Skocz do zawartości

vomer1967

Forumowicz
  • Postów

    58
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez vomer1967

  1. Temat sprzed 5 lat ale dla mnie na czasie, bo ceny gazu poszybowały do góry i przeproszę się z moim Kalvisem na drewno. Kupiłem bufor i skorzystam z zamieszczonego powyżej schematu (po poprawkach forumowiczów). Sam dokonałem pewnych zmian i poproszę o opinię czy będzie dobrze. Chodzi mi o bypass do grawitacyjnej obsługi obiegu kocioł-zasobnik w przypadku braku prądu lub awarii pompy. Czy jest dobrze?
  2. cała. wodę grzeję kotłem gazowym
  3. Na dole przedstawiam schemat instalacji. Czy po wstawieniu drugiej pompy c.o. (na powrocie - za zaworem4D) nie będzie potrzeby wstawienia zaworów zwrotnych? Jeśli tak to gdzie?
  4. Ja zrobiłem trochę inaczej. Zamknąłem obieg kotła węglowego/na drewno i do kotła wsadziłem wężownicę schładzającą + 1,5bar zawór bezpieczeństwa i b.duże naczynie wzbiorcze przeponowe. Tak więc jest jeden układ zamknięty i wszystko hula. Ostatnio myślę nad wymianą kotła gazowego bo mój Junkers już ma 15 lat i kilku znajomych fachowców radzi mi zainstalować saunier duval niedźwiedź condens lub Vaillant VKK ecoVIT (ale to te same konstrukcje pod innym znaczkiem) dlatego, że mają one dużą pojemność wodną (ok. 80 l) i duże przekroje rur wymiennika zatopionego w zbiorniku wody, co jest istotne przy starej, zamulonej instalacji c.o. Nowoczesne kotły kondensacyjne mają podobno cienkie rurki w wymiennikach i może stanowić to problem przy starej instalacji. No i oczywiści filtroodmulacz na powrocie przed kotłem gazowym no i porządne wypłukanie instalacji.
  5. Kolega błądzi we mgle i dlatego pyta mądrzejszych od siebie. To co dla Ciebie Sambor jest oczywiste, dla mnie jest czymś nowym. Czytam to forum z uwagą, korzystam z wyszukiwarki i jakoś nie przypominam sobie by podobny temat "setki razy" był wałkowany. Poza tym wielu z nas na tym forum, ci nie profesjonaliści z dziedziny ogrzewnictwa, chcemy nie tylko dostać odpowiedź zrób tak lub inaczej ale chcemy też zrozumieć dlaczego właśnie tak i czegoś się nauczyć. Proszę więc doświadczonych forumowiczów o więcej cierpliwości dla nas zielonych. Po tym przydługim wstępie, nasuwają mi się kolejne pytania, na które być może są już tutaj odpowiedzi, lecz ja ich nie znalazłem. Jeśli już zrobię wszystko jak należy, zamontuję pompę, sterownik i siłownik będą działały jak trzeba, UPS ładuje akumulator i czeka cierpliwie w gotowości na przerwy w zasilaniu, temperatura powrotu ma 55 stopni i smoły brak - jak zabezpieczyć się (i czy się da) przed nieszczęśliwym zbiegiem okoliczności polegającym na tym, że zepsuje się np. sterownik lub siłownik akurat w monnecie gdy zawód 4D będzie zamknięty a ja będę smacznie spał. System będzie wtedy pracował na małym obiegu i zagotuje się w 10 minut. Czy można jakoś np. mechanicznie ustawić siłownik na zaworze 4D by nie domykał go do końca i nawet pomimo awarii jednak część czynnika z powrotu wpadałaby do kotła, nie dopuszczając do zagotowania. Czy pozostaje tylko jakiś głośny alarm, albo wyniesiony do domu na długim kablu termometr z brzęczykiem informujący o sytuacji krytycznej.
