Witam.
Przemysław2ar posiadam samoróbę,tzw.dolno-górną,więc łatwo można z niej zrobić dolniaka jak i górniaka.
Nawet kiedyś zamieściłem niezdarny malunek jak wygląda.Wierz mi,że pliłem w niej na różne sposoby.
Gdy paliłem w niej jak w dolniaku to zrobiłem nawet dopalacz z płytek szamotowych przeciętych na pół ale z grubośći
w formie graniastosłupa.Rzeczywiście paliło się bardzo dobrze a szczególnie drewno.które polecam w ten sposób
spalać.
W dolnym kotłach dolniakach są jednak pewne minusy.
Po pierwsze palisz na wyższych temperaturach więc zrozumiałe,że więcej ucieka w komin.
Po drugie są nieco bardzie skomplikowane jeśli chodzi o podawnie powietrza.
Po trzecie komora zasypowa nie jest wymiennikiem w całym czasie spalania opału.
Po czwarte dolniaki powinny mieć zrobiony jakiś palnik i jakiś dopalacz.
W góniaku palnikiem jest wierzchnia warstwa spalająca a powietrze możesz podawać tylko przez
drzwiczki popielnikowe i też będzie nieżle.
Oczywiście,że niedogodnością jest ciągłe rozpalanie górniaka ale mały palnik na propan-butan rozwiązuje
tę uciążliwość jednoznacznie .
Przemysław2ar wierzę,że zrobisz dolniaka o którym piszesz. Przedstawisz .Będziesz sprzedawał.
Klienci będą zadowoleni.Ty będziesz spełniony czego Ci życzę.
Pozdr.
Bodzio12.