Skocz do zawartości

greyhound

Forumowicz
  • Postów

    15
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez greyhound

  1. Jedyna strona społeczna, jaką znam to związki zawodowe (Rada Dialogu Społecznego itp.) Nieważne, bo i tak jestem już po wymianie kotła, zdążyłem jeszcze w sierpniu, koszt z montażem 3100 zł - ten sam Viadrus U22. Dziękuję wszystkim za opinie, rozważyłem je, jednak uznałem, że: - kontrole może będą, może nie. Jeden z instalatorów powiedział mi, że na wioskach ludzie dalej mają pełno mułu i flotu i nie przejmują się kontrolami. W mieście może być inaczej - wystarczy, że jakiemuś przechodniowi nie spodoba się dym w momencie rozpalania albo któryś z sąsiadów przypomni sobie, że osiem lat temu miał do mnie o coś pretensje... Poza tym chodziło o spełnienie wymogu wymiany pieca w roku 2021, do tego czasu będą wyznaczone i już wprawione służby kontrolne, choćby dlatego, że kary to będą dodatkowe przychody dla samorządów, zrezygnować z ich pobierania to tak jak zrezygnować ze stref płatnego parkowania. - dyskutowane są różnego rodzaju pomysły jak np. dopuszczenie do dalszej eksploatacji istniejących kotłów pod warunkiem palenia w nich koksem itp. To pewnie nie przejdzie także dlatego, że w uchwale nie chodzi tylko o wykluczenie złej jakości paliw, ale także eliminację starego typu pieców. Skoro piece 5 klasy mają mieć sprawność do 95%, to władza uzna, że dla ogrzania domu spali się mniej "złego" paliwa, więc warto wymusić taką wymianę nawet za cenę zniszczenia komina w starym budynku. - stary piec (mimo, że nadal sprawny) zdążył się już zamortyzować, a przedłużenie o cztery lata czasu eksploatacji kotła zasypowego może przynieść np. stopniowy spadek cen kotłów 5 klasy. Porównując zaś ten sam kocioł wyprodukowany teraz i przed laty stwierdzam, że stary był staranniej i lepiej wykonany. Nawet w takich szczegółach jak malowanie osłony: stary piec miał osłony czerwone, odporne na kurz i zarysowania, nowy jest wyposażony w zielone (ekologia :) ), które już po montażu są zakurzone i porysowane. Do tego oszczędność na każdym kroku: zamiast termometru osadzonego pionowo w gustownej obudowie teraz wpuszczenie go poziomo w górną osłonę (trzeba będzie co chwilę wycierać z pyłu), zamiast pełnej klapki w dolnych drzwiach dla wersji z miarkownikiem jeden odlew dla wersji z nadmuchem, dziura po nadmuchu zaślepiona stalową płytką, itp.
  2. greyhound

