Skocz do zawartości
Wyświetl w aplikacji

Lepszy sposób przeglądania. Dowiedz się więcej.

Forum o ogrzewaniu

Aplikacja działająca w trybie pełnoekranowym na ekranie głównym, z powiadomieniami push, odznakami i wieloma innymi funkcjami.

Aby zainstalować tę aplikację na iOS i iPadOS
  1. Stuknij ikonę Udostępnij w Safari
  2. Przewiń menu i stuknij Dodaj do ekranu głównego.
  3. Stuknij Dodaj w prawym górnym rogu.
Aby zainstalować tę aplikację na urządzeniu z systemem Android
  1. Kliknij menu z trzema kropkami (⋮) w prawym górnym rogu przeglądarki.
  2. Kliknij Dodaj do ekranu głównego lub Zainstaluj aplikację.
  3. Potwierdź, klikając Zainstaluj.

matt81

Forumowicz
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  1. kombinuję z nową scianą bo te klocki powciskane między oplomki jakoś mi nie pasują :unsure: .Po pierwsze jest to konstrukcja bardzo delikatna i przy załadunku dziwne że jeszcze się nie zrujnowała,po drugie ( nie wiem czy to prawda) ,ale kilku użytkowników gdzieś na forum pisało że szamot nie powinien przylegać bezpośrednio do ścian wymiennika bo rzekomo w tym miejscu blacha od ekstremalnie rozgrzanego szamotu przedwcześnie ulegnie uszkodzeniu. Tak więc opierając się o tą tezę w miejscyu stuku szamotowych klocków z ze ścianą rury , mogło by dojść do uszkodzenia. Poproszę o weryfikację tej teorii...
  2. Ok. ,dzięki tak wogóle jak już zapadnie ostateczna decyzja o spalaniu dolnym to muszę powyciągać te klocki szamotowe co są pomiędzy opłomkami i wybudować nową ściankę przed rurami wspartą na ceowniku lub czymś innym...zobaczymy .Trochę niestety przeszkadzają ceramiczne wypustki dysz od nadmuchu i dlatego obecnie poszukuje płytek szamotowych grubości ok.20 mm. żeby wcisnąć się między dysze a opłomkę ,będzie to również swego rodzaju wsparcie i stabilizacja.Kłopot w tym że byłem na razie w 2 marketach budowlanych i znalazłem tylko 30 mm. grubości...Piszę że decyzja jeszcze ostateczna nie zapadła bo nie testowałem jeszcze tego sposobu spalania na węglu,choć nie jest to moje paliwo podstawowe ,ale przy większych mrozach zazwyczaj posiłkuje się czarnym złotem.
  3. Witam ponownie, dzisiaj jako ciekawostkę chcaiałem podzielić się z użytkownikami foru m fragmentem instrukcji obsługi mojego kotła ,a konkretnie fragmentem dotyczącym obsługi kotła dział "Paliwa". Niestety jest to kolejny dowód że chyba konstruktorzy nigdy nie rozpalali kotłów które produkują...Jak można stosować się do zaleceń producenta skoro te bardzo mocno odbiegają od rzeczywistości . Wg. instrukcji paliwem podstawowym są paliwa odnawialne (drewno ,zrębki,kora,trociny) natomiast paliwem zastępczym węgiel sortyment orzech. Z kolei na stronie producenta i w folderach reklamowych paliwem podstawowym jest niby węgiel natomiast drewno, miał/węgiel jako paliwo zastępcze,o zrębku i innych odpadach drzewnych ani słowa... Brednie niesamowite bo ciężko w tym kotle jak jest oryginale spalać drewno nie wspominając już o zrębku i trocinie! Kilka dni po uruchomieniu kotła wrzuciłem na rozrzażony ruszt wiaderko 20 l. wiórków z heblarki suchych jak pieprz. Cała zawartość zdymiała się a nie paliła ,temperatura leciała na łeb w dół ,a widoczność na podwórku stała się znacznie ograniczona od dymu. Jak można takie ściemy pisać nie rozumiem tego ,chyba zadzwonię do Hajnówki i na własny koszt zaproszę jakiegoś "specjalistę" aby mnie nauczył palić... Ps. Obecnie testuje kocioł na prowizorycznej przeróbce DS i coraz bardziej mi się podoba ten sposób spalania, dym z komina może nie jest jakiś niewidoczny ,ale znacznie jaśniejszy niż przy spalaniu górnym,nie wspominając już ospalaniu "śmieciuchowym" . Jedna jeszcze rzecz mnie zastanawia, chyba pomimo spalania dolnego mam duże straty kominowe bo czopuch jest na tyle gorący że np. spadająca kropla wody "smarzy się" i po chwili nie ma nawet śladu ściana komina ciepła.Czy tak powinno być czy duże straty kominowe są grane? Paliwa Moderator.PDF
