Witam jeszcze w starym roku.
Do tej pory tylko czytałem forum i wszystko fajnie pracowało po za otrzymywanymi spiekami, kalafiorami czy popkornem. Jak zwał tak zawał.
Nakręciłem się ustawieniami i obecnie mam inny problem.
Modulacja pieca od dwóch dni rysuje mi równą linię przy ustawieniu 50% MAKSYMALNEJ MOCY PIECA. Następnie spada gwałtownie w dół, rysuje równą linie na oczekiwaniu i na nowo np. po pół godzinie leci na 50% i rysuje równą linię.
Do tej pory piec pracował mi w fajnej modulacji prawie w trybie ciągłym.
Temp. pieca mam ustawioną na 50% i wykresy były zbliżone do siebie bez fal jak podczas sztormu na Bałtyku.
Pytanie mam takie.
Czy MAKSYMALNA MOC KOTŁA kończy się w minimalnym jej ustawieniu na 50% ?
Czy możliwe jest to, iż po prostu trochę się ochłodziło i piec zaczął pracować na maksymalnej zadanej mu mocy i stąd ten prosty wykres? (dodam że i temp. spalin teraz mi nie rośnie i utrzymuje się stale poniżej 100 st.C)
Temp. dość mocno mu spada na piecu jak zaczynają się kręcić pompy więc stąd moje podejrzenia idą w tym kierunku.
Dzisiaj ustawiłem modulację na 70% i niebieska linia przestała rysować się jak przy linijce :-)
A ogólnie to sterownik bardzo fajny, z przyjaznym interfejsem, bo nawet kobitki mi nie straszy i mu się przygląda jak w nim grzebię, no ale musi się nauczyć go obsługiwać gdyż to ona zostanie teraz palaczem w domu ;-)'
Pozdrawiam Przemo.