Skocz do zawartości

Znajdź zawartość

Wyświetlanie wyników dla tagów 'powrót' .



Więcej opcji wyszukiwania

  • Wyszukaj za pomocą tagów

    Wpisz tagi, oddzielając je przecinkami.
  • Wyszukaj przy użyciu nazwy użytkownika

Typ zawartości


Forum

  • Kotły i piece
    • Kotły zasypowe
    • Kotły z podajnikiem
    • Kotły gazowe
    • Kotły i piece elektryczne, promienniki podczerwieni
    • Kominki, kozy i inne piece
    • Inne tematy o kotłach i piecach
  • Inne sposoby ogrzewania
    • Pompy ciepła
    • Kolektory słoneczne
    • Ogrzewanie niekonwencjonalne
  • Instalacje
    • Instalacje CO i CWU
    • Kominy dymne i spalinowe
    • Wentylacja i rekuperacja
    • Wytwarzanie energii elektrycznej na cele grzewcze (i nie tylko)
  • Inne tematy związane z ogrzewaniem
    • Opał
    • Izolacje
    • Kwestie finansowe
    • Sklep info-ogrzewanie.pl
    • Ogłoszenia drobne
    • Instrukcje, DTR, artykuły, narzędzia, programy...
  • Tematy różne
    • Sprawy organizacyjne
    • Przywitaj się
    • Rozmowy na dowolny temat
    • Kosz

Szukaj wyników w...

Znajdź wyniki, które zawierają...


Data utworzenia

  • Od tej daty

    Do tej daty


Ostatnia aktualizacja

  • Od tej daty

    Do tej daty


Filtruj po ilości...

Dołączył

  • Od tej daty

    Do tej daty


Grupa podstawowa


Adres strony www


Skype


GaduGadu

 
lub  

Lokalizacja


Zainteresowania


Co ogrzewam?


Instalacja


Kocioł

Znaleziono 6 wyników

  1. Witam. Mam pytanie dotyczące temperatury wychodzącej i powracającej do pieca. Pierwszą zimę paliłem w piecu Ogniwo eko plus m i dla zadanej temperatury 60 stopni temperatura powrotu wynosiła około 45-48 stopni. Teraz przeszedłem na tryb letni i przy temp. 55 stopni powrót wynosi 53-57 stopni. Czy to normalne żeby powrót był trochę cieplejszy od temperatury wychodzącej?
  2. witam szanownych Forumowiczów ^_^ Dzięki temu forum dowiedziałem się wiele cennych rzeczy, bo jeszcze kilka miesięcy temu miałem blade pojęcie o układach CO, teraz wciąż nie jest dobrze ale już trochę lepiej ;-) Zanim stworzyłem ten temat to przeszukałem forum, ale nie udało mi się znaleźć odpowiedzi na mój problem. Może zacznę od opisu domu i instalacji. Dom 180 m2 + piwnica (nieogrzewana). Dom to tzw. kostka z pustaków budowana w latach 80' przez dziadka mojej dziewczyny który był budowlańcem i do tego wspomagał się lokalnymi fachowcami. Czyli zupełny standard jak na tamte czasy. Ocieplenie jest tylko częściowe, w sumie można przyjąć że nie ma go wcale bo wątpię żeby coś dawało. Mieszkamy na parterze 90 m2, górna kondygnacja ma ogrzewane trzy pomieszczenia ale grzejniki są zakręcone (odkręcam raz na kilka dni żeby nie było wilgoci i trochę wietrzę ale to nie ma znaczenia). Z tą myślą (ogrzewania tylko parteru) kupiony był też kocioł tego lata. Na parterze mam 6 grzejników aluminiowych które łącznie mają 65 żeberek + jeden mały grzejnik łazienkowy. Kocioł na ekogroszek z podajnikiem 15 kw z prostym sterownikiem Kom-ster Tigra. Kocioł grzeje wyłącznie grzejniki (bez CWU). Do tego pompka Wilo Star rs25/4. Brak zaworu mieszającego (niestety). Temperatura zadana ustawiona na 53 stopnie, nie chcę schodzić niżej z obawy o kocioł. Do tej pory grzałem 12h na 12h bo temperatury były sprzyjające. popołudniu rozpalałem a rano wygaszałem (popołudniu przed rozpaleniem temperatura w domu 19,5-20 stopni, rano przy wygaszaniu było już 22-22,5 stopni). Od kilku dni w Małopolsce mamy już zimę na całego i trzeba grzać na okrągło (co też jest dużo wygodniejsze). I teraz mój problem: W domu jest za gorąco. temperatury dochodzą do 24 stopni. Dla nas optymalna temp. to 22 stopnie. Kocioł zużywa wg mnie bardzo dużo paliwa - średnio przez te kilka dni jakieś 30 kg na dobę co jest nieakceptowalne. I teraz myślę jak wybrnąć z tego problemu. Wiem że rozwiązaniem jest zawór mieszający, ale niestety mój instalator nie zaproponował mi tego przy montażu a ja nie byłem wtedy tego świadomy :/ Ale zanim zawołam z powrotem hydraulika (który wiecznie nie ma czasu) żeby spuścić płyn z instalacji (około 170 litrów) i zamontować zawór 3D to chciałbym się Was poradzić czy jestem w stanie choćby częściowo zastąpić pracę zaworu poprzez kryzowanie grzejników. Grzejniki zasilane są od góry gdzie jest zwykły zawór dławiący, na dole też jest zawór ale taki prosty - trzeba zdjąć nakrętkę i śrubokrętem regulować. Próbowałem wczoraj pół dnia bawić się z kryzowaniem na zasilaniu, ale niestety nie zauważyłem efektów. Najpierw przykręciłem o 1/3, potem o połowę, a jeszcze później niektóre grzejniki nawet o 2/3 i wciąż całe grzejniki są gorące. Co prawda ciężko stwierdzić "na oko" czy na pewno są tak gorące jak wcześniej, ale w każdym razie nie widać różnicy na termometrze pokojowym. Czy może robię źle i zamiast kryzować na zasilaniu powinienem robić to na powrocie?? A może w obu miejscach?? I czy dzięki kryzowaniu spowoduję że temperatura płynu w układzie będzie spadać wolniej? Moim celem jest żeby piec dłużej pracował w stanie "Nadzór" co przełoży się na mniejsze zużycie węgla i oczywiście niższa temp. w domu. Jeśli chcecie to podam ustawienia sterownika, ale wydaje mi się to zbędne ponieważ pali się dobrze i wg mnie podawanie paliwa jest w sam raz. Jeszcze jedna, być może istotna informacja. Od piwnicy na parter wychodzi aż sześć zestawów rur (zasilanie + powrót) więc każdy grzejnik dostaje gorącą wodę o zbliżonej temperaturze. Na piętro wychodzą rurki w trzech miejscach (bo są tam tylko 3 grzejniki - zakręcone). Za wszelkie uwagi z góry wielkie dzięki !!!
  3. Dzień dobry, Mam ciekawie podłączony grzejnik w pomieszczeniu gospodarczym w piwnicy. Nie grzeje, nie jest zapowietrzony. Podłączenie grzejnika i powrót znajdują się poniżej linii zasilania. Zastanawiam się, czy problem jest możliwy do rozwiązania - niestety nie ma możliwości montażu grzejnika wyżej. Rozważałem kilka opcji: - zawór zwrotny na powrocie, w miejscu trójnika całego pionu i mojego grzejnika. Czy woda zasilająca wywrze wystarczające ciśnienie aby wymusić obieg? - nieprawidłowe podłączenie grzejnika na odwrót + zawór zwrotny w miejscu głowicy termostatycznej, zaraz za zaworem powrotnym - podłączenie grzejnika od dołu, zdaje się że nic nie zmieni - ostatecznie pompa obiegowa Bardzo proszę Użytkowników o wgląd w załączone zdjęcia. Może sytuację da się uratować
  4. Witam. Zgłaszam się tu do was z prośbą pomocy co do mojej instalacji. Mam z nią problem dotyczący zimnego powrotu, dużego spalania i niestabilnej pracy pieca a znalazłoby się jeszcze kilka problemów. A więc tak, do ogrzania mam 140m2 budynek z cegły lata 70. Grubość murów 50 cm nieocieplonych. Dach ocieplony wełną 15cm. Piec jaki posiadam to Domino 25KW. Instalacja w miedzi. Grzejniki stalowe diamond. W instalacji jest zawór 4D 5/4. Bojler grzeje grawitacyjnie. Chiałbym ustabilizować prace pieca a tkaże i spalania. Bo popiół też jest nieciekawy. Piec pracuje praktycznie cały czas na pełnej mocy. Ustawiony jest na 59 stopni. Jak już dojdzie to max do 60 stopni a spada do 51. Może pokaże na zdjęciach jak u mnie wygląda to.
  5. Witam, Panowie jak nie Wy to kto ;) Zerknijcie proszę na instalacje i powiedźcie czy coś da się poprawić/zmodyfikować tak żeby nie było smoły w kotle, powrót zrobił się cieplejszy i może co za tym idzie, spalanie wtedy też zmaleje. DOM ok 180m2, budowa rozpoczęta 03.2015, zamieszkany 12.2015, grzane od połowy listopada 2015. Sciany gazobeton 24, styropian 0,38 / 18cm, od góry 25cm wełny. PIEC: 12kW / Pellet Sterownik ESTYMA Igneo SLIM / czujnik pokojowy + pogodowka CO (grzejniki) tylko 3 sztuki: kotłownia / garaż / górna łazienka (dodatkowo do grzanej podłogi) CO (podłogówka): cała reszta ~160m2 Piec aktualnie ustawiony na 65, podłogówka wg pogodówki i czujnika pokojowego, CWU 42 histereza 5, grzejniki na stale 40. Powrót praktycznie cały czas poniżej 30 - nawet w sytuacji kiedy woda w piecu ma 65 stopni a obwód grzejnikowy jest wyłączony - zawór 4D kierować wtedy powinien praktycznie całą ciepła wodę z pieca w dół w powrót a mimo to temp powrotu nie podnosi się. Rura powrotna w dół od 4D jest gorąca przy samym zaworze, im niżej tym zimniej a tam gdzie łączy się z powrotem z podłogówki już zupełnie zimno - pokazałem to na schemacie. Generalnie mam wrażenie, że woda w układzie gdy piec już dogrzał do tych 65 stopni gdzieś kisi się w tych rurach a do pieca nie wraca bo wszystko rozgrzane a powrót zimny. Dodatkowo wyłącza się na bardzo krótko i zaraz znowu uruchamia - 65 na blacie a po chwili znowu 55 (histereza 10), zanim się rozpali spada do 45 i znowu jechane. Pali dużo - 26kg/24h przy obecnych temperaturach, środek cały w smole. Termometr zamontowany na rurze od pieca do komina nie przekracza podczas pracy 150 stopni. Pomożecie? Bardzo dziękuję z góry :) *Update - dołożyłem jeszcze bardziej dokładny schemat chyba o niczym nie zapomniałem, jest tam również zalecany przez producenta schemat żeby powrót był dogrzany dla porównania.
  6. Witam. Buduje nowy dom, ogrzewanie na paliwo stałe. Analizowałem wszystkie za i przeciw ekogroszek - pellet. Poczytałem, zadałem parę pytań. Z uwagi na to, że o porządek umiem dbać a będę miał dostęp do ekogroszku w dobrej cenie wybór padł właśnie na to paliwo. Piec jaki wybrałem to Skam-P 12KW z palnikiem AZPP. Zgodnie z sugestią producenta i niektórych sprzedawców, instalatorowi mojemu wspomniałem, że podłogówki nie będzie. Puka się w czoło i pyta się mnie dlaczego? Dlaczego nie chcę robić chociażby w łazience czy przedpokoju, tam gdzie będę miał płytki. Najlepiej aby instalacja była jednorodna i nie mieszać to zapamiętałem i tak mu odpowiedziałem ale jakie jest uzasadnienie zrobionej właśnie tak instalacji? Dlaczego nie warto robić mieszanej, co na tym tracimy? Powiem szczerze, że podgrzewane mokre kalosze zimą w przedpokoju to była by dobra sprawa :)
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tej strony zgadzasz się na Polityka prywatności.