Bufor będzie ale po tym sezonie, zabrakło paru rzeczy 😉. Co do temperatur to bardzo bym chciał, żeby osiągał te 77 stopni i więcej ale po rozpaleniu, osiągnięciu 60 stopni i zamknięcia krótkiego obiegu, miarkownik ustawiony na 70, PP otwarte w połowie, wtórne na góra 3-4mm z obu stron, piec ledwo na 60-62 potrafi wleźć ale to i tak na krótka chwile po czym 57-58 utrzymuje, poruszam rusztem to znowu wzrośnie itd. To akurat dzisiejsza proba wieczorna była. Stad pytanie co na chwile obecna będzie lepsze - wyjęcie zawirowywacza tego drugiego przy czopuchu czy włożenie tej fabrycznej blachy ograniczającej ruszt? Na większe przeróbki i zakupy będę miał czas za 1.5 tygodnia dopiero a dom ogrzać trzeba.