Skocz do zawartości

Znajdź zawartość

Wyświetlanie wyników dla tagów 'zagotowanie' .



Więcej opcji wyszukiwania

  • Wyszukaj za pomocą tagów

    Wpisz tagi, oddzielając je przecinkami.
  • Wyszukaj przy użyciu nazwy użytkownika

Typ zawartości


Forum

  • Kotły i piece
    • Kotły zasypowe
    • Kotły z podajnikiem
    • Kotły gazowe
    • Kotły i piece elektryczne, promienniki podczerwieni
    • Kominki, kozy i inne piece
    • Inne tematy o kotłach i piecach
  • Inne sposoby ogrzewania
    • Pompy ciepła
    • Kolektory słoneczne
    • Ogrzewanie niekonwencjonalne
  • Instalacje
    • Instalacje CO i CWU
    • Kominy dymne i spalinowe
    • Wentylacja i rekuperacja
    • Wytwarzanie energii elektrycznej na cele grzewcze (i nie tylko)
  • Inne tematy związane z ogrzewaniem
    • Opał
    • Izolacje
    • Kwestie finansowe
    • Sklep info-ogrzewanie.pl
    • Ogłoszenia drobne
    • Instrukcje, DTR, artykuły, narzędzia, programy...
  • Tematy różne
    • Sprawy organizacyjne
    • Przywitaj się
    • Rozmowy na dowolny temat

Szukaj wyników w...

Znajdź wyniki, które zawierają...


Data utworzenia

  • Od tej daty

    Do tej daty


Ostatnia aktualizacja

  • Od tej daty

    Do tej daty


Filtruj po ilości...

Dołączył

  • Od tej daty

    Do tej daty


Grupa podstawowa


Adres strony www


Skype


GaduGadu

 
lub  

Lokalizacja


Zainteresowania


Co ogrzewam?


Instalacja


Kocioł

Znaleziono 1 wynik

  1. Witam. Od kilku dni jestem użytkownikiem w/w pieca. Piec ustawiony na 53 st., na trybie automatycznym, grzał na bojler w trybie letnim przez 3 dni załadowany 1 workiem ekogroszku. Piec doglądałem kilka razy na dzien był cichy wogole nie było go słychać a 3 dnia wieczorem wszedlem do piwnicy i chodził tak głośno jakby się w nim gotowało. było to podobne do syczenia zwykłego "smieciucha" w którym za bardzo urosła temperatura albo za długo była otwarta furtka i za bardzo się rozpaliło. Jednak temperature na piecu pokazywalo 63 stopnie, bojler 46, gdy otwarlem zasobnik na ekogroszek zaczęło się dymić, gdy go zamknąłem piec się uciszyl. Po godzinie poszedłem sprawdzić i znowu głośno chodził. Wyłączyłem piec bo nie wiedziałem co się dzieje.jako osoba juz nie pierwszej mlodosci ostroznie podchodze do takich rzeczy i balem sie ze mogl się zapalic wegiel w podajniku czy cos.Nastepnego dnia dzwoniłem do instalatora który mi powiedział że dym mógł być spowodowany małą ilością eko groszku (rzeczywiście w zasobniku zostało go może 1/4 z tego co było) a głośna praca też i jeżeli coś by się zadziało zlego to włącza się alarmy a gdyby się zapalił węgiel w podajniku to zostałby automatycznie wypchniety.Czy jest tak naprawdę i czy ktoś miał taką sytuację bo nie wiem czy to normalne w pracy tego pieca i po prostu panikuje czy mogło się coś dziać. Proszę o poradę. Z gory dziekuje
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tej strony zgadzasz się na Polityka prywatności.