panus
Forumowicz-
Postów
41 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
Typ zawartości
Forum
Wydarzenia
Blogi
Artykuły
Treść opublikowana przez panus
-
Temat powinien być w dziale "Opał" a nie w "Kotłach". A po drugie kolega Ci sugeruje wypłukać tą kostke wegla w wodzie zeby sie nei okazalo ze to kamień zabarwiony jest
-
Też w tym roku kupiłem węgiel rzekomo z Chwałowic tyle że orzech. Niestety popiołu też mam od groma myślę że z 25-30%. Więc albo pokłady bardzo dziadowskie albo w obu przypadkach to nie Chwałowice ;/
-
Jeśli nie możesz wyłączyć wentylatora a jednocześnie żeby pompka startowałą to go najzwyczajniej w świecie odłącz od sterownika ! Działający wentylator + nieszczelne drzwiczki (w Twoim przypadku uchylona klapka) to niestety ale pierwszy krok do pozbawienia zycia siebie i rodziny. Mało tego Twoje problemy z gotowaniem się kotła to właśnie działający wentylator + klapka w drzwiczkach ktora dostarczała zapewne za dużo powietrza Co do czasu palenia to nie wiem czego w sumie oczekiwałeś na drewnie, przeciez to maksymalnie 6godzin palenia na dobrym i suchym drewnie (nie kiszenia). 48h na węglu ? nie wiem jakim cudem ale chyba na 40stopniach i nie nazywaj tego paleniem tylko kiszeniem i właśnie to doprowadziło Twoj komin do stanu w jakim się znajduje Poza tym wypełnij i oblicz sobie na stronie cieplowlasciwe.pl jakiej mocy kotła potrzebujesz bo obstawiam ze wystarczyłby Ci kociol ok 15kW jak nie mniejszy nawet. Ale to nie wiąże się z wymianą kotła tylko tak jak kol berthold61 napisał cegły szamotowe do pieca. EDIT Kolega hamis mnei uprzedził z kiszeniem
-
Jakiś czas mnie nie było. Kolejne próby za mną. Wcześniej podłogę miałem ustawione na zaworze 3D na zdaje się 4 z 6 i to cos kolo 34stopni bylo. Teraz podłogówka ustawiona na 2 z 6 czyli na 25stopni. Wydaje mi sie te 25st optymalne. Palę od góry więc dokładanie opału mija się z celem. Na chwilę obecną 2wiadra 10l po Duluxie (jeszcze nei zwazylem) raczej grubszego orzecha pali się 9h osiągając temperaturę maksymalna 76st. Wydaje mi się że spora strata jest an węglu który powinien być z Chwałowic bo albo nie jest z Chwałowic albo tak jak ktoś tu wspomniał jakaś lipna partia, gdyż ze spalenia jest ok 1/4 popiołu z tego co było węgla
-
Skoro powrót robi się ciepły a nie zasilanie to też obstawiam zamienione podłączenie zasilania z powrotem
-
Wiadomo że nie oczekuje gwarancji że nic się nei stanie. Bardziej chodziło mi o to czy może ktoś z Was osobiście z rożnych przyczyn musiał zostawić dom na jakiś okres i doświadczył osobiście podobnej sytuacji. Sterownik oczywiście włączony i ma taką opcję że przy <5st na piecu odpala pompkę. taki system anti freeze. Co do prognoz długoterminowych widziałem i nawet dzisiaj oglądałem i faktycznie zapowiadają ciepło ;) I to mnie cieszy :) Jednak wolałem za wczasu sie popytać bo któregoś roku podczas wykańczania domu też pogody nie wróżyły mrozów a nagle przycisnęło dość mocno i np w jednym obiegu podłogówki zamarzło. Dziękuje Panowie za wszystkie rady
-
Witam Drodzy forumowicze, orientuje się ktos jaka jest wytrzymalosc termiczna budynku a raczej instalacji CO ? Chodzi o to że chciałoby się wyjechać na świeta a niestety piec jest zwykły węglowy zasypowy, nie bardzo jest komu powierzyć przepalenie w piecu.. Dom z pustaka 24cm, ocieplony styropianem 10cm, dach ocieplony wełną 15cm, okna plastiki ok 10letnie, wentylacja grawitacyjna - czesto sie zdarza ze przez kratki wieje zamiast wciągać. Teraz do sedna - do jakich temperatur zewnętrznych i przez jaki okres wytrzyma instalacja CO i nie zamarznie ?Jest ktoś w stanie cokolwiek pomóc w tej sprawie ?
