A co do zimnego powrotu to ja u siebie zrobiłem bajpas między powrotem i zasilaniem fi 20 Pex z małą pompką obiegową(ta pompka chodzi na okrągło). Teraz jak mam na zasilaniu 58 st. to na powrocie 50 do 55 st. Od zamontowania bajpasa kocioł zaczął się oczyszczać ze smoły. W tej chwili jak pojawi się sadza, to tylko na górnej półce wymiennika tuż przed czopuchem, ale to są śladowe ilości no i jest sucha( wymiatam ją zwykłą zmiotką).
Zawory termostatyczne mam Danfos, ale do nich radzę zamontować pompę tzw. elektroniczna, która zwalnia - jak zawory się zamykają i przyspiesza jak się otwierają, a po za tym Bierze max. 46 W a min. 3 W prądu i żadnych szumów w instalacji.
Co do dmuchawy to u mnie nie ma żadnej przysłony, jest tylko klapka , która się otwiera podczas pracy dmuchawy i zamyka na postoju. z tym ,że ta klapka nie zamyka całego przekroju gardzieli dmuchawy tylko ok 80-90%, żeby nie kisić opału w kotle, ale i nie dać mu się hajcowć za bardzo.
Moim zdaniem płomień nie musi być jasno żółty( bo to już nadmiar powietrza), wystarczy żeby nie dymił .Myślę, że pomarańcz wystarczy a już jasny pomarańcz to max. u mnie przesłona czopucha zamknięta na maxa (czyli w rzeczywistości 2/3) ale komin ma 14 m wys. i 30 cm śred. A i nadmuch minimalny, w piecu niema wichury spokojny płomień. Przy małych średnicach i wysokościach nie radzę go przymykać w ogóle.
Tyle moich mądrości. Pozdrawiam i czekam na konstruktywną krytykę.