Hej,
Aktualnie buduję dom i w projekcie mam przewidziany kocioł na pellet. Patrząc jednak na to, co ostatnio dzieje się z cenami i dostępnością pelletu, zacząłem zastanawiać się nad zmianą na gaz z własnym zbiornikiem 2700 l na działce.
Wydaje mi się, że koszt ogrzewania wyjdzie podobny, może nawet trochę niższy, a odpadnie całe zamieszanie ze składowaniem pelletu, dosypywaniem, czyszczeniem kotła itd.
Największą zagwozdkę mam jednak z wskaźnikiem EP. W obecnym projekcie jest bardzo niski (około 24), ale po zmianie na gaz pewnie mocno wzrośnie. Wiem, że dla nowych budynków EP musi być poniżej 70 i trochę obawiam się, że po takiej zmianie może być problem z odbiorem budynku.
Fotowoltaiki ani solarów nie planuję. W projekcie i tak będzie kominek w salonie.
Czy ktoś z Was przerabiał podobny temat? Jak to wygląda w praktyce? Czy sam kominek może w czymś pomóc przy EP, czy raczej trzeba szukać innego rozwiązania? Jak najlepiej ugryźć ten temat, żeby później nie było problemów z odbiorem?
Według cieplo.app :
5,7kW to szacowana moc grzewcza przy -16°C (C.O. + CWU)
~8 tys. kWh to roczne zużycie ciepła na ogrzewanie (bez CWU)