Treść opublikowana przez jacmal81
-
Viadrus U22
zygu72 a no poradziłem. Teraz po odgazowaniu, czyli po 1.5-2h gdy woda w instalacji ma 60 i więcej stopni, w popielniku czerwono, a góra zasypu czarna i dymi na biało, przykręcam PP na 1-2mm i zamykam rozetkę PW. I teraz robię coś czego pewnie większość nie pochwali, delikatnie luzuję zamknięcie drzwiczek zasypowych. Dym zapala się od razu i tak zostawiam na kolejną godzinę. Temperatura wody wzrasta o kolejne 5 stopni. Zero fuknięć itp. Wniosek z tego taki że powietrze z rozetki nie dociera tam gdzie ma, mimo że temperatura w środku sprzyja spalaniu gazów.
-
Viadrus U22
W tym sezonie palę węglem orzech z Jankowic i mam z nim nie lada problem. Zasypuję około 3/4 kotła. Po około 1,5 - 2 godzinach (odgazowanie przebiega na klapce pod którą jest włożona zapałka, rozeta otwarta na 3/4 i więcej), gdy w popielniku jest już czerwono, płomień na górze zanika i zaczyna się niezłe dymienie. Przez następne 1,5 godziny w środku jest biały dym, a komora spalania zaczyna się pokrywać czarną mokrą smołą. Po odgazowaniu wyjmuję zapałkę i podwieszam miarkownik, zostawiam szczelinę około 1mm. Często zdarza się, że w tym czasie dochodzi do wybuchów tego dymu w kotle, tak że wychodzi on każdą szczeliną ( a z rozetki to jak rakieta). Zwiększanie PP nie pomaga. W ogóle ten węgiel z Jankowic to dziwny, kopci (tyle że na czarno) cały czas. Nawet i po 6 czy 8 godzinach. Czy jedyne wyjście to sypanie mniejszej ilości węgla? Kocioł 29kW, wersja C. Dom ocieplony, 200m2 (liczone po podłogach). W instalacji około 600 litrów wody. Przepalam. Zasyp wystarcza na około 12-14 godzin.
-
Viadrus U22
Tą przegrodę to należy włożyć po odgazowaniu węgla? Jakoś nie widzę tego żeby powietrze wtórne z rozetki zostało zaciągnęte przez ten otwór w pierwszej przegrodzie. Ma już ktoś tą przegrodę u siebie i może coś więcej powiedzieć o jej stosowaniu?
-
Palenie Od Góry - Ile Zasypujecie.
berthold61 możesz pokazać to ułożenie? Nie do końca rozumiem że dałeś szamot na sztorc, a później na to cegły szamotowe.
-
Viadrus U22
Ta blaszka powyginana w harmonijkę to przypadkiem nie zawirowywacz? Pokaż zdjęcie, będzie łatwiej. A tą przegrodę komory to można gdzieś w Polsce kupić?
-
Viadrus U22
Dzisiaj robiłem większe kawałki i jest lepiej. Także chyba będę musiał tego orzecha kruszyć. A chciałem kupić kostkę, to by dopiero było.
-
Viadrus U22
berthold61 dokładnie tak palę jak piszesz. Na Marcelu wszystko szło jak po maśle. Węgiel mam prosto z kopalni. Jedyna różnica do filmiku od Tomka0407 to granulacja opału, z tego co widzę to tam się pali orzech2 albo groszek. U mnie są większe bryły. Spróbuję rozbić na mniejsze kawałki.
-
Viadrus U22
Czy ktoś z Was palił w Viadrusie U22 węglem orzech z Jankowic (32.2)? Udało się Wam go jakoś ogarnąć? Wcześniej przez parę lat paliłem Marcelem (orzech II), ale że w tym nie udało się kupić Marcela, zdecydowałem się na Jankowice. Z tego co widzę to ten węgiel w porównaniu do Marcela: 1. potrzebuje dużo więcej powietrza pierwotnego 2. potrzebuje dużo więcej drzewa na rozpałkę żeby go rozpalić 3. zostaje z niego więcej popiołu - trzeba conajmniej 2x przerusztować ruszta 4. trudniej zapalić gazy za pomocą powietrza wtórnego - jak otworzę rozetę na full to szybko wychładza się komora spalania i gazy zamiast dopalać się to uciekają niespalone w postaci dymu w komin 5. z węgla cały czas się dymi nawet po 3-4 godzinach 6. spala się w dziwny sposób tzn. z zewnątrz bryła węgla ciemnieje a pali się jakby w środku bryły co powoduje że płomień z niego jest brudny i ciemnoczerwony 7. potrzeba go więcej żeby osiągnąć taką samą stałopalność Jak narazie jestem nim zdegustowany, biorąc pod uwagę że jest tylko o około 40zł tańszy o Marcela.
