Więc jednak ktoś tu zagląda.
Mieszkam od 4 lat na wsi, przy ulicy gdzie jest dom przy domu po obu stronach ulicy. Ja mam pompę ciepła, inni piec retortowy lub na gaz, a inni zwykłe piece i kopcą na potęgę. Na własnym podwórku nie mam czym oddychać ponieważ ulica biegnie z zachodu na wschód i ja jestem ostatni. Smród duszonego węgla. Sporadycznie wiatr jest od wschodu lub z południa i wtedy jest OK.
Piec który przerabiałem jest u mojej mamy. To piec góro - dolny, niesklasyfikowany, przewymiarowany, ruszt wodny, grubość blachy z jakiej zrobiony to 4 mm, wiek około 15 lat.
W lutym 2017 zatkałem dziurę na dole (cegłą i popiołem) i od tego czasu mama rozpalała od góry. Zamiast 6 łopat węgla na dzień starczały 4 łopaty.
W sierpniu 2017 zamówiłem palnik o wymiarach 40,5 na 57 cm w dwóch częściach. Chcieli 1000 zł i do dziś mi go nie zrobili. Są zawaleni robotą i tyle.
2 tygodnie temu postanowiłem że zamiast palnika wstawię płytę szamotową. Chcąc kupić płytę szamotową na allegro zadzwoniłem do użytkownika pwojt1725 i pytam czy słyszał o palniku do spalania dymu i ... a gość mówi, że robią dla nich takie palniki i że płyta szamotowa się nie nadaje ponieważ wytrzymuje 1300 stopni a palnik jest robiony z innego kruszywa które wytrzymuje temperaturę do 1700 stopni i że mam wysłać mailem wymiary to zrobią wycenę.
Sprzedali mi 2 płyty 40,6 na 26,5 cm, jedna grubości 5 cm a druga grubości 4 cm. Z przesyłką zapłaciłem 300 zł. Wymiary się nie zgadzały zamiast grubości 4 cm jedna płyta miała 5 cm i co gorsza zamiast 29 cm zrobili 26,5 cm. Jednakże nie protestowałem bo zrobili w 3 dni a miało być 2 tygodnie więc zaraz na drugi dzień zamontowałem to co przysłali. W efekcie na dole pod palnikiem jest wylot o wysokości 14 cm (między palnikiem a rusztem). Planowałem 10 cm bo tak doradzał pan Marian z firmy Ekowery.
TO JEST BŁĄD ponieważ nie mam na tyle żaru żeby dym zawsze przechodził przez żar. Przez trzy dni obserwacji zauważyłem że czasem jest go zbyt mało i spaliny nad żarem wlatują pod palnik i dalej do komina, a przecież chodzi o to żeby przelatywały przez żar bo tam najwyższa temperatura. Myślę, że tego problemu nie będzie kiedy będzie mróz bo będzie więcej żaru, ale na razie jest jak jest.
Na dziś starczy, idę spać. Jutro albo pojutrze napiszę jak montowałem.
pzdr