-
No szkoda że akurat w tym roku tak się stało jak go zakupiłem :D Niestety nie było nic innego rozsądnego na składzie w tym roku a w okolicy tylko jeden skład z polskim węglem. Rok temu mieli z Wesołej to nie było problemu z wyborem. No trudno jakoś będzie trzeba przepalić go Trzeba tylko ogarnąć czas palenia. Raz na takim samym zasypie tzn 2 wiadra 10l po Duluxie paliło się ok 8h i na piecu 66st a drugim razem paliło się 6h i na piecu 40st. Nie mam na chwilę obecną jak zważyć ale wydaje mi się że wiadro węgla ok 10kg waży aczkolwiek mogę się mylić... To by wychodziło że i tak 20kg na 8godzin a w drugim wypadku 20kg na 6h wiec wedlug tego co się czyta na tym forum wynika że spalanie powinno być albo co najmniej dwa razy mniejsze albo 2 razy dłuższe
-
Kolejna próby palenia za mną. Udało mi się ustabilizować temperaturę podczas palenia ale czas palenia uległ skróceniu... Fakt doszła do tego podłogowka. Rozpalone o 12, o 13 temp 55stopni. O 19 zasyp wypalony na piecu 40stopni. Czyli powiedzmy że czas palenia wynosił 6h czyli krótko jak na taki zasyp węgla tzn 2 wiaderka 10l. Nie mam możliwości zważenia tego węgla niestety. Popiołu objętościowo jest ok 20-25% zasypu czyli też trochę dużo. Niestety mam wrażenie że węgiel nie jest taki jaki mówił sprzedawca czyli rzekomo Chwałowice przez co jest krótki czas palenia jak i sporą ilość popiołu. Czy mogę mieć rację?
-
Także ten...są jakieś efekty przerobienia wg nowego pomysłu tzn postawienie tej ścianki przed oplomkami. Rozpalone o 12, około 13 na piecu 60stopni, na chwile obecna czyli godzina 20:20 na piecu 66 stopni. Ogólnie miałem problem z ustabilizowaniem temperatury i wahała się w przedziale 65-86. Palone na naturalnym ciągu podając PG na uchylonym popielniku a PW przez szczelinę górnymi drzwiczkami. Jak sobie poradzić z tymi skokami temperatury? Węgiel Orzech Chwałowice Aha grzane grzejniki i cwu bez podlogowki.
-
Jeżeli chodzi o wymiary to mierzone osobiście więc się zgadzają. Generalnie komora spalania w której znajdują się opłomki ma wymiary gł. 44cm szer. 37cm i wysokość do dolnej krawędzi drzwiczek zasypowych 47cm a ogólna wysokość kotła wewnątrz wynosi ok 55cm więc chochla. Wymiary zewnętrzne pieca to już w ogóle abstrakcja 90cm x 49cm x 85cm.. Co do przeróbki na dolniaka to przestrzeń z opłomkami która by była za przegrodą z szamotu musiała by mieć wymiary gł ok 20cm szer 37cm więc chyba trochę za dużo... Kolego biorąc pod uwagę Twój rysunek przy niższym zasypie do wysokości szamotu wydaje mi się że powietrze by szło od rusztu przez zasyp i by było OK ale przy pełnym zasypie wydaje mi się że do wysokości szamotu powietrze by szło przez zasyp a następnie ominęło by zasyp i poszło by przez opłomki z prostego powodu - nie miało by żadnych oporów aczkolwiek MOGĘ SIĘ MYLIĆ ?
-
Dziękuję kolego Kolanin za sugestię przeróbki, a co do sugerowanego przez Ciebie DS-a w jaki sposób to rozwiązać ? Czy proponowałbyś tak jak kolega drewniak przerobić czy w inny sposób ? Dzięki kolego Mikesz62 za rysunek, teraz rozumiem co miałeś na myśli z tym szamotem nad wymiennikiem. Dokładnie nie zmierzyłem tej przerwy nad pierwszym wymiennikiem ale wydaje mi się że ma ona ok 7cm więc wstawiając tam nawet płytkę szamotową zawężę wylot spalin o połowę i nie wiem czy to jest dobry pomysł? Natomiast zarówno kolega Kolanin jak i Mikesz62 proponują żeby opłomki miały bezpośredni kontakt z zasypem a gdzieś na tym forum jak i zdaje się w obszernym temacie na forum Mura... spotkałem się z opinią żeby najlepiej nie miały styczności gdyż wychładzają zasyp i spaliny (coś w ten deseń). Między innymi dlatego na rysunku zrobiłem ściankę szamotową oddzielająca te opłomki od zasypu. To jak to z tym jest ?