    Ceny Węgla Na 2017R

    Ciekawe... Ekogroszek Ziemowit (?), Ekogroszek Chwałowice po 670 (nie Pieklorz) itd. Czyli wystarczy nazwać zwykły groszek ekogroszkiem i klient nie musi przepłacać :)
  3. Cytat z prasy: "Polska Grupa Górnicza (PGG) wprowadziła limity dobowe oraz załadunkowe na zakup węgla w sprzedaży gotówkowej. Sortyment oferowany na drobnicy w radlińskiej kopalni (czyli orzech, orzech II, groszek i miał) przewiduje limit załadunku węgla na jeden samochód do 8 ton. Ponadto na stronie internetowej PGG znajdujemy informacje o limitach dobowych. Wynika z nich, że na orzech II wynosi on 80 ton. A na groszek i miał 32 tony. Z kolei bez limitu dobowego sprzedawany ma być orzech, czyli węgiel o uziarnieniu do 8 cm, znacznie rzadziej kupowany niż orzech II, którego uziarnienie wynosi do 5 cm. I tu jednak pojawia się wątpliwość, bo kierowcy pokazują nam kartkę informacyjną z wagi radlińskiej kopalni datowaną na 6 marca, z której wynika, że na orzech o grubszym uziarnieniu również wprowadzono dobowy limit w wysokości 40 ton. Jak twierdzą kierowcy, ograniczenie to nadal obowiązuje. W innych kopalniach PGG sytuacja wygląda podobnie. W Chwałowicach limit na orzech (grubszy) wynosi 60 ton na dobę, w Jankowicach 32 tony, a w Rydułtowach 50 ton. Kierowcy zwracają również uwagę na to, że dla jednego klienta nie mogą załadować węgla na samochód dwa razy." Tak było w kwietniu. Chyba niewiele się zmieniło, bo gdy rozeznawałem możliwości zakupu groszku z kopalni, limit wynosił 4 tony w Chwałowicach i 8 ton w Marcelu na auto, dobowo dla wszystkich około 60 ton. Tak więc pierwotne pytanie "z której kopalni kupić węgiel" zmienia się niestety na "gdzie jeszcze można kupić węgiel i jak drogo"...
  4. Znalazłem Viadrusa w dobrej cenie. A może jest na forum jakiś instalator chętny do wykonania montażu ?
  5. To faktycznie może być dobre rozwiązanie, jeżeli konstrukcyjnie piec pozostał taki sam, to podłączenie powinno być proste. A może jeszcze podpowiedź gdzie kupić, bo miesiąc temu gdy pytałem w bielskim Klimoszu to usłyszałem: "a po co w ogóle kombinować, przecież jakoś to będzie". Tylko żal będzie wyrzucać dwa dobre piece za kilka lat. Piszę "wyrzucać", bo w ślady woj. śląskiego pójdą pewnie inne regiony. Co do gazu i ocieplania: gaz miałem kilkadziesiąt lat, kiedy był tani. Instalując kocioł węglowy zostawiłem gazowy na wszelki wypadek. Po pierwszym sezonie przekonałem się, że niepotrzebnie. Teraz różnica w cenie opału jeszcze długo będzie na korzyść węgla. Ocieplenie domu z zewnątrz niewiele da, budynek ma ponad sto lat i wiele "mostków termicznych", których usunięcie wymagało by ingerencji w konstrukcję budynku. Dodatkowo pewnie pojawiły by się problemy z wilgocią przy zbyt starannym uszczelnieniu budynku.
  6. Też tak myślałem, ale sytuacja rozwinie się pewnie w stronę większej uciążliwości dla właścicieli starych kotłów. Może jedynie ktoś wymyśli kocioł klasy piątej do spalania zwykłego węgla. Tylko co z drewnem? Pieczenie kiełbasy klasy Woodstock dla 10 000 osób? A te alternatywy dla węgla już przerabiałem. Z gazu zrezygnowałem, gdy rachunek za sezon wyniósł ponad 4 tys. W kolejnym roku dałem 2 tys. za piec i 2 tys. za węgiel...
  7. Mój Viadrus na pewno wytrzyma, ale nie osiem lat, tylko cztery - tyle mi zostanie jeśli go nie wymienię. Kontroler jaki by nie był, pewnie w roku 2021 będzie w stanie odróżnić kocioł dwudziestoletni od cztero- czy dwuletniego, choćby po zgorzelinach na kołnierzu wylotu spalin czy innych elementach. Poza tym każdy piec ma tabliczkę znamionową, zaś obowiązek udowodnienia wieku pieca może zostać przerzucony na właściciela.
  8. Ustawa Sejmiku Województwa Śląskiego wprowadza obowiązek wymiany kotłów węglowych. Założono trzy daty graniczne wymiany starych kotłów w zależności od długości lat użytkowania. W przypadku kotłów eksploatowanych powyżej 10 lat od daty produkcji trzeba będzie je wymienić na klasę 5 do końca 2021 roku. Ci, którzy użytkują kotły od 5-10 lat, powinni wymienić je do końca 2023 roku, a użytkownicy najmłodszych kotłów mają czas do końca 2025 roku Mój kocioł ma 15 lat. Mam dwie możliwości: 1. Zostawić go na 4 lata i następnie kupić kocioł klasy piątej 2. Pilnie kupić i zamontować zwykły i najtańszy kocioł zasypowy na 8 lat, później też wymiana na kocioł klasy piątej. Zdziwiony jestem, że ludzie tak mało komentują ten temat, nawet na forum. Na co dzień słyszę opinie "ciekawe jak to sprawdzą", "a jak zmuszą ludzi do wymiany pieców, przecież wielu nie stać". Nie zamierzam się o tym przekonywać na własnej skórze, kontrola akurat pechowo może trafić na mnie. Mam własny ogród i dużo starych drzew, więc jeszcze przez wiele lat będę miał drewno za darmo. Do ogrzewania domu i CWU potrzebuję ok. 6 t węgla rocznie. Cena 6 t ekogroszku po 790 zł/t to 4 740 zł. Różnica w cenie jednej tony zwykłego groszku to 140 zł, liczę, że obecnie jedną tonę zastępuję jesienią i wiosną drewnem. Czyli roczna oszczędność pomiędzy paleniem w wariancie pierwszym i drugim to 1 490 zł, razy 4 lata to 5 960zł. Piec z wymianą nie może więc być droższy niż 4 000 zł i jedyny wymóg, żeby "przeżył" 8 lat, później na złom. Z kategorii plotek: przedstawiciel jednego z dostawców kotłów twierdził, że istnieje kocioł klasy piątej umożliwiający spalanie zwykłego węgla i drewna w klockach, ale to chyba jest w wymogach klasy piątej aby palenisko uniemożliwiało podawanie takiego opału. A może producenci kotłów wykorzystają owe 4 lata aby jakoś "obejść" wyłącznie spalanie ekogroszku w nowych kotłach. Zawsze paliłem węglem dobrej jakości, nigdy miałem czy innym odpadem (pomijając miał szczodrze dodawany do grubszego węgla przez same kopalnie). Przy okazji - radni Sejmiku, oderwani od rzeczywistości jak wszyscy politycy, powinni byli zakazać sprzedaży miału (także jako domieszki) samym kopalniom :) Doświadczonych forumowiczów proszę o poradę.
  9. Tak jest, kocioł Viadrus z miarkownikiem ciągu, ogrzewam dom i zbiornik CWU 140 l.
  10. Rozumiem, że sprzedaż wysyłkowa to po prostu dowóz ze składu. Groszek luzem czy workowany? I jaki region, bo większość składów działa w promieniu +/- 50 km.
  11. greyhound