-
Jakiej Mocy Kocioł Zasypowy Do Domu Z Lat 70
20kW trochę boję się że to może być jednak za mało na ten metraż bez żadnego ocieplenia.
-
Jakiej Mocy Kocioł Zasypowy Do Domu Z Lat 70
No właśnie co do mocy to jest nam ona nieznana. Obecny kocioł był robiony przez lokalnego spawacza. Na stronie Defro podane są przyłącza wielkości 1", jeśli jest 1,5" to nie ma problemu. Nie będziemy za mocno wybrzydzać także na placu boju jest Ogniwo S6WC Classic i powraca Defro Optima Komfort. Moc dla Defro to 25kW dla Ogniwa 28kW ze względu na uboższy wymiennik. Dla DS-a to chyba by musiał być inny węgiel. A w piwnicy czeka 7 ton Marcela :) W kotle ma się ciągle palić, a nie tlić, dymić itp :D Swoją drogą to kotłem który mam w opisie ogrzewałem prawie identyczny dom z tym że w instalacji ponad 500 litrów wody i przed ociepleniem moc była wystarczająca. berthold61 ty ogrzewasz 100m2 kotłem o mocy 20kW?
-
Jakiej Mocy Kocioł Zasypowy Do Domu Z Lat 70
Słowo sprostowania, do wymiany jest kocioł u rodziców, nie ten z mojego podpisu :) Kocioł ten jest praktycznie na wykończeniu (zapocenia w niektórych miejscach) i jakoś tak to się wszystko zbiegło z uchwałą antysmogową. Na chwilę obecną napewno będzie zasypowiec. Tej zimy w styczniu gdy były największe mrozy to schodziło około 50kg węgla i 8 łopat flotu. Gdyby nie to to zapakowalibyśmy z ojcem szamot + uszczelnienie kotła. Rozpalane będzie 2x dziennie w zimie, z tym nie ma problemu. W instalacji jest około 200 litrów wody. Jeszcze do głowy przyszedł mi kocioł Ogniwo S6WC Classic 24 lub 28kW. Jedyny chyba minus tego kotła to kiepski wymiennik. Defro odpada z powodu małych przyłączy :(
-
Jakiej Mocy Kocioł Zasypowy Do Domu Z Lat 70
AdamPrzybysz - do węgla to chyba bardziej miarkownik niż dmuchawa, co w przypadku gdy zabraknie prądu? UPS? To kolejny wydatek. witek1234 - a jest możliwość kupienia Setlansa Air na Śląsku? Na podajnikowca na chwilę obecną nie ma funduszy. Do tego trzeba byłoby przebudować komin. Rozmawiałem z instalatorem i on polecił mi Stalmark Juhas 25 lub 30kW. Z tego co widzę to ten kocioł ma chyba wszystko. Tylko jaka moc?
-
Jakiej Mocy Kocioł Zasypowy Do Domu Z Lat 70
No węgiel to Marcel lub Jankowice, chyba za mocny z tego co czytałem do tego Viadrusa. Szukam kotła na 7 lat bo potem i tak trzeba będzie go wymienić na 5 klasę (wymogi uchwały antysmogowej na Śląsku :( ). Gdyby nie ta uchwała to pewnie ten kociołek byłby brany pod uwagę po przeczytaniu całego wątku o tym kotle. Chociaż kolega Mikesz chyba węglem z Wesołej w nim pali i daje rady.
-
Jakiej Mocy Kocioł Zasypowy Do Domu Z Lat 70
Ogrzewany bojler ma pojemność 120 litrów. Korzystają z niego 3 osoby, w domu tylko prysznic. Wanny brak. Pompka wymuszająca obieg jest zamontowana, sprawna, ale do tej pory nie było potrzeby z niej korzystać. Uruchamiana była sporadycznie żeby od czasu do czasu ją rozruszać. Rury powrotu i zasilania to chyba 1,5". Sprawdzę jak wrócę z pracy. Ten kociołek bez dmuchawy chyba nie będzie działać, a szukam kotła z miarkownikiem.