  6. No to mnie zmartwiliście - chodzi o koszty, które przerosły zdrowy rozsądek. Za przerobienie drzwiczek (2 szt.) zapłaciłem 300 zł, sterownik i siłownik 520 zł, UPS + akumulator 700 zł Razem: 1.520 zł. Teraz dojdzie druga pompa z bypasem za 300 zł Za te ok. 2000 można kupić już nowy kocioł a u mnie tylko walka ze smołą
  7. Pytam się o to czy przenieść pompę czy dokupić drugi zestaw bo przecież tego w sklepach nie dają za darmo a po co mają chodzić dwie pompy jednocześnie - powyrywa mi grzejniki ze ścian
  8. W tej chwili palę w kotle. Otworzyłem ręcznie zawór 4D na maksa, pompa na III bieg i na sterowniku pokazuje mi 55 st. C na grzejniki, 45 powrót. Może nie ma co kombinować i wywalić to sterowanie (albo wyjechać np. w Bieszczady ....) Jeśli jednak dołożę pompę na powrocie i podepnę ją do sterownika Euroster, to sterownik załączy mi pompę przy zadanej temperaturze np. 40 stopni i będzie ona chodziła już non stop do wygaśnięcia kotła. To czy jest sens pozostawiania pompy na zasilaniu a jeśli jednak jest to kiedy ją włączać.
  9. Mam pompę na zasilaniu (patrz zdjęcie powyżej) więc mam ją przenieść na powrót (razem z zaworem różnicowym) czy dać dodatkową pompę na powrocie?
  10. Jestem po kilku testach i niestety du..a. Bez pompy na "małym obiegu", pomimo dużych przekrojów (rury i zawór 4D - 1 1/2 cala) kocioł źle działa. Chodzi o to, że grawitacyjnie woda słabo krąży na małym obiegu. W kotle oraz na wyjściu z niego jest już 90 stopni i się zwiększa a na wejściu dopiero ok 50. Siłownik działa wolno i zanim otworzy zawór 4D to temp. na kotle wzrasta i jest już niebezpiecznie. Z kolei jak zawór się otworzy to zimna woda z powrotu z grzejników pchana pompą obiegową (na zasilaniu) momentalnie schładza rurkę przy powrocie do kotła na której jest zamontowany czujnik temp i zawór znowu zaczyna się zamykać. Kołomyja. Jakieś podpowiedzi?
  11. Oto wymiary wewnętrzne: głębokość - 38,5cm ( a nie 35 jak wcześniej pisałem) szerokość - 29 cm wysokość - 57 cm przód komory, 47 cm tył (z tyłu jest skos co widać na schemacie kotła, więc ostatnia warstwa drewna musi być krótsza albo nie zapakujemy "pod sufit")
  12. Po pracy pomierzę i Wam podam wymiary. W każdym razie długość polan max to ok. 32cm bo komora załadowcza ma 35. Szerokość i wysokość podam pod wieczór.
  13. Wiem, że albo ochrona powrotu, albo sterowanie temperaturą wody na grzejniki. Wybrałem ochronę powrotu ze względu na uciążliwą smołę - mam nadzieję się jej pozbyć ale czas pokaże jak będzie.
