Dla niektórych osób bycie EKO nie było priorytetem przy wyborze pelletu jako źródła ogrzewania. W moim przypadku gazu nie było, prąd przez chore przepisy w tym kraju się nie opłaca, z węglem jest za dużo roboty i brudu, a ekogroszek to przecież też węgiel..
Mnie na początku też worki plastikowe od pelletu śmieszyły, że niby ekologicznie, a tyle plastiku z tego zostaje. I jeszcze sprzedawcy którzy sprzedają go z opisem "Pellet to ekologiczne paliwo wyprodukowane z czystej trociny sosnowej", a sami robią go z odpadów MDF i płyt meblowych.
Sąsiad pali w ciągu dnia w piecu węglem, a w nocy wrzuca stare płyty meblowe, plastik, opony, które mu zostały z warsztatu samochodowego i ogólnie wszystko co się da. Przez całą zimę nie wystawiał żadnych śmieci. Na inne źródło nie przejdzie, bo mu szkoda pieniędzy.
Od jakiegoś czasu jest nakaz segregowania śmieci, osobiście byłem świadkiem jak panowie z firmy od odpadów wrzucali posegregowany plastik i papier do kruszarki, bo kontenery na plastik i papier były pełne. To po co segreguję?
Także ja podziękuję za bycie EKO.