Witam,
Mieszkam w kamienicy na parterze 120m2. Kamienica ma 2 kondygnacje i oczywiście nie posiada przewodów wentylacyjnych. Pojawiło mi się ogniska pleśni za łóżkiem, było dosunięte na maxa do ściany wyczyściłem odsunąłem na 10cm i jest ok. Wymieniłem drzwi na nowe i ościeżnica jest non stop mokra a nie ma mrozów i na ściankach bocznych pokazał sie grzyb (cały czas są wilgotne). W łazience mam wypuszczona rurę na zewnątrz i tą rurą wpada świeże powietrze z tym, że nie wiem gdzie uchodzi. Jak rozwiązać problem wentylacji czy warto wypuscić np 2m rure pcv 110 w góre po elewacji ( zabytek mogą się doczepic ale teraz jest metalowa 1m) i zakonczyć ją wylotem typu H żeby zaciągała powietrze grawitacyjnie? i czy to wystarczy na mieszkanie 120m2, w sypialni jest na koncu mieszkania mam wrażanie, że powietrze stoi w miejscu. Pozdrawiam, z góry dzieki za odp.
MG