Treść opublikowana przez foreight
-
Wymiana kołta z podajnikiem tłokowym
eh to trzeba by kupić jakiegoś kopciucha na złomie i zezłomować
-
Wymiana kołta z podajnikiem tłokowym
Dla mojego domu ciężko będzie oszacować ilość potrzebnej energii na ogrzewanie bo ma mega niestandardowe kształty, i nie wiem dokładnie z jakich jest materiałów (pustaki, cegły i dużo betonu). Ale na pewno można przeliczyć ilość obecnie zużywanego węgla na energię jaką oddaje i mniej więcej może to pokaże o ile jest za duży, albo ile chociaż generuje KW? Biorę też pod uwagę wymianę samego palnika i sterownika, ale wtedy wymiennik nie będzie za duży? W środku wygląda jak to zdjęcie ale ma o jedną półkę mniej. Jeżeli wymiana kotła miał by kosztować 10k (brak dotacji itd) to wtedy będzie za dużo i nie będzie sensu ekonomicznego - musiałby 2 tony palić żeby zwróciło się po 7 latach..
-
Wymiana kołta z podajnikiem tłokowym
niestety nie ja to kupowałem więc nie wiem czemu jest akurat taki. Zakładając dotację od państwa (jeżeli 4 klasa się łapie, ale oficjalnie chyba nie jest oklasowany ten piec) + sprzedanie tego, to myślę że część kwoty by już na starcie się zwróciła. Kwestia czy retortowy byłby oszczędniejszy.
-
Wymiana kołta z podajnikiem tłokowym
Witajcie. Po prawie pełnej zimie mam masę wątpliwości co do posiadanego teraz kotła. Chciałbym coś mniej obsługowego i bardziej wydajnego - dopasowanego. Garść informacji: Kocioł Spaw-met 25kw, podajnik tłokowy - na 100kg ekogroszku. Ogrzewa około 130m2 użytkowej - 10 aluminiowych grzejników + 200l cwu. Instalacja grawitacyjna na grubych rurach (do 2"). Dom starego typu ale ocieplony (8cm), nowa stolarka, likwiduje też mostki cieplne i docieplę strop. Opalane Retopalem. Zużycie +-30kg na dobę - podajnik na max 3 doby. Ustawienie minimalne 52st na CO. Mimo słabego sterownika udało się osiągnąć optymalne ustawienia, węgiel się dopala, nie ma spieków. Przy temperaturach zewnętrznych w okolicach 0st C spokojnie wystarcza 52st na CO. Jak było -10st to trzeba było podbić na 54st. Kocioł często przechodzi w tryb przerwy (ustawiona na 50min, ale gdzieś po 30minutach temperatura spada i koniec przerwy) generalnie nie ma problemu z osiągnięciem zadanej temperatury. Wewnątrz 21-22st. Z racji że często przechodzi w przerwę 1-2 razy w tygodniu muszę czyścić piec wyciągając wiadro sadzy! Wydaje mi się, że kocioł jest dużo za duży bo jak przy mrozach idzie w minimalnych ustawieniach to przy -20st trzeba by ustawić 60st na CO. Ale do brzegu. Czy np wymiana kotła na mniejszy koło 15kw była by dobrym posunięciem? Co ważne czy spadło by dobowe zużycie paliwa? Wg szacunków w tą zimę pójdzie koło 4ton węgla i 2m3 drzewa. Ma ktoś doświadczenie po takiej wymianie?
- Ekogroszek Z Tauronu
-
Ekogroszek Z Tauronu
Podsumowanie. Na szczęście w końcu ten mizerny ekogroszek się skończył. 700zł zmarnowane. Jego spalanie trochę się poprawiło jak mieszałem go z grubym chyba 8mm pelletem w proporcji 1/3 (pelet/tauron). Piec i tak nagrzewał się długo ale przynajmniej nie musiałem co dwa dni czyścic pieca tylko co 4-5. Udało mi się kupić kilka worków Sztygara ultra. Teraz to się pali, mimo że na zewnątrz już ciepło nagrzewam wodę i puszczam trochę na dom. Po 3 workach nie ma potrzeby nic czyścić, nawet popiołu za bardzo nie trzeba wyrzucać! Szok, płomień 2x większy, nie ma żaru w popielniku 95% mi się dopala na ruszcie (jeszcze kwestia ustawień ale ciężko je dobrać na przepalaniu). Teraz piec bez problemu w jakaś godzinę osiąga 60st grzejąc dodatkowo bojler (200l) do 58st i w między czasie puszczam trochę na dom żeby podnieść o 1st temperaturę. Całość operacji zajmuje koło 2-4h, temperatura zewnętrzna 10-15.
-
Ekogroszek Z Tauronu
radoslavus, to mieszkamy powiedzmy niedaleko +-40km. Rozważam przejście na palenie ciągłe, bo przerwy i tak nic nie dają to już mogę wymierzyć czas kiedy wypali się węgiel i co 20min np podać większą ilość. Nie wiem jakby się to zachowywało przy stałym dopływie tlenu jakby dorobić w drzwiczkach nawiewnik, wtedy dmuchawa na niskich obrotach i może by coś z tego było (?). Zawór x drożny to może nie jest magia, ale nie potrzebuje w okresie przejściowym 50 st na grzejnikach i rurach, termostaty to też niby ogarniają ale odczucia są inne. Dmuchawa ma niby 9 biegów przy bym określiłbym je tak: 0%, 10% 70%, 75%, 80% 80% 80% 85%.
-
Ekogroszek Z Tauronu
To po paru kolejnych dniach mam podsumowanie. Zamówiłem też czyszczenie komina, jest trochę lepiej. Węgiel do tego pieca jest do dupy. Za mało tlenu to się za słabo pali i nie może się rozgrzać. Za dużo tlenu robi się (dmucha w moim piecu od dołu) spiek od góry i się to nie pali tylko żarzy po rozgrzebaniu pogrzebaczem jara się jak szalone.. Pozmieniałem nastawy pieca na 4-5 sek podawania co +-9minut, przerwa niby 15min, ale nie istnieje bo po 2 min przechodzi w tryb praca.. Wiec ile rzeczy jest skopanych? Piec jest przeszacowany powinien mieć 10kw mniej, sterownik też jest zły, nie można nim ogarnąć tego kotła do tego dochodzi złe paliwo. Ogólnie jest ciepło, w domu przy nie grzaniu od rana jest 18-19st, wieczorem rozpalam żeby nagrzać wodę i trochę podnieść temp to 20kg węgla schodzi do rana i jest 20st.. (duży dom, ale ocieplony +-8cm styro, nowe okna 3 szybowe, drzwi itd) Podsumowanie2: - nigdy więcej węgla z tauronu, - zmiana sterownika, - dodanie zaworu 4 drożnego.
-
Ekogroszek Z Tauronu
Tak to spaw met. Dzięki za odpowiedzi. Wczoraj na noc poprzestawiałem ustawienia zmniejszyłem podawanie i dodałem nadmuch (jeżeli na tym sterowniku cokolwiek się zmienia poza liczba na wyświetlaczu). Dalej są duże ilości niedopałów. Jak wcześniej testowałem dłuższe czasy to zwyczajnie wygasa. Jak dawałem mało tlenu dmuchawa na 1, to nie osiąga temp i w ogolę się to nie pali, na 2 tu już prawie full moc jest jak jest. Najlepiej pali się to jak dodam drewna i zostawię uchylony popielnik - ale wtedy dym w podajniku. Odnośnie kaloryczności tego co zostaje to wczoraj rano mi wygasło, wieczorem wyjąłem popielnik i dałem drugi. Ten sobie stał z boku i nagle wieczorem zaczęła czujka czadu wariować, a tu cały popielnik aż czerwony, ale bez ognia. Po prostu się rozżarzył. Ale czy to się nada do podajnika, hmm, sprawdzę to!
-
Ekogroszek Z Tauronu
Od niedawna jestem posiadaczem domu z piecem z podajnikiem (dla mnie nowość) na początku przepaliłem nim tonę peletu ale postanowiłem sprawdzić ekogroszek. Walnąłem jak dzik w sosnę. Kupiłem z tauronu ten różowy. Na papierze parametry miał ok.. Ale już po jednym dniu widać że coś z nim nie halo. Piec był wyczyszczony, popiół wyrzucony a po jednej dobie wiszą firanki z sadzy. Ogólnie trzy dni walczyłem żeby w ogolę ustawić piec żeby nie gasło i osiągał temperaturę 52st - co zajmuje mu około godziny. Ile węgla włożę tyle spieko popiołów wyciągam. Dorzucam zdjęcia jak to wygląda piec po jednej dobie (niecałe dwa worki) i wyniki badań mojej partii (bo ją reklamowałem oczywiście została odrzucona). Co z tym zrobić da się jakoś lepiej ustawić piec żeby to spalał, dopalał czy lepiej dokupić czego lepszego? Węgiel podczas spalania dymi. Próbuję go podsuszać poprzez rozsypanie i przerzucanie. piec 25kw podajnik tłokowy, sterownik sk-30 grzanie +-130m2 +cwu 200l. Obecne nastawy 5sek podawania (dwa ruchy tłoka) 5 min przerwy nadmuch 4 poziom na 9. ps. Wcześniej paliłem ekogroszkiem z mrówki i nie było tylu spieków, normalny popiół z kamieniami :)
-
Cześć
Cześć jestem tu nowy, aczkolwiek sporo już tu przeczytałem przy walce z piecem ;)