Treść opublikowana przez dawiniel
-
Lazar Uni Komfort - Doświadczenia
hej przy 240 metrach to chyba nie można mówić o przewymiarowaniu. Dom jeszcze bez styropianu. Niestety nie mam możliwości regulowania mocą. Nie ma takiej opcji na sterowniku. Najbardziej martwi mnie sadza - radzę sobie z nią przepalając kociołek drewnem przez weekend. Fajnie chodzi w trybie auto. Przez tydzień jednak sadzy nazbiera się sporo...
-
Lazar Uni Komfort - Doświadczenia
heh:-) - czyli chyba nie dokonałem tak złego wyboru:-) Zobaczymy jak się będzie dalej sprawował. Obecnie walczę z nastawami bo wydaje mi się, że sporo sadzy zostaje na ściankach a jak dam wiecej powietrza to spieki i tak wkółko. Nic to obserwuje dalej posty kolegów w niedoli. Mam nadzieje, że odezwie się ktoś z taka zabawką jak moja. Pozdrawiam.
-
Lazar Uni Komfort - Doświadczenia
:wacko: Czyżbym miał rolls royce-a na zamówienie :rolleyes:, że tak mało użytkowników z tymi piecami? Czy jednym słowem wybrałem straszne badziewie, którego dotychczas nikt nie zdecydował się kupić? :lol:
-
Lazar Uni Komfort - Doświadczenia
Witam forumowiczów, Postanowiłem rozpocząć temat dotyczący pieca Lazar UNI KOMFORT. Użytkuję ten piec od 2 miesięcy i zastanawiam, się czy na forum są posiadacze tego lub podobnego cuda. Chciałbym zaczerpnąć trochę wiedzy od bardziej doświadczonych palaczy i wymienić się doświadczeniami.
-
Popiół......
Wow, wygląda nieźle - chyba lepszy niż ten mój. Borykam się trochę ze spiekami, obniżyłem moc nadmuchu i przymknąłem miarkownik na wentylatorze, ale w zamian za lepsze spalanie węgla (ładniejszy popiół) pojawiło się sporo sadzy na wymiennikach i drzwiczkach, do tego więcej i ciemniejszy dym z komina. Dodatkowo na podwórku bardziej wyczuwalny zapach dymowy. Wolę chyba jednak zostać przy większych spiekach i spalanie bezdymowe. Zauważyłem też że spieki rozpadają się w palcach i nie ma nawet żużlu czy niedpoalonych węgielków. Więc chyba OK. Sporo czytałem, że zależy to od węgla - czasami są takie pokłady, które generują więcej spieków. Ciekawe co na to specjaliości od tematu. Liczę na opinię i więcej obrazów popielników:-) Pozdrawiam GORĄCĄ BO TEMPERATURY SPADAJĄ.
-
Popiół......
Witam, Udało mi się zrobić zdjęcie mojego popiołku - więc można rozpocząć oficjalnie galerię - mam nadzieję, że się dołączycie:-) a tak wygląda palenisko w akcji: i filmik z akcji - no cóż - nie dodał się. Dostałem wiadomość, że nie mam uprawnień do dodawania takich plików. Mam nadzieję, że opinie na temat tego co mamy w popielniku także pomoże nam opanować nasze smoki i osiągnąć najlepsze rezultaty w spalaniu czarnego złota. W związku z tym zachęcam do umieszczania swoich popiołowych osiagnięć. Pozdrawiam gorąco.
-
Popiół......
Przy ustawieniach ogólnie uznanych za słuszne, czyli przez instalatora jak i producenta kotła czyli: czas podawania 12s czas przerwy 45s moc nadmuchu 55% przysłona otwarta 100% przy bardzo dobrej jakości węgla popół wyglądał całkiem nieźle, pojawiały się jednak czasami spieki około 3-4cm. Startowy węgiel skończył się jednak i dokupiłem 2 worki węgla o nazwie "Krzesimir" z marketu i na tych ustawieniach....MASAKRA..... Zresztą już po otwarciu worka wylałem 0,5l wody więc czego można było się spodziewać. Obecnie dotarł już finalny węgiel i ustawienia dopracowane tj. podawanie 25s przerwa 60s dmuchawa 35% przymknięta na 1cm. Popiołek wyglada lepiej niż przy lepszym węglu. Postaram się dokleić fotki. Może troszkę zbyt długi czas podawania ponieważ po zatrzymaniu temp wzrasta na kotle jeszcze o 2-3 stopni. Dotychczas jednak nie zaobserwowałem żadnych niedopalonych kawałków a i spieki max do 1cm po ściśnięciu w palcach rozpadają się w drobiazg. Wygląda więc, że jest całkiem nieźle. Poobserwuję jednak wypowiedzi bardziej doświadczonych palaczy :rolleyes: Z niecierpliwościa czekam na fotki z popielników bardziej i mniej doswiadczonych forumowiczów.
-
Popiół......
Witam, W związku z tym, że na forum można znaleźć bardzo dużo informacji o nastawach, temperaturach, nadmuchach itp. parametrach myślę, że nie ma sensu rozdrabniać się nad tymi sprawami. Każdy wcześniej czy później powinien dopracować swój piec do najlepszych ustawień. :D Zostają jednak ciagle jedna otwarta kwestia a mianowicie efektywność. Rozumiem, że osiągnięcie zadanej temperatury i komfortu jest bardzo ważne jak również spalenie jak najmniejszej ilości paliwa. Zadaję sobie jednak pytanie w jaki sposób to zweryfikować? Jak powinien wyglądać dobrze spalony węgiel? Co powinno znajdować się w popielniku? Czy powinny to być małe grudki, małe spieki, drobny popiołek jak z papierosa. Jeżeli tak to jak drobny. W związku z tym proponuję podjąć ten temat i rozpocząć dyskusje jak i umieszczanie zdjęć "WASZYCH POPIELNIKÓW" - pochwalcie się tym co tam macie. Napiszcie jak wygląda wasz popiół. Pozdrawiam i czekam na wasze obserwacje i opinie. :rolleyes:
-
Witam Gorąco - Jak Przystało Na Palaczy:-)
Jak w tytule mam przyjemność przywitać sie na ogólnym forum. Znalazłem się tu z podobnego jak wszyscy pewnie powodu a mianowicie stałem się właścicielem własnej kotłowni:-). Przynależy do nowo wybudowanego domu o powierzchni parter około 160m2 i poddasze przez najbliższe lata nieużytkowe, ale ocieplone około 60m2. Od dwóch tygodni używam pieca Lazar UNIKOMFORT 24kW i ciagle się uczę. (widzę jednak, że na forum mało użytkowników tego wyrobu) Liczę na wsparcie i zrozumienie a chętnie podziele sie moimi spostrzeżeniami. Pozdrawiam