Skocz do zawartości

izydor86

Stały forumowicz
  • Postów

    220
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez izydor86

  1. izydor86

    Kocioł DS MPM

    U mnie są wykonane z kątownika,montowane w gniazda po rogach zasypu od strony palnika. W swoich wywierciłem otwory na samej górze, wkładam pręt i przez niego wybijam młotkiem, bo jak smoła złapie to wyrwać ich nie szło.
  2. izydor86

    Kocioł DS MPM

    Dami, zamierzasz pisać historię Mpm Ds? Zmieniło się napewno mocowanie wezyrów, podobno poprawiona została klapa krótkiego obiegu ( ktoś to potwierdzi?)...
  3. izydor86

    Kocioł DS MPM

    Właśnie wszystko zależy od cugu, bo jak jest słaby to nawet skracanie obiegu nie rozwiązuje problemu. Osobiście paląc drewnem czekam z dokładaniem do chwili aż zostanie sam żar na dnie i wtedy ładuje. Nie dymi, bo nie ma co.
  4. izydor86

    Kocioł DS MPM

    Termometr z linku słabo nadaje się przy modyfikacjach, ma sporą bezwładność. Jego zaletą jest to, że może na stałe siedzieć i mierzyć :)
  5. izydor86

    Kocioł DS MPM

    Gredy, na filmie niewiele widać, ale co do zasady to to co opisujesz właśnie tak działa. W kotle bez PW nic by Ci się nie zapaliło i uleciało kominem. Nie jest to jakiś bardzo efektywny sposób spalania, bo napewno nie dopala się wszystko, ale zawsze coś. Powstawaniu płomienia za palnikiem w stanie uśpienia kotła ( koszenia opału) sprzyja wysoka temperatura pracy kotła i dobrze rozgrzane szamotki. A i PW z umiarem, bo wystudzi gazy i nic się nie zapali. Takie moje obserwacje. Proszę mnie od razu nie krytykować, nie polecam kiszenia opału, ale mając kocioł sporej mocy bez bufora takich sytuacji się nie uniknie niestety.
  6. izydor86

    Kocioł DS MPM

    Bogdan, u mnie paląc drobniejszą gałęziówke beton mam zamontowany, ale jak wrzucę grube to nie ma mowy o paleniu. Jeśli grubym drewnem palisz to ta przegroda musi być zdedowana. Ja ostatnio sortuje opał i jak mi się grubego w kotłowni nazbiera to wyjmuje beton i palę tak dopóki się nie skończy i montuje znowu. Przy drobnicy bez betonu zbyt intensywnie się pali, kocioł się zamyka, kopci i smoli.
  7. izydor86

    Kocioł DS MPM

    Jeśli nie chce się palić to są dwie opcje, albo za słaby ciąg, albo zbyt mało powietrza dostarczonego do kotłowni. Masz jakąś kratkę nawiewną? Do drewna producent zaleca wyjąć tę betonową przegrodę. Uchylisz zasyp, rozpali ci się cały wsad. Uchylisz drzwi od przerusztowania efekt będzie podobny. U mnie bynajmniej ma do tego tendencje, a do tego potrafi kopcić z zasypowej. Podawanie powietrza pod ruszt wydaje mi się najbardziej logicznym rozwiązaniem i tak właśnie robię przy rozpalaniu.
  8. Polecam poczytać choćby http://czysteogrzewanie.pl/instalacja-grzewcza/bufor-ciepla/ Dowiesz się tam czym w ogóle jest bufor, jakie są jego warianty i do czego się go w ogóle stosuje i jak wpływa on na ogólną sprawność kotła. Osobiście jeśli miałbym budować kotłownie zdala od gazu, nawet w nowoczesnym domu, postawiłbym sobie przyzwoitego dolniaka z buforem. Dolniaka, bo to konstrukcja jednak wielopaliwowa i nie tak wcale wybredna, co uniezależnia mnie od konkretnego opału czy sortymentu. Bufor, bo pozwala pracować kotłu z mocą zbliżoną do maksymalnej, co przekłada się na ekonomię, a w okresach przejściowych dobrze dobrany bufor powinien wystarczyć na dwa dni ciepła w domu plus CWU 24/h, okresie letnim ok tygodnia ciepłej wody, a nawet lepiej. Z tym miejscem na bufor bym tak nie histeryzował, 1000 litrów z ociepleniem zabierze max dwa metry sześcienne, czyli metr na metr i dwa metry wysokości, wiec wcale nie tak dużo...
  9. izydor86

    Kocioł DS MPM

    Przy nieograniczonym budżecie to szukałbym raczej kotła na holzgas, jeśli paliwem miałoby być tylko drewno. Jeśli koniecznie miałby być dolniak to do drewna najlepiej nadaje się chyba kalvis 2N ze zględu na pojemność komory zasypowej co ma kluczowe znaczenie dla stałopalności.
  10. izydor86

