TomiiN
Forumowicz-
Postów
69 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
Typ zawartości
Forum
Wydarzenia
Blogi
Artykuły
Treść opublikowana przez TomiiN
-
-
Ok. Wiem jak. A powiedz co mi dadzą te zmiany teraz. I jak to wszystko zmienić żeby było dobrze i żeby problemu z zimnym powrotem nie było ?
-
Mam te zdjęcia. A może mi faktycznie napisz ale narysuj na zdjęciach co jak trzeba przerobić i poprostu to zrobię bo jak mam się meczyc i zachodzić w głowę to wolę to zrobić i w końcu cieszyć się normalnym paleniem i działaniem pieca
-
Zawór zwrotny też jak ma być ?
-
Jeszcze tu nie mieszkam a myślę że jakieś przeróbki będą trwały dzień max dwa dni więc bez ogrzewania wytrzymam. Ale póki co zrobię jak mówisz teraz. A czemu zbiornik przeponowy też źle?
-
A mógłbyś mi tak na prosty łeb wytłumaczyć co jak przerobić jak zawór najlepiej kupić i jak to przerobić żeby miało to ręce i nogi? I czy po tych przeróbkach problem z zimnym powrotem zniknie ? Jesteś monterem czy projektujesz czy to twoje hobby, może masz jakiegoś montera albo sam robisz w okolicach Staszowa 28-200 chyba że napiszesz mi tak że nawet mało bystry monter jak mój będzie umiał to naprawić i jeszcze bardziej nie pomieszać ?
-
Ten zbiornik membranowy czerwony jeśli o to chodzi Jest na powrocie z podlogowki i zawór bezpieczeństwa jest pod nim a teraz wiaderko na nim wisi, to wiaderko to mój patent kiedyś myślałem zrobić jakąś rurkę w dół z tego
-
To mnie nie pocieszyles ale dobrze że na to popatrzyła. Co w takim razie źle jest? Zawór 3d ciągle na 100% otwarty czyli jakby go tam nie było. Pytałem montera ale twierdził że musi być sam już nie wiem dlaczego. Monter był gdzieś znajomy trochę kolega i wiele pieniędzy nie wziął więc co mu teraz zrobić. Będzie musiał poprawic samouk jeden.
-
-
O teraz. Znalazłem na YouTube jak jeden użytkownik sasa rozwiazal problem zimnego powrotu tylko że on wpial się na powrót z 4d. Wpisz w YouTube ten opis to znajdziesz. SAS Slim 23kW + moja instalacja i jej rozwiązanie problemu z temperatura powrotu.
-
<a href="https://www.fotosik.pl/zdjecie/3ac23b00ffc855f4"target="_blank"><img src="https://images81.fotosik.pl/967/3ac23b00ffc855f4med.jpg" border="0" alt="" /></a> W linku zdjęcie kotłowni. Czy wszystko wykonane poprawnie do kogrzewania podłogowego, nie mam o tym pojęcia więc pytam mądrzejszych. Opis. Tu gdzie kolor czerwony przy piecu jest trójnik i idzie ciepła woda cwu i dalej do pompki i bojlera. Tu też myślałem żeby przed pompka i tym zaworem kulowym zrobić wpinke i wpiąć pompę kotłowa i włączyć ją na powrót tak aby była tuż przy wejściu do pieca jakies 50cm. Kolor zielony to powrót na pięć z zaworu 4d i łączy się niżej z powrotem cwu fioletowy kolor. Różowy to dobijanie wody do instalacji. Kolor żółty zasilanie CO podlogowki, zawór kulowy, jakiś filtr i zawór 3d przed pompa CO podlpgowki i jego wpięcie zaznaczyłem pomarańczowym z powrotu CO podlogowki. Jasno niebieski powrót z podlogowki CO wchodzi do zaworu 4d. Czy teraz jak już widać jest szansa żeby to jakoś usprawnić ?
-
Kolego gmaj22 czy to co napisałem coś zmienia w tym co doradziłem , a jak mam Ci zdjęcie wysłać ?
-
Dom nowy na etapie bliskiego zamieszkania, grzany od listopada od czasu do czasu na ruszcie dodatkowym drzewem i węglem ale wtedy nie zwracałem uwagi czy dogrzewa i jak dogrzewa. Paliło się cały dzień co drugi co trzeci dzien nagrzalo się w domu i majstry były zadowolone ze ciepło. Teraz grzeje się od tygodnia z podajnika i już dzisiaj nie chciało mi się węgla dokładać poraz kolejny dlatego wyłączyłem a jeszcze tam nie mieszkam. Jutro napiszę jaki to węgiel dokladnie bo były jakieś dwa rodzaje.
-
Dzięki wielkie ale nie wiem czy tak się da radę zrobić. Najlepiej jakbym Ci zrobił to zdjęcie i wysłał np na email. U mnie jest tak: z pieca po kolei jest najpierw trójnik i w prawo idzie na CWU bezpośrednio z pieca i jest Popka CWU, a w górę wchodzi na lewą strone zaworu 4d, w dół z zaworu 4d idzie na powrót do pieca i łączy się z powrotem z CWU, w prawo z 4d jest powrót z instalacji podłogowej, a w górę z 4d jest na ogrzewanie podłogowe i idąc dalej po tym zasilaniu podlogowki jest zawor 3d który jest połączony z powrotem z podlogowki i dopiero za tym zaworem 3d jest pompka do tej całej podlogowki i idzie w rozdzielacz
-
Grzejników nie ma, tzn jest jeden ale z rozdzielacza podłogowego w łazience więc wiele grzał nie bedzie. Zasilanie CWU jest przed 4d. Zrobiłbym zdjęcia ale jutro rano dopiero ok 8. Tylko nie wiem jeszcze jak tu wrzucić zdjęcia.
-
Temat zaczety dzisiaj i myślę że ten pomysł z pompą kotłowa może być dobry, kolega wyzej ma w sb zamontowac u siebie i zobaczymy jak to pomoze. Teoretycznie mieszając wodę 25st i 65st średnio wychodzi że na powrocie powinno być nie mniej niż 45 a tu wtedy może i bojler pomoże i wtedy uda się być blisko 50st powrotu. Mysle że teoria pokryje się z praktyką a kolega się podzieli jak to wyszło.
-
Czujnik temperatury zewnętrznej jest podłączony i w sterowniku jest włączony a temp skalibrowana z rzeczywistą na zewnątrz, nie wiem czy w sterowniku mam jakoś włączyć żeby pięć sobie używał ten czujnik czy poprostu sam go widzi i jakoś tam z niego korzysta. Powrót z bojlera jest włączony jako ostatni przed wejściem powrotu do pieca i podnosi temperaturę powrotu ale tylko wtedy gdy pompka chodzi bo jak temp na piecu spada poniżej temp włączania pomp to już nie ma jak i rura stygnie, nawet jeśli bojler ma 55st a na piecu spadnie do 45 i pompka od CO chodzi to pompka od CWU nie chodzi bo temperatura niższa w piecu niż w bojlerze i by studziła bojler. Zawory p.oparzeniowego nie ma i nawet nie wiedziałem że coś takiego jest, monter nie doradził. Zawór 3 drogowy zwykły ręczny ale otwarty na 100% więc nawet nic nie miesza, mieszaniem wody zajmuje się 4d a ten 3d nie wiem po co jest. Jest też problem taki że jak mam temp wlaczania pomp na 45st a na zaworze podłogowym żądaną ok 40st a piec po spadnięciu temp ponizej 45 i wyłaczeniu pomp zaczyna się nagrzewać znowu do tych potrzebnych 45 żeby pompy ruszyły a nawet udaje mu się do 50 zanim zacznie spadać to wtedy nawet te 50st leci na zawór podłogowy bo się zdąży otworzyć na 100% zawór i zanim wyreguluje żeby leciało 40st jak ja chce to pięć zdąży stracić temp przez zbyt zimny powrót 25st z podlogowki i tak w kółko Macieju, no a przypominam że pompka CWU się nawet nie włączy bo pięć zimniejszy niż bojler. Mam nadzieję że rozumiecie o co mi chodzi.
-
Możesz napisać albo link wkleić jaka ta pompa i jaki koszt. Chyba nie musi być o dużej mocy bo tylko żeby woda zamieszała i trzeba ją wpiąć pierwsza na zasilaniu czy może być razem z CWU ale przed pompa cwu, tzn trójnik z zasilania na cwu i już na cwu trójnik na powrót/ta pompę kotłowa i na bojler i pompę cwu można ? Myslalem że ten problem załatwi powrót z bojlera bo wysoki ale jak się włącza podłogowa to bojlera też nie można dogrzać bo spada temperatura i wyłącza pompki. Tylko czy tej pompy kotlowej nie wyłączy też i tak w kółko znowu ?
-
Witam wszystkich forumowiczów. Posiadam piec Defro komfort eko PZ 12kW ze sterownikiem K1Pv4 PZ. Dom o powierzchni całkowitej 105m2, na całości ogrzewany podlogowo. Zawór 4d z silownikiem oraz zawór 3d bez siłownika za zaworem 4d a przed pompka. Nie wiem po co ten 3d ale skoro już jest to niech będzie że coś w zamyśle monter miał. Problemy polegają na tym że nie mogę ustawić pieca, tzn temp zadana kotła 65, zawór wbudowany włączony jako zawór CO ponieważ jak włączyłem na zawór podłogowy to już wogole były problemy a na nim ustawione 40 stopni w domu 16 ledwo osiągnięte po 3 dobach pracy i prawie całym zasobniku węgla spalony. Węgiel kaloryczność 23-25 Myslowice. Temp załączania pomp 45st bo jak było mniej to już całkiem nie mógł się nagrzać. Ochrona powrotu była ustawiona na 45 stopni ale wyłączyłem ponieważ nie mógł wogole się nagrzać. Wentylator pracuje na 100% cały czas i też obnizalem w menu ustawieniach korektę powietrza oraz moc zmieniałem raz 100%, innym razem po tel do serwisu na 110% i były też eksperymenty na 90% gdzie żadnych zmian nie zauwaztlem. Teraz jak pompki się wyłącza gdy temperatura spada poniżej 45 stopni a włączają się na jakieś 2 min ponieważ po nagrzaniu szybko spada temperatura i tak w kółko a żeby nagrzać spowrotem ponad 45 pięć ledwo ledwo 30 minut aż potrzebuje. Temp na zewnątrz -5, a spalin 130st. Obniżyłem nawet deflektor o jakieś 8 cm i teraz jest ok 17-20 nad paleniskiem bo też czytałem że pomaga. Po wyłączeniu ochrony powrotu mam 25 na powrocie a ogrzewam też CWU i teraz to raczej chlodze bo tyle samo na kotle co i w bojlerze 200l. Małe spieki są ale bez tragedii. Aha jeszcze temp podajnikiemw20 st. brak ster pokojowego tzn wylaczony. Martwi mnie to że piec ciągle chodzi na wysokich obrotach dużo zjada a efektu nie ma bo dlaczego skoro ogień jest pompki wyłączone to nawet sam pięć się dogrzać nie może i ma z tym wielkie problemy jak czytałem że powinno mu to zająć w granicach 15 minut. Mialo być tak pięknie a szczerze mam już dość po 2 tyg. Może ma ktoś na jakiego mądrego montera / serwisanta namiar w Staszowie 28-200 który by to ogarnął oczywiście odpłatnie?
