Witam, mój MPM ds 21-25kw grzeje tylko bufor ok1200l narazie tylko grawitacyjnie. Pierwsze palenia to dramat- lejąca się smoła ze wszystkich szczelin. Powód, zasypywanie całej komory drewnem (zasyp górny) i rozpalenie. Drewno znajdujące się na górze "zalewało" to palące się na dole. Ogólnie smród wędzonki i mnóstwo dymu.Teraz rozpalam kilka drewien, dokładam po chwili i jest ok. Odnośnie dymienia, wywaliłem "wezyry"-było lepiej i teraz hit z dnia dzisiejszego. Komin fi 200 wysokość 8m a "ciągało" słabo i dymiło. A miało być tak pięknie, czysto i tylko para. Na kominie miałem daszek, tak z 20cm nad wylotem. Jak był wiatr to było lepiej z paleniem. Dzisiaj ściągnąłem daszek z komina i szok! Z komina prawie nic nie widać i temperatura w ciągu 10min 60*C.
Jaki macie zawór dla ochrony powrotu bo producent zaleca 55*C i planuję coś założyć do podmieszania ?