-
Jakiej Mocy Kocioł Zasypowy Do Domu Z Lat 70
Witam, Zwracam się z prośbą o pomoc w wyborze mocy kotła. Mój wybór padł na Defro Optima Komfort, moc 20 lub 25kW. Do ogrzania dom nieocieplony, jednopiętrowy, podpiwniczony o powierzchnii około 210m2, z wymienionymi oknami i drzwiami. Instalacja stara (grube rury) grawitacyjna. Obecnie w kotłowni stoi miałowiec samoróbka o mocy nieokreślonej. W związku z przejściem z flotu na węgiel (orzech II - Marcel) planowana jest wymiana kotła. Zasypanie obecnego kotła węglem w ilości około 1,5 wiadra malarskiego powoduje po 30 minutach zagotowanie wody w instalacji, gdy woda na start ma 20-24 stopnie. Wynik z ciepłowłaściwie.pl http://cieplowlasciwie.pl/wynik/2jlp wydaje mi się przesadzony - 41-48kW. Czy ten kociołek o takich mocach poradzi sobie z ogrzaniem tego domu? Pozostaję otwarty na inne sugestie :) Palone węglem od góry, a zatem dobrze żeby był dopływ powietrza wtórnego. Komin murowany z cegły 14x21cm.
-
Viadrus U22
Tomek0407 a mógłbyś pokazać jak masz rozwiązane łączone sterowanie rozetki i zdjęcie dolnej klapki. Zaciekawiło mnie to, a z tego zdjęcia za dobrze nie widać.
-
Viadrus U22
Smołowanie po wstawieniu szamotek na bokach komory zasypowej rozwiązało u mnie podanie większej ilości PP (PG), niestety spowodowało to osadzanie się większej ilości sypkiej sadzy na wymienniku i płomieniówkach. Trochę to wszystko dziwne bo wysokość zasypu nie zwiększyła się, a do tego zmniejszyła się (minimalnie bo minimalnie) szerokość komory zasypowej. Co do wstawiania szamotu do środka kotła to jestem już przekonany że nie ma róży bez kolców i jedyne słuszne rozwiązanie to odpowiedni dobór mocy kotła do zapotrzebowania domu na ciepło. Do tego im "mocniejszy" węgiel tym większe problemy w okresach przejściowych, czyli gdy temp. na zewnątrz jest powyżej 0. Mario1969 tą blachę wstawiasz już przy rozpalaniu jak jeszcze masz drewno na węglu czy już później?
-
Viadrus U22
mes1234 dobrze radzi :) marcin03 wrzuciłem po jednej prostce szamotowej (grubość3cm) na boczne ścianki i widzę że u mnie się to nie sprawdza :( przy takich samych ustawieniach dopływu powietrza, czopucha (otwarty na max) i zasypu (około 18-20kg węgla, orzech II z Marcela) kocioł do zadanej temp. (z 25 do 50 stopni) dochodzi o prawie godzinę dłużej (tj.2,5h), do tego sporo szklistej sadzy osadza się w komorze, na wymienniku i płomieniówkach. Masz też tak u siebie? Bez szamotu na ściankach bocznych tego problemu nie ma :huh: Płomień utrzymuje się przez cały moment odgazowania węgla.
-
Viadrus U22
Mario1969 a możesz pokazać zdjęcie tego stalowego palnika i jak go masz zamontowany? Na cały czas rozpalania i odgazowania u mnie rozetka otwarta na max, a klapka PP/PG uchylona na 1-2mm (miarkownik odpięty). Po odgazowaniu: PW otwarte na 1/2, PP owtarte na 1mm (miarkownik podwieszony, ustawiona temp 50 stopni), klapki PP nie domykam bo jak się całkiem zamyka to potem następuje spadek temp. i zanim kocioł znowu nabierze temp. to cały zasyp jest znowu rozżażony i cały wsad dość szybko się wypala.
-
Viadrus U22
Adam29 nadaje się. Sam palę orzechem z Marcela. Potrzebuje b.dużo powietrza wtórnego. Jak dasz mało powietrza to komora, wymiennik i płomieniówki szybko ci się zasmolą szklistą sadzą. mes1234 "Od góry rozkręca się ok 1.5 godziny z tym, że przy załadunku po drzwiczki po 1.5 godzinie gdzieś połowa węgla odgazowana, płomienie czerwone i żywe. Gdzieś po 3-4 godzinach zaczyna się u mnie prawdziwe grzanie z pełną mocą kotła." - to masz dokładnie tak samo jak ja, tylko że ja mam większy kociołek o 1 człon i więcej opału puszczam z dymem :) Chyba faktycznie mogę zrzucić ten jeden człon. Najwyżej po kolejnym sezonie będę go montował spowrotem :P marcin03 wielkie dzięki za szczegółowy obrazek KPW oraz pozostałe informacje :D Jak otworzysz kółeczko w fazie odgazowywania na więcej niż 1/2 to też masz tak że kocioł jakby zaczynał dławić się spalinami? U mnie wtedy jest jeszcze sporo sypkiej, czarnej sadzy w postaci frędzli osadza się na drzwiczkach załadunkowych, wymienniku i płomieniówkach (w kominie zapewne też). Odezwę się po wykonaniu modyfikacji i ich przetestowaniu.
