Skocz do zawartości

bomba1982

Stały forumowicz
  • Postów

    113
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez bomba1982

  1. Zna ktoś może jakieś rozwiązanie mojego problemu??Mam teraz małe dziecko i muszę mieć w miare stałą temperaturę ale z tym piecem jest ciężko.Może by zamknąć popielnik i uchylić środkowe drzwiczki bo cug też jest a i jak temperatura jest wyższa to i woda nie bulgocze bo jak pale na otwartych dolnych drzwiczkach to wtedy bulgocze
  2. Jak wyczyściłem to było ok.teraz już znów powoli okleja sie smołą bo pale prawie przy zamkniętym dole i kominie bo w innym przypadku temperatura cały czas rośnie.Sam już nie wiem jak mam palić........Posiadam taki sterownik http://www.sobik-kotly.pl/sterownik_sp100-i45.html, dmuchawy ani miernika nie posiadam.Mogę wrzucić zdjęcia pieca.Plakietki żadnej na nim nie ma.Jest to chyba piec "własnej roboty"Nie mam pojęcia z jakim spalaniem dolnym czy górnym.Nie wiem nawet na co on jest.Pale w nim drzewem i jakoś idzie.Ciepło jest ale tak jak pisałem wcześniej jak palę na po przymykanych drzwiczkach i kominie to się tli mało drzewa pobiera ale smoła się osadza a jak pale na nieco mocniej uchylonych to cug jest ale szybko rośnie i dochodzi nawet do 85-90 st.Dodam też że po przekroczeniu 60-65 st w piecu bulgocze woda ale tylko jak mam mocniej otwarty dól i jak przegarniam na dole przed dokładaniem.Później przymykam dół i wszystko wraca do normy i pieca prawie wcale nie słychać.\prosze o pomoc co mogę w takim przypadku zrobić.
  3. Gdzie można kupić wełnę mineralną
  4. Stary komin z cegły.Narazie wszystko jest ok ale piszecie "palić suchym i najlepiej liściastym drewnem, palić!!! a nie bździć, ma się jarać i to ostro".Nie mam dmuchawy ani miarkownika a jak pale z lekko uchylonymi drzwiczkami na dole to wtedy sie bdzi tak jak piszecie ale jak ostro pale to za szybko temperatura mi rośnie i jest za gorąco wiec przymykam minimalnie dolne drzwiczki i komin i się tli.Wiec co moge zrobić.W moim piecu nie da rady chyba zamontować miarkownika
  5. Mam nowe wieści.Otóż postanowiłem wyczyścić czopuch i komin wlewając troszku ropy do czopucha.Jak wrzuciłem zapałkę do czopucha to zaczęła się wypalać z niego smoła a z komina leciało bardzo dużo dymu ,łącznie z iskrami a nawet przez chwile był mały ogień u góry komina.Ogień cofnął się także do pieca i wypalał smołę ze ścianek przy samym wylocie do czopucha i na dole także był żar przy wyczystce, bo mój piec ma takie dziwne kanały ,przez które dym przelatuje z dołu do góry ,póżniej jest ścianka i znów z góry do dołu i z dołu go czopucha(coś w tym stylu)Więc ciężko tam się te ścianki czyści bo nie ma dojścia.Teraz jest cug jak cholera ale pytanie brzmi-jak mam uniknąć ponownego powstawania smoły?pale w miarę suchym drewnem a rozpalam całkowicie suchym.
  6. zatkałem ten wlot co idzie do kotlowni workiem i juz dym nie wlatuje ale nadal słabo sie pali
  7. Witam.Przeszukiwałem forum i było kilka podobnych topiców ale nic nie znalazłem.Mianowicie mam stary piec który nie był palony z 10lat.Próbowałem go odpalić wyczyściłem komin piec oarz czopuch i piec aż chuczał.Po jakimś czasie w piecu znajdowała sie w piecu w kominie oraz w czopuchu smoła.Wiem że albo za mokre drzewo bądź za słaby cugi dym sie dusi w piecu itp cytuje "mnie to wygląda na drewno jest zbyt krótko suszone wilgotność drewna do palenia powinna być na poziomie 20% co odpowiada 12-18 miesiący suszenia w przewiewnej szopie ,paląc mokre drewno odparowujesz wodę w nim zawartą tracisz energię na ten proces a para wodna wykrapla się na sciankach komina i spływa na dół ,Dawniej jak kominy były ceglane wykwity pokazywały się na ścianach .Chyba że masz spaliny niżej 370 K to podnieś im temperaturę co by para wodna wykraplała się w chmurach.poz Hermogenes "Prosze o pomoc bo ja nawet nie moge już rozpalić dobrze by to przepalic jak piszecie.Dodam ze kilka razy mi to sie działo i jakoś przepaliłem ale teraz juz nie moge.Cug mam dopiero wtedy jak otworze klape u gory w piecu(nie wiem czy to jakas wyczystka czy co.Aha i mam jeszcze jeden problem-ten komin jest podzielony na 3 czesci jeden to kanal wentylacyjny do kuchni drugi do kotlowni a trzeci to do pieca idzie i problem jest taki ze jak mocno wieje to dym wlatuje do tego drugiego kanału i tym samym wlatuje do kotlowni.Troche namieszalem ale mam nadzieje ze da sie to zrozumieć i mi pomożecie bo idzie zima.Z gory dziekuje.W razie potrzeby moge wrzucic zdjecia pieca.Aha jak pale nawet suchym drewnem (lezy 2 lata w szopie pod dachem to tez piec nie daje rady.W sumie jakos sie tam pali ale dol mam otwarty na jakies 4cm ale przy kazdym dokladaniu do pieca to dym wylatuje strasznie i wtedy tez jest cug.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tej strony zgadzasz się na Polityka prywatności.