-
Jak Palić Małe Ilości Węgla W Dużym Kotle?
Przepraszam, źle się wyraziłem. Od razu powinienem podać przykład. Jeżeli przeciąga co 5 minut o 1 stopień, to w godzinę potrafi przeciągnąć z 50 do 60 stopni. Dzisiaj tak samo, po dołożeniu gdy osiągnął zadaną (50) to w 20 minut było już 54, jak zakręciłem zawory od CWU to te 54 trzymało z 15 minut, później skoczyło na 55 i tak rosło dalej. Te 5 i 15 minut to wartości przykładowe, bo nie wiem, czy tak jest za każdym razem, rzadko mam czas na przesiadywanie w kotłowni i obserwowanie kociołka. Kiedyś po dwóch godzinach od rozpalenia na kotle było 72 stopnie (przy zadnej 50). Gdyby nie to, że w domu robi się za ciepło to bym się pewnie tym nie przejmował, a poza tym wiadomo stabilna temperatura to dłuższe palenie (przynajmniej tak mi się wydaje?!). Ogólnie to już pogodziłem się z tym, że tak się dzieje, bo tak jak napisałem w pierwszym poście, próbowałem już wielu rozwiązań i nic nie pomogło, zawsze pojawiał się inny problem. Zastanawiałem się jedynie nad tym, czy w takim kotle można spalać mniejsze ilości węgla, ale to za bardzo nie chce się palić (patrz pierwszy post). W każdym razie dziękuje za zainteresowanie! Pozdrowienia!
-
Jak Palić Małe Ilości Węgla W Dużym Kotle?
Kociołek tak, czy siak przeciąga zadaną, ale dla przykładu sytuacja z dnia wczorajszego. Kocioł dochodzi do zadanej (zawory CWU zakręcone) i przeciąga ją o 1 stopnie co ok. 15 min. Po odręceniu zaworów CWU temperatura na kotle rośnie o 1 stopień co 5 min. Niestety nie mam żadnego termometru poza tym, który mierzy temperaturę kotła i nie wiem ile z tego co jest na kotle idzie na dom, a ile na CWU. Wiem, że to pewnie rozwiązałoby mój problem, ale na razie nie ma na to szans Nie wiem jak duże straty generuje zbyt wysoka temperatura CWU, dlatego zastanawiam się, czy zakręcać grzanie CWU po określonym czasie, czy trzymać odkręcone do momentu aż zacznie spadać temperatura na kotle.
-
Jak Palić Małe Ilości Węgla W Dużym Kotle?
O buforach czytałem, ale na razie myślę nad czymś co nie zmuszałoby mnie sporych (jak dla mnie) inwestycji. Co do rozpalania od góry, to tak jak wspomniałem w pierwszym poście, nie tylko ja zajmuje się "prowadzeniem kotła", a pozostali użytkownicy nie są skłonni do tak radykalnych zmian. Myślałem nad zrobieniem "zjeżdzalni" dla węgla z rusztu żeliwnego, ale rozpalam kociołek codziennie, więc wkładanie i wyjmowania rusztu/a aby usunąć popiół byłoby dość kłopotliwe. Przy okazji jeśli można, to chciałbym zapytać o jeszcze jedną kwestię. Gdy kociołek grzeje jednocześnie dom i CWU (ręczne zawory) to temperatura na kotle gwałtowanie wzrasta powyżej zadanej. Czy lepiej grzać CWU np. przez godzinę, dwie i zakręcić zawory, czy zakręcić jak już temperatura zacznie spadać poniżej zadanej? Chodzi mi o to, czy boiler może oddać ten niepotrzebny naddatek ciepła do instalacji? PS. Wybaczcie jeżeli wypisuje jakieś herezje, ale nie znam się na instalacjach.
-
Jak Palić Małe Ilości Węgla W Dużym Kotle?
Witajcie! Posiadam kociolek 17 kW górno/dolny zrobiony na dolne spalanie. Bawiłem się w szamotowe palniki i zmniejszanie powierzchni rusztu, ale nie zdało to egzaminu, tzn. za każdym razem pojawiał się jakiś problem, jak nie zawieszanie węgla, to zatykanie palnika itd. itd. Poza tym nie jestem jedynym użytkownikiem kociołka, więc moje przeróbki utrudniały jego obsługę innym. Wróciłem do domyślnych ustawień, zostawiłem jedynie cegłę i płytkę szamotową za pierwszą przegrodą. Niestety przy zasypaniu kociołka do pełna spala się naraz za dużo węgla, czyli przekroczona temperatura zadana, strata kominowa itd. Próbuje spalać mniejsze ilości węgla, ale wtedy nie chce się za bardzo palić tzn. wrzucam trochę węgla na to rozpałka i trochę szczapek drewna, jak się rozpali to przesuwam wszystko pod pierwszą przegrodę i na czysty ruszt sypie 4-5 łopat węgla (mieszanka orzech I i II). Na początku pali się fajnie dochodzi do 40 stopni, później gdy wypali się węgiel znajdujący się bezpośrednio przed pierwszą przegrodą, w tym miejscu tworzy się pusta przestrzeń, płomień robi się słaby, dym z podgrzewanego z przodu węgla ucieka do komina, a zimny węgiel przy ruszcie pionowym nie wypala się całkowicie. Najlepiej byłoby jakbym robił za podajnik i ręcznie przesuwał węgiel pod pierwszą przegrodę. Moje pytanko do Was. Jak palicie małe ilości węgla w za dużych kotłach dolnego spalania? Pomocy!
-
Kocioł Podajnikowy - Brak Dymu Na Podtrzymaniu
Cześć! W związku z tym że zainteresowałem się tematyką spalania w kotłach poobserwowałem kominy sąsiadów, jeden z nich przez całą zimę nie wypuszczał kominem nawet pary wodnej, więc zaciekawiony spytałem go przy okazji jak ogrzewa domek, okazało się, że posiada kocioł z podajnikiem i pali ekogroszkiem, stąd moje pytanie. Dlaczego podczas palenia w tego typu kociołkach nie wydobywa się dym z komina? Podczas pracy jeszcze jestem w stanie zrozumieć, ale na podtrzymaniu?? U mnie na podtrzymaniu w zasypowym to jakaś masakra :|
- Dworek Zn 17Kw - Przeróbka Na Ds
- Dworek Zn 17Kw - Przeróbka Na Ds
DigiDigi
Forumowicz
-
Dołączył
-
Ostatnia wizyta