Witam.
Wczoraj uruchomiłem piec Biadała 19 kw z podajnikiem Paleko. Piec jest nowy, wczoraj było pierwsze uruchomienie. Po około 24h zawiesił się ślimak czego następstwem było wygaśnięcie pieca. Z uwagi na fakt, że to mój pierwszy piec na eko groszek pomyślałem, że do ślimaka wdały się jakieś zanieczyszczenia w postaci kamienia czy innych elementów, które blokują ruch ślimaka. Po dokładnym przeczyszczeniu i odpaleniu pieca okazało się, że co jakiś czas ślimak się zawiesza i słychać buczenie silnika. Eko groszek, którym palę jest firmy Carbon 23MJ o uziarnieniu 8 - 25 mm. Podczas obsługi kotła zauważyłem, że sposobem na zawieszenie się ślimaka jest przełączenie go podczas pracy na lewe obroty. Z początku myślałem że jest to wina grubości groszku ale z czasem zauważyłem, że wystarczy przełączyć na lewe i od razu na prawe obroty tzw "pstryk pstryk" i ślimak rusza normalnie. Więc nie może to być problem z uziarnieniem bo podczas przełączania ślimak nie zdąży się nawet na milimetr cofnąć. Dodam, że śruba zabezpieczająca nie jest zrywana, silnik podajnika jest cały czas gorący.