Dzień dobry,
dawno nie udzielałam się na forum, ale muszę prosić o radę.
Mam następujący problem. Od pewnego czasu zauważyłam, że w mojej instalacji zapowietrzają się grzejniki i bulgocze woda w kotłowni. Kombinowałam na wszystkie sposoby, odpowietrzone wszystko po kilkanaście razy - praktycznie codziennie grzejniki do odpowietrzania i wodę dalej słychać.
Mam taki zawór, którym dolewam wodę do naczynia wzbiorczego na strychu (zdjęcie z kluczem w zaworze) I niestety z nim jest problem ponieważ tez zawór nie trzyma, mimo, że jest zakręcony. Wystarczy dostawić ucho i słychać delikatne syczenie wody. Weryfikowałam ten zawór w ten sposób, że całkowicie zakręcam dojście wody do domu i syczenie przy tym zaworze ustaje. Po 5 minutach odkręcam główny zawór i widać na wodomierzu, że nieco wody dolewa się z powrotem do układu.
Pasuje więc ten zawór wymienić, a że wszystko lubię robić sama stąd pytanie do forumowiczów - co mam zakręcić w swojej instalacji, żeby nie zalać całej kotłowni?
Bardzo proszę o pomoc.