skibon
Forumowicz-
Postów
25 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
O skibon
- Urodziny 09/02/1979
O sobie
-
Płeć
Mężczyzna
-
Lokalizacja
Ostróda
Osiągnięcia skibon
-
Witam, ludzie ingerujecie w konstrukcję kotła, ja u siebie nic nie kombinowałem z szufladką i pozostaje ona nie dosunięta do końca (0,5cm szpara) , wątpię aby producent pozwolił sobie na takie niedociągnięcie, uważam zatem że jest to zamierzone w celu optymalnej ilości PW, ale niech wypowiedzą się może na ten temat starsi stażem użytkownicy,
- 790 odpowiedzi
-
- Kotły zasypowe
- Kocioł żeliwny
-
(i 2 więcej)
Oznaczone tagami:
-
mam 18kw i starcza w zupełności
- 790 odpowiedzi
-
- Kotły zasypowe
- Kocioł żeliwny
-
(i 2 więcej)
Oznaczone tagami:
-
zdecyduj więc przede wszystkim jaki sposób palenia wybierasz podajnik czy zasypowy, są to przecież dwa tak różne modele palenia które zupełnie inaczej organizują Twoje życie (przy zasypowym np. nie wyjedziesz w zimę na tydzień jak nikt nie będzie palił za Ciebie), dają inny komfort i wygodę użytkowania, jeśli już zdecydujesz się na zasypowy wtedy szukaj dla siebie odpowiedniego, czy będziesz miał np. kominek dodatkowo, czy będzie palił głównie węglem czy też trochę drewnem, czy wyjeżdzasz czasem i wtedy żona musiałaby palić (moja akurat nie ma z tym problemu :) ) itp. itp
- 790 odpowiedzi
-
- Kotły zasypowe
- Kocioł żeliwny
-
(i 2 więcej)
Oznaczone tagami:
-
użytkuję kocioł czwarty sezon, dom 140m dobrze ocieplony, nie martw się o częste wizyty w kotłowni, przy temp. 0 i poniżej zaczynam palić na okrągło i wygląda to tak: wieczorem ładuję do pełna i starcza to prawie na dobę palenia, nic nie szturam nic nawet nie zaglądam (nie lubi jak się dużo kombinuje), zerknę tylko na termometr czy wszystko ok., wieczorem przegarniam ładuję na nowo i tak w kółko, przy większych mrozach czynność powtarzam dwa razy dziennie rano i wieczorem a przy bardzo dużych mrozach -20 -30 czyność wykonywałem trzy razy dziennie rano, po pracy i wieczorem. temp. na kotle to zazwyczaj 45*-50* przy mrozach 50-60* a przy b. dużych 70*, moim zdaniem kocioł lubi stałą temp., nie lubi gdy się go rozpędza a później hamuje (potrafi wtedy nieźle huknąć gdy jest rozpędzony a zamyka się całkiem dolną klapę), dlatego oprócz wymiennika cwu 300l którego używam latem i jak przepalam wiosną lub na jesień, zamontowałem 120l, moim zdaniem 250l też będzie za duży przy ciągłej pracy kotła na niskich temp. może być problem z dogrzaniem wody musiałbyć rozgrzać chwilowo kocioł w tym celu, póki jeszcze nie mam kominka to w okresach przejściowych przepalam drewnem, wtedy kilka razy trzeba do kotłowni zajrzeć, czyszczenie kotła nie sprawia większego problemu (można to robić nie wygasając kotła) łatwy dostęp do wymiennika, poza tym przy prawidłowym paleniu nie zachodzi za wiele, sama obsługa nie zabiera mi dużo czasu 5-10min dziennie (węgiel noszę w sobotę na cały tydzień), raz na tydzień lub dwa tygdnie szyszczenie wymiennika 15min. i raz na miesiąc całego kotła z czopuchem 40min. jestem zadowolony i na pewno nie żałuję wyboru,
- 790 odpowiedzi
-
- 1
-
-
- Kotły zasypowe
- Kocioł żeliwny
-
(i 2 więcej)
Oznaczone tagami:
-
kolego Dromore kupiłeś już czy jeszcze się wachasz?
- 790 odpowiedzi
-
- Kotły zasypowe
- Kocioł żeliwny
-
(i 2 więcej)
Oznaczone tagami:
-
Witam, logiczne co piszesz, muszę spróbować Twojego sposobu na razie sztucznie usypiając kocioł i zobaczę jak to u mnie będzie (ale to jak się chłodniej zrobi bo teraz to tylko drewnem trochę przepalam), a co z ciepłą wodą bo u mnie to chyba może być problem jak taka niska temp. będzie przez pewien czas na kotle.
