Skocz do zawartości

jary666

Nowy Forumowicz
  • Postów

    2
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Informacje o ogrzewaniu

  • Co ogrzewam?
    mieszkanie 60m2 czasami garaż 50m2
  • Źródło ciepła
    cichiewicz ultima 2

O sobie

  • Płeć
    Mężczyzna
  • Lokalizacja
    RADOM

Osiągnięcia jary666

Nowicjusz

Nowicjusz (1/14)

  • Pierwszy post
  • Tydzień pierwszy zaliczony
  • Miesiąc później
  • Od roku na pokładzie

Najnowsze odznaki

0

Reputacja

  1. Witam ponownie Otóż moja intencją nie było obsmarowywanie w/w firmy.Zwróciłem się z pytaniem ,ponieważ może to była moja wina i wcale nie twierdze że tak nie było , ale dwa przypadki w rodzinie to chyba za duzo :) ( a tak na marginesie na sprawach kotłowo-instalacyjnych znam się tylko tyle co przeczytam w intenecie,dlatego też proszę o troszke wyrozumiałości i dystansu).Więc może znaczne od początku .Piec (Ultima q Plus 15KW) u mnie był zamontowany w układzie zamkniętym (zdaniem Pana sprzedawcy to było jedną z przyczyn uszkodzenia) z pompką i nie było żadnego zaworu zamontowanego na instalacji.Co do palenia ,było palone miałem od góry do wygaszenia ,ale starałem sie nie wystudzać pieca czyli po wygaszeniu piec schodził minimalnie do 45 stopni podczas gdy temp pracy miałem ustawiona na 55-57 stopni (nawet w lato) i szyber otwarty na max..Dla przykładu teśc miał u siebie układ otwarty i On z kolei mozna poiwiedzieć że tylko przepalał ,nawet w zime (palone co drugi dzień tylko miałem i też do wygaśnięćia) . Temp pracy z tego co pamiętam miał ustawioną na 52-53 stopnie( w lato piec nie używany).Co do sprawdzania teścia pieca Panie Przemysławie ma Pan racje 0.2 Bara było :).a piec pracował zawsze na ciśnieniu 1.4 Bar. Hmm nie wiem co jeszcze mogę napisać ,proszę o poradę aby na przyszłośc uniknać podobnych sytuacji.Aha i co do fotek postaram sie zrobić i wrzucić w poniedziałek (piec teścia już dawno na złomie a moje gdzieś wsiąkły) póki jescze piec zamontowany.
  2. Witam Jestem nowy ale chciałem podzielić sie moimi spostrzeżeniami na temat tych kotłów. Otóż zaczeło sie 5lat temu kiedy to mój teśc zaopatrzył się w ultimę (piec miał być na parę ładych lat) powierzchnia ogrzewana około 80 m2.Rok późnmiej skuszony propozycja szwagra i ja zaqpiłem ten piec (60m2).Piec działał bez zarzutu ,przez 4 lata :/ .Po 4 latach u teścia zrobiło się sito ,reklamacja nie uznana :( (Palone tylko i wyłącznie miałem).Dokładnie rok po awarii u teścia i u mnie się przepalił ten piec ( w tym samym miejscu),gdzie palone było w sumie przez cały rok i drewnem (suchym) i miałem .Piec przepalił sie przy wyczystce, na scianie grodziowej, od dołu(dokładnie w tym samym miejscu co u teścia). Pomyslałem że z dwóch pieców zrobie jeden.Po napompowaniu wody do pieca teści (0.2 kpa) piec napuchł od środka i pękł w parunastu miejscach. I teraz Pytanie czy po 4 latach użytkowania tego pieca powinna zaistnieć taka sytuacja ? Czy to poprostu jest chłam do potęgi ? Tym bardziej że jak odkryłem wyczystke od góry to gołą ręką mozna było zrywać kawałki blachy o grubości do 2 mm ?
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tej strony zgadzasz się na Polityka prywatności.