Skocz do zawartości

simcha

Forumowicz
  • Postów

    9
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Osiągnięcia simcha

Żółtodziób

Żółtodziób (2/14)

  • Pierwszy post
  • Tydzień pierwszy zaliczony
  • Miesiąc później
  • Od roku na pokładzie

Najnowsze odznaki

0

Reputacja

  1. Heh cała książka w małym pliku, dziękuję dobry człowieku. :)
  2. Witam. Wiem że wątek już stary ale zależy mi na 5-tej części tej książki.Przy 99% mi zatrzymuje ściąganie a próbowałem już ze 20 razy. Help może ktoś to udostępnić proszę.
  3. simcha

    Camino Kwd3

    Dziękuję wam za trafne uwagi.Odnośnie dokładki pobierającej ciepło spalin fajny pomysł ale,moim zdaniem kanały dymne gdzie spaliny są już zimniejsze sporo niż w piecu, zgniją szybciej niż mój obecny piec.Można co prawda wykonać je z blachy 10 mm dłużej posłużą.Muszę to rozwiązanie przemyśleć przydał by się do niego piec w którym drewno spalało by się ekonomicznie.Wyłożony szamotem gdzie będą się w wysokiej temperaturze dopalać gazy. W camino raczej słabo chyba żeby go wyłożyć szamotem jakoś. mac65 piszesz o płytach żeliwnych ciekawy pomysł ale nie wiem czy dobrze rozumiem jak to ma wyglądać. Tak ? (Czerwone to te 2 blachy) Nigdzie nie znalazłem też nic o kominkach pięciogwiazdkowych :( Poczytałem za to książkę o piecach p.Szajbera i tak sobie myślę że gdyby zrobić szamotową komorę spalania z przewężonym wylotem spalin do góry.Nad nią komora dopalania gazów spalinowych też z szamotu i dopiero te spaliny na wymiennik camino. Tylko jak to wszystko zmieścić w piecu camino :)
  4. Ja też podłączam się pod to pytanie,drewno najdłużej używany przez człowieka opał i nie wiadomo w czym go spalać
  5. Witam wszystkich. Przepraszam że troszeczkę nie na temat ale doczytałem tu że któryś z panów pisał tu o przeróbce camino na drewno. Planuję to samo ale chciałbym spalać drewno tradycyjnie,ale palić dużymi szczapami.Dużymi coby spalało się powoli jak w kominku i żeby nie trzeba było stosować do tego bufora (nie stać mnie :unsure: ).Nagryzmoliłem w innym wątku moją wizję przeróbki - https://forum.info-ogrzewanie.pl/topic/2390-camino-kwd3/?p=169765 Piszę tu bo nie widzę nigdzie na forum podobnych tematów (może i ślepy już jestem?) Jakby ktoś coś gdzieś kiedyś widział na ten temat dajcie cynk nawet na pw.
  6. simcha

    Camino Kwd3

    Witam posiadam piec miałowy sas w okresach przejściowych palę w nim drewnem bez nadmuchu i jest gitara.Piec ma już 11 lat i jego dni wyglądają już na policzone.Chcę żeliwniaka tym razem ale...Mój obecny ma długie kanały dymowe dzięki czemu odzyskuje bardzo dobrze ciepło z paliw długo płomieniowych np. drewna.(Tak będę palił drewnem i tylko drewnem bo mi go rośnie za płotem w ***) Piszę ponieważ chciałbym się was poradzić czy dało by radę poskładać z członków camino takie oto cóś Pytam bo nie wiem czy do tylnego członu można dokładać człon pośredni bez wielkich przeróbek.Ojciec miał kiedyś camino u siebie ale już nie pamiętam jak to wszystko tam wygląda.Na zdjęciach też tego nie bardzo ogarniam, a na złomie u nas na razie nie ma caminiaka żadnego. W moim obecnym piecu jest bardzo podobne rozmieszczenie kanałów dymowych.Poradźcie czy da radę taki piec jako tako wyczyścić i jak się zapatrujecie na taki patent.
  7. simcha

    Kocioł Sas

    Mam już 10 lat miałowca sas 14 kw/ 1,2 m2 dom nieocieplony 100 m2 .Te 14 kw były dobre na starych nieszczelnych oknach i nieocieplonym strychu jak było -20 - optymalne warunki. Teraz jest dużo za mocny wystarczył by połowę mniejszy. Węglem też w nim paliłem ale na węglu jak się rozpędzi to trudno go opanować palę miałem lub miał z groszkiem.Węglem się pali lepiej, czyściej.Niestety z tony miału jest siedem ton popiołu :) ,ale jest sporo tańszy a kaloryczność dobrego miału niewiele gorsza od słabego węgla.Nigdy nie moczę miału, nie widzę potrzeby.Palę też drewnem i zrębką ale strasznie przekracza temperaturę zadaną.Jestem w stanie ogrzać dom 3 tonami miału chociaż częściej dobijam do 4 ton. Mój piec jest raczej tylko na miał ciekaw jestem jak w twoim by szło drewno? ps. kup trochę miału i węgla i poeksperymentuj.
  8. Witam wiem że stary, ale ciekawy temat , więc się wpiszę:Komin cegła z lat 70-tych ok 10 mb ,5mb na poddaszu ocieplony wełną 10 cm.Piec miałowy sas 14kw,100 m2 nieocieplonego domu z podpiwniczeniem. paląc miałem 50 stopni na piecu 40-45 stopni na końcu komina. Na pełnej piź..ie max 60 stopni.Palenie drobnym drewnem można osiągnąć 100-120 stopni ale to jest max u mnie. Ciekaw jestem ile było na wylocie jak paliłem na nieocieplonym kominie ? W kominie była czarna, śmierdząca maź
  9. Zamiast nawiewu bezpośrednio z piwnicy u mnie jest 6 mb rury spiro fi 110,podwieszone pod sufitem.Powietrze pobiera z pola,a dzięki cienkim ściankom w zimie nagrzewa się na tych 6 metrach do ok 16 stopni.W lecie ochładza do 18 stopni.Wlot powietrza pod kaloryfer w przedpokoju, nic nie czuć burakiem :), ani dymem z piwnicy.W okresach przejściowych wentylacje muszę wspierać dmuchawą.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tej strony zgadzasz się na Polityka prywatności.