  4. Obecnie po wywaleniu wszystkich elementów szamotowych w miejscu palnika ,odległość wynosi 14 cm.
  5. Powietrze podaje bardzo różnie ,jak nie chcę się palić to uchylam górny zasyp i dolną klapkę na max ,wówczas jest szansa że temp.znowu zaczyna zwyżkować. Przy zimnym kotle 25-55 st. C podaje tylko dołem i otwieram maxymalnie duże drzwi od popielnika ,ponieważ w ww. sytuacji na małej klapce jest za mało i się kopci ,a nie pali. Jak złapie temp. powyżej 60 st. próbuje podawać tylko górą ,ale nie zawsze odpowiednio dobrze ciągnie i temp. zaczyna spadać,wówczas dokładam dół i odbija się powoli do góry. I tak w kółko... Być może za dość mało stabilne spalanie i brak powtażalności przy każdym kolejnym załadunku winę ponosi niezbyt dobrze wysuszone drewno i różnej grubości polana ,czasem posykuje na świerzo załadowanym kotle.
  6. Dzisiaj wymontowałem wszystkie elementy szamotowe ktore stanowiły swego rodzaju "palnik" ,została tylko ściana tworząca dolnopodobny układ spalania. Wydajność opałowa faktycznie jest porównywalna z klasycznym paleniem "górnym", jest tylko jeden poważny minus ,nie jestem w stanie zapanować nad tym sposobem palenia...Nie wiem dlaczego ale nie moge dobrać odpowiedniego ustawienia dostępu powietrza , raz na danym nastawie pali się normalnie,czasem nawet się podgotuje,innym razem tak słabo że przygasa i trzeba znowu kocioł bujać ,a nawet rozpalać od nowa.Pomimo dużej szerokiej komory załadowczej i umiejętnym układaniu drewna często zawiesza się i wygasa. Będę jeszcze trenował ,ale jak na razie to droga przez mekę:) .
  7. Faktycznie, uchylając klapę łatwiej uzyskać "agresywniejszy płomień" i nie przygasa,rozumiem że wowczas dolna klapka ma być całkowicie zamknięta? Dzięki za słowa otuchy i załączone fotki :) Tak przy okazji zadam Ci kilka pytań jak można...dlaczego obłożyłeś boczne ściany szamotem,czyżby celem było zmniejszenie mocy , czy jakiś inny zamiar? Czemu służy ta ruchoma przesłona w okolicy małych drzwiczek. Czy przy spalaniu dolnym gdzie temp. płomienia w okolicach palnika jest zdecydowanie wyższa niż przy spalaniu górnym ,górno-dolnym nie nalezało by odizolować szamotem wymiennika i dolnej opłomki w miejscach gdzie następuje pierwsze zderzenie płomienia z wymiennikiem/opłomką w celu zapobiegnięcia rychłego przepalenia blachy. Może to głupie co napisałem ,ale jak zobaczyłem przez wyczystkę "rwący płomień " momentami niebieskawy ,przyszła mi taka myśl do głowy. Dzięki za udział w dyskusji Pozdrawiam Maciek.
  8. Witam ponownie , dzisiaj wybudowałem taką prowizorkę coś a,la DS :) . http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/ec95ad82c5251692.html http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/b13b90145d842396.html http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/b1a526cdcfeedce9.html Pomiędzy oplomkami powklejane są docięte klocki szamotowe na silikon wysokotemperaturowy,od samej góry aż do ostatniej rurki na dole . Na końcu rusztu (pod opłomkami) ustawione są docięte kliny szamotowe oparte o ścianę wymiennika . Stworzyłem coś w rodzaju "ślizgu" dla płomieni . Pod opłomką , stworzyłem szamotową" bramkę" 10x20 cm. Odpaliłem kocioł i średnio jestem zadowolony z tego projektu :) , po pierwsze kocioł jakby stracił na mocy, rozbujać go do 70 st.C stanowi bardzo duże wyzwanie. Aby w miarę płynnie się paliło trzeba otworzyć duże drzwiczki popielnika,na podniesionej maksymalnie małej