pracy ubędzie wody użytkowej pompka się załącza i temp na dom nagle spada faktem jest ze wymiennik jest na poddaszu i trochę tej wody w rurkach jest ale mimo tego wydaje mi się ze nie powinno tak być. Co do żeberek żeliwnych to tez jestem zdania ze to jest skarb. Ale moje pytanie wynikło z tego iż brat ma nowa instalacje nowy dom 220 metrów piec sas nwg i on przy stałym paleniu puszcze na dom 39 stopni i w domu 23 stopnie a ja przy stałym paleniu muszę puszczać około 48 stopni przy takiej samej temp. zewnętrznej. Zastanowiło mnie to właśnie ze żeberka żeliwne nawet paląc cały czas jednak jest więcej wody do grzania w układzie, brat mówi że jak załączy podłogówkę to tez więcej spalił. Kiedyś ktoś mi mówił ze najlepiej jest mieć w miarę dobrany piec z większą ilością wody grzejniki z małą pojemnością wody a lepiej żeby ich było więcej?
  22. To się jutro wykona, zastanawiam się jeszcze nad wyłożeniem całej komory zasypowej szamotem tylko nie wiem czym ją przykleić do blachy może jakiś silikon? Jeszcze jedno pytanie podczas załączania się pompki do grzania wody użytkowej wyciąga mi całą ciepłą wodę idącą na dom, gdy się włączy na chwile to jest oki, ale gdy dłużej to wychładza mi wodę w grzejnikach. Próbowałem przykręcać zaworem ale to nic nie daje tylko jeszcze dłużej grzeje wodę. Jeszcze jedno pytanie trochę głupie bo to w sumie oczywiste ale chce się upewnić. Czy mając żeberka żeliwne i dużo wody w grzejnikach potrzeba więcej energii zużyć żeby nagrzać pomieszczenie, niż mając żeberka aluminiowe?
  23. Z czego najlepiej wykonać te zawirowywacze i gdzie dokładnie je umieścić?
  24. Witam wszystkich w nowym roku. Dziś wziąłem się za przeróbki. Na końcu rusztu płytka szamotowa położona na płasko jak była do niej postawiona druga pionowo. Zrobiony tzw. "orczyk" przy dokładaniu do kotła otwieram później zamykam. Zmniejszony przekrój na ostatniej półce poprzez dodanie płyt szamotowych. Łańcuszek na razie został na dolnej klapce może jutro przełożę na górną. Po odpaleniu ładnie huczy szybko osiągnął temp. zadaną 62 stopnie i klapka się zamknęła i tu problem bo doszedł aż do 75 stopni. Klapka w drzwiczkach zasypowych uchylona 1mm. Dodam tylko że wyjąłem 2 cegły szamotowe postawione pionowo znaczy ukośnie koło drzwiczek co zwiększyło pole rusztu być może nie potrzebnie to zrobiłem. Było tak jak na zdjęciu teraz ich brak. Dodam jeszcze ze dziś dosyć mocno wieje. Teraz jedno pytanie gdybym chciał go przerobić, czyli wyjąć z kotłowni, rozciąć dwie boczne zew. ściany i poprzesuwać półki to czy możecie doradzić gdzie jakie zrobić wymiary aby było przynajmniej przyzwoicie. Z miału mogę zrezygnować jak się skończy hehe. Ogólnie założenie takie aby palić w okresach przejściowych drzewem, trocinami i zrębkami gdy zimniej węgiel. Późniejszym okresie być może podajnik na ekogroszek i zrębki. I znowu pytanie czy będzie on prawidłowo działał w tym piecu.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tej strony zgadzasz się na Polityka prywatności.