-
Viadrus U22
mes1234 wg mnie to nie ma takiej opcji żeby płomienie nie wychodziły poza komorę spalania (załadunkową) w tym piecu. Viadrus jest po prostu za niski. Wg mnie gdyby komora spalania była wyższa o 20 cm to nie byłoby tego problemu. Także chyba jedynym ratunkiem w twoim wypadku to dławiki w kanałach wymiennika takie jak ma marcin03. Swoją drogą to też zamierzam je zrobić i wstawić do swojego kociołka, ale ciągle nie mam na to czasu :) Jeśli mogę zapytać to ile litrów wody masz w instalacji i ile czasu potrzeba żeby ją zagrzać do 50/60 stopni? U mnie ogrzanie 450l + bojler 200l przy temp startowej +-20 stopni do 60 stopni zabiera około 1,5h (po tym też czasie węgiel już jest u mnie odgazowany). Obawiam się że jak zmniejszę mój kociołek z 29kw do 23kw to na zagrzanie instalacji będę musiał czekać około 3h, co wydaje mi się trochę zbyt długo i że więcej węgla wtedy pójdzie. Dzisiaj trochę poobserwowałem swój kociołek i zauważyłem jedną rzecz, że jak na start mam tylko mały obieg (tj. kocioł + bojler) to wymiennik jest czyściutki i suchy, sadze nie łapią się do niego. Ale jak później przy temp 60 stopni otworzę zawór i zaczynam ogrzewać wodę w grzejnikach i następuje napływ zimnej (chłodniejszej) wody do kotła to sadzy na wymienniku jest o wiele więcej, czyli chyba żeby jakoś to zminimalizować to warto byłoby zainstalować zawór 3d lub 4d? marcin03 ja też jakoś nie przekonałem się do palenia kroczącego, miałem ten sam efekt jak ty. Na którą ściankę kładziesz te cegły szamotowe?
-
Viadrus U22
Witam marcin03 :) Dzięki za odpowiedź. Czyli u Ciebie daszek z szamotu poszedł w odstawkę? Ja miałem KPW z profilu 5x5 spłaszczoną na końcu gdzieś tak na 4cm, długość 14cm (górna długość), docięta pod kątem 40 stopni (nie robiła gniazda w zasypie). Rozetkę mogłem otworzyć max. do połowy bo przy większym otwarciu tak mocno dmuchało że komin (14x14) nie nadążał odbierać spalin, robiło się dudnienie i dym zaczął wychodzić ze wszelkich szczelin. KPW odstawiłem na bok bo sporo sadzy było na wymienniku i w rurze do komina. Obecnie palę Marcelem na w pełni otwartej rozetce przez praktycznie cały czas palenia i mam zdecydowanie dużo mniej sadzy ale niestety przy braku KPW wymiennik jednak wychładza się. Możesz podać wymiary swojej KPW (długość, kąt przycięcia)? Czy jest spłaszczona na końcu i czy robi ci gniazdo w zasypie? Może na rurze będę mógł mieć w pełni otwartą rozetkę (Marcel potrzebuje dużo powietrza B) ). Jaką powierzchnię opalasz swoim kociołkiem? Ja mam 5 członów na 220m2 (dom klocek - lata 70, ściany (pustak żużlowy 40cm) i dach ocieplone 12cm styropianu) i przymierzam się do zrzucenia 1 członu ewentualnie do montażu zaworu 4d żeby mniejsza temp szła na grzejniki (żeliwne) bo temp >50 powoduje że w domu jest 25stopni.
-
Viadrus U22
Czy ktoś z Was testował rozwiązanie daszek z szamotu pod wymiennikem + kierownica powietrza w postaci blachy tak jak ma/miał zamontowane kolega marcin03?
-
Viadrus U22
maciej1007 do wyczyszczenia rusztu wyciągasz cegły z przodu? Jak próbowałem szamotu u siebie to opał "wieszał/przyklejał" się do niego, a do tego kocioł wolniej nabierał temperatury. Stałopalność niezmieniła się.
-
Viadrus U22
Wg mnie to wynika z tego że przy drobniejszych kawałkach mniej powietrza przedostaje się przez zasyp i stąd dłuższe spalanie. Ja na dół daję większe kawałki węgla i przesypuje drobniejszym sortem węgla, na koniec trochę ubiję węgiel gracą. Wtedy w moim przypadku stałopalność praktycznie pozostaje ta sama.