    Kocioł DS MPM

    Po dłuższym obcowaniu z tym kotłem mogę powiedzieć, że da się palić w nim czysto i w zasadzie wszystkim. U mnie obecnie idzie dębina, buczyna, brzoza i wiele innych gatunków drzewa, od czasu do czasu czeski groszek. Puki co, jedyne modyfikacje jakie poczyniłem to dwie połówki zwykłej cegły wstawione w palnik od góry po brzegach. Zbiera to płomień w kupę i tyle. Kolorowo? Wcale. Do każdego rodzaju opału, sposobu załadunku, temperatury kotła i samego palnika należałoby stosować inne nastawy. PW mam otwarte na max non stop w zasadzie a i to czasem za mało i dymi. Szczególnie przy temperaturze kotła powyżej 80. Drewno niby potrzebuje temp. Powyżej 70, ale nie można przesadzać. Zbyt gwałtownie gazuje i brakuje tlenu do wypalenia. Efekt różny dla odmiennych wsadów opałowych. Dla ignorantów polecam kocioł gazowy lub na olej, bo ta konstrukcja domaga się zainteresowania równie bardzo jak kilkuletnie dziecko. Lubi po prostu być w centrum uwagi. Bez tego niestety, ładując opał jak leci, szczególnie niesort potrafi kaprysić. Raz grzecznie pali dobrze i czysto, raz kopci i regulować trzeba. Ostatnio staram się sortować opał, znaczy w miarę możliwości wrzucam jeden sort na załadunek, sprawdzone nastawy i wtedy spokój do kolejnego załadunku. Kiedyś pisałem już, że drewno jest wymagającym opałem i tutaj znowu to potwierdzę. O ile węgiel można nabyć w pewnych granicach jednorodny względem mocy, wilgotności i granulacji to z drewnem jest naprawdę trudno. A niestety wszystko ma wpływ na proces spalania. Kocioł mimo wszystko ocenić muszę pozytywnie, bo nawet jeśli kaprysi (kopci) to i tak zdecydowanie mniej jak kominy sąsiadów, w domu nawet ostatnio za ciepło, a opału dużo mniej poszło jak w tym samym czasie zeszłego roku. Tyle na mojego zdania. Pozdrawiam.
  11. izydor86

    Kocioł DS MPM

    Panowie, kombinował ktoś może z izolacjami drzwiczek lub wyczystki? Ma ktoś sposób na obniżenie ich temperatury? Dość solidnie grzeją mi kotłownię, czego akurat nie koniecznie potrzebuję..
  12. Termometr po to by nie puszczać w komin zbyt zimnych spalin. Temperatura podczas rozpalenia do niczego nie jest nikomu potrzebna, chodziło mi raczej o minimalne temperatury spalin w trakcie ustabilizowanej pracy. Jeśli kocioł ma o połowę zmniejszony rusz, wymiennik bez zmian, to może okazać się, że spaliny będą zabójcze dla komina. A kondensatu trzeba szukać w górnej części komina, bo tam spaliny będą najbardziej wychłodzone. Musiałoby być tragicznie żeby ciekło przez wyczystkę. Czarna sadza nie jest ok, bo świadczy o niecałkowitym spalaniu, co nierozerwalnie wiąże się z puszczaniem pieniędzy w komin. A 12 godzin to wynik całkiem przyzwoity jak na górniak, można pogratulować.
  13. W Twojej sytuacji zainwestował w termometr spalin taki do 500 stopni. Większość kotłów ma zbyt małe wymienniki względem swej mocy i dużo energii ucieka w komin. Być może temperatury okażą się jak najbardziej akceptowalne. Sypki nalot wydaje się ok, ale ja tam znawcą nie jestem :) Napewno nie powinno być czarnej sadzy lub szklanej smoły. Klapka nie powinna zamykać się do końca. Ale czy ustawiać przelot na sztywno to nie wiem.. Ja zostawiłem bez sztywnego uchylenia. W normalnej pracy i tak miarkownik mi nie przymyka do końca, a jak mi prądu zabraknie, to wiem że mi kocioł najwyżej zadusi, a wody nie wygotuje z kotła.
  14. Jeśli masz zawory na grzejnikach, to spróbuj wymusić przepływ przez kolejne grzejniki. W ten sposób powinno wypchnąć ewentualne powietrze z rur, być może gdzieś tworzy się bańka.. Jeśli nie ma już powietrza, a grzejniki dalej nie będą grzały to możliwe że wystarczy przykręcić nieco te na dole, żeby wyrównać opory przepływu, bo pompa zawsze pcha gdzie jej łatwiej.
  15. Jeśli im się nie chce to szukaj takiego, któremu się zachce, w czym problem? Płacisz, wymagasz. Co do twojej koncepcji powinni mieć "ale" tylko jeśli coś nie miałoby prawa zadziałać, lub jeśli można zrobić coś lepiej. Na co wcale nie musisz się też zgadzać..:) Ja u siebie mam trzy powroty z grzejników, każdy z innej strony, powrót od bojlera, zawór 3d z bajpasem i wszystko spięte w jednym miejscu w całość. I nawet z pompą na zasilaniu działa, a podobno nie powinno.. Słowem, rób tak żebyś ty był zadowolony, bo to ty będziesz się męczyć z kotłownią na codzień a hydraulik weźmie kasę i nara.
  16. izydor86

    Kocioł DS MPM

    Ludzie kochani, jak się psa chce uderzyć to i kij się znajdzie. Mpm to raczkująca firma na naszym rodzimym rynku. Błędy i niedoróbki można reklamować, prawo konsumenckie pozwala dochodzić swoich praw i można reklamować, żądać wymiany,zwrotu pieniędzy nawet jeśli produkt nie spełnia naszych oczekiwań, zwłaszcza jeśli umowa zawierana jest na odległość. Nieszczelności wyczystki na przykład należało reklamować zaraz po odbiorze i producent musiałby na taką reklamację odpowiedzieć.. Klapka się zacina? Sorry, kątówka i naprzód. Za dużo luzu? Wymiana na nową. Spaliny za gorące? Zawirowacze. Za dużo mocy? Twój błąd to raz, a dwa szamotki za parę groszy i kombinuj. Nie szukajcie ideału, bo go nie ma. Nie róbcie z siebie sierot, trzeba sobie przecież w życiu radzić. Kocioł sam w sobie nie jest najgorszy i w tej cenie nie widzę dla niego konkurencji. Jak ktoś ma wymagania typu: ma palić wszystko w przeliczniku dwóch kilo węgla na dobę przy mocy 20kw to jest z góry skazany na rozczarowanie. Niestety.
  17. izydor86

    Kocioł DS MPM

    Kotłów bez wad niestety brak. Nawet na kalvisy ludzie potrafią narzekać. Gdyby nie to, że Ci się spieszy to odesłał bym Cię do Przemysława.. On robi na indywidualne życzenia i zna się na tym co robi. Jeśli chodzi o stosunek ceny do jakości to jak na razie lepszej propozycji nie znajdziesz.. Ewentualne niedoróbki zawsze można reklamować.
  18. izydor86

    Kocioł DS MPM

    Powierzchnia wymiennika niestety nie jest jednoznaczna mocy. Większość kotłów na rynku ma poza tym dużo mniejsze wymienniki niż by to wynikało z normy. Co też nie znaczy z resztą, że z małego wymiennika nie można wyciągnąć sporej mocy. Sprawność wymiany ciepła zależy od wielu czynników. Proste zawirowacze spalin w wymienniku potrafią już dać zadowalające efekty. W kotłach pracujących na naturalnym ciągu ograniczeniem rozbudowy zawirowywaczy jest ciąg właśnie. Jeśli masz dmuchawę to granicą była by tylko szczelność kotła, temperatura spalin i możliwości dmuchawy.
  19. izydor86

    Kocioł DS MPM

    Kociołek dość popularny, coraz więcej forumowiczów zdecydowało się posiąść tego typu wynalazek, a cisza na razie, bo do doskonałości mu brakuje, a i sezon jeszcze nie ten coby wypróbować jego rzeczywiste możliwości. Sam na razie testuję, usprawniam i kombinuję.. Puki co nadmiar mocy.
  20. Odpowiedź na moje pytanie nie znajduje się w schemacie, chyba kolega nie zrozumiał pytania. Różnice działania zaworu 3D rozumiem i znam jego zastosowania. Ze względu na istniejącą już instalację postanowiłem pozostawić pompę na zasilaniu, bo tak po prostu było mi łatwiej. Wiem, że lepiej było by mieć ją na powrocie, choćby ze względu na temperatury jej pracy.. Zawory 3D z siłownikiem tym różnią się od tych z termostatem tym tylko co tym zaworem steruje. W jednym wypadku termostat, w drugim siłownik ( w skrócie). Proszę o ponowne przyjrzenie się mojemu pytaniu i konkretną odpowiedź bo te w stylu " tak każe producent" mnie nie interesują. Posiadam instrukcję i to co się w niej znajduje mogę przeczytać w każdej chwili. Zarzucacie mi łamanie praw fizyki, żądam więc wyjaśnienia jakie to prawa niby łamię. P.S.: Nie namawiam nikogo do montażu pompy na zasilaniu i wyboru konkretnego zaworu. Opisałem jedynie to co mam w kotłowni i zapewnić was mogę, że działa.
  21. Proszę wyjaśnić mi dlaczego z punktu widzenia hydrodynamiki cieczy taki układ nie miałby prawa działania, oraz jaka jest różnica dla działania zaworu 3D i pompy, między tym gdy ta ssie bezpośrednio z zaworu a sytuacja kiedy ssie przez kocioł.
  22. Nie wiem czy hydrodynamika cieczy działa u mnie inaczej niż u was, czy może panowie nie do końca znają jej prawa. W każdym razie mogę zapewnić was, że działa zgodnie z przeznaczeniem. Instalacja wykonana zgodnie ze schematem honeywella, pierwszym na obrazku. Sama instalacja wygląda podobnie do tej.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tej strony zgadzasz się na Polityka prywatności.