klapce jakby brakowało mu powietrza i marnie się pali i szybko spada temp. Z dymnika wydobywa się taki sam dymek ;) jak przy spalaniu dolno górnym palonym od dołu ,czyli brązowo czarny. Dopiero po całkowitym odgazowaniu drewna ( rozrzażone polana) jest go mniej i zmienia kolor na biały. Ogólnie chyba kapituluje i kończę zabawę w przeróbki , bo efekty jakieś mizerne. Gdyby chociaż stałopalność na drewnie się polepszyło to byłoby może jeszcze o co walczyć ,a tu z tego co widzę pełny załadunek wydłuża max o 30-45 w porównaniu z rozpalaniem od dołu na fabrycznej konstrukcji.
  9. Czy komuś udało się ujarzmić to bestię (Moderator Unica Sensor) przerabiając na dolniak ,jednocześnie poprawiając czystość spalania ?
  10. Dzięki wielkie Panowie,będę coś kombinował,jak tylko odniosę chociażby najmniejsze sukcesy w tym temacie to postaram podzielić się z całą rzeszą forum w postaci fotek jpg. Fo-pa jakie popełniłem odnośnie nazewnictwa wynika z mojej dość ograniczonej wiedzy w kwestii techniki ogrzewania .Technika grzewcza i procesy spalanaia stały się moim hobby od kiedy nabyłem Kociołek z Hajnówki ,tak więc powiedzenie że człowiek przez całe życie się uczy nie jest żandym nadużyciem :)PZDR.
  11. Tak zgadza się poprzedni kocioł był też Moderator tylko że 22 kW z 1997 roku.Zupełnie inna konstrukcja ,chyba 3 rzędy płomieniówek po 4 rury i między nimi skośnie ustawiony wymiennik. Kocioł jak na ówczene czasy był niesamowicie zachwalany i nowoczesny .Faktycznie choć nie należał do oszczędnych palić mozna było niemal wszystkim o bardzo różnej wilgotności i wszelakiej gradacji . Krótko mówiąc znosił wszystko, przy czym przez 16 lat eksploatacji nie wiedziałem co to jest smoła w kotle i brązowo-czarny dym z komina.Niestety nowe konstrukcje Moderatora to takie nie wiadomo co....ni oszczędne ,ni czystość spalania .Główną przyczyną złego wyboru była presja czasu ,bo kociołek postanowił się rozlecieć okresie grzewczym i trzeba było szybko znaleźć następcę Palę głownie drewnem i odpadami prewnopodobnymi ,węglem palę tylko w srogie mrozy ,Tak więc wizja paleniu od góry drewnem...rozpalanie co 3 godziny ?Jakoś tego nie widzę...
  12. Ogromne dzieki Panowie za zainteresowanie tematem Pozdrawiam.
  13. Palę głównie drewnem bo koszta pozyskania opału ograniczają się do pracy własnej +osoba do pomocy+ koszt pracy pilarki ( 1,5 ha własnego lasu + 3 ha sadu jabłoniowego) ,węgiel spalany jest tylko w ostre mrozy. Miałem wcześniej Moderatora i dość dobrze się sprawował ,dlatego kupiłem kocioł z tej firmy...Dotychczas nie specjalnie interesowałem się techniką grzewczą a awaria stalego kociołka dopadła mnie w sezonie grzewczym, stąd niezbyt trafiony zakup..... PS. Co ciekawe producent (Moderator) węgiel oraz drewno kawałkowe kwalifikuje jako opał podstawowy do tego kotła...nie wiem czym to stwierdzenie jest poparte i czy wogóle kiedyś rozpalali te kotły które produkują !!!
  14. Dzięki,a ciekawe czy dało by się i czy wogóle można podocinać i np. powlkejać płytki szamotowe pomiędzy płomieniówki ,tak aby powstała lita ścianka . Czy nikt na forum nie ma przerobionego takiego lub bardzo podobnego kotła ? Jęśli ktoś mógłby posłużyć się fotkami to byłbym bardzo wdzięczny. Wiem że na forum były wstawiane różne foto ,ale duża część tych zdjęć wygasła na stronkach hostingowych.

Konto

Nawigacja

Szukaj

Szukaj

Skonfiguruj powiadomienia push w przeglądarce

Chrome (Android)
  1. Stuknij ikonę kłódki obok paska adresu.
  2. Stuknij Uprawnienia → Powiadomienia.
  3. Dostosuj swoje ustawienie.
Chrome (Komputer)
  1. Kliknij ikonę kłódki na pasku adresu.
  2. Wybierz Ustawienia witryny.
  3. Znajdź Powiadomienia i dostosuj swoje ustawienie.