Skocz do zawartości

jar87

Stały forumowicz
  • Postów

    234
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez jar87

  1. ja zwiększyłem dziś z 16% na 20%. 35 to za mocno jak dla mnie. Przy nadmuchu 16% miałem przerwę podawania 120 s. Teraz trochę zeszedłem z przerwą podawania.
  2. a jaką masz moc nadmuchu?
  3. Istnieje taka opcja. A kopczy wysoki miałeś czy doś niski/zapadający się?
  4. 38-42 stopnie. Wyżej nie podskakuje. Dziś zauważyłem, że jak zwiększam moc nadmuchu, temperatura podajnika spadła na 34 stopnie :D Nie mam pojęcia czy to rzeczywiście taką może mieć zależność, popatrzę, potestuję i zdam relację, pewnie jutro.
  5. Tak dla porównania, w tamtym roku paląc od 20 października do końca marca tego roku, spaliłem ok. 2,5 tony. Ogrzewam cały dom, 220m powierzchni do ogrzania + woda 250 L. Przez ten okres, wg faktur zapłaciłem o 100 zł więcej za prąd, z tym, że trzeba wziąć pod uwage, że żona dość konkretnie placków napiekła:D Paliłem tylko w jednostanie. Piec jak wskakiwał w dwustan, podnosiłem temperaturę - nie wydłużałem przerwy, gdyż już nie było sensu.
  6. Nie każdy to zrozumie :P Wszystko wyrabia się z czasem. Czasem tez niestety ciężko komuś wytłumaczyć co to jest piec na ekogroszek i jak działa - człowiek musi się tego po prostu nauczyć.
  7. Idę o zaklad, że przez cały okres zimowy więcej jak 50 zł tego prądu nie zużyjesz;) Twoje myslenie co do prądu jest jak najbardziej błędne ;) Lepiej chyba zapłacić 50 zł za całą zimę niż za dodatkową tonę ekogroszku, prawda? :) Druga sprawa, najlepiej dla pieca jest jak on nie przechodzi w podtrzymanie. Wtedy masz utrzymaną mniej więcej stałą temperaturę na piecu i w sumie na minimalnych ustawieniach piec mało zużywa ekogroszku.
  8. A jaką Ci to robi różnicę? Najważniejsze aby CI piec nie przewalał nieprzepalonego groszku. Kopczyk możesz mieć wielki, możesz mieć mały, najwazniejsze aby Ci się ekogroszek dopalał, piec żeby pracował i żeby w domu było ciepło ;)
  9. Na moje to ten kopczyk masz malutki :D Ale nie zwracaj na to uwagi! najwazniejsze aby spalanie było małe, piec żeby pracował (żeby był jak najmniej w dwustanie) i żeby w domu było ciepło. nie jest powiedziane, że MUSISZ mieć wysoki kopczyk.
  10. wyjaśnię Ci to po mojemu :) Im dajesz więcej ekogroszku, czyli (załóżmy że zas podawania masz stały: 5 s) skracasz przerwę podawania, musisz mieć mocny nadmuch. Najważniejsze jest znaleźć najbardziej optymalne proporcje aby: piec mało ekogroszku pobierał, wypalał go całkowicie i ciepło przenosił na dom. Każdemu, jako ustawienia początkowe polecam taki zestaw: 5/80 dmuchanie 20%. Jeśli na tych nastawach piec dochodzi do zadanej temperatury, to pierwsze co wydłuzamy przerwę podawania. Jesli dojdziesz do ustawień np : 5/120 i dmuchanie 20% i Ci piec pracuje, dobija do zadanej albo jest blisko dobicia, to jest git. Ja u siebie do nastawów 5/120 16% nadmuch, mam temperaturę na podłogę ustawioną 28-30 stopni - to wystarcza. Wiadomo, jak zwiększę temperaturę na podłode, zwiększy się zapotrzebowanie na ciepło, a więc muszę skrócić przerwę podawania. Wtedy, żeby uniknąć przewalania ekogroszku, albo zwiększę nadmuch albo otworzę bardziej przesłonę (Obecnie prześwit ma ok. 2 cm) ale już czuję, żę to za dużo. podejrzewam, że wtedy tylko nadmuch zrekompensuje mi wszystko. A więc reasumując: jak znajdziesz ten "złoty punkt" przy którym groszek przepalasz np bez spieków a nawet praktycznie do zera, tego się trzymaj. Jesli okaże się, że w domu zaczyna się robić zimno, a piec nie wyrabia, i np z zadanej temperatury (60 stopni) piec dochodzi do 38 i stoi na tej temperaturze i nie pójdzie wyżej, skracasz przerwę podawania np o 5 s i zwiększasz nadmuch o 2 % i obserwujesz. Tak to ja robięu siebie, dzięki temu przepalam praktycznie wszystko co jest na retorcie. Wiadomo, cos tam jest, ale są to ju tylko pozostałości z groszku, delikatnie pozlepiane ze sobą, gdzie rozpadają się dosłownie w dłoni ;)
  11. Kopczyk bedzie się baaardzo powoli usypywał , ale się usypie a piec będzie sobie pracował i pracował ;) Dzięki temu i groszek się dopali i piec, a raczej sadza na piecu się nie będzie osadzała ;) Tak trzymaj i będzie git ;)
  12. A jakie masz nastawy?
  13. Lepiej dla pieca jest jak piec pracuje jak najwięcej, jaknajdłużej. Co do przesłony, ja to na swoim przykładzie opiszę tak: mały nadmuch, mała ilośc podawanego groszku, średnie temperatury na zewnątrz, przeslona przymknięta prawie cała. Gdy zrobiło się zimniej, moc nadmuchu zostawiłem tą samą (16 %) skróciłem przerwę podawania o 5 s (obecnie jest 115 s), klapka otwarta do połowy. Póki co wielkich różnic w dopalaniu nie widzę. Poczekam do wieczora, zobaczymy czy coś to dało czy nie.
  14. Ja czyszczę piec raz na miesiąc. Wyciągam wtedy może 2-3 litry sadzy. Fakt, u mnie piec pracuje cały czas, mało co stoi w podtrzymaniu, stąd ta sadza nie ma gdzie się osiąść. Zadaną na kotle mam 58 stopni, to wystarcza na ogrzanie domu i bojlera 250 l. Tak jak Visitor napisał w ostatnim zdaniu, najważniejszy jest dobór powietrza do ilości podawanego paliwa. Trzeba to tak dobrać i ustawić aby przy małej ilości powietrza dochodziło tyle paliwa, aby się ono spaliło i nagrzało wymaganą ilość pomieszczeń :)
  15. Przecież logiczne jest, że mocny nawiew powoduje spieki. Do tego oczywiście przerwę podawania trzeba skrócić i oszczędności nie ma żadnych! Spaliłem trochę tych ekogroszków i przy każdym mocny nadmuch powodował kalafior, a więc to co napisałeś to jest bzdura. Ja mam czopuch zamknięty na max. jak przy obecnych nastawach piec dochodzi do zadanej, nawet ją przebija i stoi w podtrzymaniu, spróbuj wydłużać przerwę podawania. Po co ma Ci się to wszystko "kisić" na retorcie? U mnie piec w ogóle nie jest w podtrzymaniu, bo nie ma takiej potrzeby, niech sobie pracuje na minimalnym spalaniu, w domu ciepło.
  16. Wg mnie i na moje, przesłona przyczynia się głównie do powstawania spieków. Czyli mocno dmuchasz, masz odsłoniętą przesłone, spieki gwarantowane. Ogólnie powinno to wyglądać tak, że ten wiatr powinien sobie delikatnie dmuchac, a nie jak w hucie. Dzięki temu ekogroszek się bedzie idealnie dopalał. Ja teraz testuję właśnie tą przesłonę. Ogólnie do tej pory paliłem, to ta przesłona była praktycznie zasłonięta całkowicie, a ekogroszek mi się dopalał prawie, do popiołu. Wczoraj skróciłem czas podawania o 5 s., mocy nadmuchu nie ruszałem, otworzyłem tylko przesłonę do połowy, patrzę dziś na popiół, sytuacja wygląda tak, że nie widzę spieków czy niedopalonego groszku, mimo podawania większej ilości paliwa. Potestuję dziś i jutro tą metodę i zobaczymy na ile to się przyda ;)
  17. Uwierz mi, warto ;) Pierwszą moją zime, gdzie nie miałem góry wykończonej, czyli jej nie grzałem, spaliłem prawie 5 ton ekogroszku. Niewiedza i nic więcej. pamiętaj tylko to,że im większy dajesz nadmuch, tym więcej paliwa musisz podać (albo skrócić przerwę podawania) a to wiadomo, wiąże się z większym zużyciem ekogroszku. Trzeba tak dobrać parametry aby piec sobie pracował na normalnej mocy ;) Przy Twoich ustawieniach mogę śmiało stwierdzić, że piec pracuje na mocy ok. 11 kW. dla porównania, w tamtym roku mój piec pracował najwięcej w mocy 5 kW Przesyłam Ci tabelę mocy z instrukcji Defro, gdzie zużycie moc itp ;)
  18. U mnie to wygląda obecnie tak: Czas podawania 5 s Przerwa podawania 120 s (wczoraj zmieniłem na 115 s) Nadmuch obecnie mam na 16% i tego już nie ruszam (tak samo jak czasu podawania). Czas podawania w podtrzymaniu mam 10 s Przerwa podawania w podtrzymaniu mam 15 minut Przesłona odsłonięta na 0,5 cm. Jak skróciłem przerwę podawania ze 120 s na 115 s, otworzyłem bardziej przesłonę, to nią staram się teraz regulować wszystko - jak skracam przerwę podawania to otwieram bardziej przesłonę - zobaczymy jak wypalanie ekogroszku będzie wyglądało w tym wypadku. Ogrzewam dom o powierzchni 220 m, podłogówka na ok 100 m. 7 kaloryferów w pomieszczeniach. Głowice termostatyczne przy każdym kaloryferze (jak dla mnie jest to rewelacja!) Obecnie nie ma aż takich mrozów itp. ale w tamtym roku przy -8 na zewnątrz szło mi 1 worek ekogroszku na ok 40 godzin palenia. W sumie to mi piec pracuje cały czas w jednostanie i to dobrze, bo go bardzo rzadko czyszczę, sadzy jest na prawde mało. Czopuch komina mam zamknięty na max. Nie palę w PID, bo go nie mam:D Co do samego spalania: przy zasypie 6 worków wywalam jedną pełną węglarkę popiołu - tutaj chcę dojśc do takiej perfekcji, abym miał dosłownie popiół z tego ekogroszku;) jak masz ruszt wodny polecam kupić 4 cegły szamotowe i polożyć na tych rurach. Wtedy "zmuszasz" płomień aby się rozproszył i nie ogrzewał tylko 2 środkowych rur, tylko szedł szerzej ;)
  19. Jak jak wesoła paliłem to miałem obroty wentylatora na 24% i przesłona do połowy była otwarta. Wtedy wszystko w sumie się spalało. Nie wiem jak jest teraz u Ciebie. I tak, więcej wiatru oznacza większą siłę przedmuchu
  20. Wesoła potrzebuje dużej mocy wiatru. Da rdę, spokojnie na moje oko 2 zimy tymi 5 tonami obrobisz:D
  21. Sugeruję Ci zmniejszyć nadmuch na max 20. Reguluj przerwą podawania. Za czas podawania przyjmij jeden parametr i tego nie ruszaj., Do korekty niech będą przerwa pdoawania i ewentualnie nadmuch. Chociaż pamiętaj taką zależność: Im mocniejszy nadmuch tym więcej paliwa potrzeba, a więc tym krótsza przerwa podawania. Wiadomo również, że im większy nadmuch tym więcej ciepła oddajesz w komin, bez odzysku ;) Sugeruję aby piec NAJLEPIEJ pracował w jednostanie (chociaż przy sterownikach bez PID to raczej nie mozliwe). Palę tak drugą zimę i ewefkty mam na razie dośc dobre. Najlepiej dla pieca, jak najkrócej jest w podtrzymaniu ;)
  22. jeśli mam być szczery bierzcie Skarbka z piekar śląskich (węglokoks). Innego ekogroszku nie widze do palenia. Ewentualnie jeszcze dziś przekonał mnie Varmo, ale zanim wezmę to na testy to musi ktoś na prawdę mnie do tego przekonać...
  23. Ja u siebie testuję caly czas i póki co przy obecnej temperaturze -13 na zewnątrz piec daje radę na nastawach 9 s podawanie 124 s przerwa, nadmuch 14%. Fakt meeega długo dochodzi do zadanej ale udaje mu się. Aaa i podłogówka 34 stopnie ustawiona. Chałupa 220 m2. Fajne jest to, że nie ruszam w ogóle czasów. niech sobie pobiera regularnie. WOde u mnie dość długo grzeje ale w sumie priorytetem jest CO, nie CWU.
  24. Nie tylko w defro ;) W moim piecu to samo jest:)
  25. Witam wszystkich;) Piszę z dośc nietypowym zapytanie, może ktoś to stosował, może nie:) Posiadam piec na ekogroszek, 24 kW, nie mam PID, palę w proporcjach: Podawanie 5s Przerwa 108 s Nadmuch: 13 % Wszystko ładnie sobie pracuje, ale jest ten moment, że piec dochodzi do podtrzymania. Tutaj jak wiadomo, musi odczekać swoje, temperatura spada itp, piec się załącza. Temperatura spada o ok. 10-13 stopni, piec dobija do zadanej, przechodzi w podtrzymanie itp itd. Moje pytanie, a raczej przemyslenia są takie: Czy istnieje, czy ktoś tak robił, że w podtrzymaniu piec również pracuje ale na znacznie mniejszych obrotach? Mam np taką rozkminę, aby dać w podtrzymaniu, stały nadmuch 5 %, podawanie 1 s, przerwa w podawaniu minuta (najniższa wartość). Dzięki temu pewnie i podtrzymam temperaturę "urobię" delkatny kopczyk. Co o tym sądzicie? Ma to sens? Dodam, że sterownik mam ST-480n
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tej strony zgadzasz się na Polityka prywatności.