Skocz do zawartości

onatoona

Forumowicz
  • Postów

    49
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez onatoona

  1. Tylko, że u mnie jest jedna pompa i przez dwa lata działało wszystko idealnie.
  2. Naczynie na górze (na strychu) mam. Za piecem mam taki zaworek jak w załączniku. Tym niby mam dolać wody?
  3. Wracam do punktu wyjścia, na kotle 70, wszystkie grzejniki poodkręcane, na dole grzeją ładnie, łacznie z podłogówką, która się powoli nagrzewa, w przypadku góry ponownie zonk... Odpowietrznik cały czas nad bojlerem raz po raz suczy. Wychodzi, że mam układ zamknięty, a jeśli tak to ciekawe gdzie ja niby mam dolać wody do instalacji, jak nigdzie nie widać połączenia co z wodociągowym...
  4. Po mojemu to jest za mało wody w piecu/bojlerze... :(
  5. I niestety jest dokładnie tak jak napisałam. Odkręciłam zawór nad bojlerem do połowy, woda jakby "spadła do niego" i grzejniki na górze coraz chłodniejsze. Wygląda to tak, jakby było za mało wody w tym bojlerze i jej niedomiar powoduje, że gorąca woda nie idzie ku górze (?). Jak piszę farmazony to przepraszam.
  6. żebym ja to wiedziała... Ponieważ lubię kombinować napiszę co zrobiłam. Gruby zawór nad bojlerem zakręciłam, do tego na pietrze w rozdzielaczu zaczęłam delikatnie odkręcać (!) odpowietrzniki - po chwili zaczęła lecieć ciepła woda, aktualnie grzejniki zrobiły się ciepłe. No ale dalej szumi woda w bojlerze. Ktoś coś jeszcze podpowie? Boje się, że jak odkręce ten zawór nad bojlerem to bedzie to samo...
  7. No i napaliłam, dodatkowo zakręciłam zawory w rozdzielni na dole, żeby poszło tylko na górę... Na piecu 60, rozdzielacz na górze zimny jak lód...
  8. Ok, no to czyli pozostaje mi teraz zagrzać w kotle i zobaczyć czy idzie też na górę. Już to robię, tę pompę cyrkulacyjną przekręciłam o 90 stopni.
  9. Napisz dokładnie jak odpowietrzyć jedną nitkę podłogówki a na pewno to zrobię :) Aczkolwiek tak jak piszę, wydaje mi się, że już nie jest z nią źle, aczkolwiek pewnie gdzieś jeszcze pęcherze są.
  10. tzn? no wczoraj podłogówka na dole grzała... ta pompa cyrkulacyjna ma być zamontowana rozumiem ku górze?
  11. tak, te kurki czarne tez poodkręcane kurek nad bojlerem jest odkręcony, wczoraj pisałam, że włączając pompę raz po raz ręcznie co jakiś czas słychać jak się odpowietrza
  12. Dolałam wody, aż słychać w rurze kanalizacyjnej ze sie przelewa. Rura za pompą w momencie palenia jest gorąca - gorące wczoraj wieczorem były też grzejniki i podłogówka na gole (aczkolwiek ta nie tak bardzo jak do tej pory). Ogólnie cały rozdzielacz dolny jest gorący/ przy odpowietrzniku nad bojlerem tez calosc gorąca - dochodzę jednak do rozdzielacza na górze i zimny jak lód...
  13. T tylko, że ja przy mojej pompie WILO nie widzę niczego na duży śrubokręt... Dlatego pokazałam powyższe zdjęcie.
  14. Odpowietrzyłam każdy z grzejników, z każdego wyleciało średnio około 5 litra wody, nie było żadnego bzyczenia jeśli idzie o powietrze...
  15. numer 1 czy numer 2? http://prntscr.com/gmwzuo