    Ceny Węgla Na 2017R

    Tak było wcześniej gdy KHW był samodzielną firmą. Mieli ciekawą politykę cenową, dlatego byli oskarżani o dumping cenowy przez pozostałych wydobywców: KW, Bogdankę, Tauron i Silesię. Jednak KW i KHW zostały połączone w jedną firmę - PGG. Nie będzie już konkurencji cenowej, będzie wspólna polityka cenowa. Spróbuj zapytać o cenę na dowolnej kopalni w dzień podwyżki, z reguły cenniki dostają dopiero po południu. Jeśli się mylę to po prostu zapytaj swojego autoryzowanego sprzedawcę o obecną cenę i porównamy z cennikami PGG i np. cennikami KHW sprzed 2 lat.
  12. Węgiel z Chwałowic jest godny polecenia, szczególnie orzech. Wypala się do drobnego proszku, nie zostawia koksików i pozostawia mało resztek stałych w piecu (żużla, kamienia itp.). Groszek pali się trochę bez kontroli, tzn. nawet przy braku dopływu powietrza pali się bardzo mocno - kilka razy zagotowało mi wodę w obiegu. Taki Marcel bez dopływu lub z małym dopływem powietrza wygaśnie, Chwałowice nigdy. Jedynym minusem jest cena. Ja używam Chwałowic jako podstawy + Marcel na mrozy - super kaloryczność. Nie polecam Ziemowita - dużo kruszących się spieków po wypaleniu i masę sprzątania w piecu. Acha, Chwałowice pozostawiają czysty komin i piec, Marcel zatyka maksymalnie.
  13. greyhound

    Ceny Węgla Na 2017R

    Z cennika PGG KWK ROW - Ruch Marcel: groszek - było 563, jest 568; orzech - było 597, jest 603 KWK ROW - Ruch Chwałowice: groszek - było 527, jest 531; orzech - jest 649 (?!) czyli w większości skubanie klienta po parę złotych, aby poprawić rentowność i nie wystraszyć. Ciąg dalszy we wrześniu. Skład, w którym zwykle kupuję, nie zmienił cen: groszek Ziemowit, Chwałowice po 650, orzech Marcel, Ziemowit, Chwałowice po 690. Wszystkie ceny dla węgla luzem, brutto.
  14. Temat sprzed pół roku, może warto odświeżyć. Opinii mało, bo skorzystanie z oferty firmy graniczy z cudem. Sam znalazłem ich reklamę w internecie i zamierzałem kupić węgiel za ich pośrednictwem. Na maile nie odpowiadają w ogóle, telefonów też nie odbierają. Wygląda na to, że mają już tylu klientów, że nowych nie potrzebują. Może ktoś zna inną firmę przewozową prowadzącą podobną działalność?
  15. Pozdrowienia dla użytkowników forum. Jestem tu nowy, lecz palę od dwudziestu lat. Zawartość przeglądam od dłuższego czasu, pora zacząć korzystać aktywnie.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tej strony zgadzasz się na Polityka prywatności.