Witam,
mam pytanie odnośnie wyboru sterownika pokojowego czy też postawienia na głowice termostatyczne bezpośrednio na grzejnikach:
- dopiero co wybudowany bliźniak, piętrowy 94m2
- ogrzewanie tylko grzejnikami, brak podłogówki
- pomieszczenia użytkowane na codzień - cały parter + połowa piętra
- kocioł zamontowany przez dewelopera Junkers Cerapur 2200
- dom pod Poznaniem (w tym roku nie wiem czy łącznie był tydzień mrozów...)
Z tego co rozumiem to na kotle ustawiamy temperaturę (np. 55C) i kocioł sprawdza temperaturę wejścia/wyjścia, jeśli są inne niż ustalone, zaczyna grzać. Przy zastosowaniu głowic na grzejnikach, kocioł działa cały czas na tych samych ustawieniach, ilość ciepła wydzielana przez grzejnik jest regulowana przez głowicę. Czyli wydaje się to rozwiązaniem średnio ekonomicznym. Przy zastosowaniu sterownika pokojowego, to on reguluje tak temperaturę grzania kotła aby w pomieszczeniu wzorcowym ustawić daną temperaturę (nie zakładamy głowic na grzejniki lub odkręcamy na full). Lecz jeśli chodzi o dogrzanie pomieszczeń w pozostałych pomieszczeniach, może okazać się to problemem jeśli temperatura w pomieszczeniu wzorcowym będzie niższa (brak odpowiedniego ciepła w układzie). W praktyce chyba nie ma to większego znaczenia, bo raczej nikt nie ustawi 20C w salonie a w sypialni będzie chciał mieć 26C. Tak więc to rozwiązanie wydaje się bardziej ekonomiczne gdyż w układzie znajduje się taka ilość ciepła jaka jest potrzebna. Jednakże spotkałem się z opiniami że takie odpalanie kotła może zadziałać w drugą stronę i bardziej optymalne jest grzanie kotła w stałej temperaturze. Problem jednak jest taki że większość tematów z tym problemem jest sprzed kilku-kilkunastu lat. Technologia się zmienia, fizyka nie, ale czy to nadal ma przełożenie na nowoczesne piece i możliwości regulacji?
Zależy nam małej wygodzie, całe życie żyliśmy w bloku, ogrzewanie z cieplika i nie było problemem regulowanie 2-3 grzejników. W domu jednak ilość grzejników się zwiększa i jakiś centralny system regulacji byłby wskazany. Dodatkowo, jeśli chodzi o wybór głowica-sterownik, z tego co zauważyłem podobny koszt jest zakupu sterownika kotła jak centralki i głowic wifi (przy rozsądnym podejściu, głowic wifi nie zakładałbym do łazienki czy pomieszczeń mało używanych). A zyskujemy możliwość zdalnej regulacji w wielu pomieszczeniach, a nie tylko wzorcowym. Kosztem auto regulacji kotła.
Pytanie co jest lepszym rozwiązaniem? Temat będzie nas dotyczył dopiero w przyszłym sezonie grzewczym, ale jak zdecydujemy się na sterownik to trzeba by już na etapie wykończenia przemyśleć umiejscowienie.
Może też do tego źle podchodzimy, dom i gazówka to jednak co innego niż blok i cieplik, w bloku wychodząc do pracy skręcamy grzejniki. Z tego co jednak wyczytałem przy gazówce w domu bardziej zalecane jest ustawienie stałej temperatury gdyż wtedy układ działa efektywniej i ekonomiczniej.
Z góry dziękuje za wszelkie podpowiedzi lub linki do rzetelnych opracowań/artykułów, to co głównie znajduje to baaardzo ogólnikowe teksty lub skupiające się na podłogówce.
Pozdrawiam serdecznie
Marek