Skocz do zawartości

Pawel098

Nowy Forumowicz
  • Postów

    9
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Informacje o ogrzewaniu

  • Co ogrzewam?
    Dom 160m2
  • Instalacja
    6 grzejników parter + 4 grzejniki pietro
  • Źródło ciepła
    Kocioł ogniwo eko plus m 20kw z podajnikiem na ekogroszek

O sobie

  • Płeć
    Mężczyzna
  • Lokalizacja
    Śląskie

Ostatnie wizyty

Blok z ostatnimi odwiedzającymi dany profil jest wyłączony i nie jest wyświetlany użytkownikom.

Osiągnięcia Pawel098

Ciekawy

Ciekawy (3/14)

  • Pierwszy post
  • Tydzień pierwszy zaliczony
  • Miesiąc później
  • Od roku na pokładzie
  • Starter dyskusji

Najnowsze odznaki

0

Reputacja

  1. Witam. Mam pytanie dotyczące temperatury wychodzącej i powracającej do pieca. Pierwszą zimę paliłem w piecu Ogniwo eko plus m i dla zadanej temperatury 60 stopni temperatura powrotu wynosiła około 45-48 stopni. Teraz przeszedłem na tryb letni i przy temp. 55 stopni powrót wynosi 53-57 stopni. Czy to normalne żeby powrót był trochę cieplejszy od temperatury wychodzącej?
  2. Witam. Piec ogniwo eko plus m 20kw, sterownik ecoal, układ otwarty. Sytuacja z dzisiaj. Wyłączyli na chwilę prąd, po kilku minutach włączyli wiec poszedłem do piwnicy. Na wyświetlaczu był komunikat w stylu brak połączenia czy komunikacji (nie pamiętam dokładnie) sterownika z urządzeniem, ale dmuchawa chodziła. Nie dało się zlikwidować tego komunikatu więc wyłączyłem i załączyłem ponownie piec. Komunikat zniknął i grzało od razu w trybie automatycznym. Zastanawiam sie co by było gdybym byl poza domem - czy z tym komunikatem by grzało (tzn. jeśli chodziła dmuchawa to czy działałby potem podajnik), czy by to wygasło czy jak? I co wogole gdy zabraknie prądu a na piecu mam 65 stopni, czy może wzrosnąć temperatura tak by się moglo zagotować czy ta temperatura wzrośnie tylko o kilkanaście stopni
  3. Szkoda że gościu, który robił nam instalację ponad 10 lat temu nie wiedział albo nie chciało mu się tego zrobić tak żeby nie hałasowało. A co do tych zaworów, to jeśli one by hałasowały to dlatego że są wadliwe czy po prostu już tak mają, że sobie lubią czasem pohalasować? Bo ta część instalacji nad piecem (która jest na zdjęciu) była robiona w tym roku pod nowy piec więc mógłbym zgłosić reklamację.
  4. Co do przechodzenia rur przez ściany to zrobione to jest na zasadzie: dziura w scianie, w niej przechodzi rura i wokół rury zagipsowane więc opcja od marcus312 jest bardzo możliwa. Co do zaworu różnicowego to nie wiem czy taki jest bo się nie znam więc daje zdjęcie pompy i okolic (pomarańczowa co, szara cwu)
  5. Witam. Mam taki problem. Co jakiś czas (1-2 razy na dzień) słychać w instalacji głośne stuknięcie jakby ktoś uderzył czymś np. metalowym w rure. Zdarza się to zazwyczaj w nocy. Jest to zazwyczaj jedno lub 2 następujące po sobie stukniecia. Denerwuje mnie to bo jest to głośne i potrafi obudzić. Myślałem że może za mało wody w instalacji bo w ostatnim, najwyżej położonym kaloryferze drabinkowym, czasem po odkręceniu odpowietrznika wyleci trochę powietrza a nie wylatuje woda ale grzeje on całkowicie do samej góry więc chyba nie powinno brakować w nim wody, wszystkie pozostałe kaloryfery też grzeją bardzo dobrze. Drugim pomysłem bylo ze moze podajnik trafiając na jakiś twardy węgiel wydaje głośny dźwięk który słychać w instalacji albo też rury pracując wydają taki dźwięk. Tylko dlaczego raz na jakis czas skoro instalacja pracuje cały czas 24h. Czy cos z tego może być przyczyną tego stukania? Proszę o pomoc bo nie wiem czy coś jest nie tak czy może po prostu jestem przewrażliwiony.