  16. Układ otwarty - nie do końca rozumiem ten termin. Na górze mam naczynie wzbiorcze, chyba tak to się nazywa, z tego co pamiętam to hydraulik (bardziej jak widać pseudohydraulik) mówił, że jeśli będę zdejmowała grzejnik to później należy odkręcić zawór przy bojlerze i dopuszczać do niego wody, żeby ta doleciała do grzejników. Odpowietrzanie grzejników - też chciałabym to zrobić dobrze. Czy robię to na wyłączonej pompie i czy mogę to robić na zimnej wodzie (kiedy nie jest napalone)? Odpowietrzam w ten sposób, że normalnie takim ptaszkiem z tyłu u góry przy grzejniku odkręcam dzyndzelek i zlatuje mi woda? I jeszcze jedno - czy podczas odpowietrzania ma się nalewać woda do zbiorniczka wyrównawczego? Mam zacząć od grzejnika najdalej oddalonego - ale od naczynia wzbiorczego czy od pieca/bojlera? I czy może mieć jakieś znaczenie w zapowietrzeniu układu to, że robiłam tę nieszczęsną grzałkę w bojlerze? Z niecierpliwością czekam na odpowiedzi i działam!
  17. Czy z takich coś wyczytasz?
  18. I jeszcze jedna obserwacja. Zakręciłam wszystkie zawory w rozdzielaczach. Włączam pompę w trybie ręcznym i raz po raz słychać bulgotanie, przelewanie i syczenie z odpowietrznika nad bojlerem. Niestety, dalej woda nigdzie dalej na grzejniki i podłogówkę nie idzie.
  19. Dodam tylko co zaobserwowałam. Mianowicie jak jest dużo na piecu i grzejniki są zimne to gorąca woda z kranów leci normalnie. Niestety bulgotanie jest raczej ostre...
  20. Witam, opiszę swój problem. Mianowicie, w lato robiliśmy mały remont - dwa grzejniki na górze zdjęte, po malowaniu założone. Do tego założona grzałka do bojlera (łopatoligicznie - zaślepka wyjęta, grzałka włożona i dokręcona). Problemów nie było do momentu pierwszego uruchomienia pieca po sezonie letnim. Początkowo grzejniki na dolnej kondygnacji zrobiły się gorące, podłogówka ani drgnęła - przynajmniej nie było czuć. Na górnym piętrze masakra - nie grzało nic - odpowietrzanie, dolewanie wody do naczynia na strychu nic nie dało. Na piecu 80, grzejniki na górze zimne, na dole letnie. Dodatkowo w kotłowni słychać ostre przelewanie się wody w bojlerze. Hydraulik zapowiedział, że będzie dopiero w przyszly poniedziałek, a ja chciałabym jednak choć lekko napalić. Prosiałbym o porady w jaki sposób mogę taką instalacje odpowietrzyć. Kilka zdjęć instalacji w załączniku (rozdzielacz do podłogówki z dołu).
  21. Dziękuję za odpowiedź :) Myślałam, że dam radę, ale niestety nie wiem jak wkręcić grzałkę elektryczną. Jak próbuje odkrecić z pełnym bojlerem wody zaślepkę to niestety ale bardzo się leje. Jak więc spuścić wodę z tego pieroństwa? :/
  22. Witam, to mój pierwszy post na tym forum, mam nadzieję, że niektóre kwestie zostaną mi wybaczone. Dom jednorodzinny, okolo 150metrów. Niestety jestem już w nim sama z dzieckiem. Nie pytajcie co i jak. Problem dotyczy tego, że cały czas do tej pory paliłam sobie w piecu i miałam ciepłą wodę. Niestety, aktualnie nie potrzebuje już palić, aby było ciepło w domu. Dlatego zdecydowałam się na grzałkę elektryczną. Ponieważ zawsze chciałam do wszystkiego dojść sama i tutaj zaczęłam główkować, które zawory mam zakręcić, a które nie, aby po założeniu grzałki i pogrzaniu wody - ciepła woda leciała pod prysznicem czy przy umywalce. Niestety nie mam pojęcia jak rozszyfrować całaą moją instalację i nie specjalnie ktoś ze znajomych czy rodziny zna się na tym. Możecie mi pomóc i napisać, co i jak mam zakręcić, aby zagrzaną wodę grzałką elektryczną mieć w kranach/prysznicu? Liczę, że w końcu uda mi się normalnie zagrzać wodę za pomocą grzałki (tak, tak - tę potrafię sobie założyć sama ;) ) W zał. kilka zdjęć mojej instalacji. Dodam jeszcze, że mój bojler to ten: http://prntscr.com/ev38qa
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tej strony zgadzasz się na Polityka prywatności.