Skocz do zawartości

einsam

Forumowicz
  • Postów

    44
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    1

Treść opublikowana przez einsam

  1. einsam

    Przeciek.

    Dziś kolejny telefon. Tym razem do biura producenta (a nie bezpośrednio do serwisu). Pani odebrała, wyjaśniłem w czym rzecz - poprosiła, abym poczekał. Za chwilę przyszedł pan, drugi raz wyjaśniłem. Szczęśliwie nie musiałem tego robić po raz trzeci... Jestem umówiony na wtorek. Nie jestem w stanie stwierdzić, czy to ta sama osoba, z którą wcześniej się kontaktowałem. Poprzednie połączenie na komórkę do serwisu było fatalnej jakości. Chwilowo prognoza szesnastodniowa, pod względem temperatury wygląda korzystnie...
  2. einsam

    Przeciek.

    Najmniejszy U-24, chyba nieco przekracza zapotrzebowanie, a jeszcze bardziej że tak powiem przekracza budżet... Technologicznie też jakoś nie powala. Niektórzy producenci żeliwniaków chwalą: "Głowną zaletą kotła jest zaawansowane rozwiązanie przepływu spalin. Po zamknięciu drzwi załadunkowych powstaje 3-ciągowy obieg spalin, który znacznie zwiększa jego efektywność, zmniejszając straty ciepła do komina" http://teklakotly.pl/kotly_products/view/21 http://teklakotly.pl/kotly_products/view/10 Może kolega Vlad powoli traci zapał w walce z wiatr... wróć, z goórniakami...
  3. einsam

    Przeciek.

    Tam zaraz na złom. Całkiem użyteczna blacha jest do wykorzystania. Kątówką i spawarką można z niej różności wyczarować... Dwie opcje. Dolne spalanie ok. 12 kW. Lub (wbrew stopce kolegi) żeliwny górniak. O ile pierwszą mam dość rozeznaną, to drugą nie bardzo... Czeskie połączenie żeliwa i dolniaka raczej wykluczone. Są jakieś "godne" uwagi żeliwne kotły, z lepszym wymiennikiem, niż camino (tu jestem: na nie)?
  4. einsam

    Przeciek.

    Trza se jednak pytanie "szto diełat?" postawić. Globalne, ani lokalne ocieplenie nie przyspiesza, zima jakoś co roku nadchodzi, a o zimnej fuzji, coś ostatnio cicho...
  5. einsam

    Przeciek.

    Pewnie nie zostanie zaspokojona ciekawość kolegi Rafal71642... Jak dotąd serwis, (mimo dwukrotnego umówienia terminu) się nie pojawił. Powoli moja cierpliwość się kończy - podobnie jak termin naprawy przez producenta, określony w gwarancji. Trzeba chyba wybrać nowy kociołek, a ze starym wkroczyć na drogę "urzędową". Za mojej, nie tyle pamięci, co bytności w obecnym domu: - pierwszy +/- 13 lat - drugi 9 lat - trzeci 7 lat - i ten obecny To rzecz jasna "czas służby". Trzeci - większość czasu już pracował, przy wymienionych oknach w domu. Pierwsze trzy na grawitacji, za to o takich rzeczach, jak punkt rosy, ochrona, zawór 4d, palenie "ekologiczne" nie słyszały...
  6. einsam

    Przeciek.

    Na moje oko, z najgłębiej (najbliżej czopucha) położonego opłomyka. Przyczyny? Podejrzewam, iż jest to paździerz...
  7. einsam

    Przeciek.

    Kocioł miałowy. Producenta na razie zostawmy w spokoju... Opał: suchy węgiel. Nawet pierwszy sezon, gdy się z miałem (terzem! - pamięta jeszcze kto?) męczyłem, to suchym. Zawór 4d, w wymienniku podczas palenia sucho. Jak pisałem pierwszy sezon - miał, dwa sezony przerobiony na pseudo-dolniak i ostatni palenie od góry, co w sumie najlepiej się sprawdzało.
  8. einsam

    Przeciek.

    Stało się. Po 14 latach użytkowania kocioł zaliczył przeciek. A nie, nie po czternastu, to zbyt piękne, po niespełna czterech... Jako, że gwarancji na wymiennik jeszcze kilka dni zostało, to na środę jestem umówiony z serwisem. W związku z tym mam pytanie czego mogę się spodziewać? Jeśli uznają reklamację. Tu akurat nadmiernym optymistą nie jestem, mając na względzie stare porzekadło o psie i kiju... No ale gdyby uznali. Widzę poniższe opcje. Naprawa - budzi moje poważne wątpliwości (nawet gdyby się teraz udała, w co wątpię), czy np. w środku zimy kocioł się nie rozszczelni. Wymiana. I wreszcie bardzo nieprawdopodobny zwrot kasy...
  9. Ta sama firma, co wcześniej raz na dwa tygodnie odbiera "zwykłe" i raz w miesiącu segregowane. Opłata w moim przypadku za trzy osoby wynosi 33 zł (opcja bez segregacji to: 50 zł) i wzrosła o 6 zł.
  10. Nad bojlerem tak +/- 1,5 metra, a naczynie to olbrzymie bydlę...
  11. To jeszcze dopytam o zagadnienie: Pompa na powrocie, a wysokość umieszczenia naczynia wzbiorczego. Nie będzie to kolidować?
  12. Cieszy mię to. Dziękuję za odpowiedź. Wprawdzie wątpliwość mnie ogarnęła co do zasuwy, ale gógiel szybko uleczył moją niewiedzę. Druga wątpliwość: pompka i reszta ustrojstwa lepiej na zasilaniu (jak planowałem) czy powrocie (tak wydaje mi się sugeruje twój post)? Czy lepiej używaną markową pompkę, czy nową... inną? W porównywalnej cenie oczywiście (tak, wiem, że najlepiej nową i markową...) Co prawda jestem raczej ignorantem, ale nie aż takim... Tak bojler ma wężownicę.
  13. Witam. Dotychczas wodę grzałem prądem. Chciałbym to zmienić i podłączyć bojler do kotła (lub na odwrót...). Sprawa jest (bądź mi się wydaje...) stosunkowo prosta: -wpiąć się w zasilanie (przed zaworem 4-drogowym) i w powrót. Kłopot w tym, że kocioł jest w piwnicy, a bojler w łazience (ok. 15 metrów rurki w jedną stronę). Chciałbym to zrobić sam i najbardziej mi odpowiada pex... Zdaje mi się, że ma to szanse powodzenia, lecz wolałbym się upewnić... Byłbym wdzięczny, za uwagi. Pozdrawiam.
  14. A zastosowanie regulatora ciągu? Swoją drogą przy dobrej szczelności to i największy ciąg nie powinien zaszkodzić... Stawiam na to, że wciąga powietrze przez wentylator, nawet jeżeli jest tam klapka, która to ma ograniczać.
  15. Hm... A tak: Wyświetlanie Postów W Temacie - opcje - Tryby wyświetlania - standardowy?
  16. einsam

    Komin

    Ja się niestety też spotkałem. U siebie. Eksplozja spowodowała pęknięcie komina. Szczęśliwie w miejscu zamurowanej dziury (po piecu kaflowym?), co było łatwe do naprawienia.
  17. Trzymając się przyjętego przeze mnie nazewnictwa zrobiłem element "palnikopodobny" ... Zostało jeszcze parę spraw do rozwiązania. Podawanie powietrza. Cześć chyba niestety trzeba przez drzwiczki zasypowe (bez tego strasznie szaleją tam dymy i co gorsza leje się smoła. Pozostaje kwestia, reszty powietrza, czy tylko pod ruszt poziomy, czy też częściowo przez ruszt pionowy. No i powietrze dopalające... Mógłbym go podać tylko pod ruszt (niestety wodny - wycięcie odpada) za przegrodę. Nie wiem, czy zostawić tak, że po prostu część powietrza podawanego pod ruszt pójdzie sobie za przegrodę - jest ryzyko, że zbyt duża część... Zwłaszcza jak się zapopieli ruszt. Czy zaślepić tą tylną część rusztu - wtedy nie będzie już żadnego powietrza wtórnego? Jest jeszcze opcja trzecia (i czwarta raczej fantastyczna), ale na razie tyle - i tak się rozpisałem (jak na mnie przynajmniej).
  18. Dobry wieczór wszystkim. Ja wczoraj "poszedłem na całość" i wymurowałem przegrodę tworząc wyrób "dolniakopodobny". Przez kilka ostatnich tygodni testowałem urządzenie z wstawioną (i uszczelnioną - na ile to możliwe) przegrodą z blachy 5mm. Wyniki były na tyle zachęcające, że zdecydowałem się na powyższą operację. Mam nadzieję, że ta przeróbka zda egzamin.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tej strony zgadzasz się na Polityka prywatności.