  6. Wezwałem instalatora i okazało się, że nagłe zapowietrzanie spowodowane było przez pompkę c.o. która była ustawiona na najwyższy bieg przez co wyrzucała wodę w momencie, gdy przestawała chodzić pompka cwu i w układzie powstawał ubytek wody i zapowietrzenie. Po przestawieniu pompki na najniższy bieg nie dochodzi do gwaltownego zapowietrzanie wszystkich kaloryferów jednak po kilku dniach 2 ostatnie kaloryfery po lewej stronie na piętrze były trochę zapowietrzone. Dziś przełożyłem wyżej o jakieś 40 cm zbiornik wyrównawczy i mam nadzieję że problem zniknie.
  7. Dodaje zdjęcia instalacji przy piecu i bojlerze plus rysunek (jeśli kogoś takim obrażę to z góry przepraszam, nie znam się jak takie coś narysować :) ) jak instalacja wygląda w przekroju budynku. Mam nadzieję że będzie się dało coś z niego zrozumieć. (Jakby co literką K są oznaczone kaloryfery, x przy kaloryferach to te, w których przelewa się woda, linie przerywane to ściany między pomieszczeniami)
  8. Witam. Miesiąc temu zamontowano mi nowy kocioł ogniwo eko plus m do starej, ponad 10 letniej miedzianej instalacji. Przy starym piecu po kilkunastu dniach od dolania wody pojawiały się problemy z zapowietrzeniem kaloryferów na piętrze szczególnie dwóch, pozostałe 2 ok (piec w piwnicy, na parterze kaloryfery ok). Ale po odpowietrzenie był znowu jakiś czas spokój. 2 dni temu nalałem wody, odpaliłem nowy piec, grzało dobrze 1 dzień a w drugim już wszystkie kaloryfery na piętrze były zapowietrzone i w 2 przelewała się woda. Próbowałem odpowietrzac ale nic to nie dało bo z jednego wyszło powietrze i pokazała sie woda ale nie grzał a z dwóch w ogóle nawet nie syczało powietrze jakby był całkowicie pusty. Później zaczęło głośno szumieć w całej instalacji w całym domu. Wygasilem piec. Na drugi dzień dolałem powoli wody ( był duży ubytek wody tylko jak to możliwe że w 2 dni tyle ubyło?), odpalilem piec, odpowietrzyłem wszystkie kaloryfery, pompki i wszystko grzało tak jak powinno przez kilka godzin po czym późnym wieczorem naraz znowu zaczęło się przelewać w kaloryferach tym razem wszystkich na piętrze i 2 na parterze. Jaka może być przyczyną? Sugerowano mi że może zawór 4d robi jakiś problem lub to, że zbiornik wyrównawczy jest na wysokości jedengo z kaloryferow, ale to chyba by sprawiało że instalacja by była ciągle zapowietrzona a ona działała dobrze przez prawie cały dzień po czym w kilka minut się zapowitrzyla. Czy ktoś może coś poradzić?
  9. Witam. Od kilku dni jestem użytkownikiem w/w pieca. Piec ustawiony na 53 st., na trybie automatycznym, grzał na bojler w trybie letnim przez 3 dni załadowany 1 workiem ekogroszku. Piec doglądałem kilka razy na dzien był cichy wogole nie było go słychać a 3 dnia wieczorem wszedlem do piwnicy i chodził tak głośno jakby się w nim gotowało. było to podobne do syczenia zwykłego "smieciucha" w którym za bardzo urosła temperatura albo za długo była otwarta furtka i za bardzo się rozpaliło. Jednak temperature na piecu pokazywalo 63 stopnie, bojler 46, gdy otwarlem zasobnik na ekogroszek zaczęło się dymić, gdy go zamknąłem piec się uciszyl. Po godzinie poszedłem sprawdzić i znowu głośno chodził. Wyłączyłem piec bo nie wiedziałem co się dzieje.jako osoba juz nie pierwszej mlodosci ostroznie podchodze do takich rzeczy i balem sie ze mogl się zapalic wegiel w podajniku czy cos.Nastepnego dnia dzwoniłem do instalatora który mi powiedział że dym mógł być spowodowany małą ilością eko groszku (rzeczywiście w zasobniku zostało go może 1/4 z tego co było) a głośna praca też i jeżeli coś by się zadziało zlego to włącza się alarmy a gdyby się zapalił węgiel w podajniku to zostałby automatycznie wypchniety.Czy jest tak naprawdę i czy ktoś miał taką sytuację bo nie wiem czy to normalne w pracy tego pieca i po prostu panikuje czy mogło się coś dziać. Proszę o poradę. Z gory dziekuje
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tej strony zgadzasz się na Polityka prywatności.