  14. W celu likwidacji smoły (lub przynajmniej ograniczenia jej ilości), dzięki podpowiedziom kolegów z Forum (bardzo dziękuję), wprowadziłem w moim Kalvisie kilka ulepszeń/poprawek. Jedną z podstawowych jest podwyższenie temperatury powrotu do min. 55-60 stopni. W tym celu zamontowałem na zaworze czterodrogowym (który wcześniej obsługiwałem ręcznie a właściwie stał sobie na 5 bez ruchu) siłownik Afriso wraz ze sterownikiem Euroster 11M ustawiony na opcję ochrony powrotu. Instrukcję do sterownika przeczytałem, zasady pracy urządzenia są zrozumiałe jednak nie mając wcześniej do czynienia z takim zestawem, trudno jest ocenić jakie nastawy zastosować. Stąd moja prośba do osób, które stosują Eurostera o podanie, Waszym zdaniem najodpowiedniejszych nastaw. Chodzi mi o: 1. jaką temperaturę nastawić 55, 60 czy więcej ( mniej), 2. jaką wartość histezy, 3. przy jakiej temperaturze ma włączyć się pompa Z reguły temperatura zmieszanej wody na grzejniki wystarcza ok. 50 st.C a przy silnych mrozach 60 st.C pg]
  15. Powiedzcie mi, skoro to takie proste - raptem rozetka z powietrzem w drzwiach załadunkowych, to dlaczego producent dysponujący armią inżynierów na to nie wpadł i produkuje takiego bubla, którego majsterkowicz musi poprawiać. Nie rozumiem tego.
  16. Zamontuję "rurę wezyra" może to pomoże - dam znać jakie efekty.
  17. Chciałbym podzielić się z Wami jeszcze jedną uwagą dotyczącą kotła Kalvis (ale pewnie też i innych dolniaków na drewno). Otóż niestety wielką wadą wg mnie tego typu kotłów jest smród. Smród smoły wytwarzanej w komorze zasypowej, która powstaje zawsze, nawet jak palicie poprawnie, suchym drewnem, z dostateczną ilością powietrza, właściwym ciągiem kominowym itp. Próbowałem wszelkich metod i ciągle to samo. Gdybym miał świadomość tego wcześniej to nie kupowałbym kotła dolnego spalania na drewno. To taka przestroga dla estetów.
  18. Co prawda mam Kalvisa 12 a nie 16 jak Wy ale też bez żadnej elektroniki, zaworów termostatycznych i innych nowości (jedynie ręcznie sterowany 4d). Rury grube z dużą ilością wody (bez bufora), układ zamknięty z wężownicą i chodzi na grawitacji jak ta lala. Może do takich instalacji Kalvis najlepiej się nadaje?
  19. Nie ma u mie szczeliny
  20. Pora na podsumowanie 1 roku eksploatacji. Praca kotła ustabilizowała się a ja na tyle nauczyłem się jego obsługi, że mogę powiedzieć, iż jestem zadowolony z zakupu. Przez cały ubiegły sezon spaliłem 17 mpu drewna co przełożyło się na łączny koszt 2.450 zł. Niestety drewno którym paliłem było mokre i spowodowało uszkodzenie komina, tzn. na nieogrzewanym strychu pojawiły się brązowe, śmierdzące "wędzarnią" wykwity. W chwili obecnej montuję stalowy wkład do komina firmy MK Żary, MKSZI Invest Owal 120x200 - koszt 2.300 zł plus 400 zł montaż. Tym samym czas zwrotu kosztów inwestycji w kocioł na drewno wydłuży się o kolejny rok. Jak wieczorem, ok. 23, załaduję pełną komrę drewnem, to 5.30 nadal mam żar i wystarczy dołożyć - nie muszę rozpalać. Daje to 6,5 godziny - wynik b.dobry Dla spróbowania zakupiłem też worek węgla orzech. Palenie węglem jest utrudnione na tyle, że trzeba go załadować jednorazowo sporo, gdyż komora zasypowa jest duża a wtedy węgiel zatyka dyszę palnika. Poza tym pali się dobrze. Na ewentualne pytania chętnie odpowiem.
  21. stygnie woda w układzie a nie chałupa. Po wygaśnięciu kotła jeszcze przez ok. godzinę grzejniki są ciepłe. Potem 4 godziny przerwy w paleniu powodują spadek temperatury w domu z 23 na 21 stopni
  22. U mnie nieco inna sytuacja. Dom ocieplony plus 300 litrów wody w układzie, więc stygnie ok. 1 godz.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tej strony zgadzasz się na Polityka prywatności.