Skocz do zawartości

waldikol

Forumowicz
  • Postów

    84
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez waldikol

  1. Witam jestem właścicielem domu parterowego z wykorzystaniem poddasza .Mam centralne starego typu grawitacyjne. kaloryfery są mieszane ,na poddaszu 7 szt aluminiowych ,najdłuższy 11 żeberek,najkrótszy 3 żeberka i bojler(wyeliminowana cyrkulacja CWU wisi blisko łazienki).Na parterze są 3 kaloryfery żeliwne najdłuższy 21 żeberek najkrótszy 10, 3 aluminiowe po 10 żeberek i jeden blaszany,powierzchnia grzewcza 180m2. W piwnicy bojler zasila parter w CWU ( wisi pod łazienką) Rok temu zamontowałem zawory termostatyczne na każdy kaloryfer.Efekt ? na piecu na zasileniu jest ustawiona stała temperatura 60 st. na powrocie jest w granicach 50 st.ciepła , CWU 50-55st w domu 22.5 st. przy zamontowaniu zaworu czterodrożnego nie było by ciepłej wody na poddaszu bo bojler jest zasilany z tego samego pionu co kaloryfery. Nie prawdą jest że kaloryfery są gorące, przy metodzie ciągłego palenia są ciepłe, utrzymują tylko temperaturę zadaną w pomieszczeniu,nie prawda też że przy dużych kaloryferach nie zdają egzaminu, duże kaloryfery zasilane są rurkami 3/4 cala i ja pozakładałem takiej samej średnicy zawory. zaletą też jest że przy generowaniu ciepła z innych źródeł np. gotowanie obiadu w kuchni,przy wzroście temperatury w pomieszczeniu ,zawór zamyka kaloryfer. No i pomieszczenia które były nie dogrzane teraz nie ma problemu , tak długo grzeje aż osiągnie temperaturę zadaną , co jest nie możliwe przy sterowaniu centralnym zaworem czterodrożnym. Pozdrawiam. Waldikol
  2. Rok temu założyłem głowice termostatyczne na każdy kaloryfer oprócz bojlerów kocioł mam dolnego spalania regulowany właśnie regulatorem ciągu.instalacja jest starego typu grawitacyjna.Przerobiłem trochę sposób podłączenia regulatora do drzwiczek bez_tytu_u.bmp Ten sposób połączenia powoduje szybsze zamknięcie klapy jak również otwarcie np. miarkownik podniesie o 1mm klapa podnosi się o 4 mm i odwrotnie. Jeszcze nie zdarzyło się żeby mi się woda zagotowała. na kotle temperatura ustawiona 65st.w domu 22.5 CWU 50-60 st.
  3. Założyłem zawory termostatyczne rok temu centralne jest w układzie otwartym grawitacyjnym, jest oczywiście założona pompa na razie jeszcze nie była używana.Zawory są ustawione na 4 na piecu 65 st. Nie zwracam uwagi czy grzejniki grzeją cale połowa czy wcale nie grzeją ,raczej interesuje Mnie temperatura w pomieszczeniach.W tej chwili jest 22.5 stopnia i w tych granicach utrzymuje się cały czas. W razie potrzeby można załączyć pompę .
  4. Witam Można podłączyć to wszystko bez wężownicy woda ze zbiornika może być podgrzewana bezpośrednio w piecyku, może to chodzić grawitacyjnie. podaje schemat jak można to zrobić.czas nagrzewania też powinien się skrócić.
  5. wylot spalin do komina jest po prawej stronie między rurami jeszcze nigdy sie nie zawiesiły ,dym z komina wylatuje jak jest rozpalane od początku czyli piec został wygaszony temperatura wody spadła, i jest rozpalane od nowa, po osiągnięciu zadanej temperatury dymienie ustępuje,a jak jest to w nieznacznym stopniu, co do gazów nie ma takiego zjawiska, pale w nim jeden sezon sam obsługuje jeszcze ani razu mi nie strzelił do tej pory,co niestety w poprzednim piecu zdarzało się dosyć często.Drewno mam swoje to nie liczę ile idzie ale w tym roku spaliłem w granicach 2 metrów sześciennych, a trocin spaliłem 40 metrów przestrzennych ,ale całą zimę nie miałem zamontowanych zaworów termostatycznych chodziłem podkładać 3 razy na dobę, po zamontowaniu zaworów czas palenia się wydłużył i chodziłem już 2 razy podkładać to pewnie by poszło jeszcze mniej trocin
  6. Witam Oto kilka zdjęć z mojej kotłowni. zasypuje dwie taczki trocin na raz Waldikol
  7. Witam ponownie widzę że jest zainteresowanie takim piecem otóż ja mieszkam w województwie Podlaskim 30 kilometrów od Łomży.jakby ktoś mieszkał w okolicy proszę bardzo może podjechać i obejrzeć nie ma problemu.co się tyczy pytań: Piec jest stalowy domniemam że jest z grubej blachy bo jest piekielnie ciężki czy jest z blachy kotłowej ? nie jestem w stanie powiedzieć po prostu nie wiem ,jest dolnego spalania ma wspawane płomieniówki średnicy fi 32 grubość ścianki rurki 9mm(to widziałem).Powietrze jest regulowane regulatorem ciągu , podawane jest w popielnik pod ruszt.czyszczenie wybieranie popiołu co 2-3 dni cały kocioł wszystkie wyczystki co 3 tygodnie.z sadzami przy paleniu trocinami chyba to jest nie nieuniknione tym bardziej teraz przy takich temperaturach gdy jest kocioł mało obciążony. co do komina nie zaglądałem w niego z 10lat są zamontowane na dole drzwiczki do wybierania sadzy to przy czyszczeniu pieca wybieram i z stamtąd.Komin jest rozmiarów 12x24 .Do tej pory nie miałem z nim żadnych kłopotów Wewnątrz pieca nic nie robiłem jak przywiozłem tak zamontowałem jest tylko stal. na zewnątrz jest ocieplony watą szklaną i obrobiony blachą .Koszt w tamtym roku w sierpniu 2500zł.dwa lata gwarancji , teraz nie wiem.Wymiar pieca nie znany podałem faciowi ilość powierzchni grzewczej i to wszystko Co do żywotności kotła to mój poprzedni chodził 13 lat to nie jest chyba krótko chociaż widziałem takie same które wytrzymały4 -5 lat i już przeciekały ,wydaje mi się palone w nim były mokre trociny, ja pale dwuletnimi trocinami w tym roku przywiozłem to będę palił nimi zimę 2009-2010. jakby był ktoś zainteresowany parę fotek mogę zrobić ale w niedziele . teraz przez 3 dni nie będzie mnie w domu(żona będzie paliła) Pozdrowienia Waldikol
  8. Witam Pale trocinami i drewnem od 14 lat Do 2007 roku paliłem moderatorze z Hajnówki,trzeba było chodzić co 3 godziny podkładać .Powierzchnia do ogrzania 180 m2, trzy bojlery CWU.Centralne starego typu grawitacyjne,otwarte(jest zamontowana pompka ,ale nie używana). W tamtym roku wiosną przepalił mi się piec, wiec zacząłem poszukiwania następnego .Objeździłem multum fachowców,który by mi chciał u spawać piec na trociny, niestety każdy miał swój typ który spawał, a mi one nie odpowiadały prawie wszyscy spawali na węgiel (twierdzili że trociny też się będą palić , ale małe palenisko) Pewnego razu wracałem z trasy do domu napotkałem szyld spawanie piecy CO i bojlerów. Zajechałem do tego faceta wyjaśniłem że chce żeby mi u spawał piec do CO na trociny.Stwierdził że niema problemu u spawa taki że będę chodził podkładać raz na 8-9godz zapłaciłem zaliczkę i pojechałem .Po miesiącu facio zadzwonił że piec gotowy.Pojechałem obejrzałem,stwierdziłem że jest bardzo prosty w budowie.Nabrałem wątpliwości czy dobrze zrobiłem,tym bardziej że facio mówił że pierwszy raz spawał taki piec. No ale zaliczka dana piec u spawany trzeba brać. Zamontowałem sam we wrześniu , no i pierwsza próba. Rozpaliłem około godz 19 wyregulowałem regulator ciągu ustawiłem na 40st.o 21 dosypałem do pełna no i spać. Rano o godzinie 6 wstałem ręko do kaloryfera ciepły.Poszedłem zobaczyć dopalała się końcówka Pomyślałem sobie już jest dobrze.Potem zacząłem dokładać drewno , najlepiej wychodzi nakłaść 2/3 zasypu trocin potem 4-5 szczap drewna i dosypać do pełna trocinami , 8-10 godzin z głowy .Zacząłem sam obsługiwać piec , nikt nie musiał chodzić dokładać jak ja byłem w pracy.No i było fajnie ale... w domu 25-26 st. ciepła (aż za gorąco )a CWU zimna (przy temp. na piecu 40st. CWU 30st.)Miesiąc temu zamontowałem na każdy kaloryfer zawór termostatyczny ,Podniosłem temperaturę na piecu do 60st.temp w domu od 20-24 st. w zależności jak kto tam sobie ustawi w swoim pokoju CWU 50-55 st.Myślałem że jak podniosę temp. na piecu skróci mi się czas palenia,Ja kierz moje zdziwienie było gdy przy tkiej samej metodzie załadunku pieca czas palenia wydłużył się do 14-15 godz.Stosuje dalej metodę ciągłego palenia ,wieczorem około 20 przerusztuje w piecu (żar jeszcze jest)wrzucam 2/3 paleniska trocin 4-5 szczap drewna i do pełna trocin,rano o godz 6,30 dosypuje trocin 3-4 szczapy drewna do pełna trocin,i do 20,30 itd... Zasyp szer.40cm.dł.60cm.wysokość100cm.Koszt ogrzewania cały sezon 600zł.Trociny muszą być suche. Pozdrawiam
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tej strony zgadzasz się na Polityka prywatności.