-
Dziękuje kolego drewniak, teraz juz rozumiem o czym pisałeś. Jaki czas palenia uzyskujesz przy pełnym zasypaniu pieca ? Ktoś coś jeszcze jakieś sugestie ? Liczę na waszą pomoc ;)
-
Mógłbyś kolego pokazać jak masz to u siebie rozwiązane ? Bo widzę że tematu na forum nie masz :) Co masz na myśli pisząc "kanał szamotowy poziomy" oraz "otwory w kanale na pw" ? Nie do końca rozumiem tą nakładkę z połówek cegły nad wymiennikiem. Przecież to nie będzie przelotu do komina jak tam coś zmontuje. Mógłbyś mi to łopatologicznie wytłumaczyć ewentualnie pokazać na rysunku ?
-
Z tą ścianką to myślałem i w ten sposób żeby pod opłomkami ją zrobić tylko wtedy będzie ruszt o rozmiarach mniej wiecej 24cm x 37cm. Kwestia czy on nie będzie za duży ? Wiadomo że najlepiej jak jest wąsko a wysoko. Co do wysokości to max co można by osiągnąc przy paleniu od góry to ok 40-45cm samego węgla tak myślę.. Co do dmuchawy to tak jak pisałem ona jest ale jest nieużywana - po prostu palę na stale uchylonym na śrubie popielniku jako PG. Generalnie wiadomo że dmuchawa raz wywala dużo w komin a dwa wychładza kocioł a dodatkowo zużywa prąd :P Aczkolwiek jak by była ona konieczna do PW to nie będzie innego wyjścia A jakby już nie był za duży ten ruszt to o tej blasze w sumie nie pomyślałem a można by mocując ją na opłomkach zrobić z niej ściankę do samego rusztu bez konieczności murowania tylko pewnie by się często przepalała no i wymiar nie pozwoliłby włożyć jej do pieca
-
Witam Państwa serdecznie Zacznę od tego co piec ogrzewa a mianowicie dom parterowy z użytkowym poddaszem o powierzchni użytkowej 140m2 a w tym: - ściany pustak 24cm + styropian 10cm - posadzka parter 10cm styropian - dach 15cm wełna lambda z tego co wiem 0,039 i 0,033 - okna plastikowe 2szybowe - 2 okna dachowe Roto (model nie znany) Wg powyższego zapotrzebowanie na ciepło wg strony cieplowlasciwe wraz z ogrzewaniem CWU wynosi 15kW - http://cieplowlasciwie.pl/wynik/32a3 Instalacja: - piec Narmet 20,5kW z rusztem wodnym (wg powyższego przewymiarowany) bez miarkownika, z dmuchawą (nieużywaną) i sterownikiem Yeti - zbiornik CWU ok 120l - pompa obiegowa na wyjściu z pieca - pompa obiegowa na ogrzewaniu podłogowym części parteru ok 40m2 - 11 grzejników ALU Armatura ok 140 żeberek + drabinka Przekrój pieca ciężko znaleźć w internetach więc mniej więcej go narysowałem z wymiarami Przez jakiś czas paliłem na zabudowanym piecu wg poniższego rysunku aczkolwiek żeby PW było dostarczane przez rozetkę był mały zasyp węgla przez co stałopalność była niezadowalająca bo krótka Nowy pomysł zabudowy P.S. Przez chwilę był zawężony ruszt po bokach szamotem ale bardzo długo piec osiągał zadaną temperaturę, czyżby w bokach był płaszcz wodny ? I przechodzimy do sedna: 1. Czy wg Was to się sprawdzi ? 2 Jak doprowadzić PW na górę zasypu ? Czy czymś w stylu rura wezyra od popielnika da radę? Rodzice raczej na pewno nie pozwolą psuć górnych drzwiczek zasypowych. Wszelkie propozycje mile widziane !! Byle tylko działało i stałopalność wynosiła 10h +. Da radę to osiągnąć ?