- 790 odpowiedzi
-
- Kotły zasypowe
- Kocioł żeliwny
-
(i 2 więcej)
Oznaczone tagami:
-
Witam czy pompa chodzi na uśpionym czy masz na grawitacji, nurtuje mnie też tylko jedno, teraz temp. w pomieszczeniu zapewne spada wolno (no chyba że chata nieocieplona) załóżmy kocioł jest kilka godz. uśpiony a jednak się pali i energię zużywa która nie jest przez ten czas wykorzystywana, czy nie lepiej więc w kotłach zasypowych gdzie jest pewna bezwładność energii palić cały czas przy odpowiedniej mocy oczywiście, czy nie lepiej zastosować np. zawory na grzejnikach, zawór się zamyka - kociołkowi lżej to sam się przymyka. pozdrawiam
- 790 odpowiedzi
-
- Kotły zasypowe
- Kocioł żeliwny
-
(i 2 więcej)
Oznaczone tagami:
-
Witam, też myślałem o tym miarkowniku, powiedz: 1. jak go nastawiasz, 2. czy kocioł nastawiasz w sposób szczególny 3. jak przechodzi kocioł w stan "uśpienia" to na ile godzin 4. czy komora nie smoli się i nie zadymia 5. do ilu wtedy spada temp. na kotle,
- 790 odpowiedzi
-
- Kotły zasypowe
- Kocioł żeliwny
-
(i 2 więcej)
Oznaczone tagami:
-
Witam, u mnie wnioski z dodatkowym rusztem podobne, pomysł z przegrodami ciekawy, czy zauważyłeś spadek mocy lub jakieś zakłócenia ze spalaniem, będę czekał na Twoje spostrzeżenia, przy obecnych mrozach ( u nas dziś rano było -24 ) spalam dwa zasypy na dobę a przy tem. -5; 0 spalam ok. max 1,5 zasypu, więc na pewno tu można coś jeszcze zrobić, kluczem może być tu ograniczenie mocy kotła. pozdrawiam
-
Witam, dołączam się do prośby
- 790 odpowiedzi
-
- Kotły zasypowe
- Kocioł żeliwny
-
(i 2 więcej)
Oznaczone tagami:
-
Witam, moim zdaniem regulator ciągu ma tu niewiele do rzeczy, bo przecież powietrzem potrzebnym do procesu spalania w kotle steruje miarkownik i jeśli nawet masz zbyt duży ciąg to w niczym nie powinno przeszkadzać, po prostu klapka powinna być mniej uchylona żeby kocioł otrzymał odpowiednią porcję powietrza, nie nastawiaj też od razu na np. 70* tylko stopniowo zwiększaj temp. na miarkowniku w miarę jak się kocioł rozgrzewa, jeśli nie palisz ciągle tylko rozpalasz popołudniu gdy w domu jest chłodno, to być może za duży odbiór ciepła następuje i kocioł ma zbyt małą moc na tą chwilę żeby sobie z tym poradzić, spróbuj najpierw rozgrzać kocioł (np. do 60*) a następnie dopiero włączyć pompę i jeśli spadnie temp. poniżej np. 40* to wyłączyć, znów poczekać i załączyć aż się wszystko rozgrzeje, nie grzej też równocześnie wody podczas jak się wszystko rozgrzewa, a może nie czyściłeś ostatnio kotła
- 790 odpowiedzi
-
- Kotły zasypowe
- Kocioł żeliwny
-
(i 2 więcej)
Oznaczone tagami:
-
Witam, mam możliwość ustawienia takiej temp. pracy pompy, natomiast nie posiadam żadnego sterownika do zaworu 3D, zawór ustawiam ręcznie, jutro spróbuję jeszcze przerobić miarkownik i wtedy zobaczę bo nie chciałbym znowu czegoś dokupywać
- 790 odpowiedzi
-
- Kotły zasypowe
- Kocioł żeliwny
-
(i 2 więcej)
Oznaczone tagami:
-
Jeśli u Ciebie wielokrotnie miarkownik zamyka klapkę na jakiś czas, to żar nie podnosi się wysoko? u mnie takie zjawisko następuje, mimo że na górze mam odkręcone tylko półtora obrotu, mam też problem z utrzymywaniem zadanej temp. ponieważ przy mocno skręconym zaworze kocioł jest niestabilny i temp. skacze od 65-85*, pewnie w miarę jak głowice zamykają grzejniki, wspominałeś o tym, że masz łańcuszek w połowie dźwigienki czy to dlatego?
- 790 odpowiedzi
-
- Kotły zasypowe
- Kocioł żeliwny
-
(i 2 więcej)
Oznaczone tagami:
-
Witam, mogę potwierdzić to co pisał Tomek66, że utrzymując wyższą temp. na kotle (u mnie tak 70-80*) dłużej się pali, przy obecnych temp. na zewnątrz to udaje mi się koło 20 godz. ale zapotrzebowanie na ciepło jest teraz jeszcze niewielkie więc nie utrzymuję stałopalności na siłę i palę tak jeden kociołek co drugi dzień, Tomek66 czy zaworem 3D sterujesz ręcznie w zależności od potrzeby czy masz jakiś patent? autor1 pompę mam ustawioną na 38*, wtórne powietrze to te w drzwiczkach zasypowych u góry, z tyłu jest powietrze dopalające i producent podaje ustawić szczelinę na 5mm, natomiast szufladkę z przodu trzeba wsunąć do końca i taka szczelina ma zostać, powstałą smołę najlepiej wypalić paląc suchym drzewem na krótkim obiegu
- 790 odpowiedzi
-
- Kotły zasypowe
- Kocioł żeliwny
-
(i 2 więcej)
Oznaczone tagami:
-
mam jeszcze jeden zbiornik CWU 300l, który ma być pod solary w przyszłości i mam na ten drugi obieg tak jak mówisz osobną pompę i sterownik który to ładuje ale stwierdziłem że nie ma sensu utrzymywać tak dużego zasobnika, bo utrzymując na kotle np. 50* to mogę go nagrzać max niecałe 40* i jeszcze długo to trwa więc trzeba zwiększyć na ten czas temp. na kotle do 80* a to wymaga chodzenia i kręcenia bo sam kocioł się nie przestawi no i węgiel szybciej znika przez to, zasobnik się wychładza a my tej wody i tak nie zużyjemy , same straty, jedyna korzyść to latem bo palić musiałem tak co 3 dni
- 790 odpowiedzi
-
- Kotły zasypowe
- Kocioł żeliwny
-
(i 2 więcej)
Oznaczone tagami:
