Skocz do zawartości

Memciu

Forumowicz
  • Postów

    53
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez Memciu

  1. Chyba macie rację, Dmuchawa nie ma klapki którą zamknąłbym dopływ powietrza. Dmuchawa wygląda tak:
  2. Właśnie w tym problem że jeśli szyber mam cały czas otwarty, temperatura cały czas wzrasta- dmuchawa wyłączona od 60 stopni, oraz wszystkie drzwiczki zamknięte, więc podejrzewam że nie powinna wzrastać. Przejść na ciąg naturalny raczej bez modyfikacji się nie obejdze bo ja drzwiczki od popielnika mam pełne, uszczelnione- jak wygląda mój piec podałem link w pierwszym poście. co do obliczeń, jeszcze takich nie robiłem- kończyło się na tym że oceniałem "ile węgla w tym sezonie spaliłem" - postaram się zrobić. Tak u mnie przebiegało palenie w piecu do dziś: U mnie palenie w piecu zaczyna się koło godziny 15 - bo o tej godz jest pierwszy domownik - rozpalam w piecu i staram się dobić do 60 i tak utrzymać temperaturę, do godz 21 [z hakiem] dorzucane jest z ok 4,5 razy po dwie trzy łopatki [średniej wielkości, bliżej jej do łopaty budowlanej] i tak potem wszystko zamknięte wypala się do końca. Właśnie dzięki tej stronce [czysteogrzewanie] zainteresowałem się tym tematem, ta opcja jest dla mnie komfortowa, bo wystarczy parę razy dojrzeć do pieca, ale właśnie zastanawiam się jak zatrzymać temperaturę na ok 65 stopniach.
  3. Witam. Jeśli piszę w złym dziale i naruszam regulamin proszę o wyrozumialość. Piec jaki posiadam to Skamet typ skam [jeśli nie można proszę usunąć link]- http://www.skamet.com/skam.html palę głównie węglem, opis poniżej, węgiel jest bardzo smolisty i dlatego chcę coś zmienić. Dom jest nie ocieplony, z pustaków żużlowobetonowych [chyba tak te pustaki się nazywa], dach i poddasze również- niestety tu jest duża strata ciepła, ale mam w planach to zmienić- zacznę od styropianu [15cm?] na poddaszu + wylewka. Dom jest dość spory, około 10 na 11m, 3 piętra [dwa ogrzewane, poddasze nie ogrzewane]. Piszę ponieważ dzisiaj "przetestowałem" metodę górnego palenia i mam kilka pytań. Wcześniej paląc standardową metodą, czyli rozpalasz i szuflujesz co parę godz.. piec nagrzał się do temp 60stopni w ok. 30 min. Przy metodzie górnego palenia dziś trawło to ok półtorej godziny [od czasu zapalenia rozpałki], czy to normalne? Czy jest możliwość szybszego zagrzania instalacji? Kolejny mój problem to utrzymanie temperatury w okolicy 60,70 stopni- bez zakręcenia lufciku za piecem nie mam możliwości inaczej ograniczyć wzrost temperatury, przy piecu wyłączona dmuchawa i zamknięte drzwiczki. chciałbym standardowo utrzymać temperaturę pieca na ok 60 stopni, lecz jak mogę to zrobić innymi sposobami prócz zamyknia lufciku [bo w tej metodzie nie zalecają tego?]. Prosiłbym o rady i z góry dziękuję.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tej strony zgadzasz się na